-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
Nic nie dostałam...
-
Byłam u Cynka wtedy, w piątek.Do pasa byłam przemoczona, bo przedzierałam się przez te trawy, a nie zabrałam sobie nic do przebrania.W drodze powrotnej i w autobusie patrzyli na mnie ludzie cosik podejrzliwie i wymieniali uwagi.Pewnie myśleli, że w ubraniu się kąpałam. Codziennie u nas pada, teraz też mocno leje.Wtedy nie ma nikogo na działkach, ani przy tym budowanym domu.W piątek nie widziałam nikogo.Zawiozłam mu duży metalowy garnek i plastikowe pudełko, kości do poobgryzania, kiełbasę i pół kilo suchego, takiego taniego.Nie wiem, kiedy skończą się te deszcze.W piątek, jakby było ok, to będę, bo tak, to nie ma nawet kogo zapytać, czy pies bywa.Akurat będę wracać "z miasta" Romka, nie mam żadnego pomysłu i naprawdę niefajnie to wszystko widzę.Taki marazm zniechęca, bo nie widać wyjścia z tej sytuacji.
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie, że możecie się tak spotkać. -
Dingo odszedł 6 września. ['][']['][']['] Pamiętamy....
Syla replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stałej nie mogę już zrobić, ale też wspomogę.Czy konto takie jak na Malwinkę? -
Proszę o 2 maile.Jeden z jednym tekstem i zdjęciami i drugi tak samo.Po prostu oba psy osobno, żeby się komuś nie pokićkało.Możecie wysłać kilka zdjęć jednego psa, pani Ula sobie wybierze, jej zdaniem najlepsze.Konto podeślę jak zapłacę i będę wiedziała ile, najprawdopodobniej w piątek.
-
Jeszcze nie dostałam od kikou zdjęć, a dodzwonić też się nie mogę.Może nie ma kompa, albo netu, ale to mogła mi dać znać.Muszę wysłać tego maila, do ogłoszenia, jeszcze dzisiaj, do południa, ale może da się poźniej.Jak się stąd zabiera zdjęcia? Jak kopiuj i wklej, to będą marnej jakości....to nie ma sensu wtedy.Chodziło o jak najlepszą rozdzielczość.Może ktoś ma na poczcie zdjęcia Pegi? Mysia_ może Ty masz? Bjuta jest w górach i nie pomoże w tym.Dziewczyny poradźcie coś...
-
Po co pisać tłuściutki? Jak ktoś zadzwoni to się wszystko mu powie, ale pisze się tak, żeby zainteresować.Więc dlatego ma być krótko i to co najistotniejsze i najlepiej jak zaciekawi.Słowo kastrat działa odstraszająco, ludzie mnie pytają, czy pies był "królikiem doświadczalnym", nie wszyscy rozumieją, szczególnie starsi.Tłumaczę wtedy, że to dla zdrowia, bo sunie mają nowotwór macicy, a piesek przecież ma raka prostaty i to są bardzo duże koszta, a tak to oszczędność bo pies jest zdrowy.Zdażył mi się też taki przymuł: pani, jak pies nie zadupi, to nie pies, bo jajec ni mo.Takiego, nie przekona nikt i nic.Dzwoniłam do Ciebie kora78 z info.Dostałam Twoje PW i nie rozumiem.Weekendowe jest w piątek i kosztuje 38,19 zł. Codziennie kosztuje 11,81.W sobotę też 11,81.W tym piątkowym jest program telewizyjny, jest 2 x grubszy, gazeta droższa i dużo więcej ludzi ją kupuje.Możesz mi posłać maila na: [EMAIL="sylka@amorki.pl"]sylka@amorki.pl[/EMAIL] Ten tekst, jak Ci kiedyś tłumaczyłam, to chodzi bardziej o linijki, niż znaki.Liczba znaków może być ok, a wyjdzie więcej linijek.To coś w drukarni potem wychodzi.Nie ma 1, 2, 3, 4....Jest 2, 4, 6...Trudno tak wytłumaczyć, tutaj.Mam zapisane, ale to są ceny, bez tej promocji.Daję naszą Pegi na piątek.Pani Urszula nie wie, ile to będzie trwać, ta zniżka.Dała cynka tylko mnie, tak powiedziała.Ludzie mają różne upodobania i szukają różnych piesków.Gdyby na piątek, to wyślij mi do jutra, do 10tej.Czasem z weekendowego nie było ani jednego telefonu, a z codziennego kilka.Nie ma reguły.Ktoś się zakocha i weźmie nawet starego, ślepego i chorego.
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
Syla replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Od wcoraj wiszą na honorowym miejscu ;) Kobieta taka chuda, wysoka z kokiem... Córka ma bardzo śmieszny zgryz... też taka chuda i wyższa...[/QUOTE] Przeboje miałaś Agucha.Na Twoim miejscu, chyba bym przywaliła babie i pogoniła obie.Szkoda tych, psów, które już miały i tak łatwo się, pozbywały, nawet uśmiercając.Okropność i bestialstwo. -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
Syla replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczny Burajek.Takie na trawce, najbardziej lubię. -
Rozumiem, że Tobie trudno, ale jak Twój syn zniósł rozstanie? Będzie dobrze i znowu wezmiesz kolejną bidę.Daj wtedy znać.No i czekamy na wieści z nowego domku Bronusia.Wieści i zdjęcia, panie Piotrze.Powodzenia słodki Broneczku :loveu:
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
Syla replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ode mnie poszło za lipiec i sierpień.Bądźmy dobrej myśli, bo Malwinka jest prześliczna. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Zdjęcia rachunków dostałam dwa razy, ale bez imienia psa.Inne podobno zagubiła.Potem jej wetka, po tej aferze pisała takie rzeczy, że Arktyka mogła je wysyłać wielu osobom, a szczepień nie było.Za to pieniądze kasowała. Mam wpłaty od: paulinken - 10 zł :loveu: karusiap - 20 zł :loveu: za 2 m-ce Bardzo dziękuję !!! -
[quote name='inga.mm']Ciekawe, dlaczego AniolStroz nie odzywa się?[/QUOTE] Bardzo chciałabym się mylić, ale lepiej szukajcie Dziadkowi innego domku.W przypadku naszego Reksia była ta sama sytuacja, wszystko ustalone i wizyta przed umówiona, osoba do tego znaleziona.Wszyscy szczęśliwi i dziękowali.Przed wizytą dziewczyna usłyszała, że nieaktualne...Potem mętne tłumaczenia na wątku.Ciekawe, co tym razem się stało.Jeżeli się mylę, to przepraszam, za zamieszanie.
-
[quote name='piesia']Domek kuszący . Wydaje się idealny dla Broneczka. Broneczkowa dzwoniła do mnie zanim pojawiła się na dogo . Cieszę się , że odwiedziła Bronusia osobiście na jego wątku :) . Jak wrócę po południu to się więcej rozpiszę , teraz tak tylko na moment wskoczyłam przy porannej kawie . Jedno wiem , dojrzałam do myśli o tym , żeby oddać Bronusia i ostatnie dni uświadomiły mi jakim psem jest Bronuś i jakiego domku mam mu szukać . Byłabym egoistką , gdybym go zostawiła u mnie .[/QUOTE] Wszystko zaczyna się układać.To bardzo cieszy.Nawet dziewczyna nazywa się tak i to na cześć Broneczka :loveu:
-
[quote name='Broneczkowa']Witam . Jestem tu pierwszy raz . Mam 14 lat. Obejrzałam zdjęcia Bronusia i szczerze mówiąc zakochałam się w nim ! Taki słodziutki psiak i jeszcze domku nie znalazł ?! Myślę , że mogłabym go zaadoptować . To znaczy mama by mi pomogła :) . Już dawno myślałam o piesku i całkiem niedawno trafiłam na ogłoszenie o Bronusiu . Mieszkam 16 km od Bydgoszczy , to chyba nie daleko . Mam ogromne podwórko , gdzie by się wybiegał . Mieszkam na wsi , gdzie jest mnóstwo polnych ścieżek idealnych na spacerki . Myślę , że w ciągu 2 dni dam odpowiedź , co do adopcji . Przytulcie i ucałujcie ode mni Broneczka .[/QUOTE] Z czymś takim trzeba się przespać.Fajnie dziewczyna pisze i dojrzale, ale przyszły domek Bronusia trzeba sprawdzić i porozmawiać z mamą.Nie byłoby też tak daleko.
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam wszystkie cioteczki.:lol: Awit, dopiero wczoraj zaczęli, pomalutku się rozkręci :lol:U Kareny naprawdę ok, tzn tak dobrze, jak może być u takiej staruszeczki.Apetyt jest i to aż za duży,Brzuchol jej urósł i jak ją dźwigam to czuję, że cięższa się zrobiła.Jedyne, czego nie umiem odmówić moim piesiom, to papu.Pewnie dlatego, że sama też kocham jedzonko.Tutaj się z Karenką nawet, po swojemu, drażnię:evil_lol: Też wredota ze mnie.Mam już w miseczce i daję jej powąchać, potem jeszcze odkładam.Ona nagle cuga dostaje i zaczyna niuchać po całym pomieszczeniu.To po prostu trzeba widzieć, jak ślepka kocha papu i szuka noskiem, a tak szybko zaiwania, że szok, jak nakręcona.Jak tak się przeleci 2, 3 razy, wzdłuż i wszerz, to w końcu kładę miseczkę i jak już się dosadzi, to do czysta wypucuje, nawet myć nie trzeba i sprzątać.Edi, też śleputek, to zawsze naświni i jeszcze z miski wywala, a ta nigdy, to dama i jest dobrze wychowana :lol: Większość dnia przesypia, czasem jej troszkę poklamocę głośniej, to się budzi, ale podreptusia 10 minut i znowu w kimono.Tak w 50 %, no może mniej ale ona słyszy.Jedyny mankament to siku i kupka, nawet na legowisko, no, ale jakieś wady musi mieć.Dieta cały czas jest i kupencje są śliczne i twardutkie, czyli normalne.Jak ma gorszy dzień, bo takie też bywają, to więcej sobie dreptusia w kółeczko, no ale to już zmiany neurologiczne, w tym wieku i to normalne.Czasem przez sen sobie pojękuje, odzywa się i tak fajnie brzęczy.Uwielbia mizanko dookoła główki, za uszkami, aż mruczy.Ostatnio daje mi się też mizać po grzbietku, aż do ogonka.Tylko ogonka nie mogę, łapek i brzuszka, od razu jazgocze i dziabie.Brzuszek cudnie wygojony, widziałam przy podnoszeniu :crazyeye:Jak byłam z Żabcią teraz u weta, w środę, to pytał mnie wet o malutką.Jak zaczęłam o niej gadać, to się śmiał, bo mi się jadaczka nie zamykała :shake:Mogę o niej nadawać każdemu i bez końca, jak katarynka.Cieszy mnie każda zmiana u niej, taka na lepsze, oczywiście.Zapytałam weta, bo wiem, że guzy na listwie mlecznej się odnawiają i on aż mnie zbeształ.Powiedział, że nie powinnam się martwić, co będzie za rok i cieszyć się tym, że malizna chociaż pół roku pożyje, tak jak teraz, a ja już znowu plany kilkuletnie chcę robić.Śliczna jest, ta moja Karenka i kochana.Niedługo odwiedzi mnie znowu Beatkaa, z czego bardzo się cieszę.Teraz, jak już wiem, że ciotka filmik potrafi nakręcić i wstawić, oj, to ja ją wykorzystam :mad:Pokażemy innym cioteczkom jak Karenka lubi się mizać i jak papusia.Kończąc ten elaborat, donoszę, że malizna toleruje już mojego Ediego.Nie może podejść do niej zbyt blisko, ale tak na odległość 20 cm, to już tak.Tak więc robimy malutkie postępy :lol:Jedynie Żabola nie życzy sobie towarzystwa malutkiej i omija, jak zarazę :evil_lol: Od kilku dni jednak nie nasisiała ślepce na legowisko, więc to może oznaka sympatii ;):diabloti: Wlazłam, bo miałam rozliczenia zrobić, a siedzę tu i klepię.To już pa. Wróciłam się i coś Wam pokażę.Edasek przyniósł Karence swojego chrupka... za co wredna pańcia go zbeształa... i na dodatek chrupka zabrała. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Na wątkach "moich" piesków zostawiam spama, więc i tutaj też.Jednocześnie przepraszam i zapraszam :lol: a Rambuś się nie obrazi. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211574-POMÓŻ-ZWIERZAKOM-ze-Schroniska-POTRZEBNE-LEKI[/URL] -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U mojej Karenki tez zostawię spama.Malutka się nie obrazi.Miałam sunię z tego schroniska.Proszę, zajrzyjcie i chociaż podnieście. http://www.dogomania.pl/threads/211574-POMÓŻ-ZWIERZAKOM-ze-Schroniska-POTRZEBNE-LEKI -
Zazwyczaj nie spamuję, ale miałam sunię z tego schroniska.Proszę zajrzyjcie i chociaż podnoście. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211574-POMÓŻ-ZWIERZAKOM-ze-Schroniska-POTRZEBNE-LEKI[/URL] Zostawiam linka i zaraz do Cynka się zbieram.Od kilku dni u nas pada, prawie non-stop.Jak on nie ma się gdzie schować, to jest cały czas przemoczony, jeszcze tyle kudłów ma na sobie i pewnie mu ciężko z tym.
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam naszego Bochnarka.Też zapytuję o zdrówko. -
Dzwoniłam do kikou.Wyśle mi kilka pięknych zdjęć Peguni.Bo to chodzi o jak najlepszą rozdzielczość.Teraz trzeba napisać tekst i kurna Beatkaa, może byś Ty spróbowała?To ma być 140 znaków, łącznie z kropkami, przecinkami i spacjami.Krótko i jednocześnie fajnie.Kasia mówiła, żeby nie pisać, o żadnej babuleńce, bo to nieprawda.Pegi ma ok 8 lat.Mówiła też, że można użyć słów radosna lub wesoła, inteligentna, niezwykle bystra, czujna lub szczekliwa.Jest sporo czasu.Maila pani Uli mam podesłać do środy, do 12stej.Potem tylko podjadę, żeby zapłacić. Wiecie, że nie spamuję, ale miałam sunię z tego schroniska.Proszę, zajrzyjcie i podnoście chociaż [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211574-POM%C3%93%C5%BB-ZWIERZAKOM-ze-Schroniska-POTRZEBNE-LEKI[/URL]