Jump to content
Dogomania

caha

Members
  • Posts

    4462
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by caha

  1. tak, Maksio jest obcięty, na tamtym zdjęciu miał tylko powycinane kołtuny, teraz jest obcięty mocniej i dokładniej, Maksio jest cudowny, DT nie może się go nachwalić, do tego ma przecudne kolory, dzisiaj jadę na wizytę przedadopcyjną w sprawie Maksa i jeśli wszystko będzie ok, to na weekend Maksio zamieszka już w nowym domku :) wczoraj odeszła za TM, malutka koteczka, którą wzięłam do siebie z ulicy, bo było podejrzenie, że potrącił ją samochód i ma połamaną miednicę, niestety okazało się, że to wady genetyczne i kotkę jak najszybciej trzeba uśpić, by jej ulżyć w cierpieniu :-( strasznie mi smutno, bo była taka dzielna, tak słodko mruczała mimo bólu, gdy jej się masowało brzuszek, uwielbiała pieszczoty ehhh :-( do tego wrócił Snikers, miał być u mnie, niestety strasznie wyje i szczeka, gdy zostaje sam, ja pracuję i do tego mieszkam w bloku w wynajętym mieszkaniu (nie mówiąc o zjedzonych drzwiach i ścianie, ale to akurat mi nie przeszkadza), więc musiał zostać przeniesiony do kojca :( :( został bardzo skrzywdzony przez człowieka a mimo tego domaga się ciągle jego bliskości, musiał być zamykany w jakimś małym pomieszczeniu (łazienka?), do tego był bity (na widok podniesionej ręki np. z zabawką cały się kurczy), gdy zostaje sam wpada w panikę, tak bardzo potrzebujemy doświadczonego domu tymczasowego, gdzie byłby blisko kogoś i mógł dojść do siebie :( :( ostatnio mamy tyle zgłoszeń o skrzywdzonych psach i kotach, że zaczyna wysiadać psychika, jak wszystkim pomóc?? :shake:
  2. z 8 szczeniaków - 3 mają już domki [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/ok505_MIX.jpg[/IMG] w trakcie leczenia jest pies Maks odebrany z interwencji, kotka Łezka (bez oczka) oraz kociaki Mambo, Lilo i Antoś wszystko co robimy w azylu robimy za pieniądze z darowizn albo dokładamy swoje, żadna gmina nie płaci nam za psy, czasami prosimy chociaż o pomoc w szczepieniu czy wyżywieniu, bez skutku, schronisko ma zapewnione pieniądze za psa, my musimy martwić się sami o jego los, łącznie z miejscem do przechowania pomagamy na tyle na ile starcza nam sił...niestety, chociaż nie wiem jakbyśmy się starali wszystkim nie pomożemy :(
  3. Maksio, bo podobno tak psiak się wabi, jest już w domku tymczasowym, wczoraj została podpisana umowa (dom chciał mieć pewność, że nie zostanie sama z psem a my, że pies będzie miał opiekę) :) Wczoraj go również zaszczepiliśmy i odrobaczyliśmy. Teraz będziemy mu już szukać domu stałego :D Maksio teraz odsypia swoją tułaczkę, najchętniej nie wychodził by z domu, na spacer opiekunka musi go wynosić ;)[IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/og365_SAM_1802.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/fy260_SAM_1803.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/sy344_SAM_1807.jpg[/IMG]
  4. Tak sytuacja dziwna, ale ten pies lata już długo, do gminy zgłaszany był kilkanaście razy (i nie tylko przez nas)....z jakim skutkiem widać.... my nie mamy miejsca, w tej chwili mamy ponad 30 zwierząt (gdzie większość jeszcze wymaga leczenia np. Maks czy koty), do mnie trafiło 8 szczeniaków właśnie ze schroniska (bo też nie mieli miejsca, udostępnilam swoją małą kuchnię, bo musiałam wybrać szczeniaki czy dwa psy latające po Świebodzinie o których wiem i które sama dokarmiam). Wiemy o wielu zwierzętach,które na już powinny być złapane czy zabrane (z interwencji) ale gdzie???? Musimy z ciężkim sercem wybierać. Niestety gmina może i ma podpisana umową ale często słyszymy, że nie ma już miejsca i wtedy to do nas odsyłają zwierzaki. Mieliśmy 4 kojce na góra 8 psów (w tej chwili się rozbudowujemy, ale to też 1-2 kojce), reszta zwierząt jest w prywatnych mieszkaniach. Do tego wszystko co robimy to albo za swoje pieniądze albo to co ktoś wpłaci, bo mała dotacja z gminy starcza na niewiele niestety, przy takiej ilości zwierząt. Niestety ludzi do pracy też brakuje, każdy tylko ocenia, krytykuje lub wymaga....a my cudotwórcami niestety nie jesteśmy :( A co do tego psa wczoraj zgłosiła się osoba z fb, która chce dać mu dt.....zobaczymy czy coś z tego wyjdzie
  5. właśnie patrzę, że nie było mnie tu prawie miesiąc :crazyeye: niestety tyle się u nas dzieje, że brak czasu na dogo :oops: a chciałam tylko poinformować, iż dzisiaj odbyła się rozprawa w sprawie Kory, tej co mieszkała w 'pięknym' pomieszczeniu gospodarczym i miała jedzenie i wodę z wkładką..... (post: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/241358-Azyl-na-Koziej?p=21664478#post21664478"]109[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/241358-Azyl-na-Koziej?p=21664478#post21664478"])[/URL] kobieta mimo, że się nie przyznała do winy została uznana za winną, ufff mam nadzieję, że już nigdy żadnego zwierzaka nie skrzywdzi
  6. jak to było?...osiołkowi w żłoby dano....;) pozdrawiam Was serdecznie :D
  7. postaram się wpłacić jakiś grosik ale mogę dopiero pod koniec miesiąca
  8. wykrywko jesteś przykładem najlepszego domu tymczasowego, kochasz Boryska, poświęcasz mu swój czas, nie żądając niczego w zamian, walczysz o niego, gdy jemu już się nie chce, męczysz go ćwiczeniami, gdy on chętnie poleżał by w trawce, to jest ogromne wyzwanie i poświęcenie, bo robisz to dla jego dobra, a nie dlatego, że ktoś Ci każe czy do tego zmusza, robisz to z dobroci serca, ot jesteś wielka i tyle :loveu:
  9. Maks i wydarzenie na fb [URL="https://www.facebook.com/events/472202622926028/"][B][url]https://www.facebook.com/events/472202622926028/[/url][/B][/URL]
  10. festyn się udał, było super :) Albert dzisiaj pojechał do nowego domu :) dziękuję bardzo cioteczce rodzice za prezent dla azylu :loveu:
  11. jaka ona śliczna :) cieszę sie, że w jakimś malutkim stopniu mogłam pomóc ślicznotce :)
  12. Po wizycie u weta będziemy wiedzieć więcej, na razie ma cieplutko i smacznie, no i jest już bezpieczny, a psiak jest młody, od dzisiaj u nas w mieście fundacja Ewy Noworol, jutro mamy się do nich dołączyć w ramach pogadanek, oby pogoda dopisała
  13. Skubi taki sam jak Salma, mamy niecałe 2 m-ce by znaleźć mu dom ehh a to dzisiejszy nabytek, z interwencji: [IMG]http://i58.tinypic.com/335axl3.jpg[/IMG] obraz nędzy i rozpaczy, zdjęcie tego nawet nie oddaje, cała skóra, oczy, uszy......
  14. [quote name='wykrywka']Widziałam kocie rodzeństwo i zastanawiam się czy potraficie je odróżnić, czy bez problemu wiecie który to Albert, Antoś i Anielka :hmmmm:. Ja nie widzę między nimi różnicy, wydają się być identyczne :oops:. Oczywiście cudowne :lol:[/QUOTE] na fotkach wyglądają jak identyczne, ale w rzeczywistości troszkę się różnią a Amelka wczoraj pojechała do nowego domu :) ale prawdopodobnie wróci z adopcji Skubi, w czerwcu rodzina ma wyjechać za granicę za pracą, no i problem z psem... :(
  15. a wstawicie tu link do ogłoszenia na fb?
  16. no to widzę tu dwa cele - pilne - szukanie na cito dt/ds - zbiórka na operację oczek można by zrobić wydarzenie na fb, może tam udałoby się uzbierać trochę grosza, tylko wtedy to jest potrzebne specjalne konto i osoba odpowiedzialna za Alfika i kasę
  17. uzupełniłam pierwszą stronę :)
  18. ja też z zaproszenia :) czekam na więcej wieści, szczególnie dotyczących oczek, może to tylko zaniedbanie, może coś jednak widzi a maluszek gdzie teraz przebywa? (przepraszam, jeśli napisane a ja przeoczyłam :oops:) maluszek jest cudny :)
  19. ostatnio tyle spraw, że nawet nie miałam czasu zaktualizować wątku ehh Salma jest kochana, bardzo grzeczna i do tego uległa i spokojna, bardzo bym chciała, żeby ten trzeci domek już był na stałe do końca, biedna jest i tyle ehh a w azylu przybyło nam trochę kociaków
  20. [quote name='Anula']Wiesz,już kupiłam krople o nazwie Vectra 3D i zaaplikowałam Sawani.Sawana jest sprawdzana nie ma kleszczy i nie miała może dlatego,że ma długie łapy,sama nie wiem,natomiast Miki jest krótkołapkiem i szybciej na niego wlazły.Miał je na wyższej partii łapy.W każdym razie krople działają miesiąc tak pisze,jeżeli nie pomogą to kupię obrożę dla Sawani i Mikiego i one starczą na okres jesienny też.Miki więcej biega po łące bo przecież musi znaczyć teren a Sawania większość spaceru biegnie po chodniku i nie jest długo na trawie.W każdym razie psiaki będą zabezpieczone tak czy inaczej bo przecież zawsze oto dbam.[/QUOTE] Anula ja wiem, że dbasz o psiaki i robisz to super :) po prostu sama się zastanawiam, bo do tej pory używałam krople a nie dosyć, że sama zauważyłam a i ostatnio dużo słyszę komentarzy, że te krople albo coraz słabsze albo te kleszcze już uodpornione hmm, no i jest ich coraz więcej ehh a też czytałam, że musi być luźno obroża założona życzę szybkiego powrótu do zdrówka dla Mikiego
  21. wykrywko tak jak i u ludzi, raz ma się lepszy raz gorszy dzień, a jeszcze święta, ludzi wykańczają i męczą to tak samo i zwierzęta Borys pewnie się zamyślił, że starczy tego obżarstwa i leniuchowania hihi
  22. Salma już u nas [IMG]http://azylnakoziej.org/images/adopcje_artykuly/Salma/salma1.jpg[/IMG]
  23. pozdrawiam nowych właścicieli Quetki, macie 'szczęście' w domu, więc dbajcie o nią, bo jest wyjątkowa :)
  24. ja też już wyciągałam kleszcze u psiaka mimo kropelek, w tym roku pierwszy raz kupiłam obroże, na dniach będę testować Anula a może warto przemyśleć tą obrożę, koszt 60 zł. na 8 m-cy a to jak 2-3 m-ce krople? może udałoby się z bazarków trochę uzbierać na obrożę, jak myślisz?
  25. Bardzo, bardzo dziękuję :loveu:
×
×
  • Create New...