-
Posts
851 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paulix
-
[quote name='klaudiaZak']Dzięki bardzo za odpowiedź :D A jakie jeszcze dyski mieliście + wasze opinie na ich temat ; )[/QUOTE] Myślę, że raczej sama będziesz musiała przetestować, bo każdy pies jest inny i to nie nam ma się przede wszystkim dysk podobać, ale psu ;)
-
Nie powiedziałam, że Q'Celtici nie nadają się do sportu - powiedziałam, że nie są w tym sporcie wybitny. Każdy pies będzie nadawał się do sportu, ale będzie osiągał lepsze, lub gorsze wyniki. Q'Celtici są kojarzone eksterierowo, więc nikt nie kładzie nacisku na sport, dlatego też w tych skojarzeniach można znaleźć psy wybitne wystawowo, nie pod względem pracy. Wybitny, jest pies, który jest wybitny, jak mam to wytłumaczyć? Czyli nie pies, który chętnie pokonuje torki, ale pies, który robi to na imponującej prędkości, ze świetną techniką skoku, świetnie współpracuje z przewodnikiem, jeżeli chodzi o agility. Pies, na którego widok szczęka Ci opada, i myślisz sobie, że ten pies jest po prostu zaje***. We frisbee nie jest to pies, który biegnie i łapie talerzyk. Jest to pies, który biegnie za nim, łapie dwa metry nad ziemią jednym zębem, ale łapie, łapie rzuty których spora część psów by nie złapała. Pies, na którego widok mówisz, że jest po prostu zaje***. Pies wybitny w pasieniu, to nie jest pies, który zagoni kilka owiec do zagrody, ale pies który zagoni ogromne stado w takim stylu, że stwierdzisz, że jest zaje***. Czy uważasz, że psy z tej hodowli są wybitne w sporcie/pracy?
-
Wmawiasz to sobie, bo wiesz, że ta odpowiedź będzie po prostu potwierdzeniem moich postów.
-
Jak to po co? Żebyś mogła mi udowodnić, że psy z Q'Celtic faktycznie mają osiągnięcia
-
A jakie osiągnięcia miał Sparky? Biegał w zerówkach, jedynkach?
-
Wyobraź sobie, że widziałam psy z tej hodowli i patrząc na to, jak pracują szczęka mi nie opadła. Pokaż mi psy, które pracują bardzo dobrze i mają wybitne osiągnięcia. Ja nie mówię, że z psem z linii show nie można uprawiać sportów, mówię, że nie są to psy, które będą w sportach wybitne. Ty po prostu nie możesz uwierzyć, ze twoja idealna hodowla nie jest idealna we wszystkim - ty w tej wypowiedzi nie napisałaś nic na temat. Oczywiście, są psy, które pracują lepiej lub gorzej, nie wszystko jest czarno - białe, ale nijak się to ma do tego, że psy z Q'Celtic nie są psami, które będą w sporcie wybitne czy też bardzo dobre, bo nie tak były selekcjonowane.
-
Co jest dla Ciebie żartem? Twój post opisywał wspaniałość Q'Celtików. Mój post się nie kłóci, przedstawia normalny schemat: jeżeli hodowli zależy na wynikach wystawowych, to nie będzie kojarzyć psów wybitnych w sporcie, tylko wybitne wystawowo i odwrotnie.
-
Nie ma ciągłych biegunek, tylko po karmie z kurczakiem. BARFA miał jako szczeniak - dostawał go już w hodowli, potem coś się popsuło i przez długi czas go nie tolerował (biegunki), we wrześniu spróbowałam, gdy opóźniła mi się dostawa karmy i było ok.
-
Właśnie nie chciałabym dodawać żadnych olei itp., bo trochę się boję, że coś przekombinuje. Zastanawiam się, czy nie karmić dodatkowo BARFem, chociaż niby łączyć się nie powinno, ale sporo osób z powodzeniem tak robi... Wolfsblut trochę dla mnie za drogi :/
-
Malwino, bo tak jest, i tyle. Nie zrobisz super pracującego psa z showa. Jest wiele pośrednich typów, owszem, ale cały czas będziemy szli schematem - pies lepszy w sporcie - gorszy na wystawach. Zdarzają się wyjątki, ale one potwierdzają regułę, ale nawet i wyjątki nie będą aż tak skrajne. Bordery podzieliły się na dwie linie - wystawowe i pracujące. I widać w tych liniach różnice, co nie oznacza, że twój pies jest gorszy, został po prostu stworzony do czegoś innego.
-
Próbowałam najpierw zwykłej Acany, potem Pacifica - drapanie + biegunka. Twin jako szczeniak testował 3 karmy z kurczakiem - po kilku dniach musiałam kategorycznie odstawić, bo efekt wykraczał nawet poza normy biegunki :/
-
Zwykła Acana kończyła się biegunką i drapaniem, wersja dla aktywnych jest z kurczakiem, tak samo jak Hill's, więc bardziej niż pewne, że skończy się to drapaniem.
-
Jako iż mój pies niedługo skończy dwanaście miesięcy i równocześnie z końcem worka będę miała dylemat co zamówić, postanowiłam podpytać się tutaj. Póki co jest na Taste of the Wildzie, ale mam wrażenie, że słabiej mu służy - jeszcze kiedy był szczeniakiem i poza spacerami nie miał innych bardzo aktywnych zajęć dostawał TOTW rybny i było w porządku, ale z teraz, kiedy podrósł, na spacery chodzi w psim towarzystwie i dodatkowo zaczyna agility, więc zjadał karmy znaczniej więcej (z teoretycznych 280g zrobiło się 400), zmieniłam na wersję z bizonem, w nadziei, że będzie bardziej tłusta, ale niestety dalej zjada tyle samo i mam wrażenie, że jest z lekka za chudy. Przez zimę zamierzam podtuczyć go trochę BARFem, ale i tak na wiosnę znów chciałabym wrócić do suchej karmy, bo jednak po BARFie kupy nie wyglądają najlepiej i dla mnie jest bardzo mało praktyczny. Dlatego też szukam czegoś bardziej kalorycznego w cenie podobnej do TOTWa, najlepiej nie przekraczającej, a jak będzie trochę taniej też się nie obrażę... Problemem jest to, że na sporo karm reaguje drapaniem i biegunką, dlatego też szukam czegoś bardziej dla alergików. Mam nadzieję, że coś doradzicie :)
-
Może pomogą Ci filmiki: Tutaj jest to przełożone na zostawanie w klatkach, ale możesz to robić np. w siadzie. [video=youtube;ebjBo_spqG0]http://www.youtube.com/watch?v=ebjBo_spqG0[/video] [video=youtube;c77--cCHPyU]http://www.youtube.com/watch?v=c77--cCHPyU&feature=channel_video_title[/video] [video]http://www.youtube.com/user/kikopup?blend=1&ob=4#p/c/F09632A4A4BD3DDC/11/lC_OKgQFgzw[/video]
-
Ja w takim wypadku łapię psa odkładam psa na bok, jak rzuca się dalej odkładam jeszcze raz aż do skutku, ewentualnie łapię za obrożę, tak, żeby nie dać się gryźć i czekam aż pies się uspokoi. W przypadku zabawek - tylko długi szarpak, który jest na tyle długi, że możesz się z psem szarpać, a on nie dziabnie Cię przypadkiem w ręce. Pobawiłabym się dodatkowo ze szczeniakiem w gry, które uczą samokontroli. Sadzam pieska przed sobą, pokazuję mu smaczek na ręce, jak się rzuca i chce zabrać, zamykam dłoń. Dostanie tylko jak się uspokoi. Potem zwiększam kryteria, kładę smakołyk na ziemi, rzucam itp. Dodatkowo przy zabawie nauczyłabym psa puszczania (najlepiej wziąć dwie takie same zabawki, bawisz się z psem w szarpanie, mówisz puść, puszczasz zabawkę i jednocześnie szurasz po podłodze drugą, zachęcając psa do porzucenia tej, którą ma w pysku, pies powinien szybko załapać). Jak pies już puszcza, mówisz puść, siad, i dajesz komendę na złapanie (tak, żeby pies jasno wiedział kiedy może złapać) i bawisz się dalej, potem znowu siad - zabawa itd. Potem dodajesz kryteria: pies siedzi dłużej, albo szurasz zabawką, machasz mu po pysku, rzucasz itp. Pamiętaj tylko, żeby nie wymagać dwóch rzeczy jednocześnie, jak wydłużasz czas nie dodawaj od razu dodatkowych kryteriów.
