Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. [quote name='ULKA12']Damy radę :-) Zresztą właśnie trzeba myśleć optymistycznie, ze P&M będą już w swoim domku. Ale nawet wtedy zapraszam :-)[/QUOTE] Dziękujemy za zaproszenie, ale...optymistycznie to już M&P mają...u Ciebie:loveu:
  2. [quote name='Syla']Dobrze, że jesteś Danusiu, bo jesteś "baba z jajami" a takiej tutaj trzeba.Pozdrawiam siąsiadeczkę zza miedzy.[/QUOTE] Syla, moje jaja nic nie pomogą na odległość, a tutaj trzeba szybko działać. Zbierać kasę, umówić weta, bo pies cierpi i jego los w schronie nie jest pewny w tej sytuacji... Zaproszenia wysyłam, weta nie umówię w Obornikach, zresztą nic nie wiem na temat takich sytuacji w tym schronie, czy można wyjść z psem do weta innego niż schronowy, bywa bardzo różnie i często źle się kończy.. Pisałam na wątku nowopowstałego BDT o Kremci, podawałam tutaj link i dzisiaj była odpowiedź, że dziewczyna zabrała innego psa, a jak zwolni się miejsce... Syla, masz to wydarzenie na Fb, bo nie moge się dopytać. Ten pies nie ma za dużo czasu...i cierpi
  3. Dziadydze odpuscić i poszalec po sklepach w poszukiwaniu nowych butów. Zaraz Ci się poprawi humor. Dobry sposób. Borys wie, co robi swojej [I]mamuśce[/I]
  4. Siedzenie i milczenie to nie moja specjalność...ja babina ruchliwa jestem, ale dzięki Waszym kciukom i demotywatorowi Margaret udało mi się nie zasnąć, więc witam Was wszystkie szanowne obecne i zaoczne w drodze wyjątkowej sympatii- też. W stresie to ja byłam na starych maturach, gdy poprawiałam prace swoich abiturientów i pytałam ich potem też [B]własnoręcznie [/B]i osobiście. Teraz poprawia specjalna komisja zakodowane prace- ja dałam sobie spokój z obliczaniem procentów z prac literackich- a pytam zawsze nie swoich tylko uczniów koleżanek i vice versa... Czemuś to ma służyć, ale czemu- nie wiem. Masz rację Angel. Za 3 lata wszystko jest możliwe. Nawet to, ze to ja będę pisać pracę, a maturzyści będą mnie pytać. Nasza oświata obfituje w nieograniczone możliwości reform i zmian. Podobno ma nie być lektur...czas umierać...jak poznać literaturę i konteksty bez czytania oryginału? Myslałam o ewentualnym odwiedzeniu dwupaczku- Ula, szykuj się na nalot - jesli chodzi o mnie to dopiero po wszystkich szkolnych zawirowaniach, zakończeniach roku, świadectwach, konferencjach, wywiadówkach, ustnej maturze, egzaminie z praktycznej nauki zawodu...moze to miec miejsce czyli koniec czerwca. Nie wcisnę nigdzie terminu. Jak u Was? [B][COLOR=red]Ula, pokaz się. Dwupaczku pokaż pyska i daj wirtualny głos. Ciotki stęsknione czekają na zdjęcia i wiadomości.[/COLOR][/B]
  5. To tez chyba rodzinne, ze zawsze wchodzę na wątek 5 minut po Tobie- telepatia albo co...- Na zdjęciach Boryskowych widzę tylko piękny pychol, maślana minę Boryska podczas pieszczot...z Tobą, anie z Giną i [B]ładne paznokcie[/B]. Tak trzymaj [I]córeczko[/I]
  6. [quote name='Paula95']Sabcia w drodze!!! :) Jest bardzo grzeczna, ona uwielbia jazdę samochodem. Jak tylko otwarliśmy drzwi, to sama wskoczyła na przednie siedzenie. :) Wygląda przez okno i ogląda otaczający ją świat. :) Będzie około 21. Mam nadzieję, że komitet powitalny na osiedlu jest? :cool3::evil_lol:[/QUOTE] [B][COLOR=red]Przed monitorami też zebrał się komitet powitalny.:multi::multi:[/COLOR][/B] [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRV-RaD8QGUZSClMGg75uY6U9WEIABGnGGWFTctM4D1b-q9uwCGiQ[/IMG]
  7. [quote name='magda222'][B][COLOR=red]Dziewczyny dowiedzcie się czy można zabrać Kremcię do dobrego weta. Zapytajcie jaki byłby koszt wizyty i badań. I zbieramy na to kasę! Musimy jej pomóc! Może ona jest taka smutna nie tylko z tego powodu, że jest w schronie ale [U]po prostu cierpi[/U][/COLOR][/B]![/QUOTE] Nie mogę nic więcej napisać....rozsyłam zaproszenia na wątek. [B]Dowiedzcie się o weta [/B]Pytam znowu, czy Kremcia ma wydarzemnie na FB? To ważne.
