Jump to content
Dogomania

Norel

Members
  • Posts

    23810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norel

  1. mam pytanie-jak zmienić cokolwiek w tytule bazarku(np.jak sie bedzie kończył ze już zamkniety?) bo nic nie moge z nim zrobic...do tego zdublował mi sie bazarek i nie umiem całego usunąć:oops:
  2. Dziewczyny-trzeba usunac aukcje bo mi ludzie dzwonią!!!!! Oj fotki mam stare,ale jak wstawie to z nowego domku-pan ma sie nauczyc przy pomocy dzieci obsługi kompa i wysłac. Po pierwszych watpliwosciach wydaje sie ze domek bedzie na pewno dobry-o ile tylko nikt im nie bedzie przeszkadzał spokojnie życ.Pan miał juz podhalana przez 12 lat wiec nie jest zielony i chyba nie ma co mu sie narzucac z poradami! Dzieci sa zachwycone,juz podobno Vulkiego pokochali,bawia sie z nim,troche problemu sprawia mały kundel,bo jest agresywny-Vulki go olewa i chwilowo mały szczur jest uwiazany.więc może sie przyzwyczai do nowego kumpla.Miejmy nadzieje ze przed nimi wspólne przynajmniej 10lat lub wiecej czego im goraco zycze.A ja moge pomysleć o kolejnym psie z problemami psychicznymi-juz jest na oku:)
  3. Nie czuję się:mad: i wogóle juz nie chce mysleć o nim bo:placz: Wiem-a raczej wierze że bedzie miał dobrze co nie przeszkadza że mam złamane serce.Tymczasy powinny byc krótsze...albo psy które sie bierze wredniejsze. Vulki jest wszystkozerny-więc się nie dziwie że wszamał;) w domu jadł miejscowy wyrób-kiełbasy z czystego mięsa z marchewka-bez podrobów i kości,suche mniej chetnie i tylko dobrej jakosci,ale zdażało sie i koniom ukraść suchy chlebek mimo że w miskach po kims tam zostało mieso... Vulkan w ciepełku? brr-on zawsze wolał raczej środek kałuży i broń boże dłuzej w domu bo tam taka nuuuda i ciasnota:lol: Białego funfla sasiad jednak przygarnął.Choć tyle dobrze. Wróciły ze mna wczoraj dwa szczeniory z nory w lesie-robiłam tylko za transport-ale samochód wygląda jak obraz po pijackiej orgii(tylko zakąską było pedigree w saszetkach):shake: niestety ich mamusia nie dała sie złapać(nawet trudno ja było zobaczyć) Trzeba będzie chyba wątek zamknąć żeby nie wprowadzał w błąd...ostatnia fotka małego przed wyjazdem... [URL="http://img402.imageshack.us/i/dscf2872.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8154/dscf2872.jpg[/IMG][/URL]
  4. Czy ja wiem? Tez mam On-ke do adopcji i zero zainteresowania.Była 1 dziewczyna ale właśnie koty-moja za bardzo się na nie napala...wiec odpada. A na allegro jest ogłoszona?
  5. no właśnie....ale czasem po prostu się nie da patrząc na psie nieszczeście...Jak czasem zerknę na te "przygarnę" i ile zaraz stworzeń ludzie wstawiaja,ich oczy czasem mogą śnic sie po nocach:placz: Mamy za słabe lobby pro zwierzece-powinna byc ustawa nakazujaca przymusowa kastracje pod grożba wysokiej i nieuchronnej kary-także za rozmnażanie bez opamietania.To jedyny sposób na ograniczenie ilości tych nieszczęsnych stworzeń.
  6. Jesli nic sie nie zmieni Vulki we wtorek jedzie do nowego domku-na drugi koniec polski-ale zawsze:) oczywiscie dzięki Camarze:multi: Co nie przeszkadza że ja juz dzisiaj nie moge mu w oczy spojżeć tak mi zal sie z nim rozstać...za długo u mnie był:placz: choc ciesze sie też że będzie miał dobry domek i jakiegos małego psiure do towarzystwa. Jak uporam sie z tym,tp popatrzę za tym przybłęda beż watpienia przywiezionym tu samochodem.Dzis go nie widziałam.
  7. Przyzwyczajają sie tylko różnie...-jeden je ignoruje,jeden sie boi wiec omija,jeden kocha i stara sie spac z ulubionym kucykiem w boksie inny kocha-ale straszyć je albo podgryzac,przeganiac-każdy według swojego charakteru.... Ale sąsiadka ma ilosć kotów niepoliczalna i wszystko w domu!!! chałupka jak moja-czyli 50m kw.... Chyba jednak musze zrobić zdjecia temu psiakowi co sie błaka-nie widzę żeby go sasiad karmił,szuka po wszystkich ,przemiły zwierz-wczoraj głaskałam,chudy niemożliwie...Jak sie uda to mu fotke pstrykne-może znajdzie dom zanim go ktos otruje....jak sie błaka pies mozna na niego zgonic zaginiona kure czy kaczkę.... Kiedyś błakał się dog-ale nie zdażyliśmy złapać...zniknął.A u nas w lesie strzelaja do psów-kiedyś jechałam krwawym tropem ponad godzine-niestety psiak juz sie wykrwawił:mad: Dzis znów niefortunny telefon o Vulkiego szczegółów nie podam ale trochę mnie zirytował:angryy:
  8. Niby nie dużo-4 i ostatnio bez kotów bo sąsiadka wszystko mi zabiera jak tylko cos sie pojawi(maja totalna obsesje na punkcie-potrafia ganiac po polach calutki dzień wołajac kota który z chałupy uciekł....za to psów nie lubia) Tak wiec niby psy znośnie ale przy tylu koniach na dodatek nie jest lekko...gdyby jeszcze te psy były takie ze da sie jakoś ułozyc wszystko-to niechby sobie były,ale tylko 1 koegzystuje dobrze z końmi-ten wychowany od dziecka,reszta od marnie do fatalnie i to jest najgorsze.Ale wiadomo-ratujac psa nie patrzysz na jego charakter-potem dopiero widać czy dałoby sie go zostawic czy trzeba jednak szukać mu domu z innymi warunkami...
  9. ooo-no to super. Ja mialam pare telefonów ale bardziej mnie dobiły niz podniosły na duchu:roll: No ale spokojnie,bez nerw. Właśnie zjadł mi plastikowy pojemnik na warzywa-nowy własciciel musi wiedziec ze jeszcze czasem mimo kości zdaża mu sie cos pogryżć.... U nas kolejna przybłęda-biega taki biały spory psiak-ale chyba u sąsiadów się zalągł,bo śpi w budzie ich psa i zaczeli go dokarmiać...ufff-mimo to co rano sto u nas pod płotem(wiadomo-tyle psów). To z lata jeszcze z takim kosmatym którego juz nie ma u mnie,ale chyba tej fotki nie wstawiałam [URL=http://img193.imageshack.us/i/91526521.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3807/91526521.jpg[/IMG][/URL]
  10. Ja niestety nie wyrobię-jeśli jest bazarek na nią to mogłabym poszukac czegoś na aukcje dla niej....
  11. No ja nie bardzo widze żeby cokolwiek pilnował....dozyca biegnie i szczeka z tym małym wypłoszem co przylazł,vega to tylko na konie ujada a vulki raczej idzie sie polizac i poprzytulac;)
  12. Dzis dzwonił z allegro pan z malborka- p.-widze na aukcji ze macie psa.. ja-noo-tak,słucham p. no i co?! ja- no nie wiem?-niech mi pan powie do czego panu pies itd,w koncu wizyta przedadopcyjna go ostudziła,stwierdził ze najpierw poszuka moze jakies schroniska sa blizej.Uff.Vulkan naprawde nie nadaje sie do pilnowania 3 ha stawów.To słodziak do kochania,zabaw ale na pewno nie bedzie latał i pilnował wielkiego pola-woli sobie polezec pod jabłonką....pobawic sie z sukami w zapasy... Dzisiaj pokazał ze jest psem.Kaliope-moja dominujaca klacz nie znosi psów(głównie przez Vegę która kilkakrotnie ugryzła ja) i przekłada łeb nad bramka i gryzie dotkliwie.Vulkan zawsze obrewał bo sierota siada akurat pod nią....Kaliope dzis z zebami a Vulki odskoczył kłapiac wściekle zębami-to ona do niego jeszcze bardziej,wiec wykonał skok na boks przednimi łapami kłapiac zebiskami niezwykle groznie-kobyła odskoczyła, wsciekła strzeliła kopytami w sciane i na reszte dnia był spokój! No-chłopak dorasta i zmienia sie psychicznie z dnia na dzien,az sie martwie ze teraz to naprawde zaczyna sie przywiazywac-bo wczesniej to olewał nas nieco... Oby szybko znalazł dom nim rozstanie stanie sie zbyt bolesne.