-
Klapsy i krzyki nie zawsze pomagają, bo dla niektórych psów jest to wręcz dalsze zachęcenie do zabawy. Jakimi zabawkami się z nim bawisz? Przy gryzieniu rąk i nogawek odstawiasz na bok.
-
Zwykłych xtra już chyba nie produkują, distance są do dystansowych rzutów - więc lepiej przylegają do ręki, są pokryte jakby gumą, kiedy pada deszcz albo pies bardzo obślini dysk to lepiej się rzuca, natomiast freestyle już nie mają tej powłoki, więc jak masz kilka dysków w ręce na free to nie kleją się do siebie i szybciej możesz rzucać.
-
Lottie zapewne chodziło o dokładnie takie różnice, jakie widać na filmikach. [QUOTE]Mógłbym wiedzieć [I]jaki [/I] border ciebie [I]zaspokaja[/I] ?Ogólnie czy mógłby to być jakiś pies o typowo wystawowym rodowodzie, taki z mieszanym, czy typowo użytkowy, to już tak z czystej ciekawości, taka dygresja.[/QUOTE]Nie wiem, czy Lottie tym razem również podzieli moją opinię, ale ja mam ochotę odpowiedzieć na to pytanie tak: [video=youtube;FUnjLPeU_2A]http://www.youtube.com/watch?v=FUnjLPeU_2A[/video] I szukając odpowiedzi na swoje pytanie, zastanów się, czy taki pies znajdzie się w typowo wystawowym rodowodzie, taki z mieszanym, czy typowo użytkowym :P
-
Dla osób mających problemy ze zrozumieniem tekstu załączyć można jeszcze przykład wizualny. Żeby nie było, przykład pierwszy z brzegu, nie z Polski, coby nikt nie miał pretensji: Pies ze znanej hodowli, of Maranns Home, zajmującej się wystawami: [video=youtube;1bxrBq3gLi8]http://www.youtube.com/watch?v=1bxrBq3gLi8&feature=related[/video] I pies ze znanej hodowli Granting Pleasure, zajmującej się sportem: [video=youtube;EpfsaGAoyYM]http://www.youtube.com/watch?v=EpfsaGAoyYM&feature=channel_video_title[/video] Ja jakby widzę "drobną" różnicę...
-
[LEFT][QUOTE]Suki w hodowli są z różnych linii (nie wszystkie rzecz jasna) ale hodowczyni ma ulubiony typ exterierowy i to widać.[/QUOTE]Owszem, suki, jak i reproduktory są z różnych linii - australijskich, angielskich, ale należałoby przy tym dodać, że wszystkie są z linii wystawowych, nie jest to podział na linie sportowe i wystawowe, jakby ktoś nieobeznany mógł wywnioskować z kontekstu. [QUOTE]Pluszaki nie pluszaki ale po raz kolejny na klubówce w Łodzi wygrały jako najlepsza hodowla[/QUOTE]Na klubówce w Łodzi - czyli na wystawie. Wygrały więc tytuł najlepszej hodowli wystawy, co oznacza, że mają najlepsze psy pod względem eksterierowym. Nie oznacza to, że hodują najzdrowsze psy, nie oznacza to, że ich border collie są najlepsze we wszystkim. Oznacza to, że są najlepsze właśnie pod kątem wystaw. [QUOTE]Niewątpliwie jest to linia exterierowa ale nie ma to przełożenia na gorsze wyniki w sporcie! Ja było widać wcześniej osiągaja co trzeba[/QUOTE]Jak "nie ma przełożenia"? Linia eksterierowa bierze pod uwagę eksterier psa, nie przydatność do pracy, więc nikt tam na charakter nie patrzy, tylko na ilość championatów. Nie oszukujmy się. Dlaczego ludzie biegający na MŚ nie kupią sobie psa z ładnym eksterierem, skoro to się nie przekłada? Jeżeli chodzi o osiągnięcia - kilka psów biegających w zerówkach w agility czy startujących w startersach na frisbee? Plus jeden pies z dopiskiem A2, żadnych osiągnięć przy nim nie ma, i jeden pies udzielający się w ratownictwie. Faktycznie, osiągają co trzeba. [QUOTE]Przede wszystkim psiaki mają badania genetyczne, co było dla mnie bardzo ważne przy wyborze.[/QUOTE]Jak większość polskich hodowli. [QUOTE]Poznałam hodowlę siłą rzeczy i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że są to psy odważne i bardzo energiczne. Typowe borderowe charakterki. To, że są ofutrzone nie oznacza, że są spokojne.[/QUOTE]Terriery też są odważne i bardzo energiczne. [QUOTE]Są to jednak psy nie dla każdego. Wiele z nich ma silne hierarchiczne tendencje i z tym trzeba się liczyć.[/QUOTE]Hierarchiczne tendencje? Zaraz, zaraz, czyżby wzorzec nie mówił: "bardzo łatwy do układania; Nie może być nerwowy ani agresywny" "WADY DYSKWALIFIKUJĄCE: Agresja lub wyraźna lękliwość" Co rozumiesz przez silne hierarchiczne tendencje? [QUOTE]Moja Uzi ma silny charakter nawet jak na bordera wymaga wyjątkowo dużo pracy, ale to ma też ogromne zalety [/QUOTE]Co to oznacza silny charakter? Że nie chce z tobą pracować? Wymaga wyjątkowo dużo pracy tzn? [QUOTE]Świetnie się koncentrują, ciągle nakręcone na pracę. Uzi jest niezmordowana, jeśli chodzi o agility. I niezmordowana jeśli chodzi o wszelką naukę[/QUOTE]Pierwsze zdanie jakoś zaprzecza mi sens poprzedniego. Niezmordowana, to nie wszystko. Ludzi, którzy chcą psa do sportu nie interesuje raczej, czy będzie mógł z nim godzinę biegać, a raczej styl pracy przez ten czas. [/LEFT]
-
Osobiście uważam, że pies, który trenuje agility powinien być pod kontrolą właściciela - niech sobie będzie cięty na inne psy, niech sobie będzie lękliwy, nerwowy - ale ma być pod kontrolą. Agility nie jest grupą wsparcia, jest dla osób, które chcą naprawdę coś ćwiczyć. Więc, jeżeli twój pies ma z tobą kontakt, nie odbiega, ma przywołanie chce pracować - nie ma problemu, a inne psy nie powinny podbiegać pod żadnym pozorem - na zajęciach każda osoba ćwiczy, bądź czeka na swoją kolej. Natomiast jeżeli to twój pies podbiega do innych psów, nie skupia się, nie chce pracować - nie idź na te zajęcia, lepiej wydaj pieniądze na szkolenie w dobrej szkole posłuszeństwa. Ja rozumiem, że każdy by chciał sobie ćwiczyć agility zamiast chodzić na nudne lekcje chodzenia przy nodze, ale popatrz też na innych kursantów - trochę irytujące jest, kiedy dwie osoby przychodzą na zajęcia i chcą naprawdę sobie pobiegać, natomiast kolejne dwie nie są w stanie zapanować nad swoimi psami, w skrajnych przypadkach te psy w ogóle nie pracują, w związku z tym, kiedy w normalnych warunkach każdy sprawnie przebiegł by powiedzmy dziesięć razy, tak przy takich psach przebiegniesz pięć, bo musisz czekać, bo pies nie chce oddać aportu, nie chce przyjść, nie chce pracować i poszedł wąchać trawkę itp... Owszem, zdarza się, że pies Ci zerwie, że nie przyjdzie, że się rozproszy, ale jednak kiedy dzieje się to notorycznie, należy się zastanowić, czy jednak bardziej przydatne nie będzie posłuszeństwo.
-
Średnicę powyżej 20 cm ma każdy standardowy dysk. Raczej nie kieruj się średnicą, tylko konkretnymi parametrami - np. kupno Air przy psie, który bardzo niszczy nie ma sensu, a w przypadku psów, które nie niszczą w ogóle używanie ciężkich dysków typu SuperHero tylko szkodzi.
-
Jak może nadrobić prędkością pokonywania innych przeszkód? Przecież szybki pies nie jest szybki tylko w slalomie, jest ogólnie szybki. Szybciej robi kładkę, szybciej przebiega przez tunele - ogólnie każdy odcinek pokonuje szybciej.