Jump to content
Dogomania

Naklejka

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Naklejka

  1. A Kasia się nie pochwaliła, Bondziu sporo schudł! Widziałam go w weekend, mam nawet jakieś fotki domowe :D
  2. [quote name='Niufciak']hahahaha ja ostatnio nastraszyłam psem babę w lesie :P aż ja zamurowało jak zobaczyła niedźwiedzia w lesie hahhahaha :P[/QUOTE] Ej no, ja bym też się wystraszyła takiego "Jetsana", gdyby był na ulicy, darł ryja z wściekłością, z pianą w pysku itd. :evil_lol: Dobrze, że ten pies jednak się mnie słucha i poszedł na ogród, jak wydarłam się na niego :shake: Jetsan co chwilę straszy ludzi na spacerach :eviltong:
  3. [quote name='Luzia']Co do ogólnego dawkowania, jak moje żarły brita premium to pamiętam że Pamir mimo mniejszej porcji był okrąglutki, podczas gdy Funia mimo że ciut ponad normę to była w sam raz :) Więc wszystko jednak zależy od psa :)[/QUOTE] Moje psy mieszkają na dworze, w domu są tylko kilka godzin, więc może dlatego tyle wżerają ;)
  4. [quote name='agaga21']ale nikkor jest zdaje się do nikona a ja szukam szkiełka do canona[/QUOTE] Ja mam canona 50mm 1,8mm, większość zdjęć nim robię, ale dosyć często mydli, tylko czego chcieć od obiektywu za 400zł? :eviltong: tutaj jakieś pstryczki właśnie z canona 450d i 50mm ;) [url]https://lh4.googleusercontent.com/-tubyeOmUbX8/UjX1KWyvHBI/AAAAAAAAW2g/uXk-rbbmSYc/w640-h427-no/IMG_8423.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-ofQTLy6FfAs/UXPfr_M7tCI/AAAAAAAAROM/rNewG8Kngus/w640-h427-no/IMG_1513.jpg[/url] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-L_WiFUSZq6I/UjR1PKSCniI/AAAAAAAAWu8/cQK1DBe5Iew/w427-h640-no/IMG_8553-2.jpg[/url] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-3I895JgK_HA/UhX7lzxMyMI/AAAAAAAAWCI/NVpiXLNEvLo/w640-h427-no/IMG_7138.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-yCQH-t3urdo/Uev36QKDnaI/AAAAAAAAT0s/YLzMptTCla0/w427-h640-no/IMG_6256.jpg[/url]
  5. Krótkie dni są męczące, ta "wieczna" ciemność strasznie mnie dobija i nie mam do niczego chęci.... Ale zimę lubię, bo Jetsu się nie męczy i można bez problemu zasuwać na długie spacery, tylko ja odmarzam :evil_lol:
  6. Brit naprawdę ma takie dawkowanie ;) Arni je nutra breeders bag, dostaje jakieś 200g karmy, waży 18kg :) Jetsan jadł jakieś 500g ważąc 50-55kg. Teraz znów je brita xl, ale juniora wymieszanego z nutra, w sumie ok. 500g. Samego brita zjadał co najmniej 600g i raczej był chudy, kupy duże. Fajna była Enova free grain simple, dawkowanie w normie, kupy małe i tylko raz dziennie, no może czasem dwie się zdarzyły w ciągu dnia, wagę też utrzymał ;) Tylko dla niego granule za drobne, męczył się przy jedzeniu, ale może wrócę do tej firmy, tym razem spróbuję wersję dla dużych psów.
  7. [quote name='Niufciak']hahahaha to masz z nim wesoło :D wystarczy mieć tybetana i zobacz ile atrakcji :D[/QUOTE] I tak niczego nie przebije otwieranie i wyważanie bram :evil_lol: Tak, tak, pies zamknięty z tyłu ogrodu, bezpiecznie jest, a ten gnój bramę wyrwie, albo otworzy i lata po całym ogrodzie, nie daj borze, by główna brama była otwarta :shake: Jak mi raz na ulicę wyleciał, to myślałam, że zawału dostanę. Chociaż ci przechodzący ludzie prawdopodobnie byli bardziej wystraszeni niż ja....
  8. [quote name='Illusion']Ja nie wierzę ludziom, którzy mówią, że ich pies najada się daną porcja karmy. Moje ile by nie zjadły to i tak są głodne :lol:. Z tym dawkowaniem to mówi się, że im mniejsze, tym karma ma lepszy skład, tj. mniej wypełniaczy.[/QUOTE] . Jetsan zje tyle na ile ma ochotę, resztę zostawia na później :) Nawet surowe mięso i kości potrafi zostawić, jak już się nażre. Arni nie ma hamulca, potrafi zeżrec 1,5kg karmy.
