-
Posts
9526 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kapsel
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']wspanialy domek tymczasowy siedzi zly. i czeka na powrot tz, ktory go zabijewyszlam na 2-3 godziny. Szela zostala sama. zerwala karnisz jeden, firany w 2 oknach, ciuchy z szafy, kwiata, podrapala drzwi wejsciowe. z jednej strony- moglo byc gorzej, karnisz i tak byl naderwany. najgorzej z drzwiami... przed wyjsciem bylysmy na spacerki z siku i kupka. gdy wrocilam, byla skruszona bardzo, bala sie bardzo. a ja jej slowa nie powiedzialam. musiala tak robic komus wczesniej i manto dostawac. ja wiem,ze nie wolno karcic, by nie utrwalac tego. otworzyla drzwi od lazienki, potrafi klamki naciskane otwierac wiec. to Szelma[/QUOTE] Kurcze, z tymi drzwiami to chyba najgorzej wyszło... mocno podrapała? Może da się zapastować, czy jakimś srodkiem zamaskować? :shake: Może TZ nie zauważy to i nie zabije :placz::placz::placz: Kora w razie czego my w Twojej obronie staniemy :lmaa::lmaa::lmaa: A tak na poważnie, to niestety ale zdarza się że pod nieobecność boksioły lubią buszować. Trudno, kwiat i karnisz i firana możesz przezyć. Nie martw się Kora:calus:dobrze że sobie jakiejś krzywdy nie wyrządziła. Będzie dobrze, Koruś i nie denerwuj się już! -
[quote name='Maruda666']Robota to może nie taka straszna, ale ta qupa nad stawikiem :razz:[/QUOTE] Komarów juz pewnie nie będzie, a chodzić w krzaki to już Myszka Cię przyzwyczaiła :evil_lol:
-
[quote name='sosnowieckie schronisko']E tam, dla mnie sielanka:cool1:[/QUOTE] Jak dla Ciebie sielanka, to jedziesz z nami :evil_lol:
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Kora pisz, co u boksi? Jesteś cudownym Domkiem Tymczasowym, przecież wiesz :loveu::loveu::loveu: jak dzisiaj Szelka się czuje? Nie kaszle, nie pluje, nie rzyga? :evil_lol: -
Ło matko, tyle roboty???:cool3::cool3::cool3: to ja się zastanowię w takim razie :evil_lol: Malwi zrobiłaś Szczylowi allegro?
-
Ja już w robocie i niestety pic nie mogę, ale po pracy to i owszem, a co! :fadein:
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Gisellko, sorry, ale myślę teraz, że przesadziłaś :cool3: -
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwiaso']Kapselku ty to jesteś super kobietka:happy1: znasz się na rzeczy!!!!!:popcorn:[/QUOTE] A i ja sobie chlapnę na te stresy! Sylwia, najlepszego! Niech dzieciaki zdrowe będą :-D:drinka: -
[quote name='Maruda666']Możemy w naturze troche odrobić - pieski wyspacerujemy, odsikamy :)[/QUOTE] i trawnik pokosimy, a Marudka kwiatki posadzi, jajka zbierać będzie, a Myszka sery będzie robić i ciasto piec, a Andegawenka finanse poprowadzi, jakie fajne jest życie :eviltong:
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta0731']Doczytałam ;) Uffffff............ A następym razem dzwoń do ciotek co się znają, a nie czekasz aż ktoś odpisze Ja już nie mogę z tymi stresami, jakąś melisę zacznę chyba pić ;)[/QUOTE] Martuś i Kora, chlapnijcie sobie po jednym :grins: -
Martuś, bardzo dobrze robisz, niech weci Geramaine ocenią swoim fachowym okiem wyniki i sposób leczenia. Konsultacja jak najbardziej potrzebna! Prawidłowe leczenie to podstawa. Sama już widzisz, że już coraz lepiej, wróć do soboty, sama widzisz że już ciut lepiej i z każdym dniem tak będzie. Jostelek, zawsze trafnie ocenia sytuację. Geruś ma wolę życia i to jest najważniejsze. Cioteczki wysyłają same dobre myśli, a kciuki trzymają aż wszystko boli, ze pracować nie można normalnie :smile: Ja kiedyś też alarm zrobiłam straszliwy, jak mój Kapsel ostre zapalenie jelit miał. Był taki słaby, że myślałam, że to już koniec i do tego wielkie boleści miał, choć dzielnie jak na boksia się zachowywał. Mój TZ autentycznie płakał, a do weta jechaliśmy na sygnale po godzinie przyjęć. Dostawał dwa razy dziennie po 2 zastrzyki przez pięć dni i bogu dzięki wszystko minęło. Dostawał tylko ryż z kurczakiem, nie wolno mu było nic innego jeść. Pamiętam to jak dziś. Boksie są strasznie wrażliwe jeśli chodzi o żołądek. Ja nie rozumiem jak on znosił to jedzenie odpadkami ...... W schronie dostał inne jedzenie i od razu rewolucja w jelitach... można się tylko domyślać, ale są fachowcy od tego niech radzą!
