-
Posts
2022 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danal1983
-
Mea culpa - Maja z podciętym gardłem. Ma dom.
danal1983 replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
to co, mozna powoli myslec o oglaszaniu małej? -
nerus tez jest po złamaniu miednicy ale kośc sie zrosła bo nikt nie zadbał o jego keczenie. mógł byc zoperowany i wszystko byłoby w porządku gdyby... narazie odpukac, jest dobrze, nie boli go, wygląda tylko śmiesznie z tym tyłeczkiem koscistym. Nero jest przepięny i przekochany ale zapewne będą trudności ze znalezieniem mu domu, ze wzgledu na to ,że stan zapalny może stale nawracac przez to,że kośc uciska nerw:(
-
co w sprawie suni słychac?
-
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
danal1983 replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
szansa jest nawet na drugim koncu Polski znaleźć domek. do nas dzisiaj (do oświęcimia) przyjechali po kotka aż poznania - 400 km:) -
[quote name='matahari81'][witam. mam pytanko jakie zwierzaczki poszly do adopcji? pytam poniewaz dla zwierzaczkow schroniskowych z oswiecimia robie ogloszenia na allegratce , adopcja psa i adopcja kota. odwiedzam strone schroniska jak tylko mam chwilke zeby byc na bieząco ale jesli mozna to chcialabym wiedziec jakie poszly poniewaz usunelaby je z ogloszenia:)pozdrawiam[/QUOTE] Witam:) widziałam wpisy na otoz-owym forum;)))) dzisiaj do adopcji poszla kotka śnieżka (przyjechali po nią specjalnie z poznania aż!!!:)) i piesek karo , który przebywał u pewnej pani i ogloszenia , że jest do adopcji bylo zamieszczone na naszej stronie. miał karo szczescie. wczoraj przyjechal, dzisiaj odjechal:))) wczoraj do adopcji poszedl szczeniak , którego nie mielismy chyba na stronce (tym sposobem nie ma juz w schronie szczeniaków) :) dziekuję za ogłoszenia:)))
-
cudna jest sunieczka rudeczka bianeczka:) pomysł z podpisywaniem obrozy jest bardzo dobry ale nie daje Ci szans na realizajce. odpowiedzialni opiekunowie dbaja o oznakowanie psa, czipuja, numierkuja lub podpisuja obroze, bo mimo najlepszego pilnowania i wychowania psa, moze sie zdarzyc ze zwieje i zginie gdzies. a tych nieodpowiedzialnych nie nauczysz. nam sie udalo niesamowicie w sylwestra, kiedy to znaleziony pies okazal sie byc zaczipowany i udalo nam sie znalezc dom... a pogoda? hm. minus 28 nawet zapowiadają... tragedia dla tych marznących na mrozie. nasze schroniksowe na sczęście dzsiejszej nocy nie zmarzna ale inne????????????????:(
-
piękna psina, ale lepsze schronisko niz zamarzniecie, wiec moze go odwieźcie do schronu??
-
dziekuję za dobre słowa:oops: dzisiaj mieliśmy pewne "trudności". zostałam awaryjnie wezwana do schronu, żeby ratować Kazia (naszego kaukaza). nie wiem , jakim cudem pracownica podpisala juz umowe adopcyjna z ludzmi, którzy chcieli kazia do pilnowania gospodarki;/ na szcescie zaalarmowaly mnie mlode wolonariuszki. na szcescie nie mieli nic dla kazia, zadnej obróżki ani smyczy i kiedy wrocili po godzinie, ja juz czuwalam. oj cięzko, cięzko było im wytłumaczyc dlaczego NIE:angryy:
-
Figluś juz normalnie się załatwia, robi trwardego koopala, ale bardzo dużo sika. do picia przez ostatnie dn dostawal tylko enteroferment. to niesamowity pies. mimo wieku jest bardzo energiczny, a przytulasek straszny, najchętniej nie wypuszczałby nas ze swojego kojca. zawsze idzie ze mną jako pierwszy na spacer. spacery sa maksymalnie krótkie, bo tyle jest psów...:(( ciotki, boje sie, że nikt Go nie zechce a On nie ma juz zbyt wiele czasu:( Nero od wczoraj nie dostaje leków. nie płacze, nie wyje ale mam wrażenbie, że gorzej chodzi i powłóczy łapą, na spacerze przystaje, co jakis czas, siada i liże sobie okolice jąder (?????)wcześniej tego nie robił. może coś go tam uwiera i dlatego?? przyweziony przez mnie przedwczoraj szczeniak goldenowaty juz wczoraj poszedl do adopcji:))nawet nie zdążyl byc zaewidencjonowany:)poszedł z OTOZ-ową umową adopcyjna:)) niestety przywieziony przez nas 3 dni temu psiur jest chory. ma okropny katar i załatwia się z krwią. oby to nie było jakieś wirusisko. i dramat, bo nie mamy go jak odizolowac od reszty:( ale: płakałam dziś żegnając się z ATOSem,który już ok roku przebywa w schronie (to jak na nasze warunki dość długo). juz straciłam nadzieje, że ktos go zechce, bo na wszystkich warczał i sie wściekał , jak ktos raczył podejsc. dzisiaj miala go adoptowac fajna dziewczyna z krk, podpisala um adopc, a psa zabiera w nd. atos i tequilla (mieszkaja wjedym kojcu) coś przeczywali dzisiaj, mówie Wam, zachowywali sie inaczej... Atos sie miział i przytulał a ja gadałam do niego, że ma szczęście, że wreszcie pojedzie do ciepełka i będzie codziennie miziany i tulony i , że go kocham i ,że bede tesknic....jejku,zeby sobie tylko z nim poradzila i sie nie zniechęcila tym jego dziwacznym zasem zachowaniem i kolejny psiak - mUrzynek, równiez z długim stażem i nieszczesliwym powrotem z adopcji, jedzie jutro lub w wtorek do domu:)) CUDA :)
-
Czarny zostaje w DT.Ma juz dom;) Luska i Rubi tez;)
danal1983 replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
wow ile ogloszen, oby tylko skutek jakis byl... -
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
danal1983 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Dada M']Kto napisze wzruszający tekst o psiaku ? Obiecałam, że wykonam ogłoszenia, ale muszę mieć tekst.[/QUOTE] ws tekstów pisz do wojtito -
TRAGEDIA!! Sunia z urwaną łapką!! JUŻ W DOMU STAŁYM! :)
danal1983 replied to eneda's topic in Już w nowym domu
jestem, fin nie dam rady pomóc ale bede podnosic i trzeba okreslic jakies przyblizone koszty leczenia. może jakis bazarek uda sie wykombinowac -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
danal1983 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziekuje za wypowiedz mamie ani, jednakże w żaden sposób nie zostało wyjaśnione dlaczego opcja adopcji psa do wawy do magdy nagle przstała istnieć. jeśli juz pani jest na forum, to bardzo proszę opowiedziec nam po koleji z kim Pani rozmawiała i jakie były ustalenia. z tego, co wiem, zgodziła się Pani na to by Filipa adoptowala magde -
[quote name='panbazyl']jejku.... a ja czekam z utęsknieniem na pierwsze moje hodowlane szczeniory.... I zabezpieczam się na ile tylko mogę różnymi umowami i badam już teraz ich przyszłe domy. Nie chcę żeby one tak kończyły. Albo u pseudo nie daj Boże!!!![/QUOTE] nie do końca zabezpieczaja nas umowy, niestety ludzie czesto i tak zrobia swoje , i niestety intiucja często nas tez zawodzi:( a labki i goldeny teraz w modzie są wiec mnóstwo pseudohodowli i bezdomniakow:(