Jump to content
Dogomania

J_ulia

Members
  • Posts

    5203
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by J_ulia

  1. dziękuje :loveu: każda pomoc i nawet malutkie wsparcie się przyda
  2. najlepsza byłaby stała, bo Figunia będzie musiał mieć jeszcze robione zdjęcia płuc po operacji, codzienne wizyty u weta po leki przeciwbólowe i antybiotyki (moi rodzice zaoferowali się ,że będą ją wozić), odpowiednie jedzeni, leki na stawy, bo ma ich zwyrodnienie i zanik mięśni ( już jest lepiej, ale do doskonałości jeszcze daleko ) przez co nie może po schodach chodzić, podkłady... Dobrze ,że na razie siedzę w domu , a moi rodzice maja ruchome godziny pracy , bo Figunia potrzebuje naprawdę dużo uwagi i pomocy...
  3. w miarę możliwości oddamy te pieniądze do skarpet... tylko ,że teraz są te pieniążki nam na gwałt potrzebne:-(:-(:-( i to jeszcze niestety nie wszystko... dziękuje, te 10 zł to i tak bardzo wiele, już wysyłam na PW
  4. [quote name='TERESA BORCZ']ZAGLĄDAMY DO FIGUNI JULIO, I DO CIEBUE TEŻ. NIC SIE NIE MARTW, WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE. DO WTORKU, ŚRODY DOSTANIESZ JAKIEJŚ KASKI ODEMNIE, POMOC OBIECAŁA TEŻ PANI BASIA. MOŻE POJECHAĆ Z TOBĄ NA TĘ OPERACJĘ, CO MYŚLISZ? OBIE MAMY W TEJ CHWILI CIĘŻKIE DNI CO NIE ZNACZY ŻE ZAPOMNIAŁYŚMY O TOBIE I FIGUNI. I O PRĘGASIE TEŻ, MAM NADZIEJE ŻE DEKLARACJA PRĘGOWA DOSZŁA. POZDRAWIAM:lol: Pani Teresko będę musiał skorzystać z propozycji transportu, niestety Iwonka nie da rady... JESZCZE TYLKO DWA DNI A MY NIE MAMY CAŁEJ KWOTY NA OPERACJE. Proszę kto może niech rozsyła wątek....
  5. [quote name='Bjuta']A na razie błagamy o deklaracje! :loveu:[/QUOTE] no właśnie:loveu:, nowy miesiąc zbliża się nie ubłaganie i za hotelik trzeba będzie zapłacić :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. Dzięki że jesteście:loveu: Ja też jestem zwolennikiem kastracji, czego dowodem są moje zwierzęta... Jedyny Batuś jeszcze się uchował , ale nie długo , bo już 27.11 jest umówiony na zabieg... po którym zacznie cienko szczekać:evil_lol:. Było by wcześniej , ale Figa mój tymczas w środę ma bardzo poważną operacje:-( i całą uwagę i opieke pooperacyjną muszę poświęcić jej. Konsultowałam ten brak kastracji z moim wetem i powiedziała, że rzeczywiście jak pies stary , w dobrej kondycji, to usunięcie źródło tej śladowej ilości testosteronu jak jeszcze produkuje, może sprawić że pies się "posypie"... Peguś jest psem spokojnym, nie agresywnym, usłuchanym, więc zabieg nie jest tu absolutnie konieczny, tylko uważać bardziej trzeba będzie... Trzeba mu dobry odpowiedzialny domek znaleźć... :loveu:
  7. Kciuki już zaciśnięte...
  8. [quote name='Aga Czarkowianka']Nasz weterynarz powiedział,że śrut jest w takim miejscu,że aby go wyjąć w zasadzie trzeba by było prawie że amputować przednią nogę z barkiem. Nie ma tam żadnych otorbień, obrzęków więc taka operacja, szczególnie w takim wieku psa byłaby o wiele większym złem dla niego niż pozostawienie tego w ciele, w którym to świństwo siedzi już pewnie bardzo długo.[/QUOTE] Dziękuje Agnieszko za wszystko co robisz dla niego:loveu: tylko kochana ja cię już teraz błagam- ZDJĘCIA:razz:. Są nam starasznie do ogłoszeń potrzebne ( i żeby ciekawość zaspokoić). Do ciebie jest daleko, a ja na razie bez prawka jestem:oops:, a autobusem to tam nie dojedzie...
