Z drugiej strony... Faktycznie, Royal lepszy niż Chappi. Tylko, że rzeczywiście, tak, jak sprawdzałam próbki, to nie wyglądał porządnie. Natomiast ostatnio miałam taką oto sytuację: do koleżanki, pracującej w kiosku "przyplątał się" kot. Powiedziała, że karmi go Whiskasem. Zaproponowałam, żeby kupiła coś lepszego, akurat RC był w jej sklepie, więc mówię, że lepszy. Na co ona: To nie jest rasowy kot, jakby, żeby go RC karmić! Ehhh, świadomość w narodzie jest bardzo niska...