-
Posts
5203 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by J_ulia
-
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
J_ulia replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety Figa jeszcze nie dojechał do weta... wstyd mi bardzo. Moja Colina poważnie zachorował i musiałam w pierwszej kolejności się nią zając... Figa pojedzie do dr Kolorygi w poniedziałek , albo wtorek najdalej ... choćbym miała na głowie stanąć i się rozdwoić... Rzeczy na bazarek dotarły do beli51 i na dniach będzie. Koszt operacji to ok 350 zł + prześwietlenie 40 zł + badanie histopatologiczne... -
Dzisiaj tez tylko na chwilkę , bo moja prywatna sunia niestety jest chora i nie mam za bardzo czasu i sił ...Miałam być w schronie, ale niestety warunki pogodowe spowodowały ,że niestety nie dotrę :shake:. Ale ma coś na osłodę. Mianowice dzwoniłam do nowej Rodziny Juniora ... są nim zachwyceni. Piesek jest bardzo łagodny, nie wykazuje na chwilę obecną żadnych negatywnych zachowań, najchętniej by się przytulał i miział. Widać ,że był domowy bo zachowuje czystość i we co to kanapa ;). W nocy tylko troszkę poszczekał na nieznane hałasy , ale potem się uspokoiło. Jestem z domkiem w stałym kontakcie i już mam załatwione ,że odwiedzę Juniora osobiście z wizyta po adopcyjną :) Pozdrawiam
-
[quote name='agata51']Mam nadzieję, że to ja ;)[/QUOTE] Gapa ze mnie. Oczywiście ,że Ty:oops: już poprawiam.
-
Wybaczcie ja tylko na chwilkę. Junior już grzeje dupkę w nowym domku :):):):) Obiecuje ,że jutro napisze więcej ....
-
[quote name='katarzyna005']Julia te pieniążki które wysłałam przeznacz na Luty. To taki mój prezent dla nich na Nowy Rok.[/QUOTE] Katarzyno005 właśnie sprawdziłam stan konta:crazyeye::crazyeye::crazyeye:... i nie mogę wyjść z szoku... jesteś pewna ,że się nie pomyliłaś...:oops: dzięki tobie kochana pieski maja opłacony cały luty i karmę na ten okres.... 700 zł przecieram oczy i wciąż nie wierzę...:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Teraz już jestem spokojna... i od razu zamawiam kastracje Gucia.... jedyne co jeszcze nie zostało zrobione... a musi przed adopcją być...
-
[quote name='katarzyna005']Julia. Pieniążki wpłaciłam na konto. Styczeń jest chyba opłacony to powinno starczyć na Luty. Pozdrawiam Sabunię i Gucia.[/QUOTE] Styczeń jest opłacony :) Dziękuje za pomoc . Dotarły przelewy od: agata51 agat21 Ślicznie dziękuje:)
-
[quote name='bela51']Julio, zajmę się bazarkami, ale na razie mam straszny problem zdrowotny mojej Janki i nie jestem w stanie myslec o czymkolwiek innym:-([/QUOTE] Wiem :( bardzo mi przykro. Dark podrzuci Ci fanty na moich podopiecznych i przy okazji te dla Emirowych piesków , bo tak się złożyło ,że dzisiaj z Bajeczka będę się widzieć- najwyżej poczekają jak się Janka lepiej poczuje ... Będzie mogła sobie z Dark porozmawiać spokojnie na temat choroby Janki , bo jego Roy jak wiesz dobrze ma to samo schorzenie - niestety . Życzę zdrowia Janeczce.
