-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Tosia juz po sterylce,ma sie dobrze:) koszt sterylizacji 200zl na sterylizacje Tosi otrzymalam od Madie 100zl i od animowego darczyncy 100zl teraz biedna sunia juz moze isc do DS mialam wczoraj telefon w spr. adopcji,ale dziwny troche kobieta chciala sunia bardzo lagodna /ma male wnuki/ a zarazem grozna,zeby zlodziei odstraszala...... aha.....minusem jeszcze,ze kobieta z Zielonej Gory
-
[quote name='Madie']Kasa na sterylke Tosi tez wysłana.[/QUOTE] Dziekuje Madie:) a mnie na maila ktos ostrzegl,zeby nie oddawac kotow do Zabrza,jakas para zbiera czarne koty,morduje i torturuje skoro juz o tym wiadomo,to mam nadzieje,ze oprawcy trafili do wiezienia trzeba jakos gminy zmusic do pokrycia kosztow sterylki,kazdemu kto poprosi o sterylizacje kotki inaczej [pojedyncze osoby sobie nie poradza...zaharuja sie na smierc,a pomoc wszystkim nie beda mogli tu musi byc gminna akcja sterylizacji kotek a najlepiej gdyby pojawila sie telewizja,gmina tak bardzo boi sie mediow,moze wtedy cos by to dalo ja mam namiary,na pana,ktory zaproponowal mi kiedys sciagniecie tu TVN-u nie skorzystalam,bo ja w telewizji nie wystapie,ale dgyby byla jakas grupka to wtedy moze i Krystyna by powiedziala o tym problemie,a tak ona sama rowniez nie wezmie udzialu.
-
[quote name='Elisabeta']Zapomniałam napisac... Dora, jutro Ci wyślę 100 zł na łapankę tego dzikiego Biszkopcika. :)[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuje Elisabeta:) Sunia juz jest znana w Szczebrzeszynie,ale do nikogo blisko nie podejdzie. Pisze sunia,ale moze sie okazac,ze to psiak,chociaz ktos mowil,ze zostala wyrzucona jak miala cieczke,nie iwem czy to prawda czy moze tak ludzie plota.
-
Lucynko,doszla karma dla kotkow,bardzo Ci dziekuje:) w koncu kurier zostawil u sasiadow,bo mnie trudno zastac,ganiam za psami i kotami wlasnie wtedy jak on przybyl,bylam z kudlata na dzialce lapac dzika kotke do sterylizacji tak jak przypuszczalam kotka nie miala zamiaru wejsc do lapaka,siedziala,czekala na jedzenie,a jak sie nie doczekala to poszla sobie,a my z Magda zostalysmy na dzialce same. Ale myslam,ze tak bedzie,ta i brazowa kotka widzialy lapak,i widzialy jak sie zatrzaskiwal,wiec czulam,ze tam nie wejda mimo jedzenia. A moze by tak na sen cos dac? Ale jak zje i pojdzie nie wiadomo gdzie to tez chyba nie dobrze. Slyszalam o takim pistolecie,ktory sie wystrzela razem z siatka,moze w ten sposob,ale to chyba nie na moje nerwy. Chcialysmy,ale sie nie udalo:(
-
[quote name='ala123']Dora,facetowi,który ma łapać białą suczkę, jak zwykle trzeba będzie zapłacić 100zł,tak? Może ktoś zorganizowałby jakiś bazarek,choćby niewielki,bo już nie wiadomo skąd brać tę kasę:roll:. Ja na razie muszę nazbierać na tymczas Dory i Daszy, a niedawno dałam 100zł na szczepienia przeciwko wściekliźnie,odrobaczyłam i zabezpieczyłam przed pchłami i kleszczami wszystkie trzy psiaki.[/QUOTE] Tak,trzeba mu zaplacic,ale kiedy zlapie sunie czy tez psiaka???? nie wiem,bo wiecznie nie ma czasu bede go prosila,bo nie moge juz na to patrzec,najgorzej jak pada deszcz,to biedactwo takie mokre.....
-
[quote name='Ty$ka']Alu, ten pies faktycznie ma straszne warunki. Może fundacja Zea się tym zainteresuje? Kurcze, nie mam pomysłu co z tym pieskiem zrobić? Może to naiwne, ale może rozmowa z tymi ludźmi o polepszenie warunków coś da? Gdyby jeszcze przytoczyć ustawę i podkreślić, że policja rozpocznie kroki prawne, jeśli warunki nie będą lepsze lub nagle pies zniknie? Czasem prostych ludzi wystarczy nastraszyć... Co do kociaków, cholercia no. Co rok jest to samo... nie mam pomysłów na kociaki, jedynie je ogłaszać i liczyć, że ktoś będzie chciał kociaka... Suczynka na razie może mieć imię Pola, bo przecież jest z pola... jak będzie u mnie to imię samo przyjdzie, na razie jakieś robocze niech ma, by ją odróżniać od innych. Będę kombinowała z transportem, ale nic nie obiecuję. Do Zamościa pewnie byłoby łatwiej, ale już się dowiadywałam i przewoźnicy nie zgadzają się na zwierzęta, będzie problem z dostarczeniem małej do mnie. Jeszcze porozmawiać można z nowym księdzem na parafii w Szczebrzeszynie: ks. Wojtkiem. On wczesniej był u nas na parafii, może będzie jechał niedługo po resztę swoich rzeczy z plebanii i mógłby wziąć Polę ze sobą, to zwierzolub jest. Najgorzej, że może mnie nie pamiętać, tylko z pielgrzymki w sumie... no nie wiem, popytam się zanjomych czy czasem ktoś nie jedzie do Szczebrzeszyna niedługo.[/QUOTE] No w koncu zwierzolub,moze 4 pazdziernika powie tym wszystkim wiesniakom,ze trzeba dac o zwierzeta,a jak ktos nie moze niech poprosi o pomoc,a nie wywozi szczeniaki i kociaki do lasu. Kiedys prosilam o pomoc w tej sprawie proboszcza.....ale mial to gdzies.... Tyska powolam sie na Ciebie,tylko wyslij mi na pw Twoie imie i nazwisko,bo przeciez nie powolam sie na Tyske:) Pola z pola....ladnie....
-
[quote name='Elisabeta']Bo serce jest najważniejsze. :) :crazyeye: Dorka, a co Ty tu robisz o tej porze?! :loveu:[/QUOTE] Juz odpisalam.....wyzej....... cos okropnegfo z tymi malymi kotkami....zatrzesienie..... dzwonilam do wetki,ze moze ona slyszalam,ze ktos chce adoptowac kotka,a ona mowi,ze ma ok.15 do adopcji:( zamojszczyzna to wies,a wies to wiadomo kobieta powiedziala,ze ktos tam idzie do szpitala,a zostaje kotka z kocietami jak zapytalam jak przezyja w takim razie,to powiedziala,ze to wies,to jakos sobie poradza......chyba miala na mysli myszy.....
-
Szkoda mi tego psiaka,w takich warunkach:( trzeba szukac dla niego domu,jest troche ludzi o dobrych sercach,moze ktos sie zlituje przeciez psiak moze mieszkac w budzie,zeby tylko byla ocieplana i jedzonko,bo teraz to szkielecior:( a ja dowiedzialam sie o ok.10-12 malych kotkach potrzebujacych pomocy:( i juz z nerwow spac nie moglam....
-
[quote name='Ty$ka']TO trzymam kciuki za to by DT stał się DSem ;) Zdaj relację, gdy tak się stanie. I za to też kciukuję. Tzn. u mnie mała nie miałaby rarytasów, ja jestem w stanie zapewnić skromne warunki. Też tylko na podwórku (niestety, jeszcze zależna jestem od rodziny :( ), do domu tylko w chłodniejsze dni, w razie tfu!tfu! choroby, tak to ciepła buda, ew. budynek gospodarczy. Oprócz tego do jedzenia Brit, codzienne spacery, socjalizacja, nauka podstaw. I stały kontakt z moim piesem, kotem. Także u mnie nie jest tak kolorowo, ja sama od prawie 6lat walczę z rodziną, by zgodziła się, by mój psi rezydent zamieszkał w domu... na razie się nie udaje, więc staram się robić tak, by był najszczęśliwszy, jednak to nie to samo, co pies w domu... Jeśli Wam takie warunki odpowiadają to tylko dajcie znać kiedy mała może przyjechać.Na chwilę obecną nie dam rady sama ją przywieźć. Myślę że tymczasowo nic się nie stanie jak będzie tak mieszkać, jak zostanie do zimy (oby nie!) to natychmiast przeprowadza się z moim psem do domu, może rodzinę mam starej daty, ale nie pozwalają psu marznąć.[/QUOTE] Dzieki Tyska:) To co chcesz jej zapewnic to duzo,wystarczy kawalek dobrego ludzkiego serca,ciepla buda /bo zimno sie robi/ jedzonko i spacerki a to jej chcesz zapewnic sunia ma juz ogloszenia,wiec tez mam nadzieje,ze nie bedzie dlugo czekala na dom niestety nie ma imienia,moze wymyslisz jakies,jak ja zobaczysz:) sunia jest na tymczasie,ale po pierwsze,ze platny,a po drugie nie ma tam juz miejsc,a jest jeszcze Dora i Daszenka,a za chwile dolaczy bialasek,o ile zostanie zlapany dobrze,ze mam ten tymczas,bo nie wiem co bym zrobila,gdyby trzeba bylo umioescic psa chociaz na chwile chociaz DT nie chce przyjmowac juz psiakow,juz dawno powiedzieli mi to,ale co zrobie jak np. biala bida zostanie zlapana?
-
Jantar,smutny psiak POJECHAŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU!!!
DORA1020 replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Boze tak mi szkoda Jantarka:( nie wiem nawet co napisac,nie ma chlopak szczescia to pewnie dlatego,ze stary jest,ale co to przeszkadza jak ktos chce pomoc jakiejs bidzie chyba trzeba by wstrzasnac sumieniem ludzi...dobrych ludzi,bo na tych podlych nie ma co liczyc -
[quote name='Lucyna']Dorka, właśnie otrzymałam informację, że na magazynie nie ma tego co zamówiłam. Okrutnie się wkurzyłam, ponieważ pieniądze dotarły do nich kilka dni temu, a zamawiając stan magazynu był wystarczający. Muszę zmodyfikować zamówienie, zmiksuję suche i mokre. Dam znać co dalej.[/QUOTE] A ja tak czekam na ta karme.ale Lucynko nic na to nie poradzisz,ze robia kogos w b.......a
-
[quote name='Ty$ka']Kupujesz w krakvecie? ;) Dora, zdobyłaś tą klatkę-łapkę na beżową sunię?[/QUOTE] Nie zdobylam,nie bede lapac psa w zadna klatke,i nie wiem c zy to jest pies czy suczka teraz wydaje mi sie,ze pies trzeba prosic profesjonaliste o odlowienie go,niestety bedzie to kosztowac ale biedakowi trzeba pomoc,on by chcial bardzo do ludzi,ale sie boi jeden da jesc a inny rzuci kamieniem z balkonu,widzialam to.......
-
[quote name='Madie']Dora, ja i jeszcze jedna osoba, która jak będzie chciała sama napisze zrzucimy się na sterylkę Tosi 50%/50%. Musimy tylko wiedzieć ile całość będzie kosztowała. Pilnie. Wtedy ona Ci zrobi przelew, a ja oddam swoją część we wrześniu zgodnie z umową. Dasz radę się szybko dowiedzieć?[/QUOTE] Jutro bede wiedziala,i zaraz napisze...........