elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinka
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
elinka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
teraz działa ;) -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
elinka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
kajak, link się nie otwiera -
[quote name='deer_1987'] Tylko ze tu zdjec nie bedzie :( jedyne co mam bez sweterka w zimie to nie mam zdjec na stacji kolejowej a te co mam na stacji to a ubranko :diabloti:[/QUOTE] Z tą stacją kolejową to coś mi tak przez mgłę się przypomina, że o niej pisałaś. A czy możesz wkleić tu linki do tych wszystkich zdjęć? A może są one wszystkie w galerii, która podałaś?
-
[quote name='deer_1987']Galerie mam ta sama :) tylko ze zdjecia pooznikaly... ale ktory to rok byl? [/QUOTE] No i tu mnie masz. Gdybym to ja pamiętała, który to był rok? :confused: Niestety, moja skleroza jest ode mnie sprytniejsza.:razz: Deer, kiedy pierwszy raz Ciebie tu odwiedziłam? Skro to jest ta sama galeria to poprzeglądam strony, może natrafię na jakiś ślad, kiedy to mniej więcej było.
-
[quote name='deer_1987']Pod wiata to mam tylko z Örtofta ale jesli byl snieg to Niunia miusiala miec albo jakas kurtusie albo sweterek. Nie mam zdjec jej spod zamknietej wiaty bez kurtusie/sweterka. a nie pamietasz gdzie dokladnie to widzialas, tutaj na dogo czy na blogu? i kiedy? jakas dokladniejsza data?[/QUOTE] Te zdjęcia widziałam tutaj, na Dogo. W tej zamykanej galerii. Daty nie pamiętam, ale to było w okolicach przedzimia lub wczesną wiosną. Śniegu u nas jeszcze, albo już nie było. Porobiłaś wtedy nawet kilka zdjęć z przyprószoną śniegiem przyrodą.
-
[quote name='deer_1987']Ale mi zagadke dajesz :diabloti: mam inne z nad morza w marcu ale to jest sama niunia na lawce i tez na otwartej [url]http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/P3160166.jpg[/url] [/QUOTE] Tamten przystanek był pod wiatą. Ławka, o ile nic już nie pokręciłam, była okrągła, albo jakaś taka krótka. No, ale tego nie jestem już pewna.
-
Nie, to też nie to. Tam Niunia była bez ubranka. Obroży Niuni już nie pamiętam. Ale było widać, że śnieg wtedy trochę zacinał.
-
[quote name='deer_1987']tutaj masz zebrane rozne nasze zdjecia [URL]https://profiles.google.com/115653797959765595990[/URL][/QUOTE] O! dzięki. Z wielką chęcią sobie te zdjęcia pooglądam. Tamtego jeszcze nie znalazłam, ale to jest o podobnej tematyce: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fdMDbX_ViRY/Tf0Mi0wRf9I/AAAAAAAADYk/rPuNr77s424/s576/IMG_2147.jpg[/IMG]
-
OK. będę czekać. Na tamtym blogu były też zdjęcia takich zamarzłych w lodzie gałązek drzew i traw, też je pamiętam. No i jeszcze było wiele, wiele innych fajnych zdjęć, np. Sherry w biegu z "fruwającymi" uszkami :)
-
Nie , to nie to zdjęcie. Tamten przystanek był z wiatą i o ile dobrze pamiętam to była jakaś stacja kolejowa, zdjęcie robione było zimą. Nie wiem, czy to nie była wyprawa nad morze. Deer, a czy masz jeszcze link do tamtej galerii? Może sama bym je odszukała.
-
Deer, dawno mnie u Ciebie nie było, ale dzisiaj na metamorfozach przeczytałam tę smutną wiadomość. Nie mam już linku do tamtego fotoblogu, ale nigdy nie zapomnę Niuni z tą niebieską kosteczką, adresówką i zdjęcia, gdy oba Twoje pieski siedziały na przystanku. Bardzo Ci współczuję.:-(:-(
-
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
elinka replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
No tak, ale na taką obrożę czy wyjazd do behawiorysty potrzeba kilku tygodni, zanim przyniesie pożądany w zachowaniu Deniska efekt, a mama nowej Pani jest u niej teraz, za tydzień święta... Ja na miejscu tej Pani kupiłabym na razie Deniskowi zwykły kaganiec, w między czasie jak najszybciej zamówiłabym kaganiec fizjologiczny Maszera lub Chopo [URL]http://allegro.pl/kaganiec-fizjologiczny-maszer-i1984338595.html[/URL] [URL]http://chopo.pl/index.php?page=shop.browse&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=2[/URL] wątek o tych kagańcach na Dogo [URL]http://www.dogomania.pl/threads/27389-kaganiec[/URL] [quote name='shangri_la']witam my rowniez mamy Maszera i jest super, naprawde polecam :) . oto dowod: [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v514/shangri_la/iimg_13051.jpg[/IMG][/QUOTE] Pies w tego typu kagańcu nie czuje dyskomfortu, może otwierać pysk i swobodnie oddychać. Denisek, gdy są goście w domu mógłby swobodnie sobie w nim po mieszkaniu chodzić i w ten sposób stopniowo przyzwyczajał by się do obecności mamy. A domownicy, gdy pies będzie chodził w kagańcu też nie będą się stresować, co niewątpliwie Denis odbierał by jako niepokojące, sygnalizujące do czujności i ewentualnego ataku sygnały. W nocy natomiast proponuję zamknąć drzwi od sypialni i Denisek już nikogo nie pogryzie. Zresztą jeżeli Pańcia Deniska już teraz czuje się niepewnie mijając z psem na klatce schodowej dzieci i sąsiadów to Denisek na spacerku chyba zawsze powinien nosić kaganiec. Dla bezpieczeństwa ludzi i samego psa. A później, już po świętach, jak już będzie czas to tak jak tu Dziewczyny napisały, jak najbardziej warto by było udać się z psem do behawiorysty. Nie wiem gdzie taki behawiorysta byłby najbliżej, ale stosunkowo niedaleko Zgorzelca jest Zielona Góra, w tamtym schronisku działa nasza dogomaniacka sekmet. Wiem, że dziewczyna przez kilka miesięcy pracowała nad według schroniska agresywnym psem Febriskiem, to była bardzo zawiła historia, ale sekmet wyprowadziła tego psa na prostą, piesek od roku mieszka szczęśliwy w swoim nowym domku. I nikogo nie ma najmniejszej ochoty gryźć: [URL]http://schronisko.avx.pl/wiesci-z-nowych-domow/139-febris[/URL] Może by zapytać sekmet o jakąś praktyczną poradę? Na Dogo jest też Puli, kiedyś podała mi tytuł bardzo fajnej książki o agresji, jednak zagubiłam ten link. W dziale agresja można zadać jej pytanie, znalazłam tam też wątek na temat agresji psów ze schroniska: [URL]http://www.dogomania.pl/forums/412-Agresja[/URL] -
Też myślę, że ta szyja jest zbyt krótka, a do tego tak na okrągło zakończona. Wygląda to tak, jakby głowa była osadzona na idealnie symetrycznym dzwonie. Wąsiki fajne!
-
Sunia w typie jamnika po operacji usunięcia guza szuka DS
elinka replied to Bazyliszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgnieszkaO']Ja też się cieszę:smile: Super kobieta z p. Brygidy i z dobrym serduchem i pięknym umysłem:smile: A co z Mikusią w ogóle? Ona nadal szuka domu?[/QUOTE] Chyba tak. Kiedy ostatnio tydzień temu rozmawiałam z Brygidą to mówiła, że ta jej znajoma, która myślała nad adopcją Mikusi ciągle się jeszcze zastanawia. -
Agnieszko, najlepiej by było w kuj. - pom. bo nawet na najbliższy transport nie ma funduszy, a co dopiero jechać z bocianem do W-wy. A właśnie! Dziewczyny czy pytałyście może weta o te fundusze na ewentualny transport bociana do jego nowego miejsca? Czy schronisko przekaże na to coś ze swojej urzędowej puli?
-
Sunia w typie jamnika po operacji usunięcia guza szuka DS
elinka replied to Bazyliszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgnieszkaO']P. Brygida dostała dzisiaj pieniądze przekazane przez panią Olę:)[/QUOTE] To bardzo dobra wiadomość. Bardzo dziękujemy Pani Oli za te pieniążki. :loveu::loveu: [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL] -
Marzeno, a czy Ty dałabyś może radę podejść do schroniska, aby porobić zdjęcia temu beaglowi? Zgłosiłabym go na [I]beagle w potrzebie[/I], ale wiecie, że dziewczyny zaraz będą pytać o zdjęcia. Olly, jak znajdziesz chwilę czasu to proszę, wklej te zdjęcia bociana. Będziemy zatem mu też szukać lokum. Oby tylko wet dał znać, jeśli wcześniej coś dla niego znajdzie.
-
Olly, to świetnie, że zrobiłaś bocianowi zdjęcia. Tylko ja nie rozumiem, czy to znaczy, że wet sam będzie szukał mu lokum i nie mamy już w tym kierunku działać? A może mamy robić to równolegle? Co wet powiedział, czy da nam znać jak coś dla bociana znajdzie? A czy zdjęcia beaglowi też zrobiłaś?
-
[quote name='bgra1@tlen.pl']cierpienie zawsze jest konsekwencją zła, ale jednocześnie,dzięki człowiekowi może , jak tu na dogo,stać się przyczyną dobra[/QUOTE] I to jest budujące! :smile: Staramy się pomagać zwierzętom...wyciągamy je ze schronisk...dajemy im DT, szukamy DS. Tylko, że to nie jest do końca tak jak nam by chciało się zdawać. Nie można być w ciąży tylko trochę, albo się w niej jest, albo nie. Sklepy mięsne, fermy, przycinane na tych fermach świniom żywcem ogony i uszy, pozyskiwana w Indiach na nasze buty skóra bawola. Chiny to zupełnie inna kultura [SIZE=1](co ich absolutnie nie tłumaczy)[/SIZE], ale patrząc bliżej w Wielkiej Brytanii podobno na wykonanie jednej czapki Grenadier Guard'a potrzebna jest skóra z jednego niedźwiedzia. Nie będę pisać tu o obdzieranych żywcem ze skóry węgorzach, o pasztecie Strasburskim i też nie o tej pseudo hodowli z powyżej. Najczęściej mówimy wtedy "to nie ja...to oni!". A jednak gdy przechodzę w supermarkecie obok kolorowych półek z żelkami i gdy widzę jak mamy kupują swym pociechom ulubione gumisie to czuję się współwinna za cierpienie zwierząt, które jest ukryte pod tymi żelkami. To nie była błoga śmierć z zastrzykiem. Ludzie stworzyli sobie piękny kolorowy świat, w którym nie ma już miejsca na cierpienie... te cukierki w kolorowych torebkach, te zdrowe jogurty reklamowane w TV z... żelatyną. Kto wtedy myśli o holokauście zwierząt??? Przed naszymi dziećmi i przed nami samymi udajemy, że cierpienia nie ma, a jeśli jest to jest gdzieś daleko. Wydaje nam się, że do cierpienia bezpośrednio się nie przyczyniamy. Bardzo gorąco polecam film [I]'Ziemianie'[/I] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=gLJJGL65aEQ[/URL]
-
[quote name='bgra1@tlen.pl']wiem...nie byłby sprawiedliwy stwarzając istoty zdolne tylko do czynienia dobra,nie przymusza nas do niczego...ale niektórych by mógł[/QUOTE] Może i by mógł, ale Pan Bóg jest jednak od nas mądrzejszy. Przymus wywołuje bunt. Zobacz, co by było gdybyśmy nasze dzieci przymuszali do dobra? Po ulicach chodzili by sami killerzy. No, ale fakt... i bez tego przymusu jest ich/nas mnóstwo. I najbardziej boli to, że cierpią przez to niewinne zwierzęta. Nie taką władzę nad zwierzętami dał nam Pan Bóg. [SIZE=1] [/SIZE]
-
Agnieszko dzięki za namiary. Jak tylko dziewczyny potwierdzą, że bociek nadal jest w schronie to zadzwonię do Myślęcinka. Już chyba tydzień temu zarejestrowałam się na forum bocianim, aby dać im znać o tym bocianie, ale jeszcze do tej pory nie przysłali mi swojego linka aktywacyjnego.
-
Z mojej strony o to samo, o co poprosiłam także Olly. Zapytaj się go czy ewentualnie schron pokrył by koszty transportu boćka do ZOO w Poznaniu? Skoro otrzymują z Urzędu Miasta kasę na sterylki i kastracje psów to może i Urząd zasponsoruje im transport tego boćka? Myślę, że to by było dla nich dobre rozwiązanie bo skoro muszą go utrzymywać w schronie to zamiast na utrzymanie mogliby kasę przeznaczyć na ten transport i bociek miałby lepiej.
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
elinka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='martaipieski']http://img207.imageshack.us/img207/3019/dsc05241lf.jpg Ż-131 suczka trafiła do schroniska w Jędrzejewie wraz ze swoimi szczeniakami.jest piekna spokojna łagodna toleruje inne psy i suczki, wysterylizowana i zaszczepiona.taka niunia na kolanka, uwielbia pieszczoty garnie sie do ludzi. tak jak psiaki powyżej przebywa w Jędrzejewie. przypomina mi troszke rase papilon [SIZE=5][COLOR=red][B]więcej zdjęć: [/B][/COLOR][/SIZE][URL]http://imageshack.us/g/696/dsc05231s.jpg/[/URL][/QUOTE] Jejciu, jaka szkoda, że mam zajęte DT bo od razu wzięłabym tę kruszynkę do siebie. Jestem pewna, że z DT sunia szybko znalazłaby domek, a w schronisku podejrzewam, suczka jest niezauważalna pomiędzy innymi psami. Martaipieski, czy zgłosiłaś Ż-131 na mikropieski? Oczywiście, jeśli nie wazy zbyt wiele bo tam chyba górna granica jest do 6kg? -
[quote name='bgra1@tlen.pl']nie udał się Panu Bogu ten świat:([/QUOTE] To nie Pan Bóg tylko człowiek, który od Boga otrzymał wolną wolę i takich dokonuje wyborów. Nie mamy, niestety, za bardzo czym się chlubić.
-
Olly, to proszę zobacz czy ten bocian tam jeszcze jest? No i czy po tego beagla zgłosił się właściciel?