  8. Wszystko już Sabcia ma przygotowane??? Wizyta poadopcyjna przydałaby się...Olę trzeba sprawdzić.. Ach, zdjęć oczekujemy. Odliczamy nadal.
  9. Widzę, że obrady nad cmentarnym koczownikiem nadal trwają, bo dopiero teraz mogłam tutaj do Was wejść. Rozmawiałam z Gosią. Pies nadal jest nieufny, nie podchodzi blisko, ale czeka w pobliżu na jedzenie. Cmentarza nie opuszcza i to przemawia za tym, że czeka biedak na coś/kogoś, pilnuje czegoś. Obawiam się, że [B]ten cmentarz może być całym jego światem[/B] i a dla nas i dla niego problemem na przyszłość w sytuacji, gdy zostanie złapany...pozostawić go jednak tam nie można, bo to nie jest dla niego ani zdrowe ani bezpieczne. Moje doświadczenia ze Sedalinem ograniczone mam do swojego psa- 11 lat- który ma aplikowany ten specyfik przed dłuższą podróżą- 6 godzin- bo psisko ma chyba ADHD i nie da rady z nim jechać... Po jednej tabletce nie pada "jak betka", tylko jest spokojny, lekko " przymulony" i nic ponadto. W sytuacji takiej jak ze Szafrankiem, gdy nie wiemy nic o stanie zdrowia psa, konieczna byłaby zaraz wizyta u umówionego weta- czy- Gosiu masz daleko z tego cmentarza do weta?- przechowanie dzień/dwa Szafranka u kogoś- może ta druga Pani, która dokarmia też psa?- i wyjazd z Tattoi do domu. Brzmi to [I]łatwo i przyjemnie[/I]; wiem, ze wykonanie nie jest takie łatwe..... Poczekamy na relację Szafranekm z dzisiejszej wizyty na cmentarzu.
  10. Czytam i nie wierzę oczom!! Czytam jeszcze raz....wspaniała wiadomość, ale dobrze by było, żeby mieć kontrolę nad Strzałką. Czy domek sparawdzi się? Czy ten radosny pies będzie szczęśliwy i pozostanie taki radosny? Zróbcie zdjęcia, jak pojedziecie do Strzałki. Może rzeczywiście uda się namówić Panią na kontakt z Dogo....? [COLOR=red]Proszę Was znowu, zajrzyjcie do Kremci. Byłam tam wczoraj i zdjęcia tego nieszczęśnika nie pozwoliły mi spać...zaraz tam idę.:shake:[/COLOR]
  11. Nie zazdroszczę Ci tej nocy. Masz czym dojechać do MIASTA ? Wet i tak pewnie sobie śpi.... Trzymaj się :loveu:
  12. Posyłam i dobranoc, bo jutro czarno widzę " moją" maturę:evil_lol:
  13. [quote name='margaret'] Angel - pisze ci PW bo mam prywatę do Ciebie[/QUOTE] No, to własnie takie rzeczy uprawiam od dziesięcioleci tzn uprawiałam w czasach, gdy pisano starą maturę,[B] klasówki normalne [/B]czyli rzeczowo, na temat i od siebie. Lubię to, ale cóż...teraz na procenty przelicza się umiejętność wypowiadania się w pismie:evil_lol: Ty mi tutaj nie uprawiaj PRYWATY:mad::evil_lol::evil_lol::mad: [B]Kiedy jedziemy do zwierzaków, że o Uli nie wspomnę :evil_lol::evil_lol:[/B] Dobranoc, bo szanowna komisja spadnie jutro pod stół. Trzymajcie za moją maturę [B]:lol::lol:[/B]
  14. Wala, to jest straszne. Już nie wiem, co robić. Macie jakiegoś weta, do którego można pójść z Kremcią? Wet schronowy????? Mozliwości diagnozy leżą na pewno poza schroniskiem. Mozna wyjść z psem do weta? Pewnie nie... Ten pies nie ma czasu. Podaj mi link do wydarzenia na FB. Nie dam rady teraz szukać. Dzieje się tam coś? Uaktualnie ktoś wydarzenie? Wybacz te wszystkie pytania, ale powaliły mnie te zdjęcia i smutny, nędzny widok Kremci
  15. Ciekawa rzeczy piszesz. Teraz juz wiemy, skąd u Ciebie to zacięcie tekstowe. Polecamy się na przyszłość. Na czym polegała ta redakcja tekstów do netu?
