:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Twoja Ineczka to takie samo diablątko jak moja Carmen :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, ale Viky w przeciwieństwie do Bondzika potrafi młodą przywołać do porządku warcząc lub w ostateczności robiąc użytek z ząbków :cool3:. Na szczęście ma "wyczucie" i nie zrobiła maluchowi krzywdy, za to Carmen już wie, że jak Viky warknie to lepiej zejść jej z drogi :diabloti: