-
Posts
4019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaNS
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
MagdaNS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie Grubcio jest ostatnim psiakiem, który się załapał na pomoc na starych zasadach. Na razie u Grubica szaleństwa finansowego nie ma, więc nie ma co mu odbierać pieniędzy, "koleżanka" Ulka1108 to chyba nie bardzo się poczuwa, ale jeśli w najbliższym czasie ktoś z Grubciowych ludziów zrobił bazarek i część wpływów przeznaczył do Skarpety to byłoby super! -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
MagdaNS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
magdyska25, cieszę się, że pieniążki dotarły, potwierdź proszę na wątku Skarpety, link w banerku w moim podpisie :). Grubciu, dużo zdrówka Ci życzę :) -
niezłe majuska :) będę zaglądać, i - mam nadzieję - jak najmniej wklejać ;) wątek godny polecenia ;)
-
Maleńka Milka spała na ulicy. Teraz ma cudowny dom:)
MagdaNS replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, nowi Państwo robią co mogą, zwłąszcza pani... niestety nie wszystko da się przewidzieć, może jednak być tak, że choć córeczka bardzo kocha zwierzaki i Milkę, to jednak gdzies podświadomie się ich boi, pies ze skłonnościami do dominacji "wyczuje to na kilometr" i wykorzysta... Moja córeczka, bardzo łągodna i wrażliwa, o pieskach wyraża się w samych superlatywach, bardzo troskliwie, ciepło, ale jednak ma w sobie jakiś strach - płochliwa Kolusia, która wszystkich się bała, błyskawicznie wyczuła, że jest ktoś, kto się jej boi i też na początku się zdarzyło kilka razy, że próbowała przeganiać małą, przestraszyć warczeniem, itp. Tylko że my miałyśmy do dyspozycji dużo większą przestrzeń niż mieszkanko w bloku.... Wiadomo, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, ale po cichutku wierzę, że ta historia będzie jednak miała happy end... No chyba, ze decyzja już zapadła..... -
Za to Redzik.... rozrabia w swoim domu :diabloti: Wróciła dzisiaj po pracy do domu, a tu... niespodzianka :diabloti: Redzik postanowił poprawić po mnie sadzenie cebulek :evil_lol: Wykopał chyba połowę, dobrze mu szło, bo lekka spulchniona ziemia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak się wzięłam za zakopywanie to w zamian poznajdowałam jego "skarby" - skrzydełka od kurczaka, kości :eviltong::eviltong::eviltong: Matko, to po prostu nie do wiary, że po roku mieszkania w domu, gdzie jedzenia ma pod dostatkiem i ja jeszcze muszę pilnować TZa, żeby go nie przekarmiał, on nadal chowa jedzenie na później :shake: Poza tym miewa się świetnie, najbardziej chce mi się śmiać, jak o wpół do siódmej rano idę do garażu po auto, a on wychodzi taki zaspany z psiego domku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
oj wiele, wiele :) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
super, na pewno się ucieszy, wracając na "stare śmieci" :) -
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ja też nie rozumiem, najpierw było info, że w Falenicy jest wycofana suczka, a teraz że rządzi w klatce... Poza tym jak formalnie Azyl chce wyadoptować nie swojego psa? I jak szuka dla niego domu ? -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[B]Eloise,[/B] nieustająco Cię podziwiam, ja bym dawno oszalała :). Moja Martusia też ciągle coś ma, ciągle przeziębienia, kilku lekarzy powiedziało mi dokładnie to samo: do tej pory nie miała aż tak intensywnego kontaktu z różnymi bakteriami, więc układ odpornościowy nie zdążył sobie dobrze wyćwiczyć przeciwciał. Trzeba zacisnąć zęby i wytrzymać. Coś w tym jest, bo synek mojej siostry teraz tez miewa się OK, a początki przedszkola były straszne. W pierwszym roku w grudniu w ogóle zrezygnowała, bo to nie miało najmniejszego sensu, dwa dni w przedszkolu, dwa tygodnie w domu, przez wiosnę i lato zrobiła mu kurację Ribomunylem (to tylko pod kontrolą lekarza się robi), drugi rok Barti bez problemu chodzi do przedszkola i prawie się nie przeziębia, a 3-letni Mati, który miał "przyjemność" zbierać od brata wszystkie bakterie przedszkolne tez miewa się w miarę OK w przedszkolu. Eloise,dużo siły i uważaj na siebie i Jonatana :) Wielka szkoda, że z tym całym młynem jesteś pozostawiona głównie sama sobie :shake: Ja mojego TZa nawet nie proszę o takie rzeczy jak kupno rajstop, jak nie mam czasu iść do sklepu to kupuję z Woli czy z Gatty na Allegro. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
