-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Everything posted by cancer43
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
cancer43 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1][B]Zapraszam na bazarek w połowie dla Bingusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246350-Książki(sensacja-beletrystyka-podręczniki-medyczne)-i-TV-na-Megi-i-Bingo-01-0-9?p=21208618#post21208618[/URL][/B][/SIZE] -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
cancer43 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1][B]Zapraszam na bazarek,z którego połowa ewentualnego dochodu jest przeznaczona dla Megi [/B][/SIZE][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246350-Książki(sensacja-beletrystyka-podręczniki-medyczne)-i-TV-na-Megi-i-Bingo-01-0-9?p=21208618#post21208618[/URL] -
[quote name='Figunia']To rzeczywiście koszmarna osoba, jak z horroru niemalże. A asertywność to bardzo ważna sprawa. Warto się jej uczyć, bo po prostu szkoda życia, każdej godziny dla takich osób (powiedziała, ta, która z odmawianiem, walczeniem o siebie, itp. ma chyba największe problemy...:p)[/QUOTE] U mnie jest trochę lepiej niż te kilka lat wstecz.Byłam wychowywana przez rodziców wg sentencji "Gośc w dom,Bóg w dom",przez nasz dom przewijały się tłumy ludzi i zwierząt,potrzebujących pomocy.Czasami bardziej niż pomoc materialna wystarczyło wysłuchać po prostu. [quote name='ewa gonzales']:multi::multi:to ja siem wezmę i przypomnę o :multi::multi::multi: ciociuniu Figuniu i ja tak miałam[/QUOTE] Eeeeeeeeeee tam,obiecywałaś przyjechać - i psinco ! A co do śpiewania,coś wam opowiem. Kiilkanaście lat temu kupilismy 7 hektarów pola,formalności się przeciągnęly i Siew był zdecydowanie po terminie.Żeby było szybciej,TZ jedny ciągnikiem orał,ja za nim drugim ciągnikiem z bronami,potem TZ jednym ciągnikiem z siewnikiem,a ja znowu za nim z bronami.Pole długie - 760 metrów,zaczęłam zasypiać,postanowiłam pośpiewac na obudzenie.Oczywiście głośno,żeby zagłuszyć ciągnik. Widze - biegnie w moją stronę sąsiadka.Dojechałam do niej,a ona - co się pani stało ?Tak strasnie pani krzyczała.I nie wiem czy uwierzyłą że śpiew to był :evil_lol:
-
[quote name='ewa gonzales']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Danuniu kochama moja postarjcie się te kubitke pokochać :multi::cool3::evil_lol::multi::multi:;) sciskanko z kciukolami za Seniorra cudnego[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG]...a jak reagują zwierzunki na te kubitke?[/QUOTE] Podejrzewam że miałabyś problemy z pokochaniem.Tak swoją drogą miała czterech mężów. Najd€śej z nią wytrzymał drugi - 7 miesięcy :evil_lol: [quote name='paula_t']Ooooo matko, współczuję :D Uwielbiam takich gości;) A z TŻ-a spryciarz :D[/QUOTE] Pewnie że spryciarz.Dziś ,kiedy wołałam go na obiad,wynurzył się zaspany ze stodoły,gdzie sobie uciął drzemkę na sianie z ukochanym Cyrylem przy boku
-
Witam Seniorowe ciotki Wpadłam się przywitać po weekendzie jak ze złego snu. Mieliśmy najazd(inaczej nie umiem tego nazwać) koszmarnego babska.Mój TZ,cwany,zasłonił się żniwami i znikał na całe dnie.....a mnie zostawił na jej pastwę. Zdecydowanie powinnismy być bardziej asertywni. Do tego ani to rodzina,ani nawet dobra znajoma.Kiedyś mieszkała w naszej wsi i od czasu do czasu wpada odwiedzić rodzinne strony,staramy się jej delikatnie zasugerować że nie jesteśmy jedynymi mieszkańcami tej wsi,bez rezultatu,niestety.
-
[quote name='ewu']Danusiu a Ty naprawdę wierzysz,że chcesz żeby go ktoś adoptował?:eviltong::eviltong::eviltong: No chyba ,że Twój TZ;););)[/QUOTE] Moje serce mówi...sama wiesz,na szczęście zostały mi resztki rozsądku.Uwwielbiam tego psiaka ,chciałabym dla niego jak najlepiej.Uważam że należy mu się spokojny dom,bez upierdliwego jamniora,jazgoczącego nad głową. Jak "sprzedam"tymczasy,a Misiek nie będzie miał domu,będziemy się zastanawiać
-
[quote name='asiuniab']niech moc będzie z Tobą, uwierz w siebie;)[/QUOTE] Ja tam w siebie wierzę,ale mój aparat chyba nie..... [quote name='paula_t']No to możemy sobie rękę podać ;)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='ewa gonzales']Sciskam i niechaj ta moc będzie z Wami wszędzie :thumbs::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] No niechby była :lol: [quote name='Gusiaczek'][B]AMEN[/B], że tak powiem :)[/QUOTE] Jak amen to amen ;)
-
[quote name='obiezyswiat75']Aramis to nieduży, około 10 kg, sympatyczny i wesoły psiak szukający domu. Aramis jest kilkuletnim psiakiem, może zamieszkać w domu z dziećmi, akceptuje inne psy i koty, więc jest całkowicie bezproblemowy. Umie chodzić na smyczy, nie ciągnie. Nie jest wymagający ani absorbujący – ciepłe miejsce do spania, pełna miska i od czasu do czasu drapnięcie za uchem – to wszystko czego mu potrzeba. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Obecnie przebywa w hoteliku pod Wrocławiem. Jeśli jesteś zainteresowany dać dom Aramisowi zadzwoń lub napisz: 695-291-610, e-mail: [EMAIL="olawawa2009@wp.pl"]olawawa2009@wp.pl[/EMAIL] przekopiowałam z pierwszej strony, bo nie wiem co o nim napisać.[/QUOTE] To wsawiać ten tekst,czy dopisać coś jeszcze ?
-
[quote name='paula_t']Cancer, a da się załatwić z hotelikiem tak, żeby porobić mu jakieś ładne zdjęcia do ogłoszeń?[/QUOTE] Na razie dałam do ogłoszeń te,które sama zrobiłam.Pani Danusia mówiłaże będą zdjęcia,zresztą pojadę do nieeeego w odwiedziny,chociaż ze mnie taki fotograf,jak z koziej doopy trąba
-
Z bazarku dla Maksia uzbierało się 145 zł [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245600-Extra-ciuszki-na-szczypiorki-dla-Maksia-do-05-08-godz-21?p=21118134#post21118134[/URL] Do kogo mam je wpłacić ? Jeżeli bezpośrednio do Neris,to mam jej konto, Zresztą do Aimez_moi też mam,bo wpłacasz deklaracje dla Diary
-
A może Mrówkojad mrówek w piachu wupatruje ??? [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q81/998925_10200678656265758_550191726_n.jpg[/IMG]
-
ciotki,wykupiłam ogłoszenia dla Aramisa [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245844-Rozliczamy?p=21188805#post21188805[/URL] tekst poproszę,zdjecia już wstawiłąm,i na jakie woj. go ogłaszać?
-
[quote name='ania75']Danusiu a potrzeba na Miska jakieś pieniążki bo nic o tym nie piszesz a on tam chyba nie za darmo jest. Przeczytałam watek Uli, Józia i Dina - ale masz fajną szaloną rodzinkę ...... jesteście wspaniali ;)[/QUOTE] Wydaje mi się że jestesmy po prostu normalni A co do finansów - rozliczenie wpływów jest w pierwszym poscie.Poki co,wydatki pokrywałam z własnej kieszeni.Koszt hoteliku to (w bardzo promocyjnej promocji )- 200 zł miesiecznie +ewentualne leczenie -( odpukać). Oczywiscie będę dostawała faktury dokumentujące wszystkie wydatki.P.Danusia nawet mówiła kiedy te faktury wysyłają,ale nie zapamietałam z wrażenia. Na razie na koncie Miśka jest troche kasy,ale pełnych deklaracji nie ma póki co. [quote name='paula_t']Danusiu pewnie jest Ci bardzo ciężko, że Miśka tam oddałaś, ale nie zadręczaj się, bo najlepszą rzeczą, jaka tego psa spotkała, to to, że Ty stanęłaś na jego drodze. Niestety taki to już los zwierzaków w naszym kraju, ale trzeba pamiętać, że to okres przejściowy, znajdziemy Miśkowi dom, w którym go będą kochać i rozpieszczać do końca jego dni i będzie to już jego ostatni "przystanek" :)[/QUOTE] Wierzę w to całym sercem
-
[quote name='Maruda666']To jakaś paranoja z tymi cenami :-( Ciekawe jak Misiaty sobie tam radzi . Na pewno tęskni, Wy też tęsknicie, aż się spłakałam czytając relację z wyjazdu. Pocieszające to, że jest bezpieczny. Z Twojego Danuś opisu wynika, że warunki ma świetne, tylko swego ludzia jeszcze mu brakuje :shake:[/QUOTE] Warunki swietne,ale on tak nie lubi zamknięcia .cały czas o nim yslę
-
[quote name='asiuniab']no i ja się popłakałam, a Danusiu możesz Go tam odwiedzać??[/QUOTE] Pewnie że mogę i będę,tylkoto troche daleko.Szczególnie teraz,w czasie żniw czasu brakuje. Chociaż z drugiej strony.....czy to jest sens żniwować ? W ubiegłym roku sprzedawaliśmy żyto po 700 zł za tonę,w tym jest za tonę po 350 i jeszcze ma ponoć stanieć.Z pszenicą podobnie,ech,szkoda gadać Ciekawe,o ile stanieje chleb ?
