-
Posts
15513 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fiorsteinbock
-
[quote name='olalolaa']Ta kokcydioza się nawraca i jest przewlekła, a bardzo możliwe że wszystkie są zarażone.[/QUOTE] Zobaczymy jaki bedzie wynik, jak pozytywny to chyba duze prawdopodobienstwo, że wszystkie sa zarazone :( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/205/filipek5.jpg/][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/9026/filipek5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/filipek6.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6223/filipek6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/filipek7.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/5439/filipek7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/402/filipek8.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2121/filipek8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/515/filipek9.jpg/][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/1603/filipek9.jpg[/IMG][/URL]
-
Jako że i u Filipka zaczely sie luzne stolce zaczynam sie martwić... Rozmawialam z wetka, poniewaz mielismy już normalne, twarde koo i teraz znowu sie zaczyna. Byc moze przy podawanym antybiotyku koo wrocily do normy a teraz kiedy kuracja zakonczona niestety robi sie rzadko... Wyslalam material do wroclawskiego laboratorium, weterynarz uwaza, że tam zrobią najdokladniejsze badanie. Poszło Pocztexem, koszt 30zł..qrde gdybysmy mieli wolny od pracy zawiozlabym osobiście. Popoludniu pojade z Filipkiem i dostanie antybiotyk zapobiegawczo, zanim przyjdzie wynik. Zarobaczony jest nadal, widac po brzuszku :( Boki ma zapadniete, wiec nic wartościowego nie zostaje wchłoniete? wszysztko nadal zżeraja robale? Dzisiaj koo wygladala doslownie jak kluseczki lane, takie drobne kluseczki. I smród. Czyżby kolejna porcja pasożytow?
-
Jeżynka odeszła za Tęczowy Most! [*]
fiorsteinbock replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdyby bylo potrzebne allegro, piszcie prosze. Potrzebuje ino tekscik ;) -
Dziewczyny, co sie dzieje - cholera. Teraz Livia i Mimi :shake: Moja wetka ma dzisiaj zamknietą lecznice. Rano, przed praca zajade po jakies "skierowanie" do labolatorium. U nas weci nie maja laboratoriów, korzysta sie z "ludzkich" wiec musze miec jakies wytyczne dla p. laborantki. Filipek zjadl wolowine z dodatkiem obiadku dla niemowlat i zaczyna sie kolysac na moich kolanach, zaczyna sie robic błogo i zaraz pojdzie lulu. Napisze raz jeszcze, moja wetka podala na drugi dzien po odrobaczeniu antybiotyk, zastrzyk przeciwzapalny cos na "li..." oraz mial 2 razy dziennie kroplowki. Trwalo to prawie tydzień czasu. Aha i dostal witaminy w zastrzyku, podejrzewam, że z grupy B. Czy to mu pomogło, nie wiem ale wyglada poki co dobrze. No nic, koncze - maluch juz usnął i trzeba polozyc go spac.
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
fiorsteinbock replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Zagladam do chlopaka z nadzieja, że chocby jeden domek zatelefonowal? -
Adusiu, pozostala jeszcze jedna konsola do sprzedania. Nie wyrobilam w czasie a moglam przed swietami wystawic kiedy towar cieszy sie wiekszym popytem...szkoda. Len ze mnie. W kazdym razie dochod tez przekaze na Rokiego. Paulina ma racje, musimy intensywnie go oglaszac i szukac domu bo dlug bedzie sie generowal. Czy ogloszenie w Metro przynioslo jakis odzew?
-
Skarpeta dla Azylakow,wplaty,rozliczenia,bazarki
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nikt nie chce wspomoc nasza Skarpete?? -
Cioteczki, dziekuje za zyczenia swiateczne i od razu przepraszam, że z mojej strony nic do Was nie dotarło ale od czwartku wielmożna Pani (czyli ja) nie podeszla do komputera. Trwal pelen lans, fryzjer, kosmetyczka, ha! nawet dermatolog :) I oczywisice poscig za prezentami. Dzis jestem juz w pracy i moge sobie pozwolic, heheh na bezczynnosc ;) Dziekuje raz jeszcze za pamiec i za czas, ktory spedzacie na naszym watku :) Pozdrawiamy rzecz jasne z mega wypchanymi brzuchami!
