-
Posts
2341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zoja.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
z tego na ile zdążyłam się zorientować dawca musi być poniżej 60ego roku życia. Dziewczyny gdyby świtały Wam jakieś pomysły błagam o smsa na numer 504080091. Niestety nie mogę dziś siedzieć przy komputerze. Czekam jeszcze na odzew jednej osoby. Wszyscy potencjalni dawcy, których udało mi się z (z pomocą kilku osób) znaleźć odpadli. Została jedna osoba -w trakcie badania. [B]28.07.2010[/B] PODOBNO jest druga krew do operacji.. PODOBNO, więc czekam na potwierdzenie. Wczoraj jeszcze dwie osoby deklarowały, że oddadzą i nie dały mi znać, więc może którejś z nich się udało, tak po cichutku? Nie wiem, nie mam pojęcia... Jeśli to prawda, że krew jest to operacja będzie dziś, w pierwszej kolejności. Oby, bo z babcią coraz gorzej (prawie w ogóle się nie rusza, zapada w letargi) i lada chwila okaże się, że na operację za późno, bo pacjent za słaby.. Niedługo wychodzę, więc nie będę mogła napisać co i jak. Dopiero wieczorem. Nie mniej jest totalnie zaczarowana Waszą reakcją! Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w sprawę, bez Was nie znalazłabym nawet połowy potencjalnych dawców.. W sumie próbujących (z Waszych, moich i mojej rodziny poszukiwań) było około 10 osób.. Jak widać nie jest łatwo oddać krew, nawet jak się bardzo chce.. Jakby coś kiedyś, nie daj losie.. ja mam 0+. Awit, moja ciotka rozmawiała z dyrektorem, ordynatorem i prowadzącym.. Oni niczego nie dadzą na piśmie, bo doskonale wiedzą, że to co robią jest zwyczajnym chamstwem poza wszelkim prawem.To oni powinni tej krwi szukać, ale co sobie będą głowę zawracać dla jakiejś staruszki? Może gdyby babcia nie była babcią tylko długonogą osiemnastką to byłoby inaczej... Tak to przynajmniej wygląda z mojego punktu widzenia. [B]29.07.2010[/B] Wczoraj odbyła się w końcu operacja mojej babci. Wybudziła się i ogólnie wygląda na to, że wszystko jest OK! BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy zaangażowali się w szukanie krwi. Poszukiwania z cyklu "igła w stogu siana" zakończyły się sukcesem! (Nie wiem skąd ostatecznie przybyła brakująca porcja, ale przybyła z nazwiskiem babci na etykiecie) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Owszem.. znaleźć dawcę z taką krwią zakrawa na cud.. w mojej rodzinie są honorowi krwiodawcy, ale my wszyscy mamy O+ a babcia jedna się uchowała z minusem.. Nasza służba zdrowia to OGROMNA POMYŁKA, WIELKI SKANDAL i WSTYD PRZED ŚWIATEM... Szkoda słów. Operacja będzie jak.. MY znajdziemy odpowiednią krew (oznajmili nam to 20minut przed przygotowaną operacją)... To jest totalne bezprawie, a oni o tym wiedzą i poproszeni o zaświadczenie w tej sprawie oznajmili, że nie ma takiej opcji. Udało nam się zdobyć jedną porcję krwi -tyle ile kazali rano. Jak donieśliśmy zaświadczenie to okazało się, że jednak nie chcą jednej porcji tylko dwie, a my nie mamy już drugiej osoby z 0-... Babcia tam leży i czeka, a oni nawet nie chcą pomóc. Dzięki reakcji Mimisia na dogo znalazła się jedna wspaniała dziewczyna z tą grupą krwi, ale szpital powiedział, że do Częstochowy to im się NIE OPŁACA jechać... NIE OPŁACA SIĘ -rozumiecie? (ja nie) Na pytanie czy możemy pożyczyć pojemnik do transportu krwi powiedzieli, że nie. Wynająć od nich kierowcę NIE... Po prostu NIE i już -żadnej dodatkowej opcji... Generalnie mam dość mocne nerwy, ale dziś mi już puściły.. Po całym dniu obdzwaniania wszystkich ludzi (dziękuję za cierpliwość odbierającym moje płaczliwe nawoływania) teraz jedyna nadzieja w dwóch anonimowych krwiodawcach, którzy jutro rano sprawdzą czy mogą oddać krew. Bo mieć dobrą grupę to jeszcze nie znaczy, że można się nią podzielić.. niestety. Dbajcie o zdrowie dziewczyny! -
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
zoja. replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Abra, prośba moja ogromna: czy mogłabyś przesłać mi na maila (znajdy@tlen.pl) zdjęcia szczeniaków i matki? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Jeszcze nie wiem. Mam dość poważne problemy rodzinne i nie wiem co będzie za tydzień. Chwilowo żyję z dnia na dzień. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dziewczyny, Oskar znalazł DT na tydzień. Jeśli tylko możecie rozgłaszajcie wątek Paros i Ewy ze zbiórką na hotelik. Tydzień to niedługo, ale zawsze trochę powiększa szansę na uzbieranie potrzebnej kwoty :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca%21%21%21-Jak-mu-pom%C3%B3c%21%21%21"]wątek Oskara[/URL] -
No właśnie! Dzięki temu mamy tydzień więcej na zebranie pieniążków na hotel :)
-
Już niebawem dobre wieści od Pana Oskara :) (...nie powiem, bo nie chcę zapeszać) :cool3:
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
zoja. replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Halo NEXT! Pokazuj swoja urodziwą twarzyczkę! Podrywaj dziewczyny by im serca miękły! -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Przedstawiam Państwu nowego mieszkańca przytuliska! Oto jest PEPE: [IMG]http://images41.fotosik.pl/313/ed36d0ab221dee42med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/313/a239d703a62ce664.jpg[/IMG] Jak widać jest młodociany i kieszonkowy. Energiczny i wesolutki :) (pewnie się cieszy, że nie zdążyły go zeżreć robale zanim p.Jola go przysposobiła..a miał ich tonę...) -
Niezawodna Paros zgłaszała na wątku Amelki nasze trójłapki, ale póki co nie ma odzewu. Byłoby super gdyby ktoś, może, mimo, ze to już nie szczeniaczki..
-
[FONT=Arial][SIZE=2]INSTRUKCJA "JAK WKLEIĆ BANEREK OSKARA" 1.Otworzyć panel użytkownika (na górze ekranu, po prawej stronie, kliknąć w "ustawienia"). 2.Z listy po lewej stronie, kliknąć "Edytuj Sygnaturę". 3.W okienku zatytułowanym "Edytuj Sygnaturę" kliknąć ikonkę obrazeczka z maluśkim drzewkiem czyli "dodaj grafikę". 4.W nowo-otwartym okienku wkleić jeden z poniżyszych linków do obrazka i następnie klikąć "OK": link do obrazka "Niech nadzieja..": [URL]http://s.fothost.pl/upload/10/29/86bb1cef.gif[/URL] LUB link do obrazka "Wyrok": [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][URL]http://s.fothost.pl/upload/10/29/e8a4d54f.gif[/URL] 5.Kliknąć jednokrotnie (lewym klawiszem myszki) na nowo wstawiony obrazek. 6.Kliknąć na ikonkę globusa ze znakiem nieskończoności czyli "Dodaj odnośnik". 7.W nowo-otwarte okienko wkleić poniższy link do wątku i kliknąć "OK": link do wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca%21%21%21-Jak-mu-pom%C3%B3c"]http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca!!!-Jak-mu-pom%C3%B3c[/URL]!!! 8.Kliknąć "Zapisz Sygnaturę" :)[/SIZE][/FONT]
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
wg mnie ogłaszać już i pisać w ogłoszeniach, że odbiór za 3tygodnie. -
Z naszego trójłapego Cezara też niezły numer :)
-
Wszystkie maluchy znalazły domy! Mama wciąż w hurtowni...
zoja. replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Najlepsze co można zrobić to szukać im od razu domów stałych, zatem zdjęcia, opisy, i jedziemy z tematem! :) Jakiś podejrzany tatuś kręcił się po okolicy? Może ktoś w hurtowni widział? -to by trochę ułatwiło zgadywanie co z tych puchatek wyrośnie ;) -
Hotelik jest "na oku" tylko trzeba cenę wynegocjować, bo to w rzeczy samej nie hotelik byłby tylko DT: wspaniałe miejsce, bo Oskar byłby tam jednym z dwóch podopiecznych, zatem warunki BARDZO DOMOWE. Zbiórka wśród uczestników filmu jest w toku, zobaczymy.
-
Może takie banerki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca%21%21%21-Jak-mu-pom%C3%B3c%21%21%21?p=15067178#post15067178"][IMG]http://s.fothost.pl/upload/10/29/fe41bd29.gif[/IMG][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fothost.pl%20target=_blank%3E[IMG]http://s.fothost.pl/upload/10/29/9d2c551a.gif[/IMG][URL="http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca%21%21%21-Jak-mu-pom%C3%B3c%21%21%21?p=15067178#post15067178"][IMG]http://s.fothost.pl/upload/10/29/9d2c551a.gif[/IMG][/URL] [IMG]http://images50.fotosik.pl/319/0118f3e9043c7ce8.jpg[/IMG] [url]http://images50.fotosik.pl/319/0118f3e9043c7ce8.jpg[/url] nawiasem mówiąc, tyle osób pobrało 1y banerek, a nikt nie zwrócił mi uwagi, że jest w nim BYK jak DĄB!... ;)
-
.................................
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
o! już mamy :) Parosku, a masz jeszcze inne żeby mi na maila posłać? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[IMG]http://newserv.fothost.pl/show.php/2931326_RATUJ.gif.html[/IMG][IMG]http://s.fothost.pl/thumb/10/29/thumb_2aba71b7.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fothost.pl%20target=_blank%3E[IMG]http://s.fothost.pl/upload/10/29/2aba71b7.gif[/IMG][IMG]http://newserv.fothost.pl/show.php/2931326_RATUJ.gif.html[/IMG]EWA, w temacie trójłapka bezimiennego póki co proponuję coś takiego (nie mamy zdjęć): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca%21%21%21-Jak-mu-pom%C3%B3c%21%21%21?p=15066646#post15066646"][IMG]http://s.fothost.pl/upload/10/29/2aba71b7.gif[/IMG][/URL] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pani Jolu, zdjęcia są podstawą: jak tylko sfotografują tego trójłapka to proszę je jak najszybciej wkleić. Z tego co Pani mówiła, to psiak jest ładny. Trzeba stworzyć jakiś ładny opis jego sytuacji, co jest o tyle rudne, że.. niewiele o nim wiadomo. Jeszcze zapomniała Pani dodać, że rola Cezara jest (jak na film o ludziach) całkiem pokaźna. Będzie się w filmie pojawiał kilka razy i jego historia będzie dość wyraźnie zaznaczona (w kontekście "woja nie oszczędza nawet psów"). Bo to będzie film o czasach powojennych. Cezar nie będzie tylko tłem. Ma do wykonania kilka prostych czynności typu szczekanie na żądanie, chodzenie przy nodze bez smyczy i.. tolerowanie łańcucha na szyi przez około godzinę.. :) Nic cyrkowego, ale jednak! nie mnie łapali (mnie to już nikt nie chce łapać..), tylko "łapanka" kotów była (przedwczoraj, wczoraj i będzie też dziś). Ale widać koty wiedzą, że wolę psy i jakoś mi się nie dają ;) Te wczorajsze/dzisiejsze są cwańsze niż klatka-łapka. Mimo różnych zabiegów, jedzą, za przeproszeniem "na krzywy ryj", wyjmując sobie mięso bokiem, poprzez pręty -nawet im do głowy nie przyjdzie wejść do środka... ;) W sumie niezły mam z tym ubaw, ale martwię się, że nie zdążę ich wyłapać zanim kotna-kotka się okoci. Jak się okoci i młode będą wychodziły na zewnątrz, to mieszkańcy zaczną robić nagonkę... Jeden z zasłyszanych przeze mnie pomysłów brzmiał: "dymem się jej okopci i to pójdą" ...o la boga... Dziewczyny, nikt z Waszych znajomych nie potrzebuje przypadkiem dużego, wzbudzającego respekt acz łagodnego jak ciapa psa? [B]Pamiętajcie o Zorbie, proszę[/B].. I trzymajcie kciuki za Żero -poszedł na próbę do potencjalnego domu.. Jeśli będzie się zachowywał kulturalnie (nie zagryzie kotów i nie będzie atakował starego psa) to będzie miał domek jak marzenie: czterech dorosłych opiekunów (w tym dwoje młodych, energicznych), łóżeczko w domu i ogród do dyspozycji. Dokładnie tego mu trzeba! Co do atakowania kotów i psa nie mam szczególnych obaw, ale może się okazać, że zabawy Żero okażą się dla dotychczasowych czworonożnych mieszkańców nazbyt uciążliwe. Nie jest on bowiem zbyt delikatny i w zabawie, potrafi nabić porządnego siniaka. Nie ma czegoś takiego co można by nazwać wyczuciem własnej siły. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dopiero wróciłam z "łapanki".. jeszcze jest nasz Ator: [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-ATOR-ator-ator-Czarny-kot-dla-Czarno-ksieznika-lub-Baba-Jagi-W0QQAdIdZ217830715[/URL] Marta, bardzo na Ciebie liczę względem Żera. Było by super jakby udało Ci się nim zająć, bo on diabelnie tych spacerów potrzebuje.. Dzięki za ogłoszenia! Teraz tylko czekać na telefony! -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Martusia-co-dużo-gada-a-mało-robi: nie żałuj tych kotów tylko ogłoszenia im porób, bo dzięki temu ich los może się okazać całkiem szczęśliwy. Samym pisaniem "szkoda, że taki ich los" im nie pomagasz. Ewa, jeśli kontrakt dojdzie do skutku to wszystko napiszę! ;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Parosku, te 4-o tygodniowe są w lecznicy od 2dni -nie mamy jeszcze ich zdjęć. W czeluściach klatek wypatrzyłam dwa: biło-bury i szary pręgowany. Są wielkości szczurów hodowlanych... I są strasznie biedne. Szczególnie ten biało-bury wygląda jak jedno wielkie nieszczęście -jest w trakcie leczenia; wysmarowany jakąś maścią i diabelnie smutny.. Co do Cezarka -trwa casting. Oczywiście to nic pewnego, ale lubię cieszyć się na zapas, bo jak nic z tego nie wyjdzie to tyle mojego co się nacieszę ;) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Nie wiem jak Cezar chce zostać Gwiazdą zachowując się tak skandalicznie w samochodzie.. Toż on limuzyny będzie demolował.. (Wczoraj całą drogę histeryzował i obgryzał autko). Ale do zdjęć pozuje znakomicie. Mila jest już całkiem zdrowa -odzyskała sierść i jest piękna! Tila w lecznicy wygląda nieco lepiej, ale żeby odzyskała formę to niestety nie można powiedzieć... :( Nawiasem mówiąc na Książęcej są do adopcji kociaki w wieku... 4 tygodni! Jeśli nie znajdą domów pójdą do schronu, bo to koty należące do miasta (z interwencji Straży Miejskiej). Dorosłe koty też tam są, więc jakby ktoś szukał to prosimy o kontakt. Byłyśmy z Żero (i in.) na spacerze. Na moje szczęście upały wpływają na niego spowalniająco, dlatego tym razem nie wyrwał mi barków. Żero to strasznie zabawne i mądre stworzenie :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
tym razem, wstępnie wybieram się autobusem spod dw.Wileńskiego, w sobotę o poranku :) Chyba, że znajoma zdecyduje się jechać wówczas z nią autem o czasie przez nią wyznaczonym (dam znać), a masz ochotę się dołączyć?