  9. [quote name='Atrisko']Witaj Pręgusiu i Cioteczko J_ulio...to przez to panujące choróbska trudno przy komputerze wysiedzieć, jak z nosa ciurkiem cieknie, a gorączka oczy zamyka. A i wieści finansowe też nie wiadomo jakie Ci przekazać...żebyś się nie martwiła,że będzie lepiej...sama wiesz,że trudno to przewidzieć. ale mam nadzieję,że w tygodniu cioteczki zaszaleją z bazarkami i coś ruszy...[/QUOTE] Dziękuje za słowa otuchy :) , a z mojej strony życze szypciutkiego powrotu do zdrowia:loveu:
  10. Figunia prosi o pomoc w przeżyciu następnych miesięcy, a ja mam nadziej ,że lat:-(... bez bólu, dobrze i szczęśliwie... bez operacji jednak będzie to niemożliwe... ... tylko dzięki niej... takich uśmiechniętych dni będzie więcej...
  11. Oj coś ty cicho dzisiaj , nawet się nikt z Pręgusiem nie przywitał dzisiaj:-(
  12. Ihabe wzywałaś więc jestem... :-(:-(:-(matko kochana, biedactwo zupełnie jak mój Baton , który zimę spał w wykopanych przez siebie dołach w śniegu:placz::placz::placz: nie ma co prawda wiele, z pieniędzmi krucho , ale te 10 zł miesięcznie na niego jakoś znajdę... poproszę konto na PW, a zaraz przeleję pieniążki
  13. Pani Teresko z pani to złoty człowiek na prawdę, na Panią zawsze można liczyć :loveu::loveu:Jeśli chodzi o transport to dam znać. Figunia ma zabieg na 12.00, ale u doktora Klorygi psa wydają już wybudzonego tak po 6-7 godzinach. Czyli trasę trzeba 2 razy pokonać...:oops: ... szkoda tylko, że u Figuni tak cichutko na wątku...
  14. nikt nie zagląda:-(:-(:-( a Figa czeka...
  15. Biedna:-( , czasem mam wrażenie ,że kłopoty/nieszczęścia chodzą nie parami , ale stadami...od jednego się zaczyna, a później cała horda się zbiera..:-(
  16. [quote name='Mal']Pręguś ma fajną koleżankę w kojcu :razz: Czarną dożycę, razem tworzą niezły duet.. wokalny :lol:[/QUOTE] Szkoda ,że nie mogę tego ... usłyszeć:eviltong:, muszą fajnie razem wyglądać:crazyeye:.
  17. [quote name='Jasza']Biedny Pręguś!!:-(:-( Ile on musiał przejść zanim trafił na Ciebie, na Was! Ja finansowo nie mogę pomóc.. Tyle ile płacę na inne psiaki to już kres moich możliwości.. Przepraszam..[/QUOTE] Rozumiem , bo sama jestem pod kreską... mam do tego jeszcze nieplanowanego kota na wyżywieniu i ta sunie... Ale za chwilę ruszamy z ogłaszaniem :razz::razz::razz: wtedy się uśmiechnę...:evil_lol:
  18. W końcu na Esterkowy wątek dotarłam:eviltong:, ja ten chłopak się zmienił:crazyeye:, jak Pręgusia do hoteliku tam zawoziłam to to cień psa było, a teraz ... łał...:loveu::loveu::loveu:. Nawet Pręguś na ostanie zdjęcie się załapał w charakterze tła:evil_lol:...
