Jump to content
Dogomania

MARGOL

Members
  • Posts

    816
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MARGOL

  1. Zatrzymajcie zegary wyłączcie telefony Rzucie psu kość smakowitą – niech śpi najedzony Zdejmijcie palce z klawiszy niech przy werblu cichym Złożą trumnę na Marach i wejdą żałobnicy Niech samoloty krążą zawodząc nad głowami Niech piszą na Niebie skargę – nie ma jej już między nami Załóżcie wstęgi krepy na śnieżnych gołębic szyje Niech w czarnych rękawiczkach policjant ruchem kieruje Był mą Północą, Południem Wschodem i Zachodem moim Tygodniem pracy pełnym – niedzielnym relaksem po znoju Dniem jasnym i mrokiem nocy, rozmową, pieśnią … Miłość miała być wieczna – pomyliłem się srodze Nie chcę patrzeć na gwiazdy pogaście je kolejno Zasłońcie szczelnie księżyc i zdemontujcie słońce Wylejcie oceany, powalcie korony drzew To wszystko na nic już, nigdy nie przyda się… W. H. Owen ........ w żalu po stracie
  2. oleska dzięki za wspierania Dixona Dolara i Bako :)
  3. tak tak, od ciebie oleska otrzymałam pieniążki za kwiecień juz po opłaceniu hoteliku Dixa i w związku z tym że wówczas Bako potrzebował pomocy finansowej twoje pieniążki zasiliły konto Bakusia. Mam nadzieje że nie masz nic przeciwko ( w koncu to psiaki z naszego schroniska). tutaj rozliczenie: http://www.dogomania.pl/threads/140610-UWAGA!-ab-agnieszka-z-Gliwic-to-oszustka!-okrad%C5%82a-bezdomne-psiaki!NIE-MO%C5%BBNA-JEJ-UFA%C4%86!?p=16738076&viewfull=1#post16738076 w połowie maja chcę w koncu zrobić bazarek dla DIXA (książki od dziewczyny z niebieskiego) więc mam nadzieje że cos się uzbiera na Dixa.
  4. wczoraj zrobiłam przelew na kolejny miesiąc pobytu Dixona w hoteliku u pani Danuty, do końca maja hotelik opłacony :) Nie miałam żadnych wpłat na konto. MARGOL 200zł
  5. [B](na prośbę oleski)[/B] [COLOR="red"][B]Historia Anielki - Tesi………..[/B][/COLOR] 20.03, Skierniewice suńka wchodzi na ulicę, prawie pod moje koła. Nie zrobiło to na niej większego wrażenia, obojętna, jakby całkowicie zrezygnowana. Rozglądam się poszukiwaniu właściciela…brak. Szybko zjeżdżam z ulicy na pobocze. Wołam sunie, podchodzi od razu ale bez emocji. Widok był przygnębiający. Przeraźliwie smutne oczy, sierść w fatalnym stanie, odleżyna, niewyobrażalnie wyciągnięte sutki i napuchnięta pochwa. Pierwsza moja myśl, ze gdzieś się oszczeniła! Pytałam przechodniów czy ktoś kojarzy, zna psa. Zamiast oczekiwanej odpowiedzi dostałam tylko lekceważenie albo słowa typu: „ja nie chce psa!”. Byłam bezradna, w domu już trzy duże psy… Na szczęście dzięki pomocy Gosi i Ani (błyskawicznej!) udało się zawieźć sunie do schroniska i umieścić ją w ciepłym pomieszczeniu socjalnym. Ania zorganizowała wygodne posłanie, jedzenie, wodę. Sunia była jednak tak zmęczona, ze nie miała siły na jedzenie (w samochodzie ufnie już usnęła). W poniedziałek była konsultacja weterynaryjna. Dostała antybiotyk, zdiagnozowano ogólne wycieńczenie. Do oczu Ania zakraplała krople. Dostała cieczki zaraz na początku tygodnia. Było lepiej, ale apetyt nadal nie dopisywał, dużo spała. Na spacery chodziła jednak bardzo chętnie i bardzo zaprzyjaźniła się z pracownikami schroniska. Zaczęliśmy ją ogłaszać, odzew była jednak niewielki. Cieczka dobiegała końca, decyzją odgórną suńka musiała opuścić pomieszczenie socjalne, gdzie zaczęła czuć się bezpiecznie i poczuła ciepło człowieka. Według opinii wet i Ani boks to absolutnie nie było miejsce dla Tesi. Po wielu przemyśleniach postanowiłam wziąć Tesi do siebie na DT. 08.04 trafiła do nas. Był to ok 23 dzień cieczki a moje dwa psy nie dawały jej spokoju. Ona się przed nimi broniła, druga moją sunka reagowała agresją na panujące napięcie. Konieczna była separacja psów. Pierwsze zapoznanie poza tym było dość pozytywne. Na drugi dzień rano daliśmy możliwość bliżej poznać się dziewczynom. Daytona prowokowała Tesi do zabawy i były próby zabawy, choć widać było, że Tesi nie potrafi się bawić. Zaczęło nas jednak niepokoić, ze Tesi az tak szybko się męczy. Poza tym była bardzo ospała i apatyczna. Miała bardzo duże pragnienie. Poprosiliśmy o konsultację naszą znajomą wet. Wieczorem byłyśmy na wizycie. Koszmar. Badanie palpacyjne wykazało bardzo powiększoną macicę i wątrobę. Wyciek z pochwy szklisto krwisty, ropny, z brzydkim zapachem. Było to na 99% nie zdiagnozowane wcześniej ropomacicze. Plamienie nie było najprawdopodobniej cieczką, a krwotokiem, a napuchnięta wcześniej pochwa to zapalenie. Tesi dostała natychmiast 3 zastrzyki, witaminy, kroplówkę. To samo w poniedziałek, a we wtorek operacja. Jeszcze większy koszmar. Już na początku dostała silnych drgawek po znieczuleniu, co według słów wet: „nie wróżyło dobrze”. W ciągu operacji dostawała bardzo silnych krwotoków stąd konieczność dalszych badań. Decydująca o życiu była doba, optymistyczniej noc. Niemal całą noc przy niej czuwaliśmy podając kroplówkę. Rano żyła. Sama wyszła na siusiu, ale siusiła bardzo rzadko. Było ryzyko, że uszkodzone są nerki. Kroplówke podawaliśmy tak często jak się dało i dużo wody żeby zmuszać nerki do pracy i płukać organizm. W międzyczasie kolejna dawka zastrzyków. Ostatnia kroplówka była pod skórę, bo zniszczyła wenflon, siusiała już jednak częściej co nas niezwykle cieszyło (nawet mały wypadek w domu był świętowany). Z każdym dniem było lepiej, w niedziele próbowała się bawić z naszą „sforą”. Bardzo nieśmiało i na szczęście bo raz , ze szew świeży a dwa, ze brzydko jej się goił . Cudowne było, ze moje pozostałe 3 psy jakby wyczuły powagę sytuacji, chodzili jakby na paluszkach obok Tesi, a Daytka delikatnie ja lizała po pyszczku Cała sytuacja wszystkich nas do siebie zbliżyła. Pokochaliśmy Tesi a ona chyba nas. Wizja przeszłości Tesuli upewniła nas, ze jest nasza i będzimy o nią dbać najlepiej jak się da. Według wet naszej i operującej a wcześniej jeszcze Ani – Tesi musi pochodzić z pseudohodowli. Świadczą o tym: odleżyna, mrużące oczy (pewnie była przetrzymywana w jakieś piwnicy itp.), paskudnie wyciągnięte sutki mimo młodego wieku (ok 3-3,5l) i! ohydna blizna na szyi grubości ok 2cm, niemal na całym obwodzie. W środku blizny wyraźne wgłębienie, na 100% od metalowej linki! Niewyobrażalne jest, ze mimo tylu cierpień zadanych przez człowieka ona jest tak kontaktowa i uczuciowa! Podczas tych wszystkich zastrzyków (nie wiem już nawet ile ich było!), operacji i ogólnego cierpienia spowodowanego choroba ona bez żadnych oporów, niechęci i agresji poddawała się leczeniu. Dziś Tesi jest pogodna, szybko nauczyła się zabaw z piłka i patykiem Daytona ja uwielbia, są nierozłączne, chłopaki traktują jak fajnego kumpla. Nadal jednak dość szybko się męczy, tzn jest znaczna poprawa, ale cały czas jesteśmy czujni. Jest pod opieką naszej wet i jeśli nie nabierze formy będą potrzebne dalsze badania. Jeśli jednak będzie nabierać sił w takim tempie jak do tej pory liczymy, ze już niedługo będzie chodzić na „bażanty” (żart oczywiście) ;) [URL=http://img6.imageshack.us/i/84100339.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/8771/84100339.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img135.imageshack.us/i/64668498.jpg/][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/9440/64668498.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/48687401.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8800/48687401.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img860.imageshack.us/i/73878643.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/4793/73878643.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img217.imageshack.us/i/96541050.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2641/96541050.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  6. Jako nie ma jeszcze wątku - nie wyrabiam się ze wszystkim, sporo psiaków mam pod swoimi skrzydłami. ale JAKO jest juz po kastracji. jutro go odwiedze - zobaczę jak sobei radzi. a bruno cały czas wyleguje sie na wybiegu, szczególnie chętnie jak świeci słonce i wciąż gryzie badyle.
  7. najfajniejszy!!!! a gdybys widziała jak fajnie ciągnie za soba ten badyl - to dopiero widok :)
  8. a w Brunie zakochały się 3 suczki, male szczeniaczki takie w typie bernardyna-kaukaza. Obserwowały Bruna, wąchały go a on co??????? mial je w nosie, chciał tylko wyjść na spacer, patrzył na mnie tym swoim rozbrajającym wzrokiem i prosił nim o dłuuuuuugi spacer :)
  9. śmieszny jest, z radości skacze strasznie na ludzi i ciągnie sie na smyczy i tak fajnie marszczy nosek jak sie cieszy na widok znajomej twarzy.
  10. bruno ma tylko allegro, postaram się poprosić kogos o zrobienie ogłoszen ale ciężko u mnie z czasem ostatnio (kolejne psiaki w potrzebie i trzeba sie nimi zająć) ale zrobie co w mojej mocy zeby ogloszenia były juz w tygodniu ooooo a tu na przykład nasz nowy schroniskowy podopieczny Jako (czyt. Dżako) - co to za rasa, nie wiem . jak zobaczyłam go pierwszy raz pomyslałam że to jakis gremlin ;) moze wy wiecie w typie jakiej rasy jest psiak? (chudy strasznie!!!!! [URL=http://img41.imageshack.us/i/jakoc.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7955/jakoc.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  11. byl jeden pan, całkiem konkretny się wydawal i chciał adotpowac Kube, juz przygotowywał się do odwiedzenia Kubu i co? tego samego dnia kiedy dzwonil w sprawie Kuby, kupil sobie innego psa - nie był więc wart KUBY! Dzisiaj bede jeszcze w schronisku, poprosze mojego Roberta żeby cyknął fotke Kubusiowi. A kubus przesyła calusy wszystkim na święta.
  12. postaram sie po 7 maja oddac chociaz czesc pieniązków.
  13. i zjadła karmę royala!!!!!! to naprawdę musi byc z nią super ;)
  14. ładnie wygląda Dolcio, ciałka nabrał i widac że i ochoty do zycia.
  15. witam, co u DIxona i Dolcia? jak się miewają chłopaki?
  16. ... a Bruno znajduje sobie nowe rozrywki :) wyciągnął skądś wielki badyl a moze to ogormna gałąź i traktuje ją jak super zabawkę (no cóż piłeczka w pysku Bruna wytrzymuje jakieś 20 sekund) a taką gałąź można ciągnąć po całym wybiegu, tarmosic i obgryzać. Bruno ma wielka frajdę z ta gałęzią. [URL=http://img31.imageshack.us/i/64451535.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6061/64451535.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img577.imageshack.us/i/74646682.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/6136/74646682.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a jak się juz znudził to dostał kość - podeszłam do niego aby sprawdzic jak zareaguje, Bruno zostawił kość, tak jakby chciał powiedzieć "jest twoja" a jak wzięłam kość do ręki i podałam mu ją, żeby pokazac że kosć jest jego to delikatnie wziął w zęby i odszedł toche dalej ode mnie. Chyba nie za bardzo wiedział co jest grane. [URL=http://img718.imageshack.us/i/28602639.jpg/][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/377/28602639.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a poza tym uwielbia spacer, bardzo się cieszy kiedy go wołamy i zapinamy smycz, lubi pobiegać. To bardzo radosny pies, nie spotkałam jeszcze nigdy tak fajnego amstaffa. Oczywiście nigdy nie będę do końca pewna co siedzi w Brunie ale póki co to bardzo w porządku psiak.
  17. jak tylko Sonia b edzie brykac bez przeszkód umówimy sie na kolejna sesję zdjęciową i ruszamy z ogłoszeniami :)
  18. z oleska jestem w stałym kontakcie, jade do niej w niedziele. Z Anielką vel. Tesi jest lepiej i oby tak zostalo!!!!
  19. daj znać czy trzeba cos kupić Sońce, moze jakąś specjalistyczna karmę,jaies witaminy - służę pomocą :)
  20. u Kubusia po staremu, jak tylko widzi wolontariuszy chce od razu wyjść na spacer, to dla niego największe szczęście a potem przytulanie :)
  21. nabrał ciałka, wygląda teraz pieknie. Łapka bez problemów, jeszcze troche opuchlizny zostalo ale widać że Bruno używa jej tak samo jak pozostałych łapek.
  22. klaudia jaj pomoge w opłaceniu sterylizacji. Tyle ile bede mogla to dołożę. jak bedą potrzebne jakies witaminy dodatkowo to daj znac.
  23. Bruno podczas wiosennego spaceru. Szybko biega, lubi wygrzewac sie na słonku, jest towarzyski :) tutaj robil akurat załatwiał swoje potrzeby [URL=http://img263.imageshack.us/i/23051819.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/7457/23051819.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] proszę proszę jaki model ;) [URL=http://img30.imageshack.us/i/62744419.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7834/62744419.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] wyjątkowo piękny pies [URL=http://img508.imageshack.us/i/71144714.jpg/][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/596/71144714.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  24. mnie tez brakuje pomysłów, porozsyłałam informacje o Kubie do baaaaardzo wielu osób, ma wydarzenie na FB, ma tez dzięki wam dziewczyny (za co baaaaaardzo dziekuje) ogłoszenia i allegro, jesli chodzi o adopcje to wiekszość osób woli adoptować młodsze psiaki i bardziej hmm ... w typie dobermana. Kubie przydałby sie człowiek który od pierwszego wejrzenia zakocha sie w nim bez pamięci i zaakceptuje go takim jaki jest. tylko gdzie takiego człowieka szukać???? :(
×
×
  • Create New...