caha
Members-
Posts
4462 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by caha
-
trafiła do Nas niedługo przed porodem, a ślepych miotów nie usypiamy, przy okazji zapraszam na bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250978-Zagraj-morska-bitwa-czyli-gra-w-statki-)-do-21-02-godz-21[/URL]
-
Kora miała dużo szczęścia, rodzinka miała na oku innego psiaka - Mańka, który akurat znalazł dom, no to chcieli przyjechać zobaczyć resztę i wybrać tego co im wpadnie w serducho, a że koleżanki nie było akurat to przyjechali do mnie zobaczyć Korę, no i miłość od pierwszego wejrzenia, co się nie dziwię, bo Kory nie można nie kochać hihi Miłka ma super dom, i od wczoraj 6 dzieci, więc szukamy domów dla psiaków w typie labradora :)
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
caha replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
ach, ach, ACH!! ze szczęścia, aż nic nie powiem :multi: -
z dobrych wieści Kora (moja tymczasowiczka), Maniek i Skubi - znaleźli domki :multi: ale przybyło Nam psiaków: podrzucona pod azyl Tina [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/gz493_tina.jpg[/IMG] dwa szczeniole : Bella [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/pg4_bella_mix.jpg[/IMG] Baron [IMG]http://img31.otofotki.pl/obrazki/ju635_Baron_mix.jpg[/IMG] została jeszcze 3 ich rodzeństwa (pan chciał je utopić :angryy:, obiecaliśmy pomoc w szukaniu domów dla szczeniaków za warunek wysterylizowania suki) no i labka Miłka (która ma już domek - DT na DS :multi:) wczoraj się oszczeniła - jak na razie 6 maluchow
-
my też nie liczymy na ukaranie, ale ku przestrodze, tym bardziej, że ta kobieta może szukać kolejnego zwierzaka a ja ciągle tracę wiarę w ludzi....właśnie się okazało na fb, że jeśli w najbliższym czasie ludzie będą zabijać zwierzaki lub wyrzucać je w lesie to będzie to nasza wina, bo jak podrzucają do azylu to zgłaszamy na policję :-o no i jeszcze zarabiamy kupię kasy na tych zwierzakach.....a tu człowiek nie ma życia rodzinnego, towarzyskiego, kosztem swojego czasu, który mógłby spędzić ze swoim zwierzakiem, nawet czasami kosztem pracy (bo nie raz wiele rzeczy wykonuje się w godzinach pracy) 24 na dobę azyl i zwierzaki, nie mówiąc ile do tego dokłada jeszcze swoich pieniędzy :( jak po takich komentarzach dalej działać? odechciewa się wszystkiego, :shake:
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
caha replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
super, kciuki ciągle zaciśnięte, ale teraz z radością :) -
a u Nas kolejna podrzucona sunia, dzięki monitoringowi wiemy - kto, więc jutro pójdzie zgłoszenie do prokuratury ehhh sunia, wystraszona, wygłodzona, duża owczarkowata, może jutro uda się zrobić zdjęcie, bo dzisiaj to jedna kupka nieszczęścia :(
-
a to informacja w sprawie Lusi, mini króliczki, [COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma]Z przykrością informujemy, że w nocy z 11 na 12 grudnia 2013 roku Lusia odeszła za Tęczowy Most. Sprawę śmierci Lusi zgłosiliśmy do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu, ponieważ zaszło podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem przez Monikę O. zamieszkałą w Bolesławcu, która adoptowała króliczkę. Kobieta poinformowała nas w mailu, że Lusia choruje, a potem, że nie żyje. Następnie sms-em dostaliśmy wiadomość, że króliczka miała wrzody, co wykazała sekcja zwłok. Kiedy poprosiliśmy o skan dokumentu z sekcji, okazało się, że taka sekcja nigdy u lekarza weterynarii nie została wykonana. Kolejna i ostatnia rozmowa z Moniką O. była dla nas nie do przyjęcia. Monika O. na prośbę o podanie weterynarza, u którego leczyła Lusię, odpowiedziała, że „leczyła” ją u osoby, która nie prowadzi działalności i która nie życzy sobie ujawniania jej danych osobowych. Najprawdopodobniej była to osoba bez uprawnień weterynaryjnych. Na ponowną prośbę o podanie danych tej osoby, bo chcemy wiedzieć, czy Lusia nie miała jakiejś choroby, którą mogła przekazać genetycznie swoim dzieciom, Monika O. stwierdziła, że zmienia wersję i jeśli nam taka pasuje, to Lusia padła, przecież każde zwierzę kiedyś padnie. Poinformowaliśmy O., że chcemy poznać prawdę, a nie kolejną wersję i wtedy usłyszeliśmy, że zmienia wersję na taką, że Lusię zagryzł pies, dostał się do jej klatki i ją zagryzł. Na nasze pytanie w jaki sposób pies mógł zagryźć królika będącego w mieszkaniu, w klatce, okazało się, że Lusia była trzymana w klatce, ale na dworze. Jest to niedopuszczalne, bo nie był to królik hodowlany tylko królik - miniaturka, który powinien być trzymany w domu. Wszystkie wypowiedzi O. były lekceważące i ironiczne. Na nasze pytanie, co stało się z ciałem Lusi usłyszeliśmy, że spaliła ją w piecu.[/FONT] [/COLOR][COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma]Lusia była u nas w azylu przez okres pół roku. W tym czasie urodziła zdrowe cztery króliki i nigdy nie wykazywała żadnych objawów chorobowych. Była pod opieką weterynarza i zarówno będąc u nas, jak i w momencie oddawania jej do adopcji, była zdrowa i nie miała żadnych dolegliwości. Ponieśliśmy ponadto duże koszty na osobisty transport Lusi do Bolesławca, mając nadzieję, że zwierzę trafi do kochającego i odpowiedzialnego opiekuna. [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma]Zdajemy sobie sprawę, że Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu ma ważniejsze sprawy do rozpatrywania, niż śmierć królika, dla nas jednak każde żywe stworzenie jest tak samo ważne i zasługuje na właściwe traktowanie. Jeśli ktoś nie umie szanować zwierząt, to również nie ma szacunku dla ludzi. Uważamy, że taka osoba jak Monika O. powinna zostać ukarana za swoje okrutne postępowanie ze zwierzęciem i nie wywiązywanie się ze zobowiązania adopcyjnego, które podpisała i na które się dobrowolnie zgodziła. [/FONT][/COLOR][COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma]Poinformujemy jak zakończyła się sprawa o podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzęciem przez Monikę O. zamieszkałą w Bolesławcu. [/FONT][/COLOR][FONT=Tahoma]niestety miałam tą 'przyjemność' rozmawiać z tą osobą :( :angryy:[/FONT][COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][FONT=Tahoma]Lusia:[/FONT][COLOR=#0000cd][FONT=Tahoma] [URL]http://azylnakoziej.org/index.php/adopcje/udane-adopcje/193-lusia-znalazla-dom[/URL] [/FONT][/COLOR]
-
Moli (kotka szylkretka) też ma domek :)
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
caha replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
ale super!!!! wspaniałe wieści!!! ogromne brawa dla Was!!! -
o matko, biedny Mikuś, tyle cierpi :( trzymam mocno kciuki by się wszystko udało i poczuł się lepiej
-
żeby więcej takich dni :) kudłaty Maks, mała Malina i czarna mała sunia dzisiaj pojechały do domków :D
-
zapraszam na dwa bazarki: 1 - pierwszy z pięknymi zakładkami [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250626-Piękne-zakładki!-Wstąp-zobacz-kup-pomóż!Dla-podopiecznych-azylu-Do-11-02-2014-godz-21[/URL] 2 - drugi dla zabawy z grą w statki (można spróbować celności) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250631-zagraj-w-STATKI-zapraszam-)[/URL]