  19. Widzę,że Peguś ma kolejnego kolegę w hoteliku u Agnieszki:eviltong:, będę odwiedzać, Szarika na pewno:loveu:
  20. [quote name='Piromanka']J_ulia, napisz proszę kwotowo ile dokładnie Pręguś ma długu i na co dokładnie są potrzebne pieniądze. Zrobię bazarek. Może choć trochę dziurkę załatamy.[/QUOTE] DZIĘKUJE, DZIĘKUJE, DZIĘKUJE:loveu: Już piszę do Ihabe , ona jest naszym skarbnikiem i na pewno jak tylko dostanie widomość szybciutko napisze , co i jak. Przepraszam bardzo , ale jestem strasznie dzisiaj zakręcona, mam niespodziewanego kota chwilowo u mnie na td (uratowanego wczoraj), oraz mój tymczas staruszka Figunia ze schroniska w Gliwicach z 30 cm guzem, była dzisiaj ze mną na wizycie przedoperacyjnej:-( i na gwałt szukam pomocy w kwestii barazkowej/finansowej dla niej... bo będziemy na dużym minusie... Figunia nie może czekać... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/10-letnia-figa-z-guzem-po-smierci-swojej-pani-trafila-przerazona-do-schroniska-149238/index11.html[/url]
  21. Figunia mój tymczas z Gliwickiego schroniska , była dzisiaj na wizycie przedoperacyjnej...:-( bardzo proszę o pomoc , bo koszty operacji i opieki pooperacyjnej są znaczne:-(. Operacja wyznaczona jest na środę ,bo nie można już więcej tracić czasu guz ma ponad 30 cm, a schroniskowy wet nie ma możliwości na przeprowadzenie takiej operacji. Kto może niech rozsyła wątek , albo pomoże w inny sposób , sama nie dam rady :shake::-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/10-letnia-figa-z-guzem-po-smierci-swojej-pani-trafila-przerazona-do-schroniska-149238/index11.html[/URL]
  22. FIGA wróciła z wizyty przedoperacyjnej.... Miał zrobioną morfologie i dwa zdjęcia rtg płuc. W morfologii i wyszło ,że ma stan zapalny , ale to normalne przy chorobie nowotworowej, podobnie jak podwyżony wapń, również jeden z enzymów wątrobowych jest podwyższony , ale to najprawdopodobniej w wyniku działania theranecronu. Elektrolity w normie, z nerkami wszystko dobrze... Nie znaczy szmer w sercu, który jednak nie przeszkodzi w operacji, ale ma podwyższony ryzyko z powodu otyłości... Na zdjęciach płuca w porządku, ale wiadomo ,że trzeba po operacji powtórzyć, bo już ponad 5 cm zmian nowotworowa w 90% daje już przerzuty, a [SIZE=4]Figa ma guza 30 cm, jest ogromny.[SIZE=3]Dziewczynka strasznie dyszy ostatnio najprawdopodobniej z bólu, bo w guzie zachodzą już zmiany martwicowe:-(:-(:-(. Trzeba szybko operować , żeby jej chociaż bólu oszczędzić. Nie może być operacja przeprowadzona razem ze sterylką, bo sama rana pooperacyjna guza będzie ogromna...:placz:. Zabieg umówiony jest na środę na 12.00 bo tu liczy się każda godzina. Ponadto z powodu tego ,że Figunia przez tyle lat była przywiązana do budy na króciutkim łańcuchu ma zwyrodnienie stawów...:-(:-(:-( Ją wszystko boli , ale jest dzielna... Dzisiejsza wizyta to prawie 170 zł , a koszt operacji to kolejne 350 zł do tego dochodzi cena leków przeciwbólowych które będzie musiał mieć codziennie podawane... Stan konta Figi: 315 zł - 154 zł= 161 zł Koszt operacji : 161 zł - ok. 350 zł = [SIZE=5]minus 189 zł [SIZE=4]tyle [SIZE=3]po samej operacji [SIZE=5]Trzeba dodać: koszt ubranka pooperacyjnego, leków przeciwbólowych (podawanych codziennie u weta), wysokoenergetycznej karmy, podkładów...) [SIZE=4][SIZE=3][SIZE=5]czyli będziemy grubo pod kreską .... [SIZE=4][SIZE=3][SIZE=4] [SIZE=4][SIZE=3][SIZE=4]Bardzo proszę o pomoc dla Figi:-(:-(:-(:-( [SIZE=4][SIZE=3]
×
×
  • Create New...