-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
No to wiadomości od Elmirki::) "Hej, przesyłam obiecane wieki temu zdjęcia Fifka. Jak widzisz Małemu nic nie dolega. Drepcze dzielnie na spacery z resztą psów. Cały czas jest kontaktowy. Apetyt ciągle ma rewelacyjny. Cały czas brak rozwolnień. Tak, jak rozmawiałyśmy ostatnio -w maju miną dwa lata, kiedy Fifi wyjechał ze schroniska i trafił do mnie. Fifi jest cały czas pokrzywiony i coraz słabiej widzi, ale dajemy radę. Raczej nie zmienił się w ogóle. Mam nadzieje, że w dobrym zdrowiu doczeka prawdziwie ciepłych drzwi i jeszcze będzie miał okazję powygrzewać się na słońcu. Pozdrawiamy."
-
[quote name='arabiansaneta']Ciekawe, czy to moje studentki?[/QUOTE] Tak by było najlepiej!:) Wzorowa opieka nad Niuśką- zaliczenie na piątkę ,Niuśka nie była na odpowiednio długim na spacerze ? Pała!;) Żartowaaaałam!;)
-
Odchuchany Harry znalazł dom!!! I ma już kilka Aniołów...:)
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Jejuuuu,jaki ma błysk w oczach!:) -
Przesympatyczna Lori-po latach na łańcuchu ma dom !
jostel5 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Też czekam!:) Bardzo,bardzo! -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Łomatko,a nie pożre tej pani razem z kośćmi i beretem???:crazyeye::evil_lol: Cudne wieści,najpiękniejsze!:lol: Dziękuję,Yunonko!:loveu: -
Irys pojechał do własnego domu,a Jeżyk jest królem u siebie:)
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zawiozłam Cyprysa-Irysa,spanielka ślicznego i delikatnego do Shy!:) Chłopak był już u Niej na chwilę w ubiegłym tygodniu i ... miał zostać na dłużej ,ale okazało się ,że Jeżyk jest bardzo z tego niezadowolony! Wyjścia nie było -próbowałyśmy znaleźć inne rozwiązanie! Niuniuś wylądował u mojej koleżanki w Międzyrzecu-został wykąpany,oddredzony,wyczesany,dowitaminkowany, wyprzytulany i -do dzisiaj wydawało się,że zostanie u niej na zawsze! Niestety, rano,10.30 .-telefon!!! Dramatyczny!!! Koleżanka wyszła na 1,5 godziny z domu,wróciła i -nie poznała chałupy-mały zrobił DEMOLKĘ na 102!!! Ponieważ koleżanka pracuje po wiele godzin dziennie i w tej chwili jest już sama w domu,bo córcia-studentka wyjechała-trzeba było Iryska od niej zabrać! Towarzyszyły temu łzy,wyrzuty sumienia i wszystko inne,ale wyjścia nie było! Niunio znowu pojechał do Jurasa,bo Shy postanowiła jeszcze spróbować (na szczęście!) jakoś ich do siebie przekonać!:) Lekko nie było,ale najgorzej-też nie! Irys jest szczęśliwy z powodu obecności takiej małej i szurniętej w typie sznaucerka (Sami z adhd ;)),ma też Krzysia (a dzieci uwielbia!) i wielkie podwórko do pobiegania!No i fotele i łożeczka różnorakie do dyspozycji w Domku! Kiedy odjeżdżałam,nawet się za mną nie obejrzał! Ode mnie na razie -tyle,resztę opowie Shy...:) -
Wiadomości od Alvarka::) [B] "Alvaro miewa sie dobrze.Był niedawno z wizytą u weta w celu skrócenia pazurków i kontroli łapki.Wet określił kondycję psa jako całkiem zadowalającą,jednakże zaordynował mu sterydy w zwiazku z tą nie do końca zagojoną ranką,przy której on ciągle próbuje majstrować.Stwierdził,że jest to typowe następstwo tego typu operacji,jaką przeszedł Alvaro. Ponadto stawy w tylnych łapach są już wysłużone,co spowodowane jest jego wiekim.Jest bardzo przywiazany do p.Moniki i bardzo kochany!" [/B] Miło,prawda?:) Zaraz wstawię śliczną foteczkę...:) [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8686/alvaroprzedzameczkiem.jpg[/IMG] Alvaro na spacerze nad rzeką.Blisko Domu psiaka jest taki oto zameczek.:)
-
Kudłaty Lino już szczęsliwy we wspaniałym domu stałym :)
jostel5 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gapka']Wczoraj spotkałam Rafała z Linem na spacerze.Wszystko ok! :))) Suuuper![/QUOTE] Nawet nie wiesz,jak bardzo się cieszę!:) Lino-jak widać- potrzebował czasu ! No i ogarnął się w "ustawowym" terminie-na szczęście!:) -
Tak,kroki są podjęte i nawet jakaś mała kaska też już jest.Cavani ma umawiać weta-chyba w Lublinie jednak. Edit. A pamiętacie ;) jeszcze spanielka Cyprysa???? Teraz ma na imię Irys i od tygodnia nie ma go w schronie.Gdzie jest? Tutaj historia chłopaka http://www.dogomania.pl/threads/212844-Spanielek-Irys-tymczasuje-u-Je%C5%BCyka-Sami-i-Shy!-%29/page3 -w poście 1 oraz od postu 65 str.3.
-
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[url]http://images10.fotosik.pl/868/c756acb67a3f96acgen.jpg[/url] Jest piękna! Po prostu!:) Przez cały czas tu zaglądam.i przez cały czas mam nadzieję,że sunie znajdą wreszcie dom/domy , a Sylwija odchucha tak pięknie inne potrzebujące pomocy psiuki! -
Ineczko,śliczna,smutna i samotna-niech cię ktoś zobaczy!
-
[quote name='mestudio']To się trochę cieszę. Ale i tak go szkoda do budy, to nie jest ten typ.[/QUOTE] Wiem ,Mestudio. Też nie znoszę,gdy psiakowi,który ma "kanapowy " charakter, tej kanapy się odmawia-byle szybciej wyszedł ze schroniska! Niestety,tak się dzieje w wielu przypadkach i w każdym miejscu w Polsce. Pocieszajace jest jednak dla mnie to,że Earl Grey nie trafił jednak najgorzej,a tak to wyglądało!
-
[quote name='Bejotka']Trzeba zadzwonić do tych ludzi i poprosić, żeby przywieźli Earl Greya, że schronisko czeka ... Psu może grozić niebezpieczeństwo. A nawet jeśli nie to i tak lepiej, jak wróci... Ten pies trafił na złych ludzi. Wydostańcie go od nich...[/QUOTE] Dzwoniłam do domu psiaka.Nie byłam uprzejma,bo z punktu nastawiona na "nie",ale w trakcie rozmowy trochę się uspokoiłam. Earl Grey nie wróci do schroniska,ludzie chcą go zatrzymać. Co się stało? Przede wszystkim na terenie posesji jest od kilku dni drugi pies-młodziutki i przywieziony skądś tam-podobno od znajomych.Earl Greyowi jego towarzystwo dobrze zrobiło-bardzo się ożywił,zaczął wreszcie jeść i merdać ogonem. Pani stwierdziła,że teraz na tym drugim psiuku bedzie ciążył obowiązek pilnowania posesji ( absolutnie nie zależy jej na tym,by był agresywny i zagryzał ludzi!),bo (cyt.) "wie pani,żyjemy na wsi i tutaj są takie warunki,że dobrze jest ,gdy pies alarmuje,gdy ktoś próbuje wejść na podwórko " . Earl Grey ma być psem do towarzystwa (ludzi),gdyż jest bardzo ludziolubny i przywiązał się do niego- z wielką wzajemnością- syn pani. Earl Grey chodzi swobodnie po posesji,ma ocieploną budę,dużo czasu spędza w warsztacie z jej mężem.Pani nie ma nic przeciwko wizycie poadopcyjnej (również niezapowiadanej),bo -jak powiedziała -dba o psy i na pewno nie będziemy jej mogli niczego zarzucić. Przyznam ,że ton tej rozmowy oraz to,co usłyszałam , bardzo mnie uspokoiło.Wydaje mi się,że gdyby kobieta miała złe intencje,nie rozmawiałaby ze mną w taki rozsądny sposób,zwłaszcza,że na początku naprawdę byłam chyba napastliwa i niemiła. Pojedziemy i sprawdzimy,ale intuicja podpowiada mi,że jest dobrze ,a przynajmniej-nieźle!
-
Niebrzydki,niegłupi,niestary i ...już nie sam! Lolek ma swoją Rodzinę!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Lolek kiedyś był domowym pieskiem...Kocha ludzi i ciepełko...Kiedy odchodzi się od kojca,psiak tak strasznie nie chce się pożegnać! Wyciąga przez kraty te chude łapiny,płacze.To robi na mnie największe wrażenie.Wstrząsające wrażenie! -
Chmurka ma już własne Słoneczko!:) W Warszawie! :)
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Myślę,że tak!:) Maleńtas jest śliczny na wszystkich zdjęciach,ale mnie się jakoś podoba to: [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=331792380191142&set=a.329336197103427.66919.167056143331434&type=3&theater[/url] :) Łobuziak!:) -
Jestem i ja,choć zdarzył mi się ;) dzień bez DGM...;) Rozmawiałam z Kasia wiele razy,mamy stały kontakt telefoniczny.:) Kasia ma potężne wyrzuty sumienia,ale -niepotrzebnie! tak uważam...Psiak,któremu dała dt jest w fatalnym stanie -taki skudłacony szkielecik po urazie kregosłupa- widziałam fotkę,kiedy już siedział w samochodzie i wyjeżdżał z Kasią ze schronu...! Pamiętacie,jak to było z Sarą? Miała jechać do Andzike,ale pojawił się psiak,który nie miał absolutnie niczego i groziła mu śmierć,dlatego o kilka tygodni przesunął się wyjazd Sarenki.I to była mądra decyzja! Jeśli można uratować psiaka-trzeba go ratować! Niusia teraz i tak musi zostać w schronie,szkoda więc by urlop Kasi i jej dom zostały niewykorzystane,jeśli jest [B]potrzebujący[/B]! Nie ma tego złego...zawsze jest w takich nieprzewidzianych sytuacjach jakiś sens!:) Kasiu-dziękuję Ci za wielkie serce :loveu: i Benkowej też dziękuję :loveu:-za to ,że trwa przy Niuśce i jest gotowa bronic jej jak niepodległości !:loveu: A domek dla Niusi znajdziemy na pewno! W końcu tyle Osób jej pomaga i kibicuje,że nie może być inaczej!:)
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
A bo nie wyrabiam na zakrętach-tyle się dzieje! Nadrobię na pewno,choć na razie aż nie mogę złapać oddechu-mnóstwo mi się namnożyło tych psich ( i niepsich )problemów!