MagdaNS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Grubciu, ze Skarpety im. Talcott poszło właśnie dla Ciebie 150zł do magdyski25. Jak dotrze, bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Skarpety. -
Zmiana tytułu wątku faktycznie "powala na kolana" swoim "optymistycznym powiewem" :diabloti: Najważniejsze, że Buba już jest w dobrym odpowiedzialnym domu, szczęśliwa, uśmiechnięta, o innych kwestiach jak finansowe i osobiste zainteresowanie OMC właścicielki nie ma sensu pisać, podgrzewanie atmosfery po czasie jest zupełnie niepotrzebne. Bubson - szczęścia!!!!!! I fajnie że będziemy mieć czasem zdjęcia od Ciebie :loveu:
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
MagdaNS replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Cala sytuacja przypomina mi historie Eci, suki CC....rowniez bardzo ciepla, sympatyczna kobieta. Po adopcji zdawala relacje jakie pies robi kupki, co je itp. Po jakims czasie dowieduje sie ze suka uciekla...ze byly plakaty, informacje o nagrodzie, schron zawiadomiony itd...nastepnego dnia po informacji ze zaginela udalo sie znalezc suke w schronisku...zostala przywieziona z interwencji- na skraju wyczerpania! Blakala sie pod blokiem wlascicielki!! Stan psa wskazywal na to ze blakala sie od dlugiego czasu, ledwo zywa, wyglodzona. slaniajaca sie na nogach. odwodniona z krwotocznym zapaleniem jelit...blakala sie pod oknami tej baby!! Kobieta bardzo sprawnie klamala. zmieniala wersje, przekonywala....wiec nie wirzecie tej kobiecie, ludzie potrafia pisac piekne bajki! Mam nadzieje ze suczka sie odnajdzie!![/QUOTE] [B]furciaczek[/B], czy to o Eci z okolic Bogatyni????? Bo śledziłam jej wątek a potem gdzieś wypadł mi z subskrypcji.... Jeśli tak, to jestem załamana.... ludzką podłością :( -
OKI, to proponuję tak: 120 zł max pomocy, obowiązek zwrotu 50% w ciągu 6 tygodni w dowolnej formie, jeśli ktoś ma stałą deklarację, to może zgłosić miesięcznie 1 psiaka z obowiązkiem zapewnienia zwrotu 25% kwoty w dowonej formie, więcej niż jeden miesięcznie - na zasadach ogólnych, psiaki deklarowiczów mają pierwszeństwo w pomocy, jeśli ktoś nie wywiąże się z obowiązku zwrotu części dotacji, więcej jego wniosków nie będziemy rozpatrywać. Co ciotki na to?
-
Rada dusje jest super, bo tak jak pisze obraczu87 są osoby, które tylko podrzucają wątki do pomocy psów. Prawie nam się nie zdarzało odmówić, a jeśli już odmowa była, i to na dodatek zasadna, to na dodatek były fochy. Tydzień temu dowiedziałam się też czegoś przykrego - że gdzieś tam na dogo nas "obsmarowano", że trzymamy pieniądze w baku, a psom wydzielamy kasę po stówce... Osobiście mnie to zabolał, bo to ja najbardziej "wydzielam" tu kasę, bo właśnie bardzo bałam się chwili, że nam zabraknie pieniędzy.... Więc ciotki założycielki proszę o jednoznaczną decyzję - czy ograniczamy pomoc do 120 zł wraz z obowiązkiem zwortu w dowolnej w formie (może nie w 4 ale w 6 tygodni) 50% uzyskanej pomocy. Osobiście jestem również za tym, żeby obowiązkiem zgłaszającego było podanie KONKRETNYCH potrzeb i oczekiwań, a nie "podrzucam wątek, dajcie co łaska". Ja wolałabym od razu wiedzieć, jaka jest sytuacja psa, na co potrzebuje pieniążków i ile. I jak już o tym gadamy, to osobiście jestem za tym, żeby pomocy udzielać przede wszystkim w NAGŁYCH potrzebach, przy dużych wydatkach lub gdy naprawdę nie ma skąd wziąć pieniązków. Tak naprawdę po pomoc dla kilku psów zwrócono się do nas, traktując Skarpetę jako "łatwy" sposób zdobycia pieniędzy, a nie w sytuacji, gdy zrobiono naprawdę wiele, żeby środki pozyskać, a ich dalej nie było. edit: banerek z mojego podpisu można bez problemu wziąć, jest dobrze podlinkowany
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
MagdaNS replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jestem oburzona tym, że ktoś, kot nigdy nie był u Asi ani z Nią nie rozmawiał, odważa się w ogóle mówić, że jest to pseudohotelik. Ja się bardzo wzruszyłam, jak poczytałam wpisy Dady i kaskadaffik. Nie ma się co czarować, raczej Grubcio dożyje u Asi swoich dni i dobrze, że jest zadbany i kochany. Postaram się czasem jednorazowo coś dorzucić dla Grubcia, jak tylko będzie z czego. Chciałam dla Grubcia oddać karmę, która została po Kolusi, ale Pani Asia powiedziała, że on potrzebuje specjalistycznej karmy i "zwykła" seniorska się nie nada. Malibo57, fajnie że zjawiasz się u Grubcia z odsieczą finansową :). Mam nadzieję, że za kilka dni na konto Skarpety im. Talcott wpłyną pieniążki od dziewczyn z bazarków, to będziemy mogli przelać obiecane dla Grubcia 150 zł. Rozumiem, że na to samo konto co deklaracje Grubciowe?