Na początku tylko napisze że to ja "mała90210" z pewnych przyczyn musiałam usunąć tamto konto (w dalszym ciągu czekam na jego likwidaję ) i teraz będę pisała z tego!!!!;)
Chciałam się pochwalić czego dokonałam przez ten czas milczenia , a więc wyeliminowałam te złe rzeczy które wybijaliście mi z głowy i na spacerach kiedy widziałam innego psa próbowałam Nerona czymś zająć , tak żeby odwrócić jego uwagę od nadchodzącego psa np .: zaczęłam wydawać komendy a po ich wykonaniu nagradzać go smakołykiem i dzisiaj o dziwo kiedy przechodziliśmy koło psa na którego zawsze "startował" nawet na niego nie spojrzał , potraktował go jak powietrze :crazyeye: myślałam że to przypadek ale przy innych psach było dokładnie tak samo , jest jeszcze problem z kotami , ale nie ma tak jak na początku że "wyrywał" mi rękę i leciał za kotem , teraz się najeży zacznie warczeć wtedy lekko go szarpnę smyczą powiem "fe" Neron sie uspokaja a ja głaszczę go i mówię do niego miłym tonem "grzeczny piesek" (trudno żebym zawsze miała przy sobie coś dobrego do jedzenia ) , nad tresurą typu aportowanie , odwoływanie i wykonywanie innych rzeczy jeszcze pracujemy ;)