-
Posts
749 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KONICZYNKA 47
-
Nelma o nienachalnej urodzie-jak pomalowana.MA DOM
KONICZYNKA 47 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
To prawda.. -
MA DOM!!!///PUMA-młoda szlachetna klacz tuczona na rzeż!!!
KONICZYNKA 47 replied to Norel's topic in Już w nowym domu
Obrotniejsi nawet zwietrzyli interes i sprowadzają z Anglii konie do Polski. Widać że się opłaca. -
[quote name='tu_ania_tu']Mnie też już dreszcz na samą myśl przechodzi. jacyż ludzie potrafią być bezlitośni, bez serca, bez ..... [/QUOTE] [COLOR=#8b0000]i bez...rozumu i pieniędzy:shake: [/COLOR][COLOR=gray]Przecież jak nabywa się psa rasy zaliczanej do olbrzymich to logiczne jest że taki pies musi być właściwie odżywiany a to kosztuje...[/COLOR]
-
[quote name='pinkmoon']a pościel z inicjałami i haftem kaszubskim kto zrobi????[/QUOTE] [quote name='Litterka']Ja proponuję komplet kawowy Royal Dulton made in China [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/laugh2_2.gif[/IMG][/QUOTE] No tak. Bo z tym psem najlepiej najpierw wypić dobrą kawę żeby mieć energię na spacer a potem...i tak skończymy w łóżku. Nie sami oczywiście:cool3:
-
Wklejam wątek o zagłodzonej suni w typie arlekina: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178287-DOG-NIEMIECKI-suka-po-kuracji-odchudzajAE-cej-z-koA-ci-na-oA-ci[/URL]
-
No właśnie... Info o suni dostałam od mieszkanki wsi (tej sąsiadki). Ona mówi, że sunia została zabrana przez służby miejskie Urzędu Gminy Pruszcz Gdański i umieszczona u weterynarza we wsi Rotmanka. Że on się nią zajmuje i ma mieć dt załatwiony przez OTOZ z Gdyni. Nie chciałabym być zbyt podejrzliwa ale jak dla mnie zbyt pięknie to wygląda.... Ale może się mylę...
-
Jest to historia suki, kupionej najprawdopodobniej na giełdzie w Pruszczu Gdańskim, od pseudohodowcy na zasadzie "po co przepłacać za rodowód jak można bez i w okazyjnej cenie". Niestety właściciel chciał zaoszczędzić również na żywieniu, czego świadkami byli sąsiedzi dokarmiający sukę, gdy tylko ta zdołała wydostać się ze swojej posesji i poprosić dobrych ludzi o jakąkolwiek strawę: suchy chleb, najtańsza karma z marketu, cokolwiek... Gdy rok temu sąsiadka najbardziej zaangażowana w sprawę zwróciła uwagę właścicielowi, sunia znikneła. Wszyscy myśleli, że oddał ją w bardziej odpowiednie ręce. Tymczasem teraz, kilka dni temu znów się pojawiła, żałośnie szczekając i resztką sił drapiąc do bramy Pani, która zawsze jej dawała jeść. Sąsiadka zobaczywszy psi szkielet natychmiast zadzwoniła na policję nie pozwalając się tym razem zbyć jak wcześniej. Przyjechał patrol policji a Wójt Gminy Pruszcz Gdański wydał decyzję o czasowym odebraniu psa. [COLOR=red]Zdjęcia na 4 str.[/COLOR]