  9. W to dawkowanie brita ja nie wierzę, Jetsan jadł porcję na 90kg psa, ale on miał tego normalnego brita :eviltong:
  10. Tybetan nie potrzebuje podwórka, by się wybiegać (chociaż dzięki temu Jetsan sporo się rusza, bo ma jeszcze spacery, na których biega luzem, czasem robi 10km trasy ), ale po to, by miał co pilnować. W końcu do tego ta rasa została stworzona, one są bardzo terytorialne, dlatego niektóre osobniki mogą sprawiać problemy w bloku. Nadmierna agresja, darcie ryja i te sprawy. Tylko to zależy jakiego mamy tybetana, bo są osobniki bardzo agresywne, pierwotne (chociazby Chakra w mahatmie), ale też łagodniejsze, spokojne "miśki". Zdecydowanie lepsze dla tybka jest mieszkanie w bloku, niż stałe trzymanie w kojcu, na ogrodzie, bez spacerów itd. Ten ogród naprawdę nie jest koniecznością... Jetsan do domu bardzo chętnie przychodzi, czasem nawet na dwór nie chce wyjść, ale i tak go wyrzucam, bo mu w domu za gorąco. Ja go w bloku wyobrazić sobie nie umiem, ale on jest przyzwyczajony do życia w ogrodzie z dostępem do domu :) Chociaż pewnie i tak by się przyzwyczaił i jedyne czego mogłabym się obawiać, to atakowanie gości, czy obcych ludzi na klatce :roll: Dla moich rodziców tybetan to idealny pies, bo posiedzi w ogrodzie, postróżuje, do domu przyjdzie, ale się nie naprzykrza, nie wymaga "pracy", jak na spacer nie wyjdzie to mu się wielka krzywda nie stanie, nie rozniesie domu, ogrodu itd. Mi kiedyś też taki pies odpowiadał, tylko trochę się pozmieniało i teraz wolałabym psa z ADHD :evil_lol:
  11. [quote name='Niufciak']a taki niepozorny sie wydaje :D haha, cicha woda :D[/QUOTE] Teraz BARDZO się uspokoił (starszy, mądrzejszy jest, nawet tyle japy już nie drze :D), ale jak był młodszy :mdleje: jak był małym szczeniakiem co chwilę ze spaceru wracałam z szelkami w rękach, bo pies już dawno był w domu :evil_lol: Teraz już tak nie wywija i nie próbuje uciekać, ale za psem, za zapachami wciąż potrafi pobiec i ma wtedy niezłe przyspieszenie. No i w domu dostaje ku*wicy jak ktoś obcy w okolicy chodzi, może być totalnie wykończony po 3h spacerze i tak ruszy do ataku.
  12. [quote name='Niufciak']Jetsan ci ucieka? :P wygląda na takiego lenia, że mu się nawet ruszać nie chce :P hahahah[/QUOTE] Ucieka :evil_lol: to jest kombinator pierwszej klasy, dlatego też chodzi na dławikach, bo ze wszystkiego innego mi uciekał :eviltong:
  13. [quote name='Niufciak']Dzięki :) Powiem Ci że po części się ciesze :) ominęło mnie noszenie go po schodach i szukanie jego mleczaków po całym domu :) ale fajnie sie patrzy na takie szczylkowe fotki :)[/QUOTE] Noszenie po schodach było okropne! Do tej pory pamiętam jak mnie plecy, ręce bolały :lol: Jak przywieźliśmy go z hodowli to ważył 11kg, miał 8tygodni, każdego tygodnia o 1kg więcej miał :evil_lol: Smycz mi się dzisiaj na spacerze odpięła... nie wiem jak, dobrze, że Jetsu nie nawiał :lol: Arni dlaej ucho drapie, ale go nie boli, jest czyste, tylko zadrapane :roll: Może ojciec będzie miał ochotę podrzucić mnie do weta....
  14. Ja walczę ze sobą, mam sporo nauki i innych zajęć, więc sobie ograniczam dogo :)
  15. [quote name='Niufciak']No pewnie że jeździ, ale chyba musiałybyście sie Katowicach przesiąść i do Bukowna :)[/QUOTE] Sprawdziłam wczoraj połączenia, zgadza się wszystko ;)
  16. [quote name='dog193'] Co do psów już popsutych, z problemami i bez przywołania - cóż, nie spuściłam bym takiego psa ze smyczy, bo ja nie jestem człowiekiem o silnych nerwach ;) A zastosowanie OE... cóż, żeby to zadziałało, to znów, kluczowa jest więź z psem, no i pies musi mieć przywołanie zrobione. Bo większośc uciekających psów nie ucieka, bo się całkowicie wyłączyło przez jakiś bodziec (gdzie OE by faktycznie zadziałało, żeby psa z tego letargu wybić). Większość psów ucieka, bo wszystko jest takie ciekawe i fajne, a właściciel nudny jak flaki z olejem, do tego przetrzepie mi skórę, jak już mnie złapie, więc trzeba uciekać :) W takich wypadkach (a jak już mówiłam myślę, że to znaczna większość) więź właściciela z psem pozostawia wiele do życzenia, no i OE może spowodować jedynie, że piesek spierdzieli jeszcze dalej :)[/QUOTE] Kiedyś Jetsana nie puszczałam, teraz trochę mu odpuściłam i biega bez smyczy, dopóki czegoś nie odwali :eviltong: Po prostu wiem gdzie i kiedy mogę go puścić, kiedy go muszę załapać. No i zawsze muszę mieć oczy dookoła głowy, bym ja pierwsza wypatrzyła psa, a nie on. Chociaż ostatnio mi się to nie udało i pobiegł za psem, który do nas przyleciał, a za chwilę zaczął uciekać. Jetsu zatrzymał się w połowie drogi i wrócił do mnie bez ociągania, co było dla mnie szokiem :lol: O OE myślałam nie raz, ale po co to? Wzięłam tybetana, to się z nim będę "męczyć" :) Na szczęście spacer tylko na smyczy też mu odpowiada, nie ma parcia na puszczanie go wolno.