-
Biedna psinka :( tak długo tu nie zaglądałam - a tu takie smutne wieści. Bardzo się ciesze ,że udało się opanować sytuacyjnie. Naprawdę początek roku jest dla Emirowych piesków pod względem zdrowotnym jakiś tragiczny... Nic, trzeba brać się do roboty i jakoś pomóc. Już biorę się za to, o co mnie prosiłaś Bajeczko- mam nadziej ,że się uda. Z tego co wiem jest też[U] trochę fantów na bazarki[/U] - tylko nie ma kto ich zrobić. [U]Może któraś Cioteczka pomoże?? [/U] Żeby chociaż na karmę i bieżące wydatki- bo inaczej kolejnym psom nie będzie można pomagać, a do takiej sytuacji nie można dopuścić...
-
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
J_ulia replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']W kazdej chwili,tylko przygotuj ocieplacz i termos ,bo ogrzewanie dalej nie działa[/QUOTE] No to czekam ;) termos z herbatką w pogotowiu i nawet śpiworek pogotowany- jak jeszcze mi twoja Bajeczka na kolan usiądzie- to możemy jechać :evil_lol:. W końcu co to mrozy dla nas :cool3: -
[quote name='kakaicezar']Moja deklaracja na pewno wpłynie w przyszłym tygodniu...chwilowy zastój finansowy. pozdrawiam gorąco[/QUOTE] Dziękuje :) [quote name='Monika z Katowic']Wysłałam psiakom 30 zł. :)[/QUOTE] Dotarły :) i uwzględniła w rozliczeniu tak jak pisałaś :)
-
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
J_ulia replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy u weta... i nić. Mają psuty aparat rentgenowski - myślałam ,że mnie coś trafi... Jutro albo w piątek zabiorę Fizie do Katowic, bo nie będę czekać, aż u mnie aparat naprawią, bo serwis ma przyjechać dopiero jutro po południu... Hmmm myślałam ,że będziemy miały to już za sobą:-(. Finanse Figuni starcza tylko na wizytę kontrolną, niestety moja Pani doktor nie ma rentgena i muszę po normalnej stawce zapłacić... W końcu ten bazarek dla Fizu będzie - dzięki życzliwości bela51- dzięki Ci:loveu: Rozliczenie na dzień 6 I 2010. Wpłaty stałe (listopad): agata51................................................. 10 zł:loveu: Wpłaty jednorazowe(listopad): gonia66........................................... ........ 30 zł:loveu: Aldrunka.......................................... .........30 zł:loveu: Teresa Borsz............................................. 100 zł:loveu: Dark.............................................. ..........30 zł:loveu: Ihabe i TŻ............................................... .20 zł:loveu: Sąsiadka......................................... .........20 zł:loveu: Jasza............................................. ..........10 zł:loveu: Wpłaty jednorazowe (grudzień) JOMA.............................................. ........50 zł:loveu: madcat1981........................................ .... 10 zł:loveu: bico.............................................. ...........50 zł:loveu: Wpłaty stałe: agata51.....................................................10 zł:loveu: Środki przekazane przez Ihabe: Środki ze skarpety Figuni:...................... 181 zł Przelew ze skarpety Gliwickiej:............... 199 zł ( do zwrotu) =============================================== Razem .......................................... 730 zł Wydatki: 1.) Koszt tylko operacji 550 zł i ubrano 30 zł= 580 zł Figa już jest ma minusie i niestety to nie ostatnie wydatki teraz:-(:-(:-(.... najgorsze ,że trzeba zbierać już na następną operacje... 2.) Podkłady higieniczne Seni Soft 5 sztuk 7,90 zł 3.) Rivanol - mam (przynajmniej tyle) ======================================= 2.) Koszty opieki po operacyjnej.... 50 zł (zapłaciłam tylko za koszt leków,materiałów,opatrunków , moja Pani Doktor nie wzięła złotówki za wykonanie, a na zastrzyki to nawet do Niej do domu w niedziel jeździłam ) 3.) Fiprex (kropelki na odpchlenie)- 22 zł Razem : [SIZE=5]659,90 zł Obecny stan konta Figi [SIZE=2]a czekają nas kolejne zabiegi i jeszcze jedna operacja.... 720 zł -659,90 zł =plus 70,10 zł Będzie: Deklaracje jednorazowe: Agnieszka88 (po 30 listopada)........ zł? a.piurek (po 30 listopada).............. zł? ============================= razem ............................. ? -
[quote name='Asiaczek']Ja, jezeli nic się do końca stycznia nie zmieni, to tez deklaruję wpłatę jednorazową. Ale byłoby super, gdybym mogła dostać przypominajkę... Pzdr.[/QUOTE] Dziękuje :):):) na pewno o tym nie zapomnę . Pozdrawiam ps: doszły wczoraj deklaracje styczniowe od: Odi i Lucyny :):)
-
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
J_ulia replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajkaB']Pani Tereso,podziwiam i Panią i wspaniałe poczucie humoru i ogromniaste serce.Oj widze,ze trzeba mi sie wybrac do was z zaopatrzeniem i lekami.Musze tylko uzgodnić wcześniej pewne rzeczy. Julka,jedziemy?[/QUOTE] Powiedz kiedy :) , a będę gotowa ;) -
ON, Bari, po szkoleniu policyjnym, były ochroniarz - prosi o pomoc...
J_ulia replied to israel's topic in Już w nowym domu
Mam - dzwoniłam. Asia nie może się go nachwalić. Bardzo lubi patrolować ogródek, gonić koty (krzywdy nie robi), które ośmielają się chodzić po terenie, który On pilnuje, a z Irkiem dzielnie naprawi samochody ... W domu już czuje się jak Pan na włościach i często domaga się zainteresowania, uwielbia się miziać i przytulać, ponadto uwielbia być czesanym :) Asia mówi ,że Bari ma dużo chęć i siły ,ponadto najchętniej bawiłby się jak mały szczeniak :) Kompletnie nie widać po jego zachowaniu tych 9 przeżytych lat... ps: Karma dotarła 24 XII 2009 r. - czyli jak prezent pod choinkę :) -
[quote name='katarzyna005']Cześć. Julia jak tak finanse naszych psiaczków. Pozdrawiam Sabunię i Gucia.[/QUOTE] Witaj :) szczegółowe i aktualne rozliczenie jest na pierwszej stronie:) . Co prawda nie wszystkie deklaracje wpłynęły, ale styczeń jest opłacony - teraz o lutym trzeba pomyśleć za wcześniej , bo w adopcjach zastój straszny... a Guci i Saba maja mało deklaracji stałych. Właśnie siedzie i przygotowuje rzeczy na bazarek... który zrobi dla Sabci i Gucia bela51 :)- za co dziękuje:)
-
[quote name='__Lara'][B]J_ulia[/B], po pierwsze nie możesz dawać już w 1 zdaniu ile pies ma lat, że jest staruszkiem. Automatycznie ludzie nie będą dalej tego czytać, nie chcą z reguły starego psa. Spróbuj ich tak wzruszyć żeby wiek nie grał roli. Nie pisz, że ma 10 lat, tylko, że już nie jest młodej daty i napisz to przy końcu. Tak samo: pospolity - nie wchodzi w grę! Ludzie wierzą w to co pisze. Napiszesz im jamnik, mimo, że wygląda jak nie-jamnik to i tak uwierzą. Pręguś ma być dla nich najpiękniejszym psem pod słońcem. MAJĄ W TO UWIERZYĆ, ŻE MAJĄ NADZWYCZAJNEGO PSA PRZED SOBĄ! ;) "Jednak jego wiek i brak podobieństwa do którejś z modnych ras odbierają Mu prawie całkowicie szanse na znalezienie domu." - całkowicie wykreślić. Ja bym to napisała tak...: Pręguś, pies zagadka? Zapewne każdy z nas zna wiele różnych zagadek. Ta jest specyficzna. Dotyczy psa. Dokładnie psa o imieniu Pręguś. Jaka to może być zagadka? Jest kochany, miły, bez cienia agresji, ma super kondyncję pomimo swojego nie najmłodszego wieku. Nie niszczy, nie brudzi, ładnie chodzi na smyczy, uwielbia jeździć autem, nie jest kałaśliwy, dobrze dogaduje się z innymi psami i suczkami, do dzieci zachowuje się wzorowo, jest zdrowy i w dobrej kondyncji. PIES-............? Zgadłeś? Tak, PIES-IDEAŁ! Jeśli lubisz zagadki, a jednocześnie pokochałeś Pręgola za to jaki jest to zadzwoń lub napisz: 668-39-29-25 [EMAIL="capella8@o2.pl"]capella8@o2.pl[/EMAIL]. A tu jeszcze kilka słów od Pręgola: "[I]Miałem