Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Witam.Wczoraj umówiłam się z panem Cynka i sam, z siebie zaproponował mi, że po mnie podjedzie, zawiezie na miejsce i pokaże co i jak.Przyjechał punktualnie o 8 rano.Pan Marek sprawił na mnie bardzo dobre wrażenie, widać, że przejmuje się psem i chciałby pomóc.To dobry człowiek i mówi o Cynku prawdę.Słuchajcie, to jest bardzo duży teren, na moje oko to ponad hektar.Na jednej połowie rośnie owies i trawa na łące, to teren przylegający do głównej drogi.Po drugiej stronie drogi, dokładnie naprzeciw, jest Radiostacja Gliwicka.Pół hektara, może więcej, to tereny po dawnych ogródkach działkowych.Wertepy, dzika roślinność i trawy wyższe ode mnie.Pełno pokrzyw, zwalonych drzew,dzikie jeżyny, ostrężyny, maliny.Gdzie niegdzie porzucone śmieci, resztki po rozwalonych altankach, otwarta studnia, doły i nie wszędzie da się dojść.Dookoła są domy jednorodzinne i wielorodzinne, większość ogrodzona.Jednak między tymi domami są dziurawe płoty, luki, brak płotu itp. Z jednej strony są jeszcze istniejące działki i nieogrodzone wcale.Pan Marek chodził ze mną tam godzinę, obeszliśmy cały ten teren. Podeszliśmy do panów, przebywających na działkach.Pan Marek wszystkich tam zna.Panowie mówią, że Cynek często bywał na działkach, dopóki nie zrobiła się wiosna i ruch ludzi uprawiających ziemię.Potem coraz rzadziej był widziany, a ostatnio gdzieś tak półtora miesiąca temu.Jednak pan Marek bywa tam często i widział Cynka 2 dni temu.Ludzie opowiadają jak pies się zachowuje: nigdy nie podchodzi do nikogo, ucieka na widok człowieka, nie podejdzie nawet do jedzenia, albo łapnie i zwiewa, jest szybki i bardzo sprytny.Pod płotem, w bardzo trudno dostępnym miejscu, widziałam rozkopanę ziemię, jakieś deski, wykopane doły, ale trudno powiedzieć, czy to robota Cynka.Ludzie, tam mieszkający też mają psy i one też mogą "latać samopas"Poza tym tam też chodzą ludzie z działek, po wodę z niezabezpieczonej studni.W jednym miejscu była pusta, brudna miska i jakby legowisko, w ziemi, a dookoła trudno dostępne chaszcze.Jedzenie zostawiłam pod drzewem, ale nie będę miała żadnej pewności, jeżeli zniknie, że to Cynek był i zjadł.Jak uda mi się jutro, do południa "wyrobić" to po południu tam pojadę, teraz już wiem gdzie i nie potrzebuję przewodnika.Jak nie jutro, to po niedzieli.Powiem szczerze, że inaczej to sobie wyobrażałam, trochę lepiej.Cynek tam żyje już kilka miesięcy, zna cały teren, każdą dziurę i przejście.Nie wiem, czy uda mi się go trafić.On może siedzieć metr ode mnie, a ja go w tych chaszczach i trawie, nawet nie zobaczę.Z panem Markiem będę w kontakcie, obiecał mi, że jak tylko Cynka zobaczy, to da mi znać.Ubrałam się w korsarki i klapki na koturnie, a tam trzeba mieć długie spodnie i gumowce.Nogi mnie palą i swędzą po tych pokrzywach i kolcach, no ale zaglądałam prawie wszędzie.Następnym razem, wiem już jak się ubrać.Macie jakieś pytania, pytajcie.Jako totalny laik, w temacie łapania psa, cieżko to widzę, no ale ja się nie znam.Nie ma też pewności, że on tam jest codziennie, może tylko bywać, co jakiś czas.Dam kilka zdjęć.Miałam podesłać Romce, ale wczoraj, w nocy, pocztę zrobiłam i fotosik mam.Zapomniałam dodać, że pan Marek, gdzieś po godzinie mojego chodzenia tam, zadzwonił i zaproponował odwóz, bo jechał do Pyskowic, a to po drodze.Oczywiście skorzystałam i bardzo dziękuję za sympatyczne towarzystwo i transport.
  2. Muszę przyznać, że na zdjęciach u Mrówy, Kremcia wygląda zupełnie inaczej, nawet ładniejsza się jakaś zrobiła, a na pewno szczęśliwsza.Wydawało mi się magda222, że na przelewie wpisałam, że czerwiec i lipiec, a może i nie, bo już tyle tych przelewów robię, że czasem mi się kićka.W każdym razie to za czerwiec i lipiec.
  3. Odwiedzam Bronusia w piękny, słoneczny ranek.Miłego dzionka słodziaku :loveu:
  4. [quote name='Agucha'][URL]http://images50.fotosik.pl/972/ec748138522fa17bmed.jpg[/URL] A Karena tak sobie bez smyczy i obróżki pomyka?[/QUOTE] To weź i jej załóż :eviltong:;):evil_lol:Nie ucieknie przecież, fajnie sobie łazikuje, a ja zawsze jestem obok i mam baczenie.Pamiętasz Aga, jak kiedyś rozmawiałyśmy przez telefon i ja, żeby Ci zademonstrować, jakie larum podnosi, to kilka razy ją dotknęłam.Sama słyszałaś jak się darła :roll::lol:
  5. Piękna jest i ma babcinka charakterek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:...a tak niewinnie wygląda :eviltong::lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/920/a86019a69d0d61b3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/954/da0608dec13bf56amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/952/ebb58cf5f21f2a2emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/952/0437945e21e55212med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/964/f06f95f4ce75e590med.jpg[/IMG]
  6. Szwy już zdjęte, ale straszne to było.Trudno ją było utrzymać, a darła się jak opętana :evil_lol: Brzuszek pięknie się goi.Za wizytę nic nie płaciłam :lol:Dziękujemy panie Jacku :loveu:Podziwiajcie moją ślicznotkę [IMG]http://images40.fotosik.pl/954/a047f577b55c018cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/925/7dd780193904e921med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/954/a597d882c98d04f2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/964/54e88b0f3482918emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/972/ec748138522fa17bmed.jpg[/IMG]
  7. Na dowód, że mam, na balkonie, nie tylko bratki, choć bardzo je lubię.No i mój cudny Wariatuńcio. [IMG]http://images50.fotosik.pl/972/1a61db39e15e1a34med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/972/40829a6071b37925med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/952/cf9fdd04946ecbf3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/972/7cb0a92c5747bf40med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/954/ce735327e536af3emed.jpg[/IMG]
  8. [quote name='paulinken']Ciotka, co Ty mi robisz... Piękny jest. Może Renatka by się zlitowała i go wzięła na jego ostatnie lata?[/QUOTE] Renata już nie bierze piesków.Przynajmniej na razie.Zawsze możecie jednak zapytać.Fajny dziadzio.On nawet zęby jeszcze ma, sporo nawet, może jednak nie jest aż tak stary.Dużo młodsze i zębów nie mają.Na dodatek widzi i pewnie większość dnia prześpi...super Dingo, niekłopotliwy pies i dużo mu nie potrzeba.Fajnie, gdyby mu znaleźć DT za karmę i weta.Vetmedin jednak drogi, ludzie boją się kosztów i jeszcze jego wiek, a jeszcze teraz wakacje.Nawet 1,5 roczne pieski już według niektórych za stare do adopcji :shake:
  9. [quote name='Paula95']To możemy dać Koosiek 95. :) Czyli: Ogłoszenia- 100 Skarbonka-50 i Koosiek- 95. :) Zaraz będę szukać numerów konta i podeślę Tobie i Seci na PW. :) PS. Ale o przechowanie 100zł musiałabym Cię jeszcze poprosić przez wakacje. :) Może być?:) EDIT. To może zrobimy tak: Wyślesz Syla 75zł do Koosiek, a Secia wyśle 50 zł na skarbonkę i 20 do Koosiek.[/QUOTE] Dla mnie ok.Przy okazji opierniczę koosiek za opóźnienia na bazarku ogłoszeniowym :evil_lol: Mam gdzieś konto Bożeny, ale dla pewności mi podeślij.Z przechowaniem 100 zł nie ma problemu, tak tylko żartowałam, że mi się śpieszy, ale jeszcze nie umieram ;):lol:
  10. To ja się znowu wpindolę i tyle: bazarek ogłoszeniowy - 100 zł skarbonka mikropsiaków - 50 zł starszy psiaczek - 45 zł i koosiek - 50 zł albo zamiast szukać psiaczka dać 95 zł koosiek.Tylko już nie kombinuj Paula, zadecyduj i tak zrobimy:lol: W końcu pieniądze przepiję i nie będzie co dzielić :evil_lol:
  11. [quote name='Malwi']zawitałam z dalekich Krain do babcinki :) Agucha - zapomniałam! wyleciało mi z głowy kompletnie ;/ jak tylko będę mogła jakoś bezpiecznie zrobić przelew to przeleję. Syla - polecam Photobucket.com , bez limitu wgrywanie zdjęć, jest tylko limit na wyświetlaniu, ale bardzo ciężko go przekroczyć :)[/QUOTE] Dobrze, że zawitałaś Malwi, super, że nie zapominasz.Dziękujemy!Niestety, zdjęcia umiem dawać tylko przez fotosik, ale nazwę sobie zapisałam i zobaczymy.U nas wszystko dobrze.Jutro idziemy na zdjęcie szewków.Zrobię kilka zdjęć i w końcu może dam.Są pewne postępy, bo Karena niedawno tylko głowę dała sobie pomizać, a dzisiaj mogłam ją głaskać prawie do ogona i nie chciała mnie zjeść.Za to ogona nie tykać nawet.Pewnie humor miała i mizać się dała :lol::evil_lol: Uwielbiam tę Wredotę, zresztą ona tyle śpi, że wszystko jej można wybaczyć.
  12. Dziękujemy bardzo, ajlii za wiadomości.U nas też pada, czyli w Gliwicach, choć dzisiaj już mniej zimno było.Moje kundle nawet na spacerki niechętne, przy takiej pogodzie.Zresztą to staruszki i wcale im się nie dziwię.Niech juz wróci bea100, bo jakoś jej tutaj brakuje :lol:Punktów nie biję, po prostu jakoś tak pusto się zrobiło :eviltong:
  13. Moja cudna, ś.p. Wikusia, ta z awatarku, ratlerka, to jadła, dosłownie wszystko.Ogryzki z gruszek bardzo lubiła, jak miała do wyboru; szynka czy liście sałaty, to zawsze sałatę wolała.Ogórki kiszone, zielone, kapustę kiszoną uwielbiała.Arbuzy lubiła, suchy chleb i nie było niczego, czego by nie zjadła.Te moje staruszki, teraźniejsze, to bardziej wybredne, a poza tym, niektóre na diecie i nie mam teraz za dużego popisu w kwestii żarełka....Sama zjem i tyle :lol:
  14. Dorin91, po kliknięciu w wątek wyskakuje mi błąd 404 Not Found
  15. [quote name='marra']Sakuś vel Ząbek :D[/QUOTE] Fajnie i adekwatne, a jak już vel to sama psia arystokracja...:lol:
  16. Przelotem zaglądam do Broneczka.
  17. Jak idę, nie do mojego weta, chociaż z tej samej przychodni, to ten inny lekarz za wypisanie samej recepty, też mnie kasuje, na 5 zł.Zaznaczam, że byłam wtedy z innym psem i brałam receptę dla strachliwej suni.
  18. Piękne słowa, pikola.Dziękuję, choć znowu ryczę.Wrzucę potem sobie w wyszukiwarkę autora, bo nie znam i może znajdę inne, tak cudne wiersze.To prawda, w moim przypadku, że płacz przynosi ulgę.
  19. [quote name='elik']Popieram zdanie mysza 1, tak w kwestii opieki przez tamtejszą panią, jak i co do wybory schroniska. Ta pani to nie jest dobre rozwiązanie. Ta psinka potrzebuje kogoś z sercem, a gdyby pani miała serce, to psinka już nie byłaby na ulicy. Na miejscowego chłopaka też nie liczyłabym z tych samych powodów. Jedynie DS lub DT, albo naprawdę dobre schronisko.[/QUOTE] Nie oceniaj aż tak bardzo, z góry, ludzi.Może ta pani ma już w domu psa, psy, czy koty.Ja zrozumiałam, że ta pani też przyjezdna.Gdyby serca nie miała, nie dokarmiałaby suni i wcale by się nie zainteresowała.Zaproponować jej można, karma + wet, a może jakiś dodatkowy, comiesięczny grosz byłby zachętą.Suńka jest chyba nieduża, tak na moje oko, ok 5 kg, może ciut więcej.Miejscowy chłopak i tak zachował się lepiej niż inni miejscowi i nawet przyjezdni.Jak staruszka, to one faktycznie, bardzo dużo śpią i są niekłopotliwe, nawet te ślepe i głuche.Szybko by z nią do weta trzeba.Jak będziecie zbierać kasę, to poproszę o konto na PW.Zresztą będę zaglądać, bo takie babcinki i dziadeczki kocham najbardziej.Już, na pewno, Awit zrobi tak, żeby było dla niej, jak najlepiej.
  20. [quote name='Ingrid44']Piekne Allegro :)[/QUOTE] No, bardzo ładne, a na tym zdjęciu jest prześliczna :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bd2d883229d9a1af.html"][IMG]http://images7.fotosik.pl/2020/bd2d883229d9a1afgen.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Paula95']Chciałabym, ale to nie moje pieniądze. :)[/QUOTE] Przecież Sabcia jest z Waszego schroniska i skoro znalazła taki cudowny dom i pieniędzy nie potrzebuje, to daj taką samą szansę kilku innym pieskom.Rozumiem, że u Was pieski mają się dobrze, ale to zawsze tylko schronisko.Tylko, może przeczekaj wakacje, bo teraz adopcje leżą.Paula, byłaś jej opiekunką, założyłaś wątek i dzięki Tobie Sabcia ma dom.Proponuję tak: 100 zł na ogłoszenia, 70 na MikroBank i 75 na starego pieska w potrzebie, którego wybierzesz.Zrobisz jak zechcesz, ale myślę, że nikt nie będzie miał nic przeciw.Dobra, mnie tylko potem napisz PW, ile, komu i numer konta :lol:Razem z moją czelodką pozdrawiamy Sabcię.
  22. Nie chcesz na ogłoszenia więcej?To zawsze duża szansa, że pieski domki znajdą.Pakiet kosztuje zazwyczaj 10 zł.Stówkę, to wydałabym na ogłoszenia, ale Ty tu rządzisz ;):evil_lol:
  23. Ile ma Secia?Bo u mnie jest 175 zł.To i na ogłoszenia mogłoby być, na MikroBank i jeszcze może na jakąś, starą maliznę, w potrzebie.Tylko szukajcie solidnych osób, takich jak plina, bo na ogłoszeniowym bazarku, to ja się ostatnio "przejechałam"
  24. Zaglądam w niedzielny, paskudny, bo deszczowy, wieczór.Co tam u naszego Bochnara słychać?
  25. Też znowu oglądam, odszedł kolejny piesio, Dziadeczek i pewnie dlatego tu wchodzę, żeby się pocieszyć...a moja podopieczna, Zuzanka, jak był u mnie, to mówiła mu Kapsik :evil_lol: i udaję, że jest lepiej...
×
×
  • Create New...