Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Cioteczka margaret wpłaciła 120zl na pokrycie długu, za co bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy!!!
  2. Kochani, zostało opakowanie amigdaliny, wit C, wit. K+D - jeśli będzie w potrzebie kolejny psiak, piszcie proszę, prześlemy. Pozostał rachunek do opłacenia 120zł: 30zł - antyniotyk 90zł - eutanazja Zrobię bazarek po NR i ureguluję całość.
  3. Ja dopiero po swietach przyczłapałam bo nas choroba położyła ale wracamy powoli do życia :) Cioteczki, przyjmijcie spóźnione życzenia świąteczne!!!
  4. Dogses, dziękuję za życzenia i oczywiście przyjmijcie ode mnie, spóźnione :/ My całe swieta przechorowaliśmy i własciwie dziś nawiązuje kontakt ze światem. Wszystkiego dobrego dla wszystkich Cioteczek i dla Ciebie Dogses wraz z rodzinką. A dla Ogonków samych wesołych dni wypelnionych spacerami i michy pelnej najpyszniejszych psich przysmaków - wg. uznania ;)
  5. Cioteczki, po swietach ruszamy z nowa kampanią ogloszeniową - mamy aktualne zdjecia i się pokazujemy w necie :)
  6. [quote name='agata51']Może dlatego? Poza tym nie widzi. Ludzie się tego boją. Myślę, że dla niewidomego jagdterierka trzeba szukać bardzo szczególnego domku.[/QUOTE] Dziewczyny, to może pominąc w ogłoszeniu, że jagdterier?
  7. [quote name='Cantadorra']Podrawiam Daśkę i Sarę. Jak dobrze, że Sarka siedzi w ciepłym ze swoją rodziną..........[/QUOTE] Dokladnie tak :)
  8. [quote name='giselle4'][B]Fiorka za tego faceta Tobie dziekuje wiem jedno zareagowałas porawiłowo-szkielet na 4 łapkach [/B] wielu ludzi jego widziało chudego na smyczy a obok pancia ale nikt jemu nie pomogł nie chciał zaplakane oczka i zmarszczone czółko a wystarczylo zapytac ,obserwowac pancie i byc czujnym Edytko wielkie dzięki[/QUOTE] Grażynko, boksio ma się bardzo dobrze - był okropnie zarobaczony, glisty, włosówki i coś tam jeszcze. Wyniki ogólnie są dobre, a to co rozchwiane - szybko zostanie przywrócone do normy. Oczywiście zachwycił wszystkim swoim cudnym charakterem i...szczękusią :) Więc możemy odetchnąć z ulgą - jemu udało się pomoc. Hihihi - wciąz mam przed oczami naszą akcję konspracyjną :D Dzięki Grażynko!
  9. Dzięki za adres, wysle końcem miesiąca jak ogarne finanse bo grudzien jest mega trudny :/ Daśka, dziękuję za wszystko co zrobiłas dla Saruni!
  10. Tak myślę Cioteczki/Wujaszkowie, że Saszka jest tam szczęsliwa. Pełna życia, energii i siły - taka jak była w najlepszych latach swego życia. Dziękuję, że zaglądacie na wątek, to bardzo dużo dla nas, psiolubnych znaczy.
  11. [quote name='giselle4']są[B] szczeniaczki zostawione koło torow 2 małe hasiorki oraz pozostawione w torbie 6 slicznych kuleczek białe,czarne i jeden czekoladkowo-czarno-bialy sliczne. [SIZE=4]Ida Swieta wiec ludzie o dobrych sercach zostawiaja malenstwa koło torow a moze ktorys wpadnie pod pociąg lub pod auto i z czapki[/SIZE][/B][SIZE=4]:(:([/SIZE][/QUOTE] Swietnie spuentowałas. Ludzie bardzo dbają o tych najsłabszych i bezbronnych. Dobrze, że psiaki mają juz cieplo i opiekę!
  12. [quote name='Havanka']Witaj Aniu ! Ok ! Niestety nie mogę edytować tytułu. Nie wiem dlaczego.[/QUOTE] Elu, niektóre wątek może edytować jedynie mod - wynika to z problemów technicznych. Też prowadze taki wątek i od jakiegos czasu muszę prosić moda o edycję tytułu.
  13. Cioteczki, podeslijcie na pw adres Daśki to wyśle tran. Daśka ma problemy z zasięgiem, wiec nie wiadomo kiedy ponownie zajrzy a w miedzyczasie tran już może być u niej :) Ciesze sie, ze wieści z domku Sary są dobre!!!