  13. Vegucha uwielbia jeżdzic.Pojedziemy w tym tygodniu do znajomych sprawdzic reakcje na kota w domu....mam nadzieje ze w razie "W" nie zdemolujemy im za bardzo malutkiego mieszkanka...To jedyni co znam z kotem bo maja persice adoptowaną ze tak powiem -ode mnie.
  14. Postaramy sie z Vegą pojechac zobaczyc jeden domek w którys z najblizszych wekendów,ale jest tam kot i to wymaga sprawdzenia bo sucz moze byc zbyt namolna dla niego... Wiem cos o tym,mnie tez co chwila cos sie pojawia pod płotem...choc cała wieś jest taka wiecej zapsiona i zakocona,wiekszosc ludzi ma minimum 2.Ostatnio do sasiada przyszedł on zagłodzony-niestety ugryzł jego wnuczkę i został zabity biedak. U sasiadki kotów jest ze 30...częśc sie u mnie dożywia,biorąc pod uwage że połowa koni to uratowane darmozjady-stare czy chore to niewiele mi brakuje do schroniska-i tak cała kasa na ich utrzymanie.... Założę sie że nawet jak udałoby sie tym domki znależc to zaraz pojawi sie jakiś szkielecik... Dla ciekawosci-Vega po przywiezieniu-maluch wyglądał dobrze-jej futro przykrywa szkielet i te oczy obydwojga.... [URL="http://img10.imageshack.us/i/dscf6349.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6384/dscf6349.jpg[/IMG][/URL]
  15. Fajnie-tylko żeby ktoś nie kliknął bo bedzie kiepsko....Mnie taka aukcję kiedyś cofneli,że niby nie mam prawa nie sprzedac jesli ktoś zalicytuje...zobaczymy jak tu wyjdzie. Nie ukrywam że az sie obawiam czy bede potrafiła telefonicznie zweryfikowac dobry dom..ktos ma doswiadczenie jak to sie robi?(czyli co budzi podejzenia w rozmowie)
  16. Dzieki:) widocznie mam załamanie,bo Vulki wlazł mojemu małżowi do słuzbowego samochodu,a błoto mamy po kolana wiec.....ja wiem ze trzeba było sobie pilnowac drzwi,ale.....wiec usłyszałam głównie grozby rychłego uspienia kundla i kolejnego znajducha:( uff No misio jest czasami taki w dupe radosny-jak mawia mój sasiad,ale to jego nieszczesne dziecinstwo w oborze i tak chłopak sie stara i widac ze dorasta-ale nie wymagajmy zeby w miesiac spoważniał!
  17. Też racja,ale już troche trace nadzieje na sensowny dom-tyle psiaków sie poniewiera:placz::angryy:
  18. oj zapytaj prosze! też mi to sen z oczu spedzało niestety, z psem prosciej.Do Zamościa nie byłoby tak daleko,mam nadzieje ze i finansowo też bedzie znośnie:) a ja mam problemy z odsiewem oszołomów-chyba ze juz ewidentnie to widac...