-
[quote name='Maruda666']To co, prosimy się o deklaracje stałe??[/QUOTE] Będzie zapewne ciężko, ale będziemy molestować. Czarodziejko, czy możemy liczyć na jakąś zniżkę, przynajmniej za pierwszy miesiąc?
-
Dziewczyny, wyprowadzam się i razem z Wami wynajmujemy kojec. Ja dziś miałam ryżową zupkę, taką przezroczystą, że cale dno talerza było widać, tylko marchewka i ryż pływały :shake: żadnej wkładki i tak mnie Tz traktuje po dniu ciężkiej pracy. :diabloti: Same widzicie nie ma co czekać!
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
Kapsel replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Kora, naprawdę wydawało mi się że ja jestem panikara, ale Ty to przekraczasz ludzkie pojęcie!!!! Mój często ładnie tutaj napisze... zwraca, biegunki ma po każdym piciu wody po pięciu dziesięciu minutach zwraca ze śliną i takim śluzem. Ona może też przeżywać wszystko, ciągle coś się dzieje, zmiana ludzi miejsca! Normalnie boksie tak mają są wrażliwce. Jenny po wyciągnięciu ze schronu, trzy miesiące biegunkę miała. Spokojnie Kora, spokojnie. Ja wiem, że ciąży na Tobie odpowiedzialność za nią, ale bez paniki! Kora spokojnie, u boksi często się tak zdarza. Ja już się nauczyłam, trzeba odczekać, no! -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Kapsel replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Myszeńko,:calus::calus::calus: dziewczyny serdecznie współczuję i całkowicie Was rozumiem :-( -
[quote name='Malwi']Ciotki , przepraszam, nadal we Wrocławiu jestem , mam niezbyt stały dostęp do neta - dziś wieczór będę w domu wystawię raz jeszcze allegro - oczywiście że tak , z tym nie ma najmniejszego problemu Marudko - nr konta do Zuzlikowej masz ?[/QUOTE] No nareszcie Malwi, bo już się martwiłam :-(
-
Jak są kumplami to niech jedzie w środę, bo do piątku to znowu panu coś wypadnie, albo za późno już będzie 19, 20 godzina... bo szybko ciemno sie robi... Chcę bardzo podziękować Elmirce, że zgodziła się zawieźć Bilbo, ale teraz trzeba myśleć o dobru psa... Kora decyduj, ale takie moje zdanie!
-
Ale wieści, ja już prosiłam Elmirkę, żeby zawiozła Bilbusia z Łowicza do Konina, i się zgodziała, ale widzę nie potrzebie bo juz wszystko załatwione :smile:
-
Kurcze z Łodzi do Konina to blisko, autostradą niepłatną raz dwa trzy! Choć stara trasą Łowicz -Konin tez tak strasznie daleko nie jest 150 km?
-
Hallo, cioteczki, kto zrobi Szczylkowi allegro???? :-(
-
Fundacja Boksery w Potrzebie- Tequilla vel Edi - ma domek!
Kapsel replied to Iza i Avanti's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hania&Andrzej']:diabloti: A co, do przewiezienia boksiołeczka przez miasto pomocy nie trzeba. Do tego takiego kochanego okruszka....[/QUOTE] Oczywiście dla takiego cuda, to nie tylko kierowcą w jednej osobie można być i opiekunem, ale i wszelkiego rodzaju zawody można zacząć uprawiać, byleby tylko jemu dobrze było. Dla boksiołków wszystko! Ja pewnie śmieciarkę bym poprowadziła jakby trzeba było, a co! :grin: