-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Wegielka to kochana koteczka,mimo ogloszen domu nie znalazla,a taka chora na dzialce nie mogla zostac. Nie wiem co bym zrobila gdyby ala jej nie wziela ona juz na dzialce wszystkiego sie bala,musialam jedzenie jej zostawiac w innym miejscu kilka kotek jadlo razem w jednym miejscu a Weglielka daleko od nich,taka bardzo bojaca sie micia
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Myslami zawsze bede z Sonia. -
[quote name='Madie']Ech, zrobimy i coś z tym... Co do suni, można ogłaszać ją jako psa w typie owczarek belgijski. Takie ma umaszczenie pyska i ogólna budowę. Może znajdzie się ktoś, komu sie będzie chciało zdobyć jej zaufanie. Gdzie ona teraz będzie? Kiedy Igunia idzie do domku? I co ze sterylką Tosi? Dora, nie czuj sie broń losie atakowana moimi pytaniami. Jesteś wielką duchem, silną kobietą a że każdy czasami ma dość...Wszyscy wiemy, że nie tylko o zwierzaki dbany na tym świecie i jeszcze jest normalny świat. Odpowiadaj mi jak będziesz miała siłę i czas. Pytam, bo bardzo mnie interesuje los wszystkich Twoich podopiecznych. Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą. Chocby daleko.[/QUOTE] Sunia jest na platnym tymczasie,nie mialam innego wyjscia. Mam tylko nadzieje,ze dlugo nie posiedzi. Nie wiem co ze sterylka Tosi,Krystyna miala mi pomoc zalatwic w gminie,ale chyba nic z tego nie bedzie,juz kilka razy ja prosilam,a kobieta ciagle pyta kiedy i kiedy.......wiec teraz nie wiem kto zaplaci za ta sterylke,ktroa juz trzeba robic,zeby nie bylo za pozno Dzisaj rano Igunia pojechala do swojego domku. Mam jedno zdjecie ,zaraz wysle Lucynce
-
[quote name='kudlataja']Zgłaszamy i sterylizujemy,a fizycznie to ja popracuję trochę.. Przypominam tez że jutro koło południa jadę z kociakami do lublina i czekam na ewentualnych pasażerów:) Jutro wieczorem wstawię też zdjęcie koteczki złapanej dziś na działce -jutro bo aparat się rozładował..[/QUOTE] Magda,bardzo Ci dziekuje za pomoc w lapaniu kotki:) Sama nie poradzilabym sobie. Dzwonilam do wetki,jeszcze nie sterylizowala kotki,prosilam,zeby to odbylo sie dzisiaj,bo kotka byla bardzo przerazona,wetka mowila,ze wczoraj tak ciezko oddychala,balam sie o nia. Odetchne jak juz bedzie po wszystkim.
-
[quote name='Lucyna']zamówiłam, opłaciłam :loveu:na zdrowie dla koteczków[/QUOTE] Lucynko,a myslalam,ze moja prosba przeszla "bez echa".... bardzo Ci dziekuje:) te dzialkowe kotki to tylko mokre by jadly,sucha na dokladke ale dbam o nie,nie maja swojego domu,to chociaz niech zjedza porzadnie bardzo Ci dziekuje:)
-
Poprosila o pomoc starsza pani /ok.80lat/ starsza i glucha jak pien,kobieta mieszka na wsi ma kotke,tylko nie wiem czy jedna czy dwie,i te kotki jej sie rozmnazaja,mowila,ze ma duzo malych kotkow:( pani nie ma bliskiej rodziny,jest osoba samotna,starsza i chora i te kotki jej sie rozmnazaja ale ja juz fizycznie nie dam rady:(
-
[quote name='Elisabeta']No właśnie... :shake: Dora, jak to ogarnąć?... Przyznam się, że ostatnio kręci mi się w głowie, jak wchodzę na wątek Szczebrzeszyniaków albo wątek zwierzaków Pani Krystyny. Porzucone szczeniaki i kociaki... Straszne. O Tobie i o kilku wspaniałych Osobach obok Ciebie już boję się nawet myśleć... Dużo siły Wam życzę. Aż mi głupio tu pisać, bo i tak tym nie pomogę. :sad:[/QUOTE] Mnie tez sie w glowie kreci i nie wiem jak dlugo jeszcze wytrzymam niosac sunie na rekach kilometr cala droge ryczalam...kiedy to sie skonczy...kiedy odpoczne troche nie daje juz rady...ale powtarzam sie...juz to kiedys pisalam nie moglam jej w tym polu zostawic
-
no i wiadomosci nie najlepsze...... dzisiaj znalazlam w polu szczeniaczaka - suczke,przerazona,z podkulonym ogonem,bardzo glodna nie wiem w jakim jest wieku...czy ma3-4 miesiace???? Czy 5.....nie wiem..... nie dala sie zlapac,musialam wprowadzic ja na posesje ludzi,ktorzy maja ogrodzony teren i dopiero ja zabralamna razie jest na tymczasie,ale nie wiem czy bedzie mogla tam zostac...z djecia wstawi Lucynka
-
[quote name='kudlataja']Mam dla Dory klatkę łapkę, jutro rano jej zawiozę i pomogę w łapaniu jak będzie trzeba, mam trochę doświadczenia i jakby co to jadę w środę po południu do lublina z kociakami, mogę zabrać jeszcze kogoś.[/QUOTE] Bardzo dziekuje Magda:) juz dzwonilam do lecznicy,i zaklepalam miejsc e na sterylke i popbyt posterylkowy niestety sa to koszty,za sterylke zaplaci fundacja ale koszt transportu do weta...20zl przywiezienie po kilku dniach od weta....20zl pobyt w lecznicy po sterylce/15zl doba/ 60-75zl no i oby udalo sie zlapac........
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
A mnie bardzo sie podoba imie Tuptus -
[quote name='Madie']Zrobię ogłoszenia obu suczkom. Roboczo owczarkowatą nazwę Tosia - jest więcej niż pocieszna.[/QUOTE] To juz moja druga Tosia,jedna byla malamutka,cudna sunia. Tosia ladne imie. Madie zrob prosze tylko Tosi,Iga znalazla juz dom. Szukam kogos do zrobienia wizyty pa. Rodzina jest w tej chwili nad morzem,ale jutro wracaja.
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
DORA1020 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Elisabeta']Dora, znowu myślałam, że po Twoim poście już nic nie będę miała do pisania... ;) Bo nuda u Rodzinki Soni straszna. :p Ale, ale... dziś w lesie... Sonia została spuszczona ze smyczy. :eviltong: Na całe 7 minut. :razz: Sonia oczywiście stanęła na wysokości zadania. Trzymała się pięknie i blisko. To ONI spanikowali. :D Bicie serca, strach... Że ucieknie??? A dokąd by nasza Sonieczka uciekła? :loveu: Dobrze, dobrze. Niech pilnują...[/QUOTE] Niech sie nie boja,Sonia bedzie ich pilnowac:) gdzie by znalazla lepszy dom,ona o tym wie,jest bardzo madra,sporo przezyla,a teraz jest kochana przez Rodzine Sonia jest dowodem na to,ze nie trzeba tracic nadziei......dziwne,ze ja to pisze...... -
[quote name='Madie']Bozi, jaka ona śliczna:/ Ma ktoś pomysł na jakiś text do ogłoszeń?[/QUOTE] Ktora sliczna? Chyba obie.........:) Iga to przecudowne malenstwo,caly czas chcialaby do czlowieka a sunia duza tak samo...nie ma jeszcze imienia....... jest lagodna,dobra,toleruje koty,u tej pani sa koty,pani mowila,ze bardzo lubi dzieci no i wpatrzona w czlowieka cudna sunia...niestety siedzi w kojcu na lancuchu,bo kobieta boi sie,zeby nie uciekla.
-
[quote name='Madie']Ok, Kochana Doro, tutaj trzeba działać. Ja w tym miesiącu jestem totalnie, masakrycznie wyżyłowana z pieniędzy, ale we wrześniu mam dostać premię całkiem sporą. Pokryję w całości jak trzeba, albo dorzucę się do skarbonki sterylkowej jeśli chodzi o wysterylizowanie suni. Ale to trzeba zrobić JUŻ. Jak mi coś zostanie, to jeszcze do weta dołożę bo pies musi być przejrzany i przynajmniej na wściekliznę zaszczepiony, bo będzie następna kara. Co do suni, to dawajcie zdjęcia, zrobię ogłoszenia - mam jeszcze kilka pakietów u ziutki. Btw, wiecie może co z braciszkiem Animy z Krakowa? Jak sobie radzi?[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuje Madie. Na razie poprosilam o interwencje w gminie w spr. steryli fundacje,zobaczymy co zdzialaja zdjecia wysylalam lucynce to pewnie wstawi,za co z gory juz teraz dziekuje/zeby nie zapomiec.......bo czasmi i zapomne podziekowac za pomoc..../ Madie to prosze zrob ogloszenia malutkiemu szczeniaczkowi i suni tez mozna,z zaznaczeniem,ze adopcja po sterylce Malutka ma na imie Iga,ma 3 m-ce,jest mala,i bedzie malym pieskiem.
-
Dzisiaj bylam u kobiety,ktora przygarnela ON-kowata.Juz od dawna slyszalam,ze jest tam potrzebna pomoc. No i jest potrzebna.Niestety zapomnialam aparatu,nie zrobilam zdjec,moze uda mi sie tam pojsc jutro i zrobic. Kobieta przygarnela sunia,ale prosi,zeby znalezc jej dom.Sunia byla ciezko pobita i chyba miala szczeniaki,ale co sie z nimi stalo i kto tak pobil suczke nigdy sie nie dowiemy.Prosila o pomoc gmine,zeby zaplacila za weta,ale przeciez wiadomo co gmina odpowiedziala,gdyby mieli serce nie mialabym tyle pracy. Sama ja leczyla jakims lojem,pokazywala mi rany na pysiu,juz sa zagojone. Sunia 2 tygodnie temu miala cieczke,bylo tam stado psow,ktos zglosil na policje i kobieta zaplacila mandat. Prosila gmine o wysterylizowanie suni.Gmina nie ma pieniedzy ,odeslali kobiete z kwitkiem. Jeszcze jest tam do adopcji szczeniaczek-sunia,cudna,malutka,kawka z mlekiem. Kobieta ma swoje 2 psiaki,i kotke/chyba/ jest starsza osoba. Jak zrobie zdjecia poprosze Lucynke niezawodna o wstawienie na watek.
-
[quote name='Dogo07']A ta sunieczka kudłata co się błąka to ona jest większa niż Daszka ? A Daszka co potrzebuje jeśli chodzi o weta, bo jak pies zdrowy , po sterylce to i pewnie żadnych potrzeb jeśli chodzi o koszty wet nie ma , no chyba żeby zachorował czy coś. Ja sie bede zastanawiać nad tym dt.[/QUOTE] Dogo, Daszenka bardzo potrzebuje domowego tymczasu,juz bidulka tak dlugo czeka na dom,wet na razie niepotrzebny,bo sunia po sterylce i zdrowa,bede trzymala kciuki,zebys mogla jej pomoc biala kudlata sunia jest wieksza,jest cudna i szybko znalazlaby dom /pewnie....\ ale niestety panicznie boi sie ludzi i mimo,ze od dluzszego czasu codziennie ja karmie to nadal nie podchodzi blisko a teraz na dodatek dolaczyl do niek kolejny bezdomniak...maly piesek....
-
[quote name='elik']Ayame już wspominała, że szykuje się dla szczebrzeszyniaczków kasa po naszych Korkach. Cioteczki ustaliły, że będzie to 200,00 zł. Proszę więc o namiary na nr konta do wpłaty.[/QUOTE] Bardzo dziekuje za te pieniazki:) pojda dla Daktyloska,juz napisalam na jego watku,zeby Murka podala numer konta. Dzieki wielkie za wsparcie czarnuszka.