-
Sonia z 2 maluchami [IMG]http://www.okolicenajblizsze.pl/ogloszenia/normal_39050.jpg[/IMG] a tu 3 szczeniaki Malina [IMG]http://www.okolicenajblizsze.pl/ogloszenia/normal_39049.jpg[/IMG] Maniek [IMG]http://www.okolicenajblizsze.pl/ogloszenia/normal_39048.jpg[/IMG] Morus [IMG]http://www.okolicenajblizsze.pl/ogloszenia/normal_39047.jpg[/IMG]
-
ja wierzę, że znajdzie domek, taki najlepszy, tylko jeszcze się nie spotkali a w kubraczku wygląda ślicznie
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
caha replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
super! dzielny Borys, wierzę, że najmniejsze osiągnięcia cieszą jak mistrzostwo, oby tak dalej podziwiam wykrywko za wytrwałość i nie poddawanie się!! dobrze, że Borys ma Ciebie :) -
sunia na razie w domku tymczasowym, na dniach ma rodzić, dzisiaj udało się dogadać i odebrać na spokojnie 3 szczeniaki (niestety jednego pani sobie zostawiła a my nie mieliśmy podstaw, żeby się na to nie zgodzić, będziemy jednak psiaka i dom kontrolować) no to w sumie mamy 5 szczenioli :) niedługo wstawię fotki
-
Dziękuję za kciuki - kociaki Pola i Piero znalazły domki :) Miłka dzisiaj też prawdopodobnie jedzie do nowego domu, dla Nas zostaną szczeniaki (jeśli jest szczenna i urodzi) od wczoraj mamy sunię i 2 jej szczeniaki (było 8, co z 6 nie wiemy wszystkiego, latały po wiosce, podobno kilka osób sobie wzięło) dzisiaj, jeśli się uda po dobroci, chcemy odebrać szczeniaki z 'ciężkich' warunków, do użycia 'siły' nie mamy podstaw, bo sąsiedzi na ucho doniosą ale oficjalnie nic nie wiedzą ehh
-
noo w końcu coś się ruszyło, bo ostatnio była masakra, zero telefonów czy wiadomości a jutro trzymajcie kciuki za Piero (kociaka) i Miłkę (labradorkę) :)
-
wcześniej napisałam, żeby trzymać kciuki za kudłatego małego Benka, no to teraz dodam, że Benek już w nowym domku....;) kociak Lolek (jeden z bliźniaków) znalazł dom :multi:
-
Find był wczoraj na badaniach, oczy - starcza zaćma, mimo tego widzi, chociaż wzrok ma ograniczony, nie słyszy, łapki tylnie ok, małe problemy z oddychaniem ale serducho w porządku, badania krwi wskazały na problemy z wątrobą, więc dzisiaj był na usg, na szczęście wszystko jest ok (i raczysko zostało wykluczone), wet ocenił Finda na ok 14 lat i stwierdził, że jak na ten wiek i niewiadomą przeszłość to jest w bardzo dobrej kondycji, dostaliśmy kilka leków do podawania, m.in. na regenerację wątroby i poprawę w oddychaniu niestety trochę Nas to kosztowało , dlatego cioteczce [B][I]ewa gonzales[/I][/B] bardzo, bardzo dziękuje za obecny bazarek :loveu:
-
sunia [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1522221_488682421253009_1911112676_n.jpg[/IMG] miała pojechać do schroniska ale osoba do dzisiaj się nie odezwała, na razie sunia zostaje u Nas, najgorzej, że prawdopodobnie jest szczenna, w przyszłym tygodniu chcemy ją zabrać na usg
-
do Nas przybyła sunia Labradorka (ktoś się suni pozbył, ktoś znalazł, przygarnął i znowu się pozbył ehhh) dzisiaj Find pojechał na badania :) dam znać jak coś będę wiedziała nie wiem czy pisałam, ale Paris znalazła domek :multi:
-
znaleziono sunię labradora, niestety u Nas już brak miejsc w azylu, więc na dniach pojedzie do schroniska w zielonej górze piszę, bo może akurat ktoś szuka albo rozpozna, [IMG]http://images63.fotosik.pl/574/7fc3dd616f6266e2med.jpg[/IMG] sunię znaleziono w okolicach Świebodzina, woj.lubuskie