  16. Spokojnie, komisja będzie spała....przynajmniej ja Złamania pióra życzę.
  17. Co u Bubusia? Jakieś nowe, psie znajomości na spacerach zawarła chłopina?:evil_lol::evil_lol:
  18. Znam swojego zięcia o 5 lat dłużej niż moja córka. Poznali sie dopiero po jego maturze. Z tymi testami i swobodną wypowiedzią problem zaczyna się już w gimnazjum i tutaj,.... jest ten pies - pozostając przy dogomaniackiej nomenklaturze - pogrzebany. Potem idzie z górki... Nad jakimi studentami się znęcasz?
  19. Prześlij i uskutecznij buziaki dla Oli i Sabci od ciotki Danki. Chciałabym być tam z Wami.
  20. [quote name='Szarotka']Mam nadzieje, ze Wasi mezowie nie maja dojscia do dogo..............Moj Tz. tez nie bylby chetny na pomnazanie rodziny, ale probuje go namowic na przeprowadzke na wies.[/QUOTE] Dojście może by mieli, ale nie mają dostepu do kompa...ja zrezygnowałam z telewizji i nie żałuję. Za to TZ pracuje jako operator...pilota:evil_lol::evil_lol:
  21. [quote name='holmina']mi sie nie udalo moglabym tylko w mojej poprzedniej szkole pracowac w Poznaniu,a tu na wiosze maja komplet...czyli jednak dziad musi zostac nie ma wyyjscia....[/QUOTE] Wiem, nie jest łatwo o pracę zwłaszcza dla takiego dziwnego [I]specjalisty [/I]jak ja . Zdjecia....chętnie obejrzymy Twoich podopiecznych, ale teraz pewnie masz dużo pracy koło suni i maluszków. Nie dzieje się nic złego, że sunia wyje? Masz tam na tej swojej [I]wiosce[/I] jakiegoś przytomnego weta?
  22. Wysyłam. Ja posłałam chyba ze sto i nic. To na tony trzeba i dużo samozaparcia.
  23. [quote name='holmina']No nie...nie moge sobie pozwolic na eksmisje meza!!!!!!przy mojej nauczycielskiej emeryturze...kto by utrzymywal i leczyl itd to cale stadko moich i nie moich,stworow.Musze niestety byc grzeczna i czasem go sluchac...wrrrrrr [/QUOTE] Znalazłam wyjście pośrednie, nadal pracuję, bo sama wiesz, ze z nauczycielskiej emerytury trudno...umrzeć.:shake: I kto tu kogo teraz wyeksmituje???:evil_lol: TŻ czeka na kompa....oj, niełatwo bedzie się teraz mu dostać:evil_lol::evil_lol:
  24. Lepiej nie pytaj, mam mieszane uczucia na temat nwych matur, ale to pewnie z racji wieku jestem taka mało elastyczna na nowinki edukacyjne, które okazują sie po jakimś czasie niewypałami i...znowu mamy reformę, a pokolenie analfabetów jest produkowane; stąd te moje sugestie dotyczące długości Twojego- nota bene rewelacyjnego- tekstu ogłoszenia..... mojej córce i zięciowi udało się jeszcze zdać starą maturę i przezyli i zyja do tej pory. Nawet zięć, który był moim uczniem...fakt, zdarza się chłopinie czasem coś mi wypomnieć, jak to chciałam go radykalnie cywilizować w szkole. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, ze to dziecię zadomowi mi się potem ...życie jest nieprzewidywalne i pisze takie scenariusze...
  25. Dziewczyny, proszę pomózcie mi wysyłać zaproszenia na wątek z prośbą o deklaracje. Moge podesłać " ściągę" tekstu.
×
×
  • Create New...