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Brzuch mi spada na kolana :) Ratunku! -
Jestem po przerwie swiatecznej i kolejny raz nie ogarniam watku. Cholera, sorry _ogonku_ namowilam Cie na nowy watek, na angaz w pomoc psiakom i teraz spuszczam przed Toba glowe. Kolejny raz zrobilo sie gowno... Jestem daleka od wszelkich zwad i nie wypowiadalam sie krytycznie na wczesniejszym watku pomimo, iż gotowalam sie czytajac niektore wpisy. Musze przyznac, że gdyby nie osoba Ulv, nie podjelabym sie tymczasowania ani jednego psiaka z tego rodzenstwa. Zwyczajnie nie chce mi sie "wspolpracowac" z ludzmi czytajac wpisy na poprzednim i obecnym watku. ....................................... Wracajac do meritum, jestem tu aby poinformowac o stanie Filipka i tego sie bede trzymac. Filipek nie ma krwawych kupek, owszem nadal zdarzaja sie luzne ale może to byc wynikiem choćby przejedzenia bo wsuwa za trzech. Malo tego, zrobil sie juz kaprysny i trzeba sie nagimnastykowac aby zjadl z apetytem :) Ostatnio robilam mu mieszanki: obiadki dla niemowlat ze sloiczka+gotowane mieso+2-3 krople oliwy z oliwek. Waży 2100g, podrosl troszke i potrafi pokazac zęby! Zaczal ganiac nasze koty, startuje do Kaja a czasem i nam sie oberwie ;) Jak pisala _ogonek_, mial 2 ataki przerywane luminalem, na chwile obecna nic sie nie dzieje. Na trzecie odrobaczanie idziemy dopiero po 1. stycznia a potem tydzien przerwy i szczepienie. Podjade dzisiaj do wetki porozmawiac o zagrozeniu wymieniona przez Was choroba: kokcydiozą. Czy wiecie czym sie leczy? Filipek mial juz podawany antybiotyk oraz przeciwzapalne, wiec moze u nas juz nie wystepuje? Co do nosowki. Moja wetka jest zdania, że wirus juz nie zaatakuje, jesli mialby to zrobic to uaktywnilby sie wczesniej. Idac tym tokiem rozumowania uwazam, że pisanie, iż psy maja nosowke jest nieporozumienie... Kolejna sprawa, drgawki. Jak slusznie zauwazyla _ogonek_ moga byc wynikiem niedoboru wit. B1 o czym informowala mnie pani weterynarz. Po odzyskaniu pelnej, dobrej formy - co moze trwac i miesiac - drgawki/ataki moga ustapic i nigdy sie wiecej nie pojawić. Na chwile obecna nawet nie potrafimy okreslic czy zauwazone u Filipka drgawki sa atakami padaczki czy wlasnie tylko drgawkami. Optymistycznie przyjme druga wersje. [B] Co do długu w lecznicy, ktory wyniosł 51zł. Przede wszystkim pragne podziekowac pani wet, ktora łagodnie traktuje moich podopiecznych oraz cioteczce fochu, ktora przekazala 50zł ze sprzedazy kalendarzy na rzecz Filipka.[/B] _ogonku_ my zatem jestesmy na czystko, na razie ;)
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
fiorsteinbock replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, spoznione allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2021119241[/url] -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
A ja zagladam poswiatecznie :) Teraz pora na odchudzanie ;) -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
O! jaki wspanialy prezent dl aKesha! Dziekujemy :) -
[quote name='Mysza2']woleli nie mówić co myślą o ludziach, żeby Wam nie było przykro[/QUOTE] E tam, cioteczki Giselle4 i Michelle na pewno zostalyby pochwalone :) Ja mysle, że wlasnie poprzez wrodzona skromność nasze psiaki nic nie powiedzialy. O tych drugich "ludziach", uboższych gatunkowo - juz nie gadaja bo szkoda energii na rozpamietywanie.
-
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
A ja zagladam poświątecznie :) W koncu można odpoczac i popodglądac nasze psiaki! -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
fiorsteinbock replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Ciesze sie na wiadomosci z Neskowego domu, uff - oby docenila rodzinke :) Dziewczyny, nie mam doswiadczenia w łapaniu psów, nie umiem pomoc. Jednakze slusznie zauwazylyscie, że mamusia moze odkarmiac maluchy gdzies schowane w norze i bestialstwem byloby odebrac im matke. Qrcze, a nikt z okolicznych mieszkanców (o ile tacy istnieja) nic nie wie nt suni? Boze, biedna...przed nami sylwester, i koszmar dla psow :(