Jump to content
Dogomania

KONICZYNKA 47

Members
  • Posts

    749
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KONICZYNKA 47

  1. [quote name='Golden Evita']widze ze nie tylko mi sie zawiesilo...;] Nie wiem czy moze... Pan przez tel poinformował mnie ze adoptowany bedzie dopiero wtedy kiedy osoba chetna [B]podpisze na papierku[/B] ze go wykastruje.[/QUOTE] A potem tym papierkiem będą mogli sobie zastąpić papier toaletowy a nie zmusić adoptującego do kastracjii:shake:
  2. Trzeba zmienić tytuł na bardziej zachęcający... Czy one mają jakieś inne ogłoszenia?
  3. Jedziecie tam do pracy? Więc oddajcie sunię do domowego hoteliku na ten czas. Bądźcie odpowiedzialnymi ludźmi. życie polega na tym, że wszystko ma swoją cenę, nie ma nic za darmo. Uczucie też kosztuje....
  4. Podoba mi się ten nowy tytuł.
  5. Mam nadzieje, że przyniesie mu szczęście. Ma jakieś ogłoszenia?
  6. Nie tylko dla psów, ludzie mający problemy ze stawami też powinny takie potrawy jeść zamiast tych "suplementów" w tabletkach, które ani zdrowe ani pomagają...
  7. Pies wabi się Gin, czyli rodzaj alkoholowego trunku. I jest jak dynamit. Cóż ludzie pewnie boją się że rozniesie im mieszkanie:evil_lol: sama miałabym obiekcje... Może zmienić mu na Dżinn. Tytuł: "Baśniowy Dżinn ukryty w psim ciele! Ma tyle energii, że spełni wszystkie Twoje życzenia."
  8. [quote name='natalia_aa']Nadal w schronisku...[/QUOTE] Tak jest i...będzie, bo nawet w tytule jest napisane: "...bez perspektyw". Tymczasem kluczem do sukcesu jest pozytywne myślenie i niezłomne przekonanie że pies znajdzie odpowiedni dom. Zredagujcie opis, zamiast na litości bazujcie na ludzkiej ciekawości a pies na pewno wzbudzi czyjeś zainteresowanie.
  9. [quote name='Kinia1984']link do zdjecia nie dziala...[/QUOTE] Właśnie zdjęcie nie wyświetla się... W jakiej miejscowości jest sunia?
  10. [quote name='Karilka'] oj, na Dingo zawsze narzekałam. Jak już porządna obroza była to np. odpinała sie klamra albo inne dziwne rzeczy sie działy. Dingo idzie na rynek ogólny - masowy. Nie przykłada za dużej wagi do jakości sprzętu. Ważne, zeby asortyment był duży.[/QUOTE] O, z tym się nie zgodze. Ja zawsze używałam Dingo ale wybranych wyrobów: szytych i z lepszej skóry np natłuszczanej, które jednak sklep sprowadzał na zamówienie gdyż w asortymencie nie miał. Na moje pytanie dlaczego nie ma, sprzedawcy odpowiadali że mało który klient przywiązuje wagę do jakości wszyscy szukaja tanich smyczy i obróż.
  11. Powiadomiłam Fundację boksery w potrzebie.
  12. Raczej nie używaj argumentu z rzeźnią, wtedy potencjalni kupcy nie będą zniżać ceny aż do "poziomu rzeźnego". Wyeksponuj jej wszystkie pozytywy i korzyści jakie może przynieść nowemu właścicielowi. Myślę, że dokładny opis ze zdjęciami użytkowej matki też pomoże... Trzymam kciuki by trafiła do prawdziwego miłośnika koni:-).
  13. Może na początek porozmawiaj z miejscowym wetem chociaż o zastrzykach hormonalnych. Może potraktuje sprawę ulgowo. Przynajmiej przy najbliższej cieczce nie będzie szczeniąt...Swoją drogą to upilnowanie suki (czyli zamknięcie na ok tydzień) nie jest wcale trudne ani kosztowne, wystarczy tylko chcieć ale widocznie właścicielom się nie chce...
  14. [quote name='Norel']a ze koni jest za duzo..cóz każdy mnoży przeciez wszystko co sie rusza.Ale niektórzy fachowcy uwazaja odwrotnie-porównujac z zachodem koni jest u nas zdecydowanie za mało do mozliwosci rynku-tyle ze niestety ten rynek u nas jest jeszcze za biedny na taki rozwój tego sportu jak na zachodzie... ...[/QUOTE] Bo faktycznie wartościowych koni do hodowli bądź sportu jest wciąż mało. Dzieje się tak bo co lepsze egzemplarze wyróżniające się są sprzedawane za granicę. Niedawno widziałam konia 5 letniego wałacha który pojechał do Włoch za 30 000zł. Gdy był żrebakiem 1.5 rocznym jego właściciel kupił go za 2 tys, przez 3.5 roku układał i startował na nim w zawodach a koń miał duży potencjał i zaistniał.
  15. [quote name='Ewa&Duffel']Nasz nowy komplet...][/QUOTE] A jakiej firmy?
  16. Szarpie też? Są obroże z mocnymi zatrzaskami ale chyba to będzie wersja L niż M.
  17. Ludzie wyrzucają stare psy a dziwią się, że potem ich własne dzieci na starość też traktują jak zbędny mebel...
  18. E, sytuacje ekstremalne się zdarzają. Raz jechałam ze sz-gdańsk 10 godzin bo w Sławnie stał 5. Ja jeżdżę tą trasą co jakiś czas i nie jest tak tragicznie. PKS też kursuje między miastami. A co do przeziębienia to przecież ma ubranka. Poza tym w pociągu albo PKSie wcale zimno nie jest. Wręcz przeciwnie. Ja raczej obawiałabym się tego, że będzie zestresowana bo nieprzyzwyczajona więc dlatego samochód lepszy...
  19. Z tak małym psiakiem dałoby radę pociągiem... Gdańsk i Szczecin mają dobre połączenie. Podróż trwa ok 5 godzin.
  20. Może to jakiś tłuszczak związany z wiekiem. A właśnie: na ile lat "oszacowano" Dorado?
  21. A może ta amstafka poszłaby gdzieś na DT a golas został u Kany?
  22. Zdjęcie za bardzo niewyraźne, nie można zobaczyć dokładnie łapki.
  23. Kurczę, dopiero w sobotę. Ja mam sprawę do załatwienia w Tczewie, na ulicy Nowa (muszę zobaczyć na mapie bo nie wiem gdzie to jest) ale w piątek rano. Schronisko jest daleko?
  24. Wydaje mi się że to nie ogon. Zobacz jeszcze raz. Taka gulka u góry na łapce. Albo ja już ślepa jestem albo to moja wyobraźnia...:roll:
×
×
  • Create New...