Jump to content
Dogomania

keria

Members
  • Posts

    1186
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keria

  1. dzisiaj przyszła karma , w niedziele pstryknę fotki bo jutro idę do pracy i nie będzie kiedy. zawiozę chyba we wtorek, dziękuję jeszcze raz za wsparcie.:multi:
  2. [quote name='Dulska']To ja robię przelew, a Ty decyduj[/QUOTE] Dziękuję :multi: myślę, że taka mała paczuszka wystarczy, bo to ma być takie niezobowiązujące, żeby pani nie urazić.
  3. [quote name='Dulska']Bo ja wiem? Czekolada? herbata? kawa? W czasach słusznie minionych rarytasem była szynka w puszce... a teraz jak szynkę ofiarować? Gołą?[/QUOTE] Myślę, że jakieś puszki mięsne to dobry pomysł, bo mogą troszkę poleżeć.
  4. [quote name='Dulska']Keria, jakby zebrać trochę pieniędzy, skonstruowałabyś paczkę? Ja dam 50 zł[/QUOTE] Jasne, ze mogę skonstruować. Tylko prosiłabym o wytyczne co mniej więcej w tej paczce umieścić.
  5. [quote name='Ania-tygrysiczka']Polecam Brita adult. Ma 45% mięsa, jest bardzo dobry za niską cenę. 30 kg kosztuje ok. 180 zł, transport gratis. Ja kupuję na allegro. Nasze psiaki są na tej karmie już ponad pół roku, dostały pięknej sierści. Wpiszcie w allegro i szukajcie najniższej ceny. Mogę podać namiar na sprzedawcę, od którego kupuję, solidna firma, ale na pw, bo nie chcę tu robić reklamy.[/QUOTE zamówiłam już boscha , może następnym razem zmienimy...
  6. [quote name='Marr'][quote name='iwoniam'][COLOR=#222222][FONT=Verdana] [B][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/B][INDENT] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]keria[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=20548302#post20548302"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Nie ma organizacji czy fundacji idealnych. Zawsze można się do czegoś przyczepić. Jednak co by było bez nich? Większość robi wiele dobrego, zawsze mamy wybór i możemy wspierać te, których działania nam odpowiadają. Co do pracy, każdy pracodawca w jakiś sposób nas kupuje. Musimy podporządkować się szefom bo na tym polega praca. Jak komuś to nie odpowiada niech działa w pojedynkę. Każdy ma swój sposób na życie, indywidualną sytuację życiową i może wybrać. Idąc tym tokiem myślenia wg Agata balu, większość ludzi nie powinno pracować bo ma jakieś "ale" do systemu w jakim przyszło mu funkcjonować. O to właśnie chodzi keria, nie ma findacji i STOWARZYSZEŃ idealnych. Schronisku w Kła.......... ktoz postawiło podobne zarzuty( nawet słabsze bo w Kła.... np. nie był zagryzień ) jak - co można przeczytać w materiale dostarczonym przez Agata Balu - postawiono ktoz, w odniesieniu do schroniska w Kra..........., tylko tu zarzuty były o niebo poważniejsze . I co ? i nic. ktoz- towi napisano protokół pokontrolny i wydano zalecenia poprawy, a prowadzone przez FUNDACJĘ ( nie prywatne przytulisko pani A, jak do tej pory wypisuje w różnych miejscach ktoz, ale SCHRONISKO PROWADZONE PRZEZ ORGANIZACJĘ POPZARZĄDOWĄ OPARTĄ NA WOLONTARIACIE ) schroniska w Kła...............ktoz doprowadził do likwidacji - wbrew stanowisku lekarza powiatowego. To prawda, nie ma oradaniazacji idealnych, tylko sa RÓWNE i RÓWNIEJSZE. A MNIE CHODZI O TO ,żeby były RÓWNE. I żeby ktoz - pozwolił INNYM SPOKOJNIE PRACOWAĆ. Tylko TYLE. [/INDENT] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Wyjątkowo zdarzają się organizacje typu Kłaj, które przynoszą psom więcej szkody niż pożytku i nie stosują się nawet do podstawowych wytycznych tzn pomagać a nie szkodzić!!! Niestety trzeba mierzyć siły na zamiary, a "składowanie" psów w koszmarnych warunkach nie można nazwać pomaganiem. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Byłam w Kłaju i widziałam warunki na własne oczy i jak ktoś to nazywa pomaganiem, to równie dobrze może nazistowskie obozy śmierci nazwać sanatorium. Przepraszam za porównanie ale nie mogę już czytać jak to Kłaj pomagał psom!
  7. Elaja jakbyś mogła zapytać o darmową sterylkę w jakiejś fundacji? Tak tylko orientacyjnie, bo ja musiałabym najpierw porozmawiać z właścicielką suki i szczeniaków.
  8. [quote name='Dulska']Paczkę świąteczną zorganizować? Czy ta pani ma dzieci?[/QUOTE] Ta pierwsza pani od jamnika jest po 50 tce i straciła pracę 3 miesiące temu. Fajnie by było jakby można oprócz karmy pomóc jej taką właśnie paczką świąteczną, może to być jakiś mały drobiazg spożywczy.
  9. [quote name='masza44']Na razie mam na DT 2 szczeniaki, ale gdyby szybko poszły wzięłabym na DT tamte szczeniaczki, podleczyła, zaszczepiła, odrobaczyła i znalazłabym nowe domy, tylko dla 3 potrzebowałabym pokrycia kosztów odrobaczenia i szczepień. Na razie luźna propozycja ale pamiętaj keria.Im trzeba dać szansę bo szybko znajda domy, myślę, że szczeniaki będą chcieli oddać zawsze można ściemnić, że to dla koleżanki/siostry bla bla bla[/QUOTE] Byłoby super! Ja mogę popytać o odrobaczenia i szczepienia może uda mi się jakąś zniżkę załatwić.
  10. [quote name='aga.k']Jeśli ten jeden mały jest rzeczywiście w typie jamnika to poproście "Jamniki Niczyje" o poogłaszanie, bo dt pewnie nie maja wolnych. Jak ktoś mi podeśle ładne zdjęcia i krótki opis to mogę zrobić ogłoszenia na Tarnów: [EMAIL="aga.kaminski@wp.pl"]aga.kaminski@wp.pl[/EMAIL][/QUOTE] Jest jeden w typie ale póki co właściciele nie chcą go oddać. :roll:
  11. [quote name='Dulska']Paczkę świąteczną zorganizować? Czy ta pani ma dzieci?[/QUOTE] Ta pani od jamnisia o onka chyba nie ma dzieci, albo są już dorosłe i z nią nie mieszkają. W drugim domu gdzie sa szczeniaki to mieszkała młoda dziewczyna z dzieckiem ( rok temu) teraz nikogo oprócz psów na podwórzu nie zastałam.