kiedyś rodzinę, dom, swoich ludzi, byłem kochany... ale nagle zostałem po tylu latach wierności tego pozbawiony... Znalazłem się zupełnie sam na ulicy, bez domu, bez mojego Pan, bez jedzenia... Błąkałem się od człowieka do człowieka, prosząc o pomoc, ale niestety nikt przez bardzo długi czas nie wyciągnął do mnie pomocnej dłoni. W końcu znalazłem schronienie na opuszczonej posesji i żeby przeżyć chodziłem po śmietnikach, czasem ktoś rzuciła mi coś do jedzenia, kłusowałem, z czego nie jestem dumny, ale nie miałem wyjścia, robiłem to by przeżyć... W czasie jednej z takich wypraw, nawet zostałem postrzelony przez myśliwego.... jak to bolało... w barku do dziś noszę odłamki śrutu... Tak mijały mi dni, tygodnie, miesiące... Już straciłem nadziej, że ktoś mi pomoże, aż tu nagle znaleźli się ludzie, którzy mnie nie przeganiali, nie usiłowali zbić, przeciwnie przynosili jedzeni, mówili do mnie miłym głosek, aż w końcu zabrali i umieścili w takim fajnym miejscu.... Mówią na to hotelik dla psów... Nie jest tu źle. Mam ciepły kąt, tylko dla siebie, pełna miskę, kolegów, z którymi mogę się pobawić i fajnych ludzi, którzy czasem podrapią mnie za uszkami.... Jednak to nie dom... Czegoś mi tu brakuje... Domowego ciepła i ludzi tylko dla mnie, których mógłbym kochać do końca moich dni... " ----------------------------------- [/I][B]J_ulia[/B], trzeba wyeksponować jego cechy. To jego główny atut. Blędem jest dawać je na samym końcu. To przyśmi jego zalety jakie ma do zaoferowania ;) to moja ocena.[/QUOTE] DZIĘKUJE :):):) Ja w te klocki nie jestem dobra, niestety. Bardzo Ci dziękuje za pomoc :) i słowa krytyki. Zapamiętam. Musze powiedzieć ,że twoja propozycja o WIELE bardziej mi się podoba... Zaraz ją wrzucę do 1 posta.
-
Podhalanka Zorza szuka odpowiedzialnego domu stałego
J_ulia replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Niestety nie ... z tego co wiem ;( -
Może ktoś na to zerknąć.... [B]List Pręgusia do Ciebie[/B] [I]„Witaj, [/I] [I] nazywam się Pręguś, ma około 10 lat i jestem na świecie całkiem sam... Niestety nie jestem już młodzieniaszkiem, ani nie jestem szczególnie urodziny- taki pospolity, przez to nikt mnie nie chce, nie stara się poznać, a Ja już tak długo czekam... [/I] [I]Na kogoś, kto podaruje mi dom i troszkę miejsca w swoim sercu... Miałem kiedyś rodzinę, dom, swoich ludzi, byłem kochany... ale nagle zostałem po tylu latach wierności tego pozbawiony... Znalazłem się zupełnie sam na ulicy, bez domu, bez mojego Pan, bez jedzenia... Błąkałem się od człowieka do człowieka, prosząc o pomoc, ale niestety nikt przez bardzo długi czas nie wyciągnął do mnie pomocnej dