-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Oj dorodny,dorodny:eviltong: ale to bardzo dobre i lagodne psisko,niewiele mu do szczescia potrzeba...pelna micha,ale to naprawde pelna:p i towarzystwo suczek/oczywiscie wysterylizowanych/ jak sie nie kreci kolo niego jakas sunia,to zaraz wyje:lol: Dziekuje za wplate dla Misiaczka:lol:
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
DORA1020 replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
Rzadko ostatnio tu zagladam,ale caly czas mysle o Nerusiu. -
Fundacja jest Elpis,sa w niej 3 osoby,urobione pomoca zwierzakom po pachy,nie ma komu pracowac i tym sie zajac.Ale moze jest ktos chetny,kto dolaczy do Fundacji i nam pomoze.Nawet nie ma komu prowadzic strony internetowej Fundacji,a co mowic o zajeciu sie innymi sprawami.Pieniedzy rowniez Fundacja nie ma,ani zlotowki. Jak sie kogos prosi zeby pomogl,to kazdy slyszac o ogromnych problemach szybciuko sie ulatnia.
-
Staruszek N.N. Niech świat wie, że żył tu i Miś
DORA1020 replied to agata-air's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kolejny szczeniaczek dolaczyl do Ciebie Misiu:-( taka malutka jak Isia sunia,nie miala nawet imienia, zostalo jej 5 siostr,tez ich los niepewny:-( kochana malutka sunia,nie miala szans:-(zostal tylko smutek:-( -
[quote name='diana79']biedny szczeniak :( a dlaczego nie żyje? był chory czy coś mu się stało? szczeniaki mają tyle ogłoszeń i cisza :( trzeba by może plakaty porozwieszać bo inaczej psiaki dorosną i wylądują w schronie...[/QUOTE] Nie wiem dlaczego nie zyje,szczeniaki nie szczepione,moze byla chora,nie wiem i pewnie sie nie dowiem. Najgorsza ta cisza,nikt nie dzwoni,a szczeniaczki juz sa duze,nie moga wyladowac w schronie,bo ze schronu trafia prosto na lancuch,jak Mundek. A to przeciez suczki,zaczna sie rozmnazac,tak byc nie moze.
-
No i kolejna smutna na tym watku wiadomosc:-( jedna sunia szczeniaczek nie zyje:-(:-(:-( wiedzialam juz o tym wczoraj,ale nie mialam sily o tym pisac. Pozostale sunie trzeba zaszczepic od nosowki,parwo i innych wirusow. Nie mam czym psiakow karmic,zostalo mi jeszcze troche suchej karmy,zawiozlam dzisiaj i zostanie mi jeszcze na raz,kupilam 8 batonow,jednego zostawiam suni-mamusi,a reszte szczeniakom,dwa zjadly od razu,byly bardzo glodne,nie mogly sie doczekac kiedy rozpakuje batona,polozylam go na bude,bo myslalam,ze spokojnei rozpakuje,ale dwa wdrapaly sie na bude,a przeciez to wysoka buda... Zostawiam karme pracownikom,ale jeden z nich powiedzial mi dzisiaj....ze karme taka to jedza i ludzie:crazyeye: do wodeczki jeden gosc zjadl i bardzo mu smakowala. Posprzatalam tez,bo nikt tego tam nie zrobi,male pomieszczenie,sunie juz duze i zalatwiaja sie tam,bo przeciez nie sa wyprowadzane,smrod okropny.
-
[quote name='diana79']czyli gdyby jakaś fundacja się zgłosiła to by dali kasę na te psiaki? żadna fundacja w Zamościu czy Lublinie nie może pomóc? Elpis jest fundacją i nie może się rozliczać z gminą?[/QUOTE] Niestety nikt mi nie pomoze,prosilam juz niejedna fundacje,ostatnio z burmistrzem rozmawiala Renata z Elpisu z Krakowa,specjalnie przyjechala z Krakowa,zeby mi pomoc,ale niestety wszystko stoi w miejscu,dziewczyna ma problemy osobiste,a ja znowu zostaje bez pomocy. Bylam z nia na tym spotkaniu z burmistrzem,prosil zeby fundacja napisala co moze zrobic,ile za pobyt psiaka w Dt,jak dlugo moga za jego pobyt placic i ile dac na karme/w zaleznosci od wielkosci psiaka/ oczywiscie jesli psiak bedzie w Dt rok,to oni za to nie zaplaca,moga tylko za kilka miesiecy,za ile to nie wiem,to bylo do omowienia.I wszystko stanelo w miejscu. Taka fundacja musi byc w kontakcie z burmistrzem.To juz trzecia fundacja,ktora rozmawiala z burmistrzem......i nic,a oni sie z tego juz smieja,a ja nie mam zdrowia wydzwaniac do burmistrza,bo za kazdym razem mowi ironicznie/o czym juz pisalam/ damy pieniadze ...damy...i ha,ha....
-
Dziekuje diana za wstawienie zdjec malo osob zaglada na watek....a potrzeby olbrzymie:shake: ja tez juz nie daje rady,ani finansowo ani fizycznie,za duzo tego jest,a jestem sama. Wszyscy zmykaja stad szybko,bo co zajrza na watek to kolejne bidy i kolejne problemy,a ja nie moge zostawic kotow czy szczeniakow glodnych. Dlatego jest mi tak ciezko. Zrobilam kilka ogloszen 2 kotkom,wiecej nie dalam rady.
-
[quote name='Cassi_']DORA ja w przyszłym tygodniu, w środę lub czwartek, postaram się podjechać do tej kliniki o której Ci pisałam i zapytać na jakiej zasadzie leczą bezdomniaki, to może chociaż te chore kociaki udało by się tam umieścić.... w tym tygodniu nie dałam rady czasowo, nawet teraz siedzę w pracy (taki urok galerii handlowych :watpliwy:) wczoraj, dziś i jutro ciągnę zmianę od rana do wieczora niestety.[/QUOTE] Dzieki Cassi_:lol: ciekawe ilu kociakom mogliby pomoc?
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
DORA1020 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Nooooo,faktycznie bardzo podobny:lol:a i charakterek to napewno nie bardzo lagodnych labradorow. Zwracam honor borysowy Reksio bardzo podobny do owczarka podhalanskiego:lol: -
[quote name='Ingrid44']Jestem na watku ale juz nie wiem co pisac. Brakuje mi slow :([/QUOTE] Nie dziwie sie,mnie juz brakuje i slow i sil. Widzialam dzisiaj suczke,o ktorej pisalam wczesniej,ze koczuje przy stacji CPN,jej szczeniaczki-suczki rozwalili o mur.Wlasnie zagryzla kure i prosila o jedzenie,podchodzila do przyjezdzajacych samochodow i zebrala o jedzenie.A,ze jechalam z jedzeniem do patologicznych Malcow,to dalam jej troszke. Przy Cukrowni Klemensow rowniez koczuje mala suczka.dopoki istnial zaklad,to ktos cos rzucil do jedzenia,a teraz cukrownie rozbieraja a za sunia rzucaja kamieniami/pracownicy,ktorzy pracuja przy rozbiorce/ W lecie szczeniaki tej suni zabrali do schronu. A najgorsze jest to,ze gmina ma pieniadze i chce dac na DTowe,tylko chce sie rozliczac z jakas fundacja,dwa lata walcze z nimi o pieniadze,w koncu cos ruszylo,a jednak nadal stoi w miejscu i zadna TV tu nie pomoze,bo oni maja wytlumaczenie:chcemy dac,a nie ma komu brac. A pomogl by i suni z CPN i suni z terminalu i innym....
-
Szukam DS dla kotkow. Kto pomoze mi w ogloszeniach?Kilka zrobilam dzisiaj dla czarnego malucha.Ten kotek caly drzy,trzesie sie z zimna,zimy pewnie nie przezyje jak nie znajdzie domu. Karmie 8 kotow na dzialce i 2 na smietniku.Moze jutro uda sie dianie wstawic zdjecia. Sa tam dwa kotki polroczne/czarny piekny kocurek i kotka trzykolorka/ ich mama zginela pod kolami samochodu,widzialam ja lezaca na szosie. Jest jedna bura kotka ,udalo mi sie ja w ubieglym roku wysterylizowac.Bardzo lubi glaskanie,jednak ma swoj charakterek,nie lubi byc brana na rece. Jerszcze jedna bura kotka,ale nie widze jej od kilku dni.... I cztery maluszki...miesieczne...czarny ze srebrnym wlosem,bury kotek i dwie trzykolorki. Najslabsze sa : bury i czarny,w tej chwili maja koci katar,boje sie,ze zimy nie przezyja. I na smietniku karmie czarna kotke i rudego kocurka.Dla czarnego starego i bardzo chorego kocurka udalo mi sie znalezc dom,jednak musialam zaplacic za jego leczenie,50%....kotek mial swierzb,wszystkoco tylko mozliwe na skorze,chore oczy i byl bardzo przeziebiony,juz trzy tygodnie bierze antybiotyki i to nie koniec. Prosze,pomozcie mi znalezc im domy.
-
[quote name='diana79'][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/216881-Tragedia-psy-umieraj%C4%85-powoli-z-niedozywienia-%21%21%21%21%21"]Tragedia-psy umierają powoli z niedozywienia !!!!! [/URL][/B] kolejna tragedia pod Zamościem :([/QUOTE] Mieszkamy na takim terenie,ze w co drugim domu cierpi pies:-(mieszkac tutaj nie zyczylabym nikomu. Z tamtych stron pochodzi moja mama,to wies zabita dechami i chyba trzeba by sie rozejrzec czy po sasiedzku po cichutki nie cierpi jeszcze jakis pies.
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
DORA1020 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Lucynko,napisalas w ogloszeniu,ze w przyszlym domu nie powinno byc zwierzakow,ale to absolutnie nie powinno,niestety zadnych zwierzakow,nawet suczek,Borys jest bardzo zazdrosny,opiekun ti tylko dla niego,taki lagodny psiak po kilku dniach okazal sie troszeczke agresorem.Do ludzi owszem,domaga sie pieszczot i zeby wszyscy go glaskali i przytulali....ludzie tak...zwierzeta nie.... Wczoraj zadzwonila do mnie mila dziewczyna z Fundacji owczaarkow chyba podhalanskich.. ze zrobi Borysowi ogloszenie....fajnie,tylko,ze on do zadnego owczarka nie podobny:eviltong: -
[quote name='mari23']od tamtej pory nie było wpłat dla Misia :( zrobiłam "Bilans Misiowy" i wyszło mi, że ogółem od początku zebrał Misio na koncie Stowarzyszenia Help Animals kwotę 756,83zł przelewy dla Misia były 3 po 200 złotych 9.08., 1.09., 28.09.) - razem 600 złotych kwota 156,83zł to stan Misiowych funduszy na dzień 24.10.2011r. dzisiaj zrobiłam przelew 160 złotych - czyli znów zaczynamy od zera :( obecna sytuacja finansowa Stowarzyszenia jest dramatyczna - parę psów bez deklaracji w hotelach przez parę miesięcy i.... :( jeśli tylko "zaświeci słonko" i finanse się poprawią - postaram się Misiowi coś przelać dodatkowo Bardzo dziekuje:lol: slyszalam,ze macie klopoty finansowe,bardzo mi przykro:-(biedne psiaki,oby znalazly jak najszybciej domy,oby.....
-
Misio to wspanialy,dobry psiak,tak bym chciala,zeby znalazl taki kochajacy go calym sercem domek.Lubi przebywac z suczkami,jest wtedy taki szczesliwy i o wyciu juz nie ma mowy.A jak byl sam to czasami zdarzalo mu sie,ze wyl.Jak byl z Tosia,to tez byl zadowolony,ale Tosia pojechala do swojego domku,wiec Misio znowu szczesliwy za bardzo nie byl,wiec opiekun zaprowadzil go do Janki i Zojki i Psoci/tez staruszki/ teraz gebusia mu sie smieje.
