Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Melduje, ze strzyzenie wykonane, ale niestety tylko strzyzenie. Na miejscu okazalo sie, ze u Veta, gdzie Elja miala zabieg fryzjerski - nie ma mozliwosci kapieli, o co chodzilo najbardziej. Panu fryzjerowi trzeba by lo zaplacic 90,- zl - chociaz wczesniej umawial sie na 80,- - ale wycena byla na telefon,natomist w naturze wyszlo, jak wyszlo. Pan fryzjer obcial tez Elji - "wilcze pazury" Po ostrzyzeniu okazalo sie, ze Elja jest bardzo chuda i ma jakies zmiany na skorze. Dobrze, ze jeszcze przyjmowal pan doktor i obejrzal od razu sunie. Dostala szampon leczniczy - na dwie kapiele - potem konieczna wizyta kontrolna. Dostala tez pastylki na odrobaczenie (razem ze swoim towarzyszem z podworka). Vet obejrzal jej uzebienie i stwierdzil, ze nie jest zle, przy okazji zdjal jej troche kamienia nazebengo i stwierdzil ze Elja ma tzw. nadziaslaka, ktory w zasadzie nie jest grozny tylko w momencie jesli zostanie np. uszkodzony przy gryzieniu czegos b. twardego i ostrego moze zaczac bardzo krwawic i to juz jest grozne. Gdybysmy sie zdecydowaly na zabieg zebowy - Elja musialaby miec najpierw badania krwi za ok. 60 zl oraz jelsi beda dobre wyniki zabieg za ok. 200,- zl. Zrobilam suni fotki - ale tylko komorka i to stara(nie mam aparatu), nie wiem czy mam do niej w domu kabelek. Pytanie do uczeszczajcych nasz watek - czy mialby ktos do odsprzedania kabelek do Nokii - taki starszy model sprzed 2 lat? W przychodni zdarzyl sie cud - mianowicie czekajac na wizyte rozmawialm chwilke o Elji z panem, ktory przyjechal kupic karme - od tego Pana Elja dostala 50 zl na swoja wizyte u veta . Juz wyslalam do Pana Kamila maila z podziekowaniem i link do watku Elji, nie wymieniam jego z nazwiska, bo nie wiem, czy by sobie tego rzyczyl Generalnie oceniam sytuacje niezbyt dobrze, sunia bedzie chyba wymagala pewnie jednak dalszych zabiegow. Dowozenie jej autobusami (niestety nie dysponuje samochodem) wyglda tak - ze najpierw musze po nia jechac z Warszawy, dowiezc do lekarza,odwiezc do jej domu -wrocic do Warszay na petle dla autobusow podmiejskich a potem ok 40 min do domu. Wczoraj zajelo mi to czas od godz. 16 do 23 . (pan fryzjer mial wolny moment o 19.30) . Same przejazdy - to ok 40min jeden przejazd autobusem x 2 w jedna strone + dojscie od przystanku ok 20 min. czyli jeszcze nie ma tragedii - natomiast oczekiwania na autobusy to jest dopiero makabra - chodza raz na godzine. Glaszczac sunie na przystanku, juz po ogoleniu, wyczulam na jej szyi guz mniej wiecej wielkosci sliwki. Jesli teraz trzeba bedzie z nia czesciej jezdzic do lekarza, to bedzie spory problem.
  2. i ja tez wraz ze swoja ekipa:loveu:
  3. Ok i do tego chyba ta sprzedana obrozka za 20 zl od Zanetki - ale potwierdz prosze. Napislama na watku Pokera ze mamy juz umowionego fryzjera. Opisze wszystko, jak sie uda zalatwic temat (mam nadziej ze juz wkrotce:lol:)
  4. Dzięki, to jeszcze dojdzie 20 zl - od Zanetki za sprzedana obrozke. Jak wszystko dobrze pojdzie dzis wieczorem Elja bedzie ostrzyzona, wykapana i pachnaca - potem zostana tylko do oczyszczenia zeby suni i na razie powinno byc ok -natomist dla Pokerka trzeba bedzie chyba kupic kolejny Artresan
  5. Jestem-na.razie.tylko.zapisuje(podam.watek.znajomym)
  6. Wszyscy cieszycie sie z tego wyjazdu - ale jesli sa tacy, co jada pierwszy raz a sa wrazliwego serca - to wspolczuje, ogrom biednych, blakajacych sie psow po tym miescie (i kraju) to jest rozpacz. Bylam , widzialam i nie wiem, czy chcialabym tam wrocic. Usilowalam sie czegos dowiedziec, pisalam na strone miasta, wielu ludzi u nich to dostrzega, ale nie ma nic, co umozliwiloby zorganizowac jakakolwiek pomoc dla tych zwierzat. Zero pomyslu, zero idei i chyba zero wspolczucia.:shake: Moze teraz przywieziecie lepsze wiesci.