-
[quote name='Martika@Aischa']Paula nie ma już dla nas ratunku :smokin::smokin::smokin::evil_lol:[/QUOTE] Dołaczam do grupy -ładne trio nam wyjdzie :evil_lol: Najpiekniejsze chwile mam letnimi rankami - piąta rano,wychodzę przed dom - cisza,spokój,słychać żaby w stawie - kawka,dymek,echhh,żecie wtedy jest piękne
-
Bardzo dziękuję że jesteście z nami i Misiuńkiem. Wczoraj padłam wczesnym wieczorkiem. Dzisiaj pojechalam na pocztę ,wysłać w końcu fanty bazarkowe,wrociłam ok.godz.13 i znowu padłam.Obudziły mnie moje czworonogi,domagając się kolacji.Nakarmione,otwarte drzwi na dwór,niech tam sobie robią co chcą,nie mam siły na spacery,ale prawie półhektarowe podwórze chyba im wystarczy? Powiedzcie,jak często mogę dzwonić do hoteliku,żeby mnie nie pogonili.Zdaję sobie sprawę,że mają tam naprawdę dużo pracy,ale....
-
To część wyprawki Miska [IMG]http://imageshack.us/a/img35/7205/mamc.jpg[/IMG] Udało nam się go zwabić do samochodu parówką i jedziemy [IMG]http://imageshack.us/a/img834/157/l95b.jpg[/IMG] W drodze - pies-ideał - siedzi spokojnie,nie ma choroby lokomocyjnej. Dojechaliśmy - miejsce pieknie położone,a co ciekawe - nie słychać chrakterystycznego dla schronisk jazgotu.Zauważyłam w oddali pracownika schroniska bawiacego sie z gromadą psów. W części hotelikowej każdy z psów ma duże pomieszczenie z wolnym dostępem do wybiegu,przewidzianego dla kilku psów. Warunki tam są naprawdę wspaniałe,niejeden pies będący w domu stałym mógłby pozazdrościć. Jest tam też sporo wolontariuszy,widzieliśmy kilku młodych ludzi wychodzących na spacery. Póki co Nasz Misiek musi odbębnić 2 tygodnie kwarantanny.Nie może wychodzić poza teren,ale przy kojcach kwarantanny jest ogromny wybieg,z którego psiaki korzystaja. A wszędzie widać wylegujące się na słońcu koty Zaraz po przyjeździe Mmiśka zaprowadzono do kojca kwarantannego,poszłam załatwić formalności i wróciłam powiedzieć mu do widzenia.Na nasz widok wpadł w szał radości,podawał nam łapę przez kraty. Ja ryczałam całą drogę powrotną,ale i mojemu TZ-owi łezka się zakręciła. Do weta w końcu nie pojechaliśmy,pani Danusia zaproponowała że zrobią mu komplet badań,przy okazji zajmą się i obejrzeniem nogi
-
[B]Z rozpędu przelałam do Neris 200 zł,zapominając że 30 zł od Lolalola wpłynęło bezpośrednio do Neriski. W związku z tym,te 30 zł,które poszly z mojego konta potraktuję jako swoją deklarację za nastepne 3 miesiące(IX,X,XI),a w przyszlym miesiącu za hotelik ode mnie bedzie do zapłacenia 170 zł + 30 zł od Lolalola. Mam nadzieję,że rozliczenie jest czytelne ?? Bardzo prosiłabym Lolalola żeby napisał jak wygladają jej wpłaty,bo się gubie[/B]