-
Posts
6056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kinia1984
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Kinia1984 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
nie rozumiem jak można tak napisać....to nie jest ogromna kwota...wiadomo że za hotel trzeba płacić...ale to trochę nie fair tak napisać... -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Kinia1984 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Matko Spajk:) nawet nie wiesz jak zaciskam kciuki:) -
Zen dziś od rana kłuty, robimy test hamujący dexametasonem i zobaczymy czy to na bank ten cushing...Weci lubią Zena bo to pacjent idealny, przy kłuciu nie zabiera łapki tylko wybałusza grzecznie oczy na nas. W jednej łapie wenflon, tylnie kłute do pobrania i 17:30 ostatnie pobranie krwi... Mamy nadzieję że juz bedzie mozna zacząć jakoś Zenkowi pomagać, bo sika i pije i jak opętany (wali w dywan bez pardonu, nigdy nie chce na podlogę:D) , druga sprawa to już wszędzie ma łaty po wygoleniach i wygląda nie za ładnie....a sierść nie odrasta...
-
u weta tez mowili o kapuscie czyli to co u ludzkiej kobity :) oczy są naprawdę ok aż byłam w szoku że tak już ładnie wygladają, nie łzawią, są duuużo mniejsze :) kurcze a na forach pisza wszyscy że powinno się zwiekszyć ilość wapnia w posiłkach...ja się nie znam nie miałam nigdy doczynienia z suką po ciąży...zawsze miałam chłopaków... leće z filmem, proszę bez włączonych głośników:) [video=youtube;bib1M5MUDeA]http://www.youtube.com/watch?edit=ev&feature=menh&v=bib1M5MUDeA[/video]
-
jutro będę u mojego weta i zapytam co można jej podać.. No to mamy brzooskowego mixa Malinowego:D Aga a kupiłaś ten difadol? jeśli nie masz kasy to przeleję na zaś:) i podaj mi na pw numer konta swojego żebym już miała:) Jeśli chodzi o ta nisko opuszczoną głowę to też jest wynik ślepoty...widziałam juz parę psów niewidomych i one tak właśnie chodzą z nosem przy ziemi...ale nie będę się kłócić bo to też może być gen border:) Probuję dodac filmik z wczoraj z Malinką ale jeszcze chwilę się będzie ododawal na youtube bo długi dość:)
-
otoz to samo pomyslalam... za wrzesien nie zaplacilam jej oczywiscie 150 zł , nawet o tym nie wspomniala...czyli to tak jakby "byla winna Malinie" drugie tyle... tylko jakie jest prawdopodobienstwo ze ona się poczuje do tego...? faktura juz jest na przelew....jesli nie zostanie zaplacona to wet bedzie chcial sciagnac od fundacji... Napisze do Fiery i zobaczymy...ale bardzo wątpie...