  14. [quote name='tymuś']dokładnie .............. ale w sercu smutek zostanie....................ehh[/QUOTE] To prawda! Niestety. Bardzo to wszystko smutne :(
  15. Odnowiłam kilka ogłoszen Lisiowych. Patrzę na zdjecia i wciąz nie mogę sie nadziwić jak Lisio szybko się otworzył na czlowieka! Był takim strachulcem a u Kasi...proszę jak rozkwitł :)
  16. [quote name='basia34']Juz jest wszystko okej obojczyk nastawiony i w czwartek ide do pieskow.[/QUOTE] Jak to stalo, Basiu? Wracaj nam do zdrowka!
  17. [quote name='Basieńka1997']Wszystko jest na pierwszej str. wątku. :)[/QUOTE] Dzieki Cioteczko, zasiade do ogloszen albo wykupie na bazarku. Kiedy zobaczyłam Figo pomyslalam, że taki psiak szybko znajdzie dom... jakże się myliłam :/
  18. [quote name='ossa98']Żegnaj Saszko:-(. Biedny Lisek. Pewnie będzie mu smutno bez koleżanki. Podobno psy równiez przeżywają coś na kształt żałoby po utracie członka stada - jest to okres około trzech tygodni.[/QUOTE] Przypomniało mi się, jak odszedł moj pies Filipek a w domu mieliśmy jeszcze Nukę...oj, załoby to ona nawet sekundy nie odczuwała - zdecydowanie coś na kształt radości, że w końcu pozbyła się intruza. Taka to egoistka :/ Jednak dlugo jej radosc nie trwała bo przynieslismy kota...potem nastepnego, potem psa. Dochadzą jeszcze tymczasowicze ale mam wrażenie, że Nuka wciąz wierzy, że nastąpi ten piękny dzień i ich wszystkich wykurzy ;)
  19. Dziekuję, że zaglądacie na saszkowy wątek i zostawiacie tu słowa pełne milości - dowodzi to, iż nasze bezdomne psy nie są anonimowe!
  20. [quote name='tymuś']biedny psiak taka piękna była , aż z przerażeniem to czytam wszystko bo mój psiak też ma dziąślaka ale małego jak groszek koło kła dolnego:-([/QUOTE] Wierze, że w przypadku Twojego psiaka choroba będzie miała inny przebieg, tzn. dużo łagodniejszy. [quote name='brzośka']nasz Merlin też ma w tym miejscu na razie jest dość mały, ale niestety rośnie :([/QUOTE] Podobnie Cioteczko u Merlina. Jeśli będziesz chciała usunąc guza, przemyśl i przeanalizuj decyzję setki razy. Być może naiwność mną kieruję, ale wydaję mi się, że u Saszki nie potrzebna była pierwsza interwencja chirurgiczna :(
  21. [quote name='MTD']fotka cudna, jak podmienię w ogłoszeniach to zaraz będą dzwonic:) pisała do mnie jedna babeczka, ale ją wyguglałam i się okazało, że dawała ogłoszenia, że nie ma gdzie się podziać z dwójką dzieci..[/QUOTE] Cioteczko a czy ta dziewczyna mieszkała gdzieś w okolicach Wrocławia? Sytuacja jej była opisana w jakims artykule na necie? W zeszlym roku szukałam domu dla Diany, bardzo podobna do Hepiego i mialam również telefon od kobiety, ktora pasuje do Twojego opisu. Też szukałam w necie info na jej temat i znalazłam artykuł :/
  22. [quote name='Olga7']Jakos już kilka lat temu czytaliśmy,że Pyralgina na zachodzie ,jest uznana za szkodliwą ,niebezpieczną i przestano jej produkcji. U nas byla nadal dostępna czy jest nadal,.Może jednak też uznano ją za szkodliwa albo ograniczono jej produkcję ,czy sklad zostal zmieniony,nie wiem. Pewnie zamiast Pyralginy zalecane są inne podobne środki .[/QUOTE] Nadal jest stosowana i produkowana w postaci tabletek czy do iniekcji, wycofano jedynie czopki - nie mam pojęcia dlaczego ograniczono sie jedynie do czopków. Niestety moja wetka nie ma czym zastąpić czopków, czy wynika to z niewiedzy czy z luki na rynku farmaceutycznym, tez nie wiem :/
  23. Jedynym pocieszeniem jest jakoś życia jakie prowadziła przez ostatnie dwa lata. Miała prawdziwych Przyjaciól wokół siebie i wiem, że czuła się kochaną. Dziękuję Kasi za wszystko co zrobiła dla Saszki, robiła wszystko co w Jej mocy a nawet o wiele, wiele wiecej! Dziękuję również Darczyńcom, dzięki których pomocy Saszka miała zapewniony spokój i bezpieczeństwo. Dziękuję za deklaracje, za bazarki, za obecność na wątku i dobre rady. Łańcuszek ludzi, którym pragnę wyrazić wdzięczność jest baardzo długi i bardzo mocny, jednym słowem niezawodny! Dziękuję Wam wszystkim i każdemu z osobna. Byliście z Saszką do samego końca.
×
×
  • Create New...