Dziękuję za współczucie , ja jestem żywym dowodem na to żeby uważać o co się prosi , kiedyś , kilkanaście lat temu zastanawiałam sie jak to jest mieć alergię , kolega miał i wiecznie chodził z czerwonymi oczami i to mi sie takie ciekawe wydawało , no to teraz mam , ciekawe czerwone podpuchnięte oczy i zatkany nos :[ .
Dzisiaj byliśmy w zoo i muszę stwierdzić że te nowe tabletki są rewelacyjne , w koło pełno bylicy , całe zoo "usłane" bylicą a ja tylko kichałam , zero łzawiących oczu i zero zatkanego nosa , normalnie rewelacja <3
Masz o tyle lepiej że nie masz podłogi zachlapanej błotem jak wracasz ze spacerków , u Nas na podłogach po takim błotnym spacerku jest meksyk :D ale psy się wytaplają i jest im chłodniej a no i Tamira przy okazji wyrabia sobie mięsnie pływaniem :D