  12. [quote name='jashowa']Jak najbardziej mogę za jakiś czas kupić drugi worek karmy, daj znac jak tylko bedzie potrzebny. Jeśli chodzi o inna pomoc to jestem w stanie popytać o stałe domy. Założyłam wątek o 18stce zwierząt u emerytowanej kobiety i odzew jest tak nieprawdopodobny, że zabraknie szczeniaków dla chętnych. Jesli te 3-4 miesieczne beda do oddania i dostarczysz zdjecia to jest szansa ze ktos sie zainteresuje. Dzwonili dzis tez do mnie w sprawie wiekszej suczki. Jak bede miec fotki to moge cos podzialac, oczywiscie jesli wlasciciele beda chcieli je oddac. Nic nie obiecuje na 100% ale chetnie sprobuje.[/QUOTE] HHmmm no nie wiem czy się ujawniać w sprawie tych szczeniaków, bo w razie jakiejś interwencji będą wiedzieli kto zaczął. Ja jestem w pracy w tym terenie :roll:
  13. Nie ma organizacji czy fundacji idealnych. Zawsze można się do czegoś przyczepić. Jednak co by było bez nich? Większość robi wiele dobrego, zawsze mamy wybór i możemy wspierać te, których działania nam odpowiadają. Co do pracy, każdy pracodawca w jakiś sposób nas kupuje. Musimy podporządkować się szefom bo na tym polega praca. Jak komuś to nie odpowiada niech działa w pojedynkę. Każdy ma swój sposób na życie, indywidualną sytuację życiową i może wybrać. Idąc tym tokiem myślenia wg Agata balu, większość ludzi nie powinno pracować bo ma jakieś "ale" do systemu w jakim przyszło mu funkcjonować.
  14. Jakby tego było mało jeszcze dziś w pracy wypatrzyłam kolejne psie biedy. Na jednej z posesji na łańcuchach wiszą dwa dorosłe psy. Jeden w typie bokserka (tak lekko), drugi zwykły czarny podpalany mały kundelek. Oba na krótkich łańcuchach na brudnym kamienisto- śmieciowym podłożu. Te dwa psy były już tam w dwa lata temu. Jeden z nich musi być sunią, bo po terenie biegają także 3 niedożywione szczeniaczki :shake: w wieku około 3-4 miesięcy. Jeden biszkoptowy, drugi bardziej rudy i trzeci czarny podpalany. Tam przydałoby się jakąś kontrolę wysłać:mad:Nie dość że dorosłe psy są w koszmarnych warunkach to jeszcze "produkują" następne pokolenia bezdomniaków, szlag chce człowieka na miejscu trafić :angryy:
  15. [quote name='jashowa']Chętnie też pomogę. Proszę numer konta na priv i jaka kwota jest potrzebna.[/QUOTE] Póki co Dulska zapłaciła w całości za pierwszy worek karmy.:multi: Dziękuję jeszcze raz! Nie wiem na ile wystarczy, według mnie powinien być na jakiś miesiąc. Chyba, że masz pomysł w jaki sposób można pomóc tym psiakom? Możemy zamówić coś na zapas albo coś mokrego jakieś psie puszki . Myślałam, żeby pomóc też jakoś tej pani. Jeśli by ktoś miał zbędne produkty typu kasza, makaron, herbata, itp.
  16. [quote name='Dulska']E tam, ja jutro wygrywam w totka Konto poproszę[/QUOTE] ja też chcę!! masz pewniki :cool3: Posyłam nr konta na priv
  17. [quote name='Dulska']Jak duży wór i jak wysoka cena?[/QUOTE] 15 kg cena 99,80 zł
  18. Dulska ja zamówiłam duży wór więc cena jest wysoka, dołóż się ile możesz, a ja na resztę kwoty będę szukać "sponsorów". Wielkie dzięki za pomoc!!! konto poślę na pw. Dokument zakupu i zdjęcia karmy jak dojdzie mogę wrzucić na forum.