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
DORA1020 replied to funia's topic in Już w nowym domu
U mnie jest 50zl od Taks,ktore wyslala na bude dla Borysa. -
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
DORA1020 replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyna']a kontakt na Dorkę[/QUOTE] Moze byc na mnie.Borys to kocha ludzi,bardzo,ale tylko ludzi,w przyszlym DS nie moze byc psow,absolutnie.......suczka moze byc,ale tez trzeba by bardzo uwazac,zeby nic nie pojadla z jego miseczki,bo mogla by nie przezyc tego,koty tez wykluczone. Kolejny trudny do adopcji psiak....niby Nero...ktory kocha ludzi,ale tez nikogo poz tym. -
No niestety Roland_De nie wplacil za X i Monika J,a Jakub L. to nie wplacil i za wrzessien i za pazdziernik. U MIsia wszystko w porzadku,zdjecia moze dzisiaj mu zrobia,Misio jest teraz z Janka i Zojka,uwielbia z nimi przebywac,chociaz to takie malutkie sunie a on takie wielkie psisko:eviltong::lol:
-
[quote name='diana79']super że Misia trafiła do swojego domku domku :multi: oby było wszystko dobrze :lol: czekamy na wieści z nowego domku a co z wizytą w Kraśniku dla szczeniaka? poniżej podaję linki do FB bo widzę że nie wszystkie są na pierwszej FB Zahirka [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=159044724182518[/URL] FB Flaperka [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=249707208404911[/URL] FB Misia [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=253525094675805[/URL] kto może pomóc bezdomniakom ze Szczebrzeszyna? może jakby telewizja się zainteresowała coś zaczęli by robić? jakaś większa organizacja zwierzęca? przecież oni mają obowiązek a nie robić łaskę aby się nimi zająć :angryy::shake: beznadziejna sprawa :shake:[/QUOTE] Dobrze,ze chociaz Misia dobrze trafila,to taka madra i dobra sunia. Wizyty w Krasniku nie bylo,BiankaO dzwonila na podany numer kilka razy,ale nikt nie odpowiadal,wiec powiedziala,ze na darmo nie pojedzie. Co do gminy Szczebrzeszyn to oni niby sa chetni dac jakies pieniadze,tylko ta kase musi wziac jakas fundacja,a pozniej wystawiac faktury. Juz w ubieglym roku to proponowali,tylko nie bylo Fundacji,ktora chcialaby sie tym zajac. Mowilam burmistrzowi,ze bede szukac DT,ze psiaki z ulicy tam bede trafialy zamiast do przepelnionego i nie najlepszego schronu. No i zgodzil sie na to,ale chcial,zeby to bylo pod patronatem jakiejs Fundacji. I tu problem nie do rozwiazania,a gmina ma "czyste rece",bo w razie czego powiedza:ale my przeciez chcialaismy dac pieniadze,tylko nie bylo komu brac. Maja pieniadze,mogliby pomoc psiakom wyrzuconym na ulice.
-
To z powodu Mundka nie moge spac.Z wesolego psiaka zrobil sie smutek na lancuchu:-( Zalozylam ten watek,zeby pomoc bezdomnym zwierzetom.ale widze,ze odwalamy kawal dobrej roboty,a co robi gmina? Znowu musze podjac walke,niech ich............ dzisiaj mialam tel. ze sunia w Michalowie wyrzucona ze szczeniakami,ze w Bodaczowie chodzi jakis glodny staruszek........ problemy zamiast zmniejszac sie - wzrastaja a ja sama sobie nie poradze,nikt mi nie moze pomoc zmusic gmine do zajecia sie bezdomnymi zwierzetami? Fundacja Elpis poprosila burmistrza o info ilu psom pomogli w 2010roku...... dziewieciu:crazyeye: a po co maja pomagac kiedy ja sie wszystkim zajmuje. Owszem powiedzieli,ze maja jakies grosze na pomoc i moga dac na DT-we,tylko ktora Fundacja to od nich wyciagnie? Fundacja Elpis juz mi raczej nie pomoze wyegzekwowac od nich kase/nie z winy Fundacji,czasami zycie tak sie uklada,ze nic nie mozemy zrobic/ wiec kto mi pomoze? Moze ktos powiedziec--radz sobie sama,bo to twoja sprawa....owszem,bylam nie raz u burmistrza,smieje mi sie prosto w twarz,i obiecuje---damy,damy..... zastanawiam sie co robic w takiej sytuacji i kto moze mi pomoc.