-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
[quote name='Tia']Piękna Kremusia :loveu:[/QUOTE] To prawda, śliczna :loveu:Gdzie można kupić takie fajne szelki, tylko na małe psiury, typu jamnik.Sąsiedzi, może nabraliby rozumu i przestali się czepiać mojego ślepka ;):evil_lol:
-
Post, za postem....no cóż.Słuchajcie.Jest promocja w Dzienniku Zachodnim, ale nie wiem jak długo.To ogłoszenie, weekendowe, które kosztowało ok 126 zł, nawet 130, teraz kosztuje 36 zł.Dałabym Pegi z tekstem i zdjęciem.Co Wy na to?Nawet te codzienne ze zdjeciem kosztują kilkanaście złotych.Jak macie inne propozycje to też proszę.Pegi byłaby w najbliższy piątek, w DZ, ze zdjęciem.Mnie podoba się najbardziej, to na trawce.Takie wychodzą w gazecie najlepiej, ale mogę pani Uli wysłać kilka i niech sama wybierze.
-
Dingo odszedł 6 września. ['][']['][']['] Pamiętamy....
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marta, pies z mocznicą nie wyzdrowieje, żaden.On z tego nie wyjdzie, nie w taki sposób.Wyniki badań, stan psa, może się poprawić jedynie przy rygorystycznym zachowaniu diety, podawaniu leków, płukaniu kroplówkami, ale wszystko to jednocześnie.Teraz mam taką starą, śleputkę z mocznicą i ma się dobrze, ale opiekuję się nią, jak dzieckiem.Jeżeli Dinuś w najbliższych dniach nie znajdzie człowieka, który o niego, odpowiednio zadba, to on umrze.Jak on je to co wszyscy, to cały czas jego stan się pogarsza, nawet jak tego nie widać.Dochodzi do uszkodzeń wewnętrznych organów.Będzie coraz gorzej.Czas działa na jego niekorzyść.Renal kosztuje ok 75 zł za 2 kg, u weta.Są też inne: Purina i Hills, też dla nerkowców.O puszkach Secia już pisała.Wiem, że w schronie nie da się wyznaczyć jednej osoby, żeby chociaż o jego jedzenie dbała...wtedy byłaby jakaś szansa i ciut więcej czasu na szukanie DT choćby.Marta, dlaczego wet nie zalecił mu innej karmy, tej specjalistycznej?Czy chodzi o jej cenę? Trzeba ją kupić i pilnować, żeby nic innego nie jadł, czy to możliwe? Widziałam na pierwszej, że Dinuś pieniądze ma, mogę też się dołożyć.Czy Ty wysyłałaś ludziom zaproszenie na wątek? -
Witam.Jak tam Niunio, zniósł najazd gości? Pojadł sobie pewnie i furorę zrobił :lol:
-
Nie wiem co to jest palmer, ale przypuszczam, że coś do strzelania.Więc tak.W UM byłam w dziale Geodezji i Kartografii.Dzielnica nazywa się Podlesie, a działka ma numer 166.Nic więcej mi nie powiedzą.Musiałabym wypełnić wniosek, napisać uzasadnienie i dołączyć znaczek z opłatą skarbową.Jeszcze pani mi poradziła, że można spróbować przez Straż Miejską się czegoś dowiedzieć, ale też lepiej osobiście.Zobaczę adres, gdzie to jest i jak będę znowu w OPSie, to wstąpię.Może w tej straży zapytam o tego hycla, albo o inną możliwość pomocy z ich strony.U nas, od kilku godzin, ciągle leje, burza jeszcze teraz się zbliża.Znikam, bo raz mi już kompa spaliło.Oj, moja Żabola tak bardzo boi się burzy, a jeszcze do weta musimy iść...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Super fotki.To zdjęcie na oknie...to jak jeszcze w bloku mieszkałaś :lol:Teraz masz dużo lepsze widoki, przestrzeń i ciszę. Nigdy nie miałam kota, zawsze psy, ale jak przyjechała do mnie Beatka, to ja o kotki, pytaniami męczyłam.Szkoda, że Edi, nie lubi futrzaków i poluje na mojego świniaka.Z kotem nie trzeba wychodzić, może kiedyś jakiegoś ślepka przygarnę. -
[quote name='kaja555']jak tam zacznie się budowa, to faktycznie kanał :( trzeba coś zorganizować teraz, hycla, palmer, albo niech ten pan co tam mieszka sprubuje go zamknąćna swojej posesji[/QUOTE] Nie ma takiej opcji Kaju.Cynek nie wchodzi nigdy na żadne podwórka, nawet te nieogrodzone.Nawet jedzenie go nie skusi.Ten pan go widzi przez swój płot, a i to tylko kilka sekund zaledwie, bo on od razu ucieka, jak tylko go wyniucha.Panu Markowi też tylko mignie i znika.Nie da do siebie podejść.Jedynie, gdyby hycel był pod domem tego pana, może stąd udałby się strzał.Inaczej, ja tego nie widzę.Trzeba zobaczyć tę okolicę.Aha, chodzą słuchy, że działkę nabył "ktoś ważny" z elity rządzącej czy jakiś poseł.Wybieram się na miasto, bedę też w UM.Chyba trzeba zapytać w jakimś wydziale zabudowy przestrzennej, urbanistyki czy coś takiego hihihi.Jak zwał, tak zwał, zobaczymy.Przez telefon mogą mnie zbyć, albo wyśmiać, jak powiem o co mi chodzi.Kilku mieszkanców stamtąd i tak ma mnie za nawiedzoną wariatkę, bo chodziłam i o psa pytałam.Po południu idę z moją niedomagającą Żabcią do weta, tak więc dopiero jutro będę u Cynka.
-
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłałam za lipiec kochany Burajku. -
Wyrzucony i potrącony piesek szuka domu - pilne!
Syla replied to joanna_80's topic in Już w nowym domu
To super wieści.Czasem, zdarza się tak, że DT przekształca się w DS.Powodzenia Fijo... -
Dingo odszedł 6 września. ['][']['][']['] Pamiętamy....
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dobrze pamiętam Miętolińskiego :loveu: Był u naszej Renatki.Taki stary i chory pies, a znalazł DS w Warszawie :lol: -
Znajomy, piękny widok.Wisienki uwielbiam.Działkę miałam przez 12 lat i teraz mi tego brakuje....Zanim przeczytam cały watek to ze 2 tygodnie mi zejdzie ..Igusia widziałam... [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5572/wisnieowoce.jpg[/IMG]
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Wydawało mi się, że Rambuś bardziej z płcią przeciwną się dogada, stąd ta kotka.Joaaa, dlaczego, na wszystkich zdjęciach kotek ma zamknięte oczka?Na żadnym, otwarte.Lecę na wątek. -
Wesoło, te staruszki, mają u Czarodziejki.Ulachałam się niemożebnie, czytając, o wizycie Anuli.Pozdrawiamy Sakusia.
-
[quote name='danka4u1']Nie strasz Angel dziećmi...ma i tak huk roboty z psiakami.....[/QUOTE] Przecież, nie straszę :lol: Kiedyś tam, za kilka, kilkanaście lat, może je mieć, choćby jedno....:lol: Bardzo życzyłabym sobie takiej córki :loveu: choć za stara już jestem na dzieci a wnuków też mieć nie będę, ale marzenia mieć można i tyle w tym temacie :lol:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ale cudne macie maleństwo...cudeńko, wklejcie na mikropieski.Znajoma szuka, ale suni i raczej młodszej, takiej do 2 lat, niestety.Takie malizny szybko znajdują domki, czy ten ratlerek ma swój wątek?Jeszcze pamiętam Roderyczka, a tak niewiele już brakowało.... [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/?action=view¤t=Zdjcie003.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/th_Zdjcie003.jpg?t=1310900348[/IMG][/URL] -
[quote name='danka4u1']Angel, jak czytam Twój dojrzały post, nie mogę pojąć, ze znane mi osoby w Twoim wieku nie potrafią tak mysleć. Wielki szacunek dla Ciebie. Masz rację z tym domkiem i wiesz, że rozum a serce to niestety dwie różne sprawy... Czy domek w Poznaniu milczy nadal?[/QUOTE] Chciałam napisać w podobnym stylu, ale Danusia, napisała już za mnie.Szkoda, że nawet sporo starsze osoby, nie reprezentują takiej postawy Angel, jesteś naprawdę cudowną, młodą osobą i zaszczep to kiedyś swoim dzieciom...
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Czy moge prosic o przypomnienie na PW nr konta do wplat za Dziadziusia?[/QUOTE] Właśnie wysłałam PW, kochana.Joaaa, ta kotka bardzo ładna, lubię rudości, napisz dwa zdania o niej.Co do szczepień...miewam dziadki, w takim stanie, że wet mi odradza szczepienia, ale Rambuś to nie dziadek, chyba mu nie zaszkodzi :lol: -
Dingo odszedł 6 września. ['][']['][']['] Pamiętamy....
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Secia ma rację.Moja Karenka, miała takie wyniki, że wet nie chciał jej operować.Dieta i to bez żadnych odstępstw, do gotowanego Ipakitine.Renal to koszt ok 75 zł, u weta, za 2 kg karmy.Wyniki poprawiły się na tyle, że operację przeżyła i jak na starego, ślepego psa, z mocznicą, ma się dobrze.Jak pies je, to ma szansę, żeby pożyć, ale dieta i jeszcze raz dieta.Jak nie je, to kroplówki, ale to sztuczne przedłużanie mu życia, czasem tylko o kilka dni, jak w przypadku mojej Nolci.Mając wenflon, kroplówki można robić samemu, zastrzyki też.Biedny Dingo, jak nie będzie jadł, to niestety... Marta, pisałaś 12go, że bardziej woli suche, od gotowanego.Czy, na dzień dzisiejszy Dinguś cokolwiek je? -
Kupiłam kilogram, najtańszej karmy i zawiozłam Cynkowi, w piątek.U psa bez zmian.Dowiedziałam się, że tamten teren ktoś kupił, jakiś inwestor, i prawdopodobnie powstanie tam jakiś market.Wszystko fajnie, tylko jak tam zaczną się ludzie kręcić, to pies zniknie, jak kamfora i problem rozwiąże się sam.Nie będzie kogo łapać.Piszę tak, bo trochę mnie to wtrynia i tyle.Romka, czy Ty pisałaś, kontaktowałaś się z którąś, z tych organizacji?Nie wiem, ile jest czasu, o szczegóły nie mam kogo zapytać.Chyba, że w UM, ale nie wiem, czy udzielą mi takich informacji.Będę u niego w środę, ale po 5 sierpnia już nie dam rady.Syn wyjeżdza, a mój Edi, nie może zostawać sam.Nie tylko bardzo głośno szczeka, ale i niszczy.Do niego dołącza się Żaba i sąsiedzi będą mieć super koncert.Wolę nie ryzykować.
-
Odległość, to nie problem.Ciężko Ci się z nim rozstać.Wcale mnie to nie dziwi.Właśnie dlatego biorę takie dziadki i u mnie na dożycie i nigdzie nie są ogłaszane.Nie potrafilabym oddać, jak kocham.Nawet samo myślenie, o takiej możliwości, mnie przeraża.Bronuś, to fajny chłopak, może jednak jest Ci pisany.
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadzam się z Tobą, cioteczko, jest cudna i jak niemowlakiem, trzeba się zajmować.Zazwyczaj wstaję do niej w nocy, 3, nawet 4 razy, jak słyszę, że dreptusia.Wczoraj późno wyłączyłam kompa.Poszłam spać po drugiej.Nie słyszalam jej, bo mocno spałam.W nocy zrobiła siku i kupkę, pochodziła sobie w tym, chyba ślisko miała :evil_lol: bo, cała się umazała i śmierdziała.Wykąpałam Wredotę, ale ledwo się dała :shake:W ręczniku już spokojna była, bo ruszać się nie mogła :evil_lol: tylko jazgotała.Wszystko do mycia i wietrzenia, ja też do mycia. Poza tym posłanie, wszystko, do prania.No, ale chociaż się nie nudzę, z tymi moimi dziadkami. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Rambuś ma wpłaty od: Bjuta - 5 zł :loveu: WIGA - 30 zł :loveu: Ingrid44 - 40 zł :loveu: za 2 m-ce _Goldenek2 - 40 zł :loveu: za 2 mc-e Bardzo dziękuję i już wpisuję :lol: Wpływy 3.997,05 zł - Wydatki 3.062,97 zł = 934,08zł na dzień 14.07.2011 Z czego, joaaa ma 401 zł, a u mnie jest 533,08 zł Są pieniądze, może jakieś ogłoszenia, wyróżnione allegro...można coś mu wykupić, nawet stale, żeby odnawiać. Jak tam joaaa z tym kardiologiem? Napisz też ogólnie co u dziadka.Pozdrawiam.