  19. No tak,tylko nie widac na horyzoncie domku:(
  20. Ależ lubi je! i to wrecz histerycznie! właśnie dlatego wymaga to co najmniej ostrozności...Dobry kot to ten co trzyma sie z daleka bo pewnie z miłości zostałby uduszony:) Stajennego żadnego nie zagryzła absolutnie-ale one mijaja bokiem psy,wiec nie bede reklamowac ze koty lubi,bo kto wie co by było jakby ja w domu z kotem zamknąc? Ja nie mam jak sprawdzic bo stajenne to sasiedzkie koty i nie daja sie złapac:) a przed nia wieja gdzie pieprz rosnie.
  21. Nie było mnie niestety pare dni w domu wiec dopiero pisze. Do Camary wreszcie napisałam,zobaczymy.na razie cisza jesli chodzi o chetnych.(wczesniej wpisywałam-znajdz posty tego uzytkownika i wypisywało mi ze brak) Z tymi kotami to ja naprawde nie wiem...Jest u mnie taka malutka ratlerkowata suczka od niedawna i żyje:) tyle ze solidnie mu sie odwarkuje jak tylko usiłuje sie z nia bawic...Teoretycznie w stajni koty sasiadów sa na okragło i wszystkie zyja,ale omijaja psy i nigdy nie widzialam spotkania Vulkan-kot.Z drugiej strony czasami od sąsiadów przedostaja się przez ogrodzenie kaczki -i te już nie przezywają....chyba ze odpowiednio szybko usłyszę kwakanie i wyjmę ją z pyska zanim zacznie sie bawic. Wiec trudno ocenic a nie bede oszukiwac. Pytajcie prosze o domek-nawet DT,zawioze psa nawet do innego województwa byle własciciel był odpowiedzialny. Swieże fotki [URL="http://img517.imageshack.us/i/022zj.jpg/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/9197/022zj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img517.imageshack.us/i/94472126.jpg/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4281/94472126.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img508.imageshack.us/i/73940459.jpg/][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2789/73940459.jpg[/IMG][/URL]
  22. Przepraszam ze mnie tyle nie było,ale byłam kilka dni na sląsku na próbach dzielności ogierów. Aganela-jak mozesz to zrób im te ogłoszenia.Nie wiem ile lat ma Vega,na pewno jest młoda ale ja po zebach nie umiem rozpoznac;) Patrzac jaka jest wesoła powiedziałabym ze ze 3 lata max. Jak ja znalazłam miała 1 zyjace szczenie,podejzewam ze sunia przypadkowo zaciążyła i wywalono ja z domu z maluchami.Bardzo wypatrywała przy szosie a na dzwiek samochodu terenowego poderwała sie i podeszła pod szose... Nie jest sterylizowana-kastruje tylko psy,suczek miejscowy wet nie chce sie podjac,bo nie robił tego dawno a do klinik lubelskich nie mam zbytnio zaufanie po utracie doga.obecnie jest zaszczepiona antykoncepcyjnym. Wolałabym zeby wziął ją ktoś dla charakteru aa nie wygladu...Bo tacy co im sie pies przestaje podobac to potem wyrzucaja go na jakies bagna...... Zaginiona saro-więc moze chciałabyś ją?:smile: Jak mówie zdjecia nie sa problemem,choc mysle ze nie musza to byc tysiace-jak ktos chce psa to powinien go przeciez zobaczyc na żywo... [URL="http://img160.imageshack.us/i/dscf2587.jpg/"][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/5034/dscf2587.jpg[/IMG][/URL] To fotka z dzisiaj [URL=http://img176.imageshack.us/i/dscf6352e.jpg/][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/2603/dscf6352e.jpg[/IMG][/URL] to wkrótce po przywiezieniu
  23. sukuś jest 20km pod Lublinem,u mnie w domu.Zdjęc mam oczywiscie wiecej i jeśli ktos byłby zainteresowany vegunia to wyślę chetnie na maila! Nie wiem czy jest sens zapychac tu na forum! Vega koniecznie musi miec jednego pana-Uwielbia jak sie nia zajmowac,brac na spacery... Kilka dni temu jechałam z koniem pod wrocław-w trakcie załadunku w nocy vega wsmyknęła się do przyczepy za koniem...Odkryłam ją pod Kielcami! całą drogę przespała na tylnym siedzeniu, u państwa grzecznie zjadła w przedpokoju posiłek i poszła spac na dywan-w obcym domu,z wyjacym za drzwiami labradorem i przy kilku obcych osobach...Jest fantastyczna suką a ja nie jestem w stanie zapewnic jej tej opieki i zajmowania sie tylko nia,bo psow mam kilka.....no i sprawa koni...... [URL="http://img524.imageshack.us/i/dscf8256t.jpg/"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6807/dscf8256t.jpg[/IMG][/URL]
  24. Zdjecia mam-bez problemu. Osoby o takim nicku nie moge znalezc wogóle na forum a wiec i wysłac priv! Jesli ktos ma z nia kontakt to prosze jej podpowiedziec zeby sie do mnie odezwała!
