Dzięki dziewczynki jesteście kochane i jak zwykle możemy na Was liczyć :loveu: :loveu: :loveu:
Jak zawoziłyśmy tego ostatniego do Zosi pytałyśmy o mamusię, czy jest bardzo dzika.
Chodziło nam o to, że jeśli tak, to wysterylizujemy i wypuścimy, ale Zosia powiedziała, że takiej opcji nie ma i że z nią nie jest tak źle także będziemy za jakiś czas szukać jej domku :)
Zosia ta kochana kobitka jest :loveu: :loveu: :loveu: