Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Bardzo dziękujemy kochana :loveu: :loveu: :loveu:
  2. Oj Wandziu nawet nie chcę mysleć jak on starsznie cierpiał :( Zanim dojdzie do siebie troszkę czasu minie, ale ważne, że ma cieplutko, dostaje antybiotyk, nie jest głodny i jest otoczony miłością :) Jak na te zdjęcia patrze do tej pory ryczeć mi się chce, jaka z niego bidula :(
  3. i niech to marznie się w końcu spełni !
  4. Boziu tyle tych bid w potrzebie a dobrych domków jak na lekarstwo :(
  5. Naszą Aiszunie też ten kurdupelek ustawia ? :) Ma pannica charakterek ;)
  6. Matko, ale ona ma fryzurę :) wygląda pięknie :)
  7. W tak krótkim czasie są malutkie postępy i to jest najważniejsze :)
  8. Fanty już u mnie Jaszko :) Myszka mi wczoraj je przekazała :)
  9. One wszystkie z tego miejsca już tak mają :) uszka mają śliczne :)
  10. Dziewczynki to, że piszemy rzadko, nie znaczy, że nic nie robimy. Wczoraj dostałyśmy wiadomość, że koteczka, którą uratowałyśmy zrobiła duże postępy w DS :) Na początku nie było łatwo, ale teraz jest już wszystko ok i cała rodzina jest w niej zakochana :) Niestety druga część tej wiadomości nie była już tak optymistyczna a wręcz odwrotnie. Mirusia, która wzięła z tego miejsca jedną z sunieczek, idąc na zakupy, zobaczyła na parapecie sklepu, kocurka, który wyglądał tragicznie i do tego według niej, nie miał gałek ocznych :( Nie wyobrażałyśmy sobie zostawić tego biedaka w takim stanie, zdanego tylko na siebie w miejscu, w którym siedział od dłuższego czasu i nikt z osób przechodzących tamtędy nie udzielił mu pomocy. Kocurek lgnie do człowieka, więc bez problemu udało się go włożyć do koszyczka. Następnie zadzwoniłyśmy do pani Zosi, czy ma miejsce w izolatce i czy po wizycie u weta możemy go do niej przywieść. Na szczęście się udało :) Pani Zosia pojechała z nami do weterynarza, okazało się, że biedak ma zaawansowany koci katar, świerzbowca i wszoły :( Dostał imię Tadziu od pani doktor, która go badała, bo wczoraj było Tadeusza :) Nie pozostaje nam nic innego jak mocno trzymać kciuki za Tadzika. W pyszczku tragedia :( nie ma ząbków z przodu na górze, wszystko opuchnięte, część ząbków do usunięcia jak dojdzie do siebie. Będą zdjęcia jak Elunia wejdzie na Dogo. Wczoraj pojechałyśmy tylko zostawić jedzonko, bo trzeba było działać z Tadzikiem. Dzisiaj nic nie udało się złapać :( Niestety jak wyjdziemy z pracy jest już ciemno, więc stwierdziłyśmy, że będziemy próbować w niedzielę.
  11. Kasieńko cudna niespodzianka z samego rana :) Pięknie dziękujemy :) Jaka Aiszunia na tych zdjęciach szczęśliwa :):):) aż miło popatrzeć :)
  12. Super, bardzo szybciutko Tosienka poczuła się bezpieczna :):):)
  13. I ja się przywitam z Tosieńką i cioteczkami :)
  14. Teraz będzie już tylko lepiej :) Tosieńka bezpieczna i nikt już jej krzywdy nie zrobi !
  15. Dziewczynki niestety dalej nie udało się złapać koteczków :( Na teren firmy wejść nie możemy, w piątek i wczoraj ich nie było :( Najgorsze jest to, że najpóźniej do piątku musimy oddać klatkę łapkę a bez klatki tych co zostały, nie mamy raczej szans złapać...
  16. Gabrysiu innej opcji nie ma :) nie wiedziałam, że Tosia ma już wątek. Znam historię Tosi i mocno trzymam kciuki, żeby szybciutko doszła do siebie u Anetki :) Swoją drogą wygląda na większą sunię na zdjęciach a to zaledwie 11 kilo psiego nieszczęscia. Najważniejsze, że Wiola próbowała i dała jej szansę na lepsze zycie. Teraz będzie już tylko lepiej :)
  17. Wiem Gabrysiu, ale to bardzo dla nas ważne, że jesteś z nami :)
  18. Gosiu tylko z nią jest największy problem... Ją tylko dwa razy tam widziałyśmy :( ale będziemy próbować
  19. Tak Wandziu dokładnie z tego samego miejsca :( Musimy je wyłapać, tym bardziej, że mamy BDT a ich tam na prawdę szkoda zostawić. Mówię o maluchach, z nich jeszcze będą "kotki" bo są młodziutkie :) a mamusia nie wiemy, czy nie jest dzikuską :( W każdym razie nie przekanamy się póki jej nie złapiemy ;) a ciachnąć ją i tak trzeba.
×
×
  • Create New...