Jump to content
Dogomania

faalka

Members
  • Posts

    89
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by faalka

  1. Moja mama nie może się nachwalic Krecika. Jest mądra, słucha się, nie grymasi, jest spokojna, wesoła i chętnie się bawi. Na spacerze Krecik zaczęła zabawę w ganianego - odskakuje na długość smyczy a potem przybiega radosnie a potem mama ucieka a Krecia ja goni. Krecik autentycznie pilnuje domu - akceptuje osoby do których mama ja prowadzi do domu, nie wykazuje żadnej agresji do zwierzat I ludzi na spacerach ale kiddy do mamay przyszla znajoma I weszla do domu Krecik wyobrazcie sobie zawarczal I zaszczekal. Mama powiedziala -spokoj- I zawolala ja I juz byl rzeczywiscie spokoj. Krecik nie boi sie tez juz windy :p Na dodatek mama zaskoczyła mnie, bo okazało się, że zdecydowała jednak, że Krecik nie będzie spała z nią w łózku. Tak więc Krecik bez żadnego marudzenia śpi na posłanku przy łóżku. Bardzo jest mądra dziewczyna :loveu:
  2. Ale kita :-o Dziś nie dzwonię do Kielc. Niech sobie dziewczyny pobędą sam na sam, bo się strasznie wtrącam :evil_lol:
  3. Dzisiaj Krecik zdobywała nowe sprawności :p Została sama w domu na około pół godziny. Zaskomlała cichutko przez drzwi, kiedy mama czekała na windę. Po powrocie mama zastała Kretkę smacznie śpiącą na kanapie. Druga sprawność - kontakty z dziecięciem lat 2 i trochę, które były dla mnie znakiem zapytania, okazały się być kontaktami satysfakcjonującymi obie strony. Krecik była wniebowzięta - cieszyla się strasznie z kontaktu z tym berbeciem. Machanie ogonkiem, przytulasy i buziaki. Hehe :evil_lol: A Kacperek był delikatny i z wielką uwagą przytulał i głaskał Kretkę oraz mówił do niej "hau, hau". Kto wie - może nawet poduczy ją szczekania :evil_lol: Jest super. Krecia jest całkowicie zaaklimatyzowana. Na każdym kroku widać, że z niej mądra i kochana sunia :loveu:
  4. To chyba będzie ocenzurowane :diabloti:
  5. Mama dziękuje za pozdrowienia i pozdrawia wzajemnie. Kretka podobno przesyła jedno szczeknięcie :lol: A teraz uwaga... Scena komediowa. W scenie występuje Kretka, moja mama oraz droga leśna, łąką i las w okolicy Skarżyska. Kretka, mama i Jacek jadą autem na trasie Warszawa-Kielce. W okolicach Skarżyska wypatrzone zostało doskonałe miejsce na ewentualne siku dla Krecika. Zatrzymują się. Wysiadają. Kretka wpada w krótkotrwałe osłupienie a następnie dostaje skrzydeł ze szczęścia, że o - oto łaką, oto las i oto leśna droga. Zrywa się i gna, gna przed siebie w wielkich, radosnych susach. Niestety na końcu smyczy przyczepiona jest moja mama. Gwałtowne susy Kretki ścinają ją z nóg i biedaczka ląduje w pyle leśnej drogi. Jako, że ma poczucie humoru, to zanosi się ze śmiechu. Co podobno zostało nawet uwiecznione na zdjęciu :evil_lol: Brawa. Kurtyna. To Krecik dopiero :evil_lol:
  6. My niestety nie nadajemy się na opiekunów z braku czasu. Piesio siedziałby całymi dniami sam w domu a do tego często wyjeżdżamy i w takie miejsca, gdzie psa nie można zabrać :shake: Naprawdę ogromnie mi szkoda, że nie mogę mieć psa. A Słodyczek jest taki słodki, jak mój czekoladowy Saszynek. Ech :-( Z wieści podróżnych... dotarli już do Kielc. Kretka podróż zniosła doskonale a w domu nie było żadnego okresu zaniepokojenia czy strachu. Po prostu weszła machając ogonkiem i tak zwiedziła cały dom obwąchując wszystko naokoło :p Dzielna mała :p Czy mnie pozna przy następnym spotkaniu? Jestem pewna, że tak :-)
  7. [SIZE="1"]Kurcze - okrutnie mi smutno. Wszystko wzięłam pod uwagę oprócz własnych uczuć :puppydog:[/SIZE]
  8. Nie udało mi się zrobić zdjęć plenerowych za co bardzo przepraszam. Obowiązki różnorakie. Mam za to filmik ale publicznie go nie wstawię :oops: A jak wstawię to dam link zainteresowanym :p Co tu dużo mówić. Krecia jest po prostu idealna. Jest to zdanie moje i mojej mamy takoż. Bardzo pięknie dziękujemy za odnalezienie tej naszej Kretki, zadbanie o nią, no i w ogóle. Krecia jutro jedzie z mamą do domu. Będzie mi bardzo smutno :-( Ona jest taka wesolutka i przytulasta. Koty za to odetchną :lol: Ronja - jak mama prześle mi jakiegoś mms-a z Krecią do podeślę go również do Ciebie. Następna porcja zdjęc dopiero po jakiejś naszej wizycie w Kielcach lub mamy u nas.
  9. Gagulcu cały czas trzymam kciuki za Dzidzię. Nie potrzeba wielu chętnych. Tylko tego jednego. I za tego jednego-jedynego trzymam kciuki :thumbs: Co myślę o tym kenelu - powtarzać nie muszę, bo wiesz.
  10. Myślę, że może trochę marudzić. Teraz cały czas ma towarzystwo i się pewnie do tego przyzwyczaiła i tak się czuje bezpiecznie ale mamy strategię postępowania. Mama ma się z nią nie żegnać przy wychodzeniu (tak w TV mówili :oops: ), ma jej zostawiać włączone radio i na początku wychodzić na krótko - 15, 20 min. Tak, żeby Krecia zobaczyła, że mama wraca i nic złego się nie dzieje. Mam nadzieję, że to da efekt i Kretka się usamodzielni w miarę bezstresowo.
  11. :p Miło to czytać. Krecia odblokowuje się dźwiękowo. Wczoraj szczeknęła w sposób kontrolowany. Dziś sobie poskomlała pod drzwiami, kiedy mama wyszła i ją biedną zostawiła.
  12. Mama chce Krecię nauczyć prostych poleceń: siad, zostań, leżeć. To jest potrzebne a Kretka myślę, będzie pojętną uczennicą. Jest mądrym i bystrym pieskiem :p Przy okazji spaceru zajrzalyśmy do lecznicy i brzuszek obejrzała pani doktor. Stwierdziła, że pięknie wszystko wygląda, ładnie się goi. Zaczerwienienie bierze się z alergii Krecika na nici chirurgiczne. Wyciągnęła jej jedną nitkę, która sterczała sobie z brzuszka - my ją widziałyśmy ale nie przyszło nam do głowy, że można ją ot tak - wyjąć. W każdym razie jest ok a my się już nie niepokoimy.
  13. Koty były zaszokowane jej zachowaniem ale nie bały się. One w ogóle patrzą na nią, jak na kosmitkę :lol: [quote name='ronja']a kiedy Krecik przenosi się do Kielc?i czy Wy dacie Krecika wywieźć, co?:evil_lol:[/QUOTE] Do Kielc pojadą w poniedziałek. Jacek odwiezie je autem, więc Krecia nie powinna się zbytnio stresować. [quote name='ronja']i czy Wy dacie Krecika wywieźć, co?:evil_lol:[/QUOTE] Tego jednego nie wzięłam po uwagę w całym tym planie :-(
  14. Krecik przed chwilą dał głos :evil_lol: Zaszczekała głośno i sama się siebie przestraszyła :lol: Uciekła do mamy, żeby ją obroniła przed tym szczekającym psem :lol: No nie mogę - zaszczekała po 4 dniach. Bardzo ładnie szczeka. Cały dom się zbiegł, łącznie z kotami :lol:
  15. Dzisiejsze zdjęcia: Krecik w dobrych rękach :lol: [URL=http://img42.imageshack.us/i/krecikwdobrychrekach.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1470/krecikwdobrychrekach.th.jpg[/IMG][/URL] Jak mi się błyszczy sierść po czesaniu :p [URL=http://img245.imageshack.us/i/poczesaniu.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4418/poczesaniu.th.jpg[/IMG][/URL] Przytulanki :loveu: [URL=http://img42.imageshack.us/i/przytulanki.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/9803/przytulanki.th.jpg[/IMG][/URL] [url=http://img23.imageshack.us/img23/5774/poszwie.jpg]Tak wygląda miejsce szwu.[/url] W tym zaczerwienionym miejscu rozlizała sobie rankę. To żóltawe to rivanol. Na zdjęciu zaczerwienienie jest bardziej intensywne niż w realu. Dziś już ładnie zasklepione i wygląda na to, że już zmierzamy do całkowitego zagojenia. Krecik bez zmian - zadowolony, radosny, biega po domu, ogonkiem macha, wywala się na drapanie brzucha (chyba drażni ją odrastająca sierść). Jest cudowna i kochana :loveu: W weekend postaram się o zdjęcia plenerowe :cool1:
  16. A dziś nawarczała porządnie na hałasy z korytarza. Nasz pies obronny :diabloti::lol:
  17. Wie, wie :p Mnie też akceptuje i cieszy się z mojej obecności ale w mamę jest wpatrzona jak w obrazek :lol:
  18. Dostała trochę mniej jedzenia wieczorem. Zjadła wszystko. Miejsce po szwie przemyłam rivanolem i zawiązałam jej znowu kaftanik. Nie bardzo jej się to podobało i zaczęła robić fochy :lol: Krecik jest grzeczny. Pokazuje, że chce na spacer. A teraz zasnęla sobie snem spokojnego psa przytulona do nóg mamy. Z kotami kontakty układają sie bardzo dobrze. Nasz Saszynek (nazywany też Straszynkiem) już prawie nie syczy. A dziś po powrocie z pracy w drzwiach przywitała mnie Falka i Krecik :p
  19. Hmm... chyba udało nam się rozpieścić psa w dwa dni :roll: Czy to możliwe? Wczoraj ryżu z konserwą nie dojadła a dziś acanę zjadła łaskawie, jak ją polano oliwą. Niestety w nocy uszkodziła sobie skórę w okolicy byłego szwu. Rozlizała trochę, powierzchniowo. Uszkodzenie jest malutkie ale pojawiła się krew. Nie wiem - czy to juz trzeba lecieć do weta czy można opatrzeć wodą utlenioną, ew. tribiotikiem. Proszę o podpowiedź. Zapomniałam napisać, że Krecik zaczyna pokazywać swoją prawdziwą naturę :evil_lol: To mała wariatuńcia. Biega, podskakuje, ledwo ogonek za nią nadąża. Uwielbia głaskanie, czesanie, spacery. Mojej mamy nie odstępuje na krok.
  20. Zdjęcia z dziś :p Idziemy na spacerek [URL=http://img197.imageshack.us/i/idziemynaspacerek.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9477/idziemynaspacerek.th.jpg[/IMG][/URL] Falka kontroluje wymarsz ;) Jaka jestem śliczna [URL=http://img24.imageshack.us/i/jakajestemsliczna.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2926/jakajestemsliczna.th.jpg[/IMG][/URL] Po spacerku. [URL=http://img180.imageshack.us/i/pospacerku.jpg/][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/2584/pospacerku.th.jpg[/IMG][/URL] Krecik na spacerze znowu zrobił siku i dopraszał się pochwały. Krecia gramoli się już na łóżko bezpardonowo ;)
  21. Cześć Gagulcu :p :evil_lol: Jeszcze wczoraj na tym podforum był wątek mojejmamowej Kreci, którą już znasz :-) Powodzenia dla Twojej podopiecznej :happy1:
  22. Idusiek - byłam u Ronji po Krecię :p No i miałam okazję poznać Miłka :loveu:
  23. Krecik się jeszcze trochę boi ale mniej niz można byłoby sądzić ze zdjęć. I poprawa jest stała. Dziś po powrocie ze spacerku chciała mnie zaskakać i zamachać ogonkiem na amen. Tak, że jest dobrze i nie ma się czym martwić :p Ona strasznie smiesznie je. To znaczy pewnie jak na psa to normalnie ale jak porównuje z kotami, to ona jest przezabawna. Rzuca się na tę miskę jakby ją chciała pożreć w całości :lol:
  24. Było dziś i siuku i kupa :p
  25. Falka i Kretka Leżały tak sobie udając, że śpią ok. 30 min. Łypały tylko spod powiek :lol: [URL=http://img27.imageshack.us/i/falkaikrecia.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3059/falkaikrecia.th.jpg[/IMG][/URL] Nie lubię flesza [URL=http://img246.imageshack.us/i/kreciawsypialni.jpg/][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/7971/kreciawsypialni.th.jpg[/IMG][/URL] Macham ogonkiem, choć tego na zdjęciu nie widać :loveu: [URL=http://img142.imageshack.us/i/kreciawsypialni2.jpg/][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6696/kreciawsypialni2.th.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...