  17. Przywołanie to moja udręka, żyję sobie już 3 lata z psem, który się praktycznie nie odwołuje, ale nie ucieka (no chyba, że do psa) :evil_lol: Ale jakoś sobie radzę i bez tego przywołania, dobrze że Arnold się fajnie odwołuje, bo z dwoma takimi psami jak Jetsu, chyba bym ze stresu padła na spacerze :mdleje: Tylko, że Jetsan już w hodowli był uczony przywołania i on doskonale wie co to znaczy, tylko po co się słuchać? No właśnie tu wychodzi charakter tybetana :cool3:
  18. [quote name='Niufciak']Zapraszam :) może kiedyś się skusisz :D[/QUOTE] Jak mnie ktoś podwiezie to owszem :)
  19. Genialny pomysł :D Pisałabym się na takie coś z Arnim, tylko troszkę za daleko do Ciebie mam :eviltong:
  20. [quote name='Niufciak'][url]https://lh5.googleusercontent.com/-ZqHQnzAOpE4/UHw-0-78MYI/AAAAAAAALaU/ZudozvAcY60/w640-h480-no/IMG_1095.JPG[/url] szczeniaki są słodkie :loveu: ja niestety, albo stety nie pamiętam jak Toro był taki..[/QUOTE] Jetsu był fajnym szczylem, nie niszczył, słuchał się, nie zalał mi mieszkania :P Toro wzięłaś starszego, ale nie masz czego żałować i tak jest super psem :D Arni ma zadrapanie na szyi, za polikiem, na tym samym boku co rozwalone ucho :shake: Teraz się zastanawiam, czy to nie są po prostu jakieś ślady po bitwach z Jetsanem, a Arni jako przewrażliwiony piesek, dodatkowo sobie to rozdrapał. I tak ruszę do weta, chociaż nie wydaje mi się, by to były problemy z uchem- jest czyste, nie śmierdzi, nie ma żadnej wydzieliny.
  21. [quote name='Bolsbokser']Ale czad !!! Gdzie takie piękne miejsca masz ? [url]https://lh3.googleusercontent.com/-UtaMRthALNc/UlvKJNhhgLI/AAAAAAAAXis/EupBj4au-FQ/w640-h427-no/IMG_9159.png[/url] Piękny ten Twój Tybetan :) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-uK2YYyaTdHU/UlvZslxv4SI/AAAAAAAAXkA/Qt9D2gL_qmI/w427-h640-no/IMG_9153.png[/url] [url]https://lh6.googleusercontent.com/-2oKGw3rirBo/Uluopb3xovI/AAAAAAAAXiQ/Brvu3SkUc14/w427-h640-no/IMG_9085.png[/url][/QUOTE] To są Głuchołazy :) Dzięki! :D Arni ma rozwalone/rozdrapane ucho, drapie je, a Jetsan je wylizuje. Muszę jechać do weta w Bytomiu, a nie wiem kiedy znajdę czas na to... Może mieć zapalenie ucha, albo jakieś inne paskudztwo, no chyba że to po prostu zwykłe zadrapanie, oby!
  22. Eria, zapisuj zdjęcia w PNG, są wtedy w znośnej jakości ;) Duma cudna jak zwykle!
  23. Ja obiektywy szybko kupiłam :P Ale marzy mi się teraz lampa i kolejne obiektywy.... ale jeszcze bardziej nowa puszka :evil_lol:
  24. [quote name='dOgLoV']ja juz sie nie mogę doczekać aż Qwenda będzie miała szczeniaki :loveu: kocham te puchate misiaczki :loveu:[/QUOTE] Taka ilość szczeniąt w jednym miejscu i w jednym czasie nie wróży nic dobrego :P Poszłam na spacer z myślą, że nikogo w parku nie bedzie, bo deszcz pada, więc będzie miło i spokojnie. Przeliczyłam się... Ale ostatecznie nic się nie stało, nawet Jetsu się odwołał od tego cholernego kundla....
  25. 2h dla Jetsana i samochodu to stanowczo za dużo :eviltong: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZqHQnzAOpE4/UHw-0-78MYI/AAAAAAAALaU/ZudozvAcY60/w640-h480-no/IMG_1095.JPG[/IMG] Uwielbiam oglądać te stare zdjęcia :loveu: Jetsan w lutym skończy 4 lata....
×
×
  • Create New...