-
Posts
1788 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Caragh
-
Przy takiej ilosci tymczasow kazda zlotowka sie przydaje, slicznie dziekujemy :loveu::loveu: No Madcat, te Twoje skojarzenia to prawie, prawie :D Tarunia z bialym noskiem mnie strasznie rozbawila ostatnio :loveu: Mam nadzieje, ze to jednak przez pogode... Moj tez dzis caly dzien przespal (i ja tez, ale ciiii ;) ) A Tarunia jednak juz tyle przeszla, ze pogoda moze na nia silnie dzialac. Dzielna psiunieczko, trzymam kciuki, przesylam buziaki i mizianko :loveu: I dodam, ze juz za Wami tesknie :loveu:
-
Tarunia miala czoraj gorszy dzien :-( Czesto ja bolalo i oddychalo :-( Mam nadzieje, ze dzisiaj jest lepiej. Wczoraj juz bylam tak padnieta, ze nie mialam sily, ale dzisiaj nadrabiam i wstawiam fotki :D MYSZUNIA - a ona zawsze lezy :evil_lol: TARUNIA - popatrzcie na jej nochalka :D Ciekawe czy zgadniecie co to :D
-
Za mizianko dziekujemy :loveu: A no Mauczerek nie spi o 3, ja nie spie, no to on stwierdza, ze trzeba korzystac :evil_lol: On sie potrafi dostosowac ze snem :evil_lol: W zasadzie chodzi spac ze mna i wstaje ze mna plus mala drzemka w dzien :diabloti: Na poczatku mnie budzil jeszcze, teraz juz sie nie zdarza :) No chyba, ze robi to w momencie, kiedy ja juz spie jak zabita :evil_lol: A ta fota zabojcza :D
-
Kareno, Elinka dobrze mowi. Ja mowie subiektywnie, tak jak jest to u mnie na osiedlu, nie wszedzie, u mnie takich psow jest mnostwo co gonia koty, co nie znaczy, ze u Ciebie tez bedzie ;) :evil_lol::evil_lol: A to Twoja kicia juz spi?? :D Miauczerek jeszcze nie :diabloti: domaga sie wlasnie mizianka :-o O tej porze... no oszalal maly, oszalal :evil_lol:
-
[quote name='elinka'] I jeszcze jedno. Jeśli będąc na spacerze zauważymy, że z impetem biegnie w naszą stronę pies, najlepiej poluzować smycz, kot szybko wskoczy na pobliskie drzewo. Ale smyczy nie należy puszczać, można pozwolić kotu wejść najwyżej tylko na pień. Ja pierwszy raz smycz puściłam...prawie godzinę stałam wtedy pod drzewem i namawiałam Kicię do zejścia. :mad: :diabloti: [SIZE=1] [/SIZE][/QUOTE] Kochana wlasnie podalas mi kolejny powod, by nie wychodzic na smyczy :evil_lol::evil_lol: U nas po osiedlu prawie kazdy pies bez smyczy lata :roll: to biedny Miauczerek non stop na drzewie siedzial :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A Twoja kicia laskawa, tylko godzinke kazala stac :evil_lol::evil_lol: Przy okazji, mizianko dla Kici przesylam :loveu:
-
[quote name='Doda_']A marta odpisała mi. 24 listopada Miauczer móglby pojechać na kastrację ale mam sie z nia skontaktować pod koniec tygodnia to ustalimy co i jak dokladnie.[/QUOTE] 24 to juz po szczepionkach grubo ponad 2tyg. bedzie :) Ja optymistycznie wstepnie zaznaczam sobie ten dzionek na kalendarzu ;) Elinko, kot kotowi nie rowny ;) jednemu to idzie szybciej, drugi jest uparty i juz droga sie wydluza. Ja poki co nie zamierzam z nim wychodzic na smyczy. Moze po kastracji :D sie zobaczy :) Fiorsteinbock i jak tam TZ?:D Uspokoil sie?? :evil_lol: I jak Szczesciarz ??
-
TYCHY Pilnie dom dla 6l jamnika, pani ciężko chora i już nie ma sił:(
Caragh replied to Kessi77's topic in Już w nowym domu
Do gory Czarusiu -
Przypomne watek i ponowie pytanie: Jak Aszunia??
-
[quote name='Doda_']Ja bym nie wyszła na spacer z Miauczerkiem.. nie wiadomo co mu wpadnie do głowy. Przez pare mcy byl na wolności.. [/QUOTE] Dokladnie tak, dlatego ja nie bede ryzykowac jego zycia, jakby sie wyrwal i gdzies pobiegl :shake: nie do pomyslenia:shake: starczyl mi eksperyment w domu, zeby sie przekonac, ze jesli nawet w przyszlosci bedzie to mozliwe, to do spacerow z Miauczerkiem na smyczy daleka droga ;)
-
Śliczny kocio z tego Szczęściarza :) Miauczer na początku owszem chciał wyjść na dwór, na pewno tęsknił za podwórkiem. Ale to były 2 różne zachowania. Przy jednym miauczal pod drzwiami z balkonu i drapał je - teraz to się już uspokoiło. A przy drugim po prostu biega po podłodze, nie koniecznie przy oknie i miauczy. No i widzę, ze teraz gdy rujki się kończą to i Miauczer przestaje znaczyć. I to znaczenie właśnie mi bardziej przeszkadza, niż jego miauczenie, wiec to raczej drugorzędna sprawa, jaki jest jego powód ;) Miauczerek to ogólnie gaduła mała :) On o wszystko miauczy, póki nie będzie jego :D Głodny - miaaauuu, mizianko - miaaauuuu, zabawa miaaauuu, za mało uwagi - miaaauuu :evil_lol: No a oprócz tego trzeba sobie przecież jeszcze pogadać :evil_lol: Nie mówiąc już o tym, ze wyjście z nim na smyczy jest jak na razie nierealne. Gdy tylko poczuł, ze jest "na uwięzi" położył się i udawał zdechłego kota :evil_lol: A po chwili zaczął się szarpać, wyrywać i miauczeć jakby go co najmniej ze skory obdzierali.
-
Korciaczki, mam nadzieje, ze nie macie nam za złe tej decyzji, wiemy, ze nie macie i tak za bardzo czasu z powodu wszystkich zajęć. Wasza Korcia jest przesliczna :loveu: I te spojrzenie :loveu: Takie figlarne :loveu: Nie dziwie sie, ze nie chcecie oddac ;) A ja jutro znowu bede odwiedzac Tarunie, Myszke i reszte :multi: