Jump to content
Dogomania

Syla

Members
  • Posts

    4288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Syla

  1. Podjechaliśmy najpierw, na tę działkę, pokazałam miejsce i zostawiłam mu sporo wałówki.W garach było tylko dużo wody i to takiej smierdzącej, ze ślimakami, bo one wszędzie włażą, a jest ich multum.Najpierw trzeba dokładnie ustalić miejsce, gdzie on przebywa, więc pojeździliśmy potem i szukaliśmy tego zjazdu.Muszę zapytać w schronisku, niech bardziej szczegółowo mi to miejsce podadzą, nawet adres, bo nie wiemy nadal gdzie to jest.Zapytam też TZta, jak wróci z trasy, może on, jako zawodowy kierowca, będzie wiedział.Dzwoniłam do pana Cynka.Poinformowałam go o wszystkim, ale teraz jest bardzo zajęty, bo żniwa, z powodu pogody, mu się przesunęły.
  2. [quote name='Dogo07']Syla, świniak czyli co żywa świnka i Twój mały tak do niego doskakiwał ?[/QUOTE] Od ponad 4 lat mam świnkę morską, piszę, świniak, bo to samiec.Łatek, taki tri kolor, kiedyś był wypuszczany z klatki i chodził sobie, po mieszkaniu.Teraz, od 15 miesięcy to jest niemożliwe.Klatkę czyszczę i zmieniam mu trociny i sianko, tylko jak Ediego nie ma.Byłaby rzeźnia.Jak daję świniaka na balkon, to Edi okropnie szaleje.Jednak i tak już jest dużo lepiej niż na początku, rozważałam nawet oddanie psa, albo Łatka, w dobre ręce.Pod nieobecność ślepka, wypuściłam świniaka, żeby sobie pospacerował, to co się potem działo, bo czuł jego zapach, to trudne do opowiedzenia.Na szczęście Łatek ma bardzo dużą klatkę, a czasem biorę go, na trawkę.Edasek na łące "poluje" na jeże, krety, koty i wszystko co się rusza.Oczywiście, nie pozwalam, ale na dworze on nie słucha, trudno go nawet utrzymać.Z racji swojej niepełnosprawności, nie jest spuszczany ze smyczy, jedynie na dobrze ogrodzonym terenie może sobie pobiegać.On ma, w sobie, sporo z jamnika, tylko łeb, nie wiadomo po czym :evil_lol: i pewnie stąd te, jego, krwiożercze zapędy.
  3. [quote name='Joodith']A Zuzka nie mogła trafić lepiej! Taka Pani to skarb :)[/QUOTE] To prawda.Zuzia to szczęściara :lol:
  4. [quote name='Agnieszka Co.']Jesli chodzi o te pierwsze zdjęcia, jeszcze ze spaceru w schronisku to ma je Budrysek. Jesli o inne to napisz z którego postu to prześlę. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości - Lusi waży ok 2 kg, a Smyku ok 5kg. Jest proporcjonalnie zbudowany i ma bardzo przyjemne w dotyku futerko. Wczoraj wieczorem psy zostały same na ok 3 godziny i nic nie zostało zniszczone. Smyku jest bardzo grzeczny i przytulaśny - nawet mój mąż i dzieciaki namawiają mnie żeby u nas został. Ja trochę sie obawiam brać na stałe 3-go psa. Jutro będzie kastrowany, jesli nic sie nie zmieni.[/QUOTE] Agnieszko, proszę o zdjęcia: z postu 155, 157, i 184 - pierwsze i trzecie.Jak wróci BUDRYSEK, to będę wiedziała, czy zmieniamy ogłoszenie Misia, na Smyku.Chodzi o te sobotnie i wtedy muszę jutro do 12stej wysłać te zdjęcia i tekst do redakcji.Dziękuję.
  5. [quote name='Atomowka']Ok to ja poszukam jakiegoś bazarku i dam tu znać Jakiś tekst tylko potrzeby jest[/QUOTE] Może poczekajmy, aż joaaa zrobi Rambusiowi badania.Będziemy wtedy wiedzieli jaki jest jego stan zdrowia.Czy i jakie leki powinien zażywać.
  6. Też mam taką nadzieję, dla Smyku..Atrakcyjny ze względu na swoje umaszczenie, no i malutki.Takie szybciej znajdują domki.
  7. [quote name='cavani']Dziękuję w imieniu Chińczyka! Jeszcze ktoś może mieć wiele radości z tego psiaka. Tylko raczej trzeba mu szukać domu bez innych psiesków. On sobie pięknie podporządkował gromadę staruszków, która jest z nim w kojcu od dawna, ale na każdego innego psa, którego chcą tam dodać reaguje agresywnie. Kierownik mówił, że nie mogą tam żadnego psiaka wprowadzić, choć kojec jest duży i mógłby pomieścić ich więcej, bo każdego nowego przybysza Chińczyk tak gnębi, że trzeba go zabierać. Jednym słowem Chińczyk rządzi :evil_lol: Do wszystkich ludzi jest bardzo przyjacielski i przytulaśny.[/QUOTE] Identycznie mam, z moim Edim.Wypisz, wymaluj.Co do ludzi to też...mizanko i całuski.Inne samce są be i cholera taka ślepa do każdego doskakuje.Sunie, te moje, w domu to ok.Te spacerkowe...bywa różnie.Jeszcze dodam, że świniaka, jakby dorwał, toby zagryzł.Teraz, już i tak jest lepiej, początki... to był horror.Świniak, 2 metry nad ziemią, a ten wariatuńcio tak szalał, że mało latać się nie nauczył.Szafka kuchenna, do wyrzucenia, jedynie się nadawała.Klatka świniaka, praktycznie, do wymiany.Dół, z plastyku, bardzo pogryziony, a nie da się "tylko dokupić"Jakoś jednak, żyjemy i się kochamy.
  8. Piękne zdjęcia, psiaki na nich takie szczęśliwe.Niczego więcej nie trzeba...
  9. To swietnie.Super wieści.Nasz wielki, dzielny chłopak niech cieszy się życiem...
  10. Odwiedzam Kurusia i bardzo cieszy mnie ten stan jego zdrowia :lol:Oby jak najdłużej...
  11. [quote name='jaanka']Zglądam tu co jakiś czas i zaczynam się zastanawiać czy nie mam problemów z oczami lub co gorsze z głową . Smyku raz jest zabiedzonym maluszkiem , potem jawi się jako grubasek ( śmiem go nawet nazwać Panem Kuleczkiem ). Mam wrażenie że jest kurdupelkiem o krótkich nóżkach a na nastepnych zdjęciach jest duzo większy od innego pieska ( chyba mikropieseczulka ) i ma całkiem długie łapki . Pies kameleon albo z gumy chyba ;)[/QUOTE] Myślałam, ze to tylko ja mam jakieś zwidy, ale jak inni też, to spoko.Najmniejszy, moim zdaniem jest na tych pierwszych zdjęciach, przy tej kruszynce już wielkolud, ale generalnie zdjęcia są jednak mylące...:lol:
  12. Witam Smyku.Mnie on wygląda na 4,5 kg, no może nawet 5.Na niektórych zdjęciach, szczególnie tych pierwszych wydaje się mniejszy, na tych ostatnich znowu większy.Generalnie jest malutki.Agnieszka Co.podesłij mi na maila: [EMAIL="sylka@amorki.pl"]sylka@amorki.pl[/EMAIL] te zdjęcia Smyku, na których on jest malusi.Chodzi mi o te ze spacerku, ale gdzie jest sam.Damy go, z ogłoszeniem, na poniedziałek albo wtorek.Czyli on nazywa się Smyku, nie Smyk.
  13. [quote name='Atomowka']Kurde ale ten nasz Dziadziuś to faktycznie juz taki Dziadziuś Ale widać,że dobrze mu w takiej dużej grupie się żyję Joaaa a co to za biała panienka(?) tam biega? Urocza jest Laski skoro trochę Nas więcej zapytam jeszcze RAZ Może z kasy ogólnej wykupimy Dziadkowi jakiś pakiet ogłoszeń na bazarku?[/QUOTE] Pewnie, że można mu kupić ogłoszenia.Nawet niejednokrotnie.Gdyby ktoś zamawiał, to proszę o cynk i pieniądze wyślę gdzie trzeba.
  14. [quote name='Kasiaw201']przypomnijcie mi jak tam z moimi wpłatami, czy z niczym nie zalegam?[/QUOTE] No coś Ty? Masz zapłacone włącznie ze wrześniem.Pozdrawiam.
  15. Rozmawiałam z panią Agnieszką ze Straży Miejskiej i jestem umówiona na 20stą, żeby pojechać w tamte miejsca.Cynek jeszcze bywa gdzieś indziej, w godzinach rannych.Nasza kierowniczka Schroniska jest zainteresowana złapaniem psa.Schronisko miało już kilka telefonów od ludzi.Niby niedaleko bywa, ale jednak kawałek dalej i tam jest dość niebezpiecznie, bo to zjazd na DK88, autostradę.Widziany jest pod ekranem akustycznym w takim rowie, jak leży.Nie da, do siebie podejść, nic nowego, ale to byłaby większa szansa na złapanie go.Ten ekran może okazać się pomocny.Trzeba skrzyknąć masę ludzi.Pani Basia ma klatkę łapkę, na dużego psa, jest też sieć, czy siatka, coś takiego.Jeszcze dowiem się wieczorem, bo na razie o wielu rzeczach była mowa, ale to tylko ogólnie.
  16. Ogłoszenie jutro i w sobotę.Jak nie będzie zainteresowania, to jeszcze ponowimy.Już mam neta.Ten mały blondasek będzie w przyszłym tygodniu.Wieczorem dopiero do niego zajrzę.Muszę ponadrabiać zaległości pieskowe.
  17. Widać, to nawet, na zdjęciach, naprawdę śliczna psiuńcia.
  18. [quote name='Ela&Puch']U nas już spokojniej Puch zjadł podwieczorek a teraz wsysł ryżuś z kurczaczkiem aż miło, bo Blekuś to ciężkie dziecko z jedzeniem ,pieski już leżą grzecznie teraz mnie słychać jak im zwracam uwagę że mają być grzeczne . zaraz spacer może być ciekawie :) :) woda z octem pomogła dziękuje za radę wellington jestes wielka , nie wiem na jak długo to pomoże ale jest dobrze :)[/QUOTE] Pomalutku Eluniu, to może potrwać nawet tydzień, ale chyba będzie ok.
  19. [quote name='_Mona']Witam Wszystkich zabrałam wczoraj Tobiego tak nazwałam Dziadka na DT i natychmiast jechaliśmy do kliniki. Lek Wet zalecił konieczne zbadanie serca kardiologicznie, wykonanie morfologii i biochemii oraz zabiegu operacyjnego na ząbki, które są w fatalnym stanie. Dziś także byliśmy u weta, ponieważ z Tobim także jest ciężko: krew w kale, biegunka, wymioty. Obecnie jest na lekach p/biegunce i dostał kroplówkę, jutro kolejna wizyta. Niestety Tobi także nie kontroluje fizjologii. Osobom chętnym pomóc finansowo w leczeniu prześlę nr konta na PW. Będę pilotowała rachunki i leczenie staruszków. Dotychczas mam zebrane wszystkie faktury ile poszło już na leczenie Tosi.[/QUOTE] Podeślę 20 zł dla Tobiego i podeślij mi _Mona numer konta.Możesz wystąpić o dofinansowanie Tobiego, jak i osobno, babcinki w MikroBanku, w Kundelkowej Skarbonce i w Skarpecie im. Tallcot.Oboje się do tego kwalifikują.
  20. Masz rację, ale chyba już nikt nie zagląda do umarłego psa.Jak dam jej ostatnie zdjęcia to zaglądną, te osoby, ktore miały moją Nolunię w substrykcji.
  21. [quote name='plina']Jestem u Symkuńka, jest śliczny :) Wiadomo coś o nim, oprócz tego, że serduszko mu pęka po stracie właściciela?... Biedactwo, z kanapy do kojca, a jak przyjdą inne psiaki, może być po nim, zostanie zdominowany, lub coś gorszego ...[/QUOTE] Tak to plinuś zazwyczaj bywa...plinuś, czy robisz teraz jakiś bazarek ogloszeniowy?Jak tak, to daj mi linka na PW.
  22. [quote name='BUDRYSEK'][B]nie jest w Pszczynie[/B] [B]prosze podawac: slask[/B] [B]dziekuje za ogloszenia i fb :)[/B] Smyku jest zarezerwowany dla mnie wiec nie wpadnie w niepowolane lapska ;)[/QUOTE] Budrysku, podeślij mi jego zdjęcia, tekst i kontakt.To młody, malutki piesio, szybko powinien iść do domku.Na razie wykupię np środę za ok 12 zł.Jak nie będzie telefonów to jeszcze inny dzień i zobaczymy....Już tekst mu wymyślilam nawet.
  23. [quote name='gosia2313']Konto prześle Ci Mona, bo jest staruszków księgową ;-)[/QUOTE] Jeżeli to _Mona to kurcze, ona ma już babcinkę.Mogę podeslać fanty na bazarek, tylko niech ktoś się zgłosi i zrobi.Na Dziadeczka poślę 20 zł chociaż.U mnie też niewesoło i takich dziadków mam razy 3.
  24. [quote name='wellington']Z kluseczkami ? Musza byc miekusienkie - wiadomo- jeden zab :)[/QUOTE] Całkowicie bezzębny, ślepy, mój Lejeczek łykał wszystko co mu podsunęłam.Nawet suchą purinę.Agucha oddzwoniła i mówila, że jeszcze zatankują.Słyszałam, w jej głosie jakiś żal i smutek, ale to normalne, w sytuacji takiego rozstania....
×
×
  • Create New...