-
A teraz trochę papierologii... fv z Teresina za eutanazję , utylizację, leczenie Maliny (w tym hormon na laktację na 4 dni, antybiotyk, metacan, no-spa)...kwota gigant... [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3470/img011oa.jpg[/IMG] Opis z lecznicy z Teresina [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/421/img012xs.jpg[/IMG] fv z Białobrzeskiej w tym immunodol dla kota Brzózki [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/981/img010wj.jpg[/IMG] Opis z lecznicy na ul. Białobrzeskiej w Wawie [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3645/img015ju.jpg[/IMG] fv w sklepie zoo za gadżety Maliny (miski, fiprex itp..) oraz karma dla kotów Brzózki [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/1372/img014cr.jpg[/IMG] W najbliższym czasie kontrola biustu Malinki, weci mają ocenić czy przedłużamy lek na laktację...Później kontrola oczu u Dr. Łobaczewskiej. Za około 2 miesiące sterylizacja... Kochana ciocia malibo57 zamówiła dziś dla Maliny wór karmy Josera:) dziękuję:) Tekst do ogłoszeń: Witaj. Tak się cieszę, że mogę Cię poznać. Ja nazywam się Malinka. Mam ok.1,5 roku i dotąd to był tylko smutek, przerażenie i ból. Pewnego dnia zgubiłam dom…Głowa mi pękała i nagle zrobiło się ciemno. Nie wiedziałam gdzie jestem.. Bałam się.. Ktoś dostrzegł że miotam się , że samochody na mnie trąbią i ten ‘ktoś’ zadzwonił do schroniska. Byłam przerażona, bałam się tego hałasu, zapachów. Codziennie bolała mnie głowa z każdym dniem coraz bardziej, marzyłam żeby przestało.. Któregoś dnia Bardzo Dobra Pani zauważyła mnie w boksie i zabrała mnie ze schroniska do innej Bardzo Dobrej Pani. Teraz uczą mnie wielu rzeczy i pomagają moim oczom. Bo wiesz, ja nie widzę. Pani doktor mówi, że to się nie zmieni, ale nie.. nie bój się…Świetnie sobie radzę. Moja opiekunka nauczyła mnie chodzić na smyczy. Zawsze usłyszę gdzie sypią chrupki do miski i zawsze bezbłędnie trafię do miski Nie sprawię Ci kłopotu. Obiecuję… Kiedy zabierzesz mnie do domu, będę najszczęśliwszym, najlepszym psem na świecie. Moje opiekunki martwią się że nikt mnie nie pokocha bo ludzie boją się tego co nieznane. Ja jednak czuję że gdzieś na mnie czeka moja rodzina… - Twoja Malinka Malinka szybko poznała dom tymczasowy i doskonale sobie radzi (do tego stopnia, ze goście nie zorientowali się, że to niewidomy pies!). Jej choroba nie jest ciężka, to jaskra, na którą cierpi wielu ludzi. W tej chwili jedno oczko Malinki może trochę przerażać, ale robimy wszystko aby wróciło do normalnej wielkości, potrzeba tylko troszkę czasu. Oprócz oczu jest zdrowym psiakiem- ale bezdomnym. Szukamy dla Malinki domu, który dostrzeże w niej wspaniałego psa i fakt, że Malinka nie widzi, nie będzie dla niego większym problemem, niż dla samej Malinki. Pies nie potrzebuje wzroku tak bardzo jak człowiek, bardziej opiera się na węchu i słuchu , dlatego też Malinka szybko się uczy i zachowuje się jak każdy normalny pies. Malina jest zaszczepiona, odrobaczona, będzie również poddana sterylizacji. Kontakt w sprawie adopcji: Kinga 505945510
-
łzy mi poleciały jak zobaczyłam te foty:) pięknie się prezentuje dziewczynka:) a czy ktoś z Was zauważył jakie ma ładne oczy w porównaniu do tego co było....?mam też foty z wczoraj wieczorem wstawię wszystko bo narazie mam trochę zawirowań z psiakami ... Brzózka ona zdecydowanie kolorystycznie pasuje do Twojego mieszkanka:) A na miejscu Milusi tez pusciłabym pawia na kodeks pracy bo swego czasu był mi bardzo potrzebny....
-
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
Kinia1984 replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
widzialam dziś przez chwile velvet & crazy. Crazy jest naprawde nie od parady Crazy:D wszystko z nimi ok ... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Wczoraj bylam u chłopakow ale ciemno juz bylo wiec zdjecia nie wyszly fajne:) chlopaki maja się świetnie. Co do kastracji to Monika z Katowic zrobila bazarek i jest sporo kasy wiec bedzie na kastracje Jarka. O ile bedzie sie kwalifikowal. Lesia wolalałabym nie kastrowac, on juz wiekowy poza tym boje sie po tym wylewie... Jarka nawet chyba powinno sie bo on taki dominujacy troche i pewny siebie strasznie:) -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Kinia1984 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
ja nnie wiem o co chodzi...spajk to taki piekny pies...nie martw się mala_czarna moje chlopaki juz 2 lata w hotelu i jeden telefon od maniaczki pisu tylko....