  19. Będę zamawiać karmę Bosch active z drobiem 15 kg bo ma fajny skład i cenowo ok tu link karmy [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/bosch/bosch_adult/31866[/url]
  20. Byłam dzisiaj u psiaków. Rozmawiałam z panią. Sytuacja wygląda tak. Pani bardzo ucieszyła się z konserw które jej dałam. Były to takie duże puszki makaronu z sosem i gulaszem. Póki co nic specjalnego (mam nadzieję że trafią do psich brzuszków). Pani mówiła, że wie, że psiaki są chude ale sama nie ma kasy na życie bo trzeci miesiąc jest bez pracy i psy dostają samą kaszę. Ktoś ze znajomych miał jej załatwić jakieś resztki dla psów ale na gadaniu się skończyło. Potem powiedziała cyt :" Nie puszczam ich z łańcucha, bo podejdą do płotu i jeszcze je ktoś zobaczy i doniesie gdzieś, że psiaki są zagłodzone" !!!! Jak najbardziej pani przyjmie jakąkolwiek karmę dla psów. Mówiła, ze nawet jakby to było jakieś przeterminowane jedzenie typu makaron , kasza itp. Ja nie chcę kupować kaszy bo to żadne jedzenie dla psów, Najlepsza będzie sucha karma, bo może trochę poleżeć i poza tym wiem ze trafi do psiaków. Co do zrzeczenia się psów, to raczej nie wchodzi w grę, a na pewno nie wydadzą jamnika. Ponoć to ukochany piesek pana !!!!! (i kochany pan dopuścił do takiego stanu psa, bez komentarza...) Jamnik ma nie więcej jak 4 lata.dał mi się pogłaskać. Nie jest wylewny , raczej nieufny ale spokojny. Natomiast onek ma około 4 lata ( według mnie 6), jest spokojny, dał się dotknąć po czym chciał mnie capnąć w rękę ( całe szczęście mam refleks i byłam w stanie przewidzieć jego reakcje heheh). Pani mówi, że czasem ma takie zagrania. Podobno okresowo choruje na jakiś stan zapalny stawów, kiedyś był leczony a ostatnio jak go złapało musiał wyjść z tego sam. Jego w ostateczności mogli by się pozbyć ale według mnie będzie ciężko z adopcją dużego starszego psa, który choruje na stawy.:shake: Na razie planuję zamówić psom duży worek karmy wysokoenergetycznej. Nie dam jej w całości podzielę na pół i przesypię do innego mocnego worka ( chcę się zabezpieczyć, aby pani nie wpadło do głowy odsprzedanie karmy lub tym podobne- nie znam kobiety). Będę ją nawiedzać co jakieś 2- 3 tygodnie i sprawdzać jak się mają psiaki. W międzyczasie będę negocjować zrzeczenie psiaków- przynajmniej jamnisia, który ma większe szanse na dom no i źle znosi zimne dni na łańcuchu i w budzie bo nie ma podszerstka. Jeśli mi kobieta zaufa to spróbuję zrobić fotki. Bo póki co jest nieufna, a ja nie mam pretekstu by im pstrykać zdjęcia. Bo po co fotografować czyjeś prywatne chude psy? Zresztą ja nie mogę być wścibska zbytnio, bo ja pracuję w tym terenie...:roll: wiecie jak to jest?!
  21. [quote name='Dulska']Keria, a czy masz jakiś pomysł na to, żeby pani przyjęła karmę i dawała ją psom? Pytam, bo znajoma kobitka na wsi, w podobnej sytuacji, ma psy - też w podobnej sytuacji. Kupowałam puszki i dawałam pod pretekstem, że moje psy tego nie chcą i się zmarnuje - ale przyjmowała niechętnie, na zasadzie, że psy maja jeść to, co ona im daje. Jeśli załatwisz sprawę z właścicielką, to ja pierwszy worek karmy sfinansuję. Podaj, jaką byś chciała i ile kosztuje - przeleję Ci pieniądze, bo tak chyba będzie najprościej.[/QUOTE] Porozmawiam z tą panią w poniedziałek lub wtorek zobaczę co powie. Nie wiem jak zareaguje na chęć pomocy dam znać co i jak. Dzięki!
  22. Hop! Może ma ktoś jakąś suchą karmę na zbyciu? Której jego pies nie chce jeść albo w jakiś sposób nie pasuje.... nie mogę zapomnieć widoku tego jamnisia :shake: Sama mam stadko na utrzymaniu i nie stać mnie by kupić wór karmy, jeśli trzeba będzie to może uciułam choć na jakieś najtańsze? Jakby ktoś miał coś energetycznego na zbyciu byłabym wdzięczna. Jeśli tylko pani pozwoli to porobię zdjęcia żeby uwiarygodnić swoje prośby.
  23. Piszę choć wiem, że będzie ciężko coś zdziałać. Pieski mieszkają na wsi w budach. Pierwszy to jamniś mix piesek, cały rudy, ma nieco ma wyższe łapki od typowego jamnika. Drugi w typie onka czarny podpalany. Oba baaaardzo wychudzone :-( Ich właścicielka usilnie szuka pracy i klepie biedę. Widać że w domu jest bardzo skromnie. Psy z tego co widziałam jedzą tylko gotowaną na wodzie kaszę, bez żadnych dodatków. W zeszłym roku były w zdecydowanie lepszej formie, teraz jest zdecydowanie gorzej ( psy widać straciły masę mieśniową, mają także matowa przerzedzoną sierść, stąd tylko o krok do jakiejś choroby), nie wiem jak się zabrać za jakąś pomoc. Nie bardzo chcę się wtrącać, bo ja mam pracę w terenie, ludzie mogą się potem wkurzać że chodzę i wtrącam się w ich sprawy, nie chcę mieć problemów w pracy. Chciałabym pomóc tym psinkom. Jak dziś tam byłam to normalnie płakać mi się chciało jak ten wygłodniały jamniś na łańcuchu próbował wygrzebać jakieś , resztki jedzenia spod kamieni :placz: złapał coś i próbował to skubać. Może porozmawiam delikatnie z tą panią i zapytam czy potrzebna jej pomoc.... eeehhh, wybadam może chciałaby się pozbyć chociaż tego jamnisia? Tylko ja niestety nie mam z nim co zrobić..... Może ktoś ma jakiś pomysł???? Jeśli udałoby się uzbierać jakąś psią karmę byłoby super, nie ważne jakiej firmy byle była treściwa. jeśli nic się tam nie poprawi to jamnik według mnie następnej zimy nie przeżyje HELP!!!
  24. [quote name='Marr']I tylko brak dt jak wszędzie. I właśnie dlatego się odezwałem, bo brak dt, brak schronisk, a te które są ktoz likwiduje zamiast pomagać i nawet kontrolować działanie, ale nie niszczyć. I teraz co : nawet gdyby ktoś chciał założyć schronisko jako alternatywą do O, ale nie miał na "wejście milionów" to ma jak w banku interwencję ktoz. Moje zabranie głosu miało na celu, aby się zastanowić czy raczej nie zorganizować sie dla stworzenia nowego schroniska jako alternatywy dla O, także przy pomocy ktoz, jeśli byłoby zainteresowane zrobieniem czegoś konkretnego, a nie tylko "interweniowaniem" ktoz akurat ma środki.( 1%, darowizny ) a na prowadzenie krakowskiego schroniska mają niezależnie od wszystkiego dwa milony złotych rocznie od miasta, więc tu chyba nie muszą dokładać. Nowe schronisko dla zwierząt spoza Krakowa jest bardzo potrzebne jako alternatywa dla O ( dt niczego nie załatwią, nie ta skala problemu ). Ale nie chodzi tu o alternatywę pozorną taką jak R, tylko o prawdziwą alternatywą.[/QUOTE] Byłoby wspaniale jakby mogło powstac gdzieś takie drugie schronisko jak krakowskie. Z kierownictwem prawdziwie dbającym o dobro zwierząt! Tylko jak tego dokonać? Zewsząd wszyscy krzyczą o kryzysie, bezrobociu itp... Jak w tym całym zamieszaniu zwrócić uwagę na los bezdomnych zwierząt?:roll:
  25. keria

    Metamorfozy

    [quote name='from_wonderland']Piękna metamorfoza :) zdjęcia w śniegu świetne[/QUOTE] To z głową w sniegu jest super! Co prawda widać tylko zadek no i WIELKĄ radość!
×
×
  • Create New...