Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Boże drogi,no! Się zdenerwowałam! Lolek,głupku,DOM masz to się go trzymaj!!! Baranie jeden!:mad: Anetko ,na smyczy,barana ,prowadzaj! Skoro nie potrafi ,gamoń jeden,docenić tego ,co ma!:cool3:
  2. Zadzwonił telefon w sprawie Kamy...Pan w sobotę wybiera się do schroniska!
  3. I ja dołączam się do serdecznych podziękowań kierowanych w stronę wszystkich ,którzy byli i za wszystko ,co robili! :):loveu: A Ty ,Muzzy-jesteś WIELKI!:iloveyou::loveu: Jak zawsze! :) W piątek byłam z wizytą u Hery...Jest lepiej-sunia się uspokoiła,zaczyna merdać ogonem,je i wygrzewa się na słońcu!:) Chwyciła Pana za serce tym powrotem do Domu! :)
  4. A ja ...już nawet bez nadziei...Za długo ta Beziowa nieobecność trwa....:(
  5. Bardzo jestem ostatnio "nieczasowa" ,ale wpadam tu choć na chwilę,by się powzruszać...! :)
  6. I ja! :) Dziewczyny,trzymajcie się!W końcu zły los musi się odwrócić!
  7. [quote name='Bejotka']O, matko!! Amika??!! Tak się cieszę!! :multi:[/QUOTE] Tak,Bejotko! :) Amika już w domku! :) Na razie jest zestresowana strasznie,chodzi za Pańcią krok w krok i nie spuszcza z niej oczu...Pańcia zamierza teraz suczynę odchudzić ,by łatwiej jej było się poruszać. Aha,Amika pokonała sześć schodków do domu! Sama! Poszła za Pańcią!:) Boksia Balbina (teraz-Tosia ) też pojechała do Domku! Pańciostwo jednej i drugiej suczy-ZWIERZOLUBY z krwi i kości !:)
  8. Bakusiowo ,Pani Ka tylko snuje przypuszczenia...:) Nie jest to nowa Pańcia Bezia (bo tak Ty pewnie przypuszczasz...? ;)) Gdybym nie odkryła ,kim jest Pani Ka ,też bym tak podejrzewała,bo pojawiła się na wątku Bezia "znikąd" i dopiero zarejestrowała się na DGM...Spójrz na Jej avatar-może poznajesz psiuki? Są z naszego schronu i już na wieki wieków amen-Jej! :)
  9. W niedzielę pojedzie do Warszawy boksia Balbina (tak szybko znalazła przez FB dom ,że nawet nie zdążyłam jej tu pokazać:) ) ,ale oprócz niej schronisko opuści również -UWAGA!!!- serdelowata ;) Amika! :) Cieszę się niewyobrażalnie ,bo znacznie łatwiej jest znaleźć rodzinę psiakowi w typie rasy lub młodemu, "słitaśnemu"(tu akurat niekoniecznie,patrz: Fila i Tila),malutkiemu... Pani ,która chce dać Amice dom ,już od pewnego czasu oglądała ogłoszenia Bejotki i ...wciąż wracała do Amiki...Patrzyła na nią i patrzyła ,aż w końcu powiedziała : "No przecież to jest Ta sunia! Czego ja jeszcze szukam?" I tak w niedzielę skończy się schroniskowa udręka "parówy"...! Nareszcie!:Cool!::cunao: A oto-dla przypomnienia-szczęściary : Boksia Balbina: [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/9899/boksinrewid047e.jpg[/IMG] i Amika z odgryzionym uszkiem: [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/8301/amikan.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/1729/amika2.jpg[/IMG]
  10. Na Lolkowym wątku ustawicznie beczę...!Ze wzruszenia oczywiście! Aneta,zdjęcie przepiękne![url]http://imageshack.us/a/img822/916/waitingg.jpg[/url]
  11. [quote name='paula98']Wspaniale że Omega znajdzie DT :D ale czy to pewne na 100% ???[/QUOTE] Dom się na razie "zapchał" ,ale kiedy się "odepcha"-nie mówi "NIE"...Sam i własnoocznie wypatrzył Omegę na FB,a to coś znaczy :)
  12. [quote name='Bejotka']Co z Tilą i Filą? Miały iść do wspólnego domku...[/QUOTE] Siedzą w schronie,Bejotko! Ubolewam nad tym strasznie ,bo to takie piękne i przemiłe sucze... Dom ,niestety ,nie przeszedł pozytywnie wizyty przedadopcyjnej!
  13. Schroniska (cztery-włącznie z Radomiem i Paluchem) są powiadomione-mają zdjęcia Bezia. Ja bym chciała jedynie wiedzieć,co się z nim stało!!! Nawet gdyby to miała być wiadomość o tym ,że znaleziono jego ciało...Najgorsza jest niepewność!
  14. Rozmawiałam z Markiem niedawno... Greta ma się dobrze,uszy i serducho-też! Niestety,sunia okazała się być alergiczką...Jest kochaną ,ale drogą w utrzymaniu ,przytulanką.Najlepiej czuje się w domu ,podwórko-to tylko teren do pobiegania przez chwilę i wysiusiania! Marek uważa ,że Greta będzie już Jego tymczasem na wieki wieków amen ,bo kto by zechciał dać dom ogromnej ,piecuchowatej suni-alergiczce ,przywiązanej do swojego Tymczasowego Pana całym psim sercem....
  15. Jaki Kacper już duży!:) A jakie ma słodkie fałdki na szyjce...!:)
  16. Wiem,że Jamor nie ustaje w poszukiwaniach...I zmienił trochę taktykę ,bo zastanawia się ,czy ktoś - z jakiegoś tylko sobie wiadomego powodu- nie chce ukryć faktu ,że Bezio jest u tej właśnie osoby...
  17. Świetnie się czyta te "Aśkowe opowieści"...;) Macie talent literacki-Asha i Pańcio! :) A doktor I. jest rzeczywiści cudny! Ma wielkie serce do tych naszych schroniskowwych i poschroniskowych bid i już- nie -bid!;)
  18. Mądre spostrzeżenia i rady ,Muzzy ,oj mądre!:) A Lolek i jego Pacia prześliczni oboje! :) Nieskromnie mówiąc-zawsze tak kombinuję ,by Pies pasował do Pańciostwa ,a Pańciostwo do Psa! :) Bo Lolkolubne nie wiedzą jeszcze ,że Pańcio Lolutka to [B]też [/B]przystojniak! :)
  19. Ale niech ten dom się wreszcie objawi!:modla::modla::modla: Nawiasem mówiąc Sabina jest tak samo piękna jak pechowa! Było w jej sprawie mnóstwo telefonów ,z czego tylko dwa/trzy dające nadzieję! A i tak nic z tego nie wyszło!:shake:
  20. Kika9004-napisałaś mądry i rozsądny post i podpisuję się pod nim w każdym aspekcie-dziękuję! :)
  21. [quote name='ANETTTA']ludzie dziwnie sie boja tej wizyty !!!!jakby mieli cos do ukrycia albo moze boja sie ze obcy wkracza na ich teren hehe[/QUOTE] Jeśli są głupi lub niezupełnie w swoich obietnicach szczerzy-niech się boją! A Sabina i tak znajdzie dom!
  22. Ale wet coś podejrzewa? Często tak jest ,że psiak,który długo siedział w schronisku i był tam okazem zdrowia ,w domu-nagle zaczyna chorować...Adrenalina opada,psidło czuje się bezpieczne i wyłażą wszelkie choroby i choróbska...! Mam oczywiście nadzieję,że Ashy to nie dotyczy!
  23. Piękny MUSI mieć dom,MUSI ! Każda z naszych bid na to zasługuje,ale akurat ten psiak ma w sobie coś takiego,że nie mogę spokojnie myśleć o jego schroniskowej samotności...
  24. Hura,hura,hura!:) Szczęścia,Serdelu! :)
  25. Mam stały kontakt telefoniczny z Jamorem...W moim odczuciu Jamor-tak jak napisała Yunona-robi wszystko,by odnaleźć Bezia albo chociaż jakiś ślad po nim i szczerze się o Kudłatego martwi...Próbował m.in.kontaktować się z tym człowiekiem,któremu Bezio zwiał.Ja też zresztą do niego dzwoniłam,niestety bez efektu-pan nie odbiera od nas telefonów! Kołacze mi się bowiem po głowie myśl,że może Bezio jest u niego? Może ten człowiek spotkał kobietę prowadzącą na smyczy Beza i powiedział jej,że to pies ,który mu uciekł...? Strasznie mi ciężko!
×
×
  • Create New...