  7. Proponowalam,wspolna,wyprawe.:roll: Jak.widac.temat.okazal.sie.trudny.do.realizacji. Jak.Wiesz.pisalam.do.p.Kasi,zeby,zapisala,osobiscie,Elje,do,fryzjera,ale,jeszcze,nie,udalo,jej,sie,do,niego.dojechac
  8. Przepraszam,bo-moze-nie-doczytalam-czy-sunia-tez-zostala-zlapana?
  9. Dzieki-za-odzew-naradzimy-sie-co-dalej. Zyczymy-Ci-duzo-zdrowia:lol:
  10. Na-razie--niemam-odpowiedzi-od-Megii-podejrzewam,ze-bedac-tuz-przed-urodzinami-dzidziusia-jest-tym-bardzo-zaapsorbowana. Z-kolei-dla-nas-istotne-jest-dowiedziec-sie-ile-ostatecznie-zabiegow-usznych-mial-Poker. Zobaczymy-moze-Megii-sie-niebawem-odezwie.
  11. ok skrobne do Megii na pw i o tej zmianie karmy tez
  12. Zrobilam-kolejny-bazarek-dla-naszych-psiakow. Kapiel-wydaje-sie-tematem-nie-do-przejscia.Nijak-nie-mozna-sie-dodzwonic-do-psiego-spa-w-okolicy-weterynarza
  13. To teraz prosba do Megii czy i jaki bedzie to mialo wplyw na koszty utrzymania Pokera?
  14. Tak bylam na spacerku z moim slodziakiem mimo opadu atmosferycznego, opad akurat byl taki, ze dalismy rade poniewaz nie byla to regularna u;ewa tylko taki jakis "kapusniak" Nie obylo sie bez lekkiej awanturki z dyzurujacym opiekunem, ktory zarzucal nam zadeptanie podlogi w korytarzu pawilonu.:diabloti:
  15. No niestety za pozno przeczytalam o artrosanie. Dziś w koncu pojechalam do Pokerka, ale nie dokupilam tego leku. Pogoda byla jak to ostatnio zmienna, rano wsciekly upal, potem ulewa .Poszlismy z Pokerkiem na spacer, wyczesalam mu troszke zbednego futra. Piesio chyba mnie poznał bo byl bardzo spokojny podczas specerku ze mna i podczas czesania . Po spacerze Poker poszedl do swojego boksu, ktory dzieli teraz z mlodym sympatycznym psiakiem. Poker jest bardzo tolerancyjny i akceptuje swojego nowego towarzysza - pelna symbioza. Pokerek prezentuje sie wspaniale - ma tylko staly klopot z tylnymi lapami - tzn. ze stawami. Megi zasugerowala zmiane karmy na Calibre - wlasnie ze specjalnym pozytwnym dzialaniem na stawy. Z tego wszystkiego zapomnialam doplacic Megii za Gentomycyne - doplace przy kolejnym przelewie.
  16. Dzis zosatala kupiona obrozka p/kleszczowa dla Elji u Megii przyokazji wizyty u Pokerka. W poniedzialek porozmawiam z p. Kasia i umowie sie na wyjazd do Elji. Moze w koncu tez umowimy ja na to strzyzenie i mycie z punkcie niedaleko hoteliku Elji.
  17. Potwierdzam wplyw 60,- zl od Beat2010 z deklaracji stalej na Elje i Pokera na lipiec :lol:
  18. Jutro bede aktualizowac - dzis wysylam moja nastolatke na oboz wakacyjny.:lol:
  19. No ja sie dzis najezdzialm, nie powiem. Najgorsze bylo oczekiwanie na autobus drugiej strefy - przerwy w ciagu dnia sa godzinne i jeszcze ten deszcz. Elja caly czas byla naprawde grzeczna ,tylko niektore przesiadki po zbyt wysokich stopniach byly trudne, ale dalysmy rade. Strzyzenie konieczne jest bardzo, brudne futerko Elji to wielkie skupisko bakterii. Porozmawiam z pania Kasia moze umowi nas na strzyzenie, kapiel do przychodni w swoich okolicach - bedzie nieco latwiej dojechac z Elja.
  20. Megii miala goscia swoich podopiecznych, ktory przy okazji zrobil zdjecia rowniez naszemu Pokerkowi. Poker zadowolony i usmiechniety w swojjej ulubionej pozycji sfinksa. Pokerek ma juz czyste uszy, odswiezone zabki i prawie idealna siersc - niestety nie lubi za bardzo czesania i woli artystyczny nielad w swojej fryzurze.:evil_lol:
  21. A nasz Didzejek poszedl na spacer w innym towarzystwie - niestety jest w tej chwili w Geriatrii ale z drugiej strony moze bedzie mial wiecej spacerow i lepsza opieke lekarska:roll:
  22. Jeszcze slówko o Lakim - szczesliwie ma wpis ze jest bezdomny, jest juz po kwarantannie i czeka na kastracje.
  23. Zaraz to sprawdze - na razie Elja ma minus - wiec tam sie dopisze zakup kamizelki. Leku nie kupilam - wiec tak jak piszesz najpierw badanie i zobaczymy co lekarz powie
  24. Czy mi sie wydaje, czy prawe oko Pokera jest lepsze? Zdjecia rewelacyjne - tzn. mam na mysl "obiekt". Siedzi taki szczesliwy zeby mu sie jeszcze domek trafil:roll: Megii zrobila zakupy na naszym bazarku - bedzie trzeba je chyba dowiezc ze wzgledu na porcelanowy kubek:lol:
×
×
  • Create New...