  25. Szukam domu dla młodej suki w typie owczarka niem. Sunka została przeze mnie znaleziona na bagnach nad Wartą-była krańcowo zagłodzona i miała jeszcze 1 żyjące szczenie....Przejechała ze mna w samochodzie przez całą Polske,niezwykle grzecznie. Jest u mnie od marca. To suczka wychowana w domu,karna,grzeczna ,przylepka,kompletnie nieagresywna,przyjazna dla wszystkich,absolutnie nieszczekliwa. Ma jedną wadę-gdy sunia poznała konie okazało się ze to jest to co budzi w niej szczekacza-dla niej to zabawa,ale łapie konie za nogi albo za pyski zebami,jest to bardzo niebezpieczne,a ja nie mam mozliwosci odseparowania jej od stajni więc dom stały tym bardziej potrzebny! Byłam już kilkakrotnie stratowana przez spłoszonego konia którego ugryzła znienacka w noge... z psami dogaduje sie nieżle,choc nie bardzo potrafi sie z nimi bawic-tak jakby wychowywała sie bez psów,ale woli małe psiaki niż duże....Za to z człowiekiem jest najszczesliwsza,wpatrzona i gotowa zrobic wszystko,uwielbia spacery i wyjazdy w gości gdzie zachowuje sie po prostu fantastycznie!. Niezwykle kontaktowa.zsocjalizowana,aktywna. Zawziecie poluje na szczury.:) Sunie do dobrego domku dowioze! mój mail [EMAIL="gora.wiatrow@wp.pl"]gora.wiatrow@wp.pl[/EMAIL] [B]ROZLICZENIE BAZARKÓW ZA STERYLIZACJE SUNI [/B] [B]29zł-sambel[/B] [B]22zł-wanda szostek [/B] [B]13zł-divia_gg [/B] [B]25zł-giselle [/B] [B]104zł-obraz-kolezanka kakadu-wpłata pozabazarkowa [/B] [B]20zł kolezanka kakadu[/B] [B]10zł-piromanka[/B] [B]10zł-kol.kakadu[/B] [B]=303zł[/B] [B]70zł kakadu-wpłata pozabazarkowa[/B] [B]28zł-mercy[/B] [B]21zł-beka[/B] [B]17zł-piromanka[/B] [B]32zł-krysiam[/B] [B]20zł-supergoga[/B] [B]7zł-livka[/B] [B]12zł ninka[/B] [B]10zł-aldrumka[/B] [B]200zł-malawaszka[/B] [B]DT-koszt 0zł[/B] [B]dowóz do domu stałego 0zł- na mój koszt obie rzeczy.Sterylka z badaniami-442zł, dodatkowe leki 47zł, koszt transportów-109zł, po odjeciu wpłat dług został spłacony.[/B] [B]Nadwyżka obecna to 50zł/tak jak napisałam w wątku bazarkowym pójdzie na utrzymanie w DT Sojki.Ew.kolejne wpłaty za bazarki bedą już wpisywane na jej wątku.BARDZO DZIEKUJEMY ZA CAŁE WSPARCIE!!![/B] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://img504.imageshack.us/i/rotationofdscf6494.jpg/"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/2233/rotationofdscf6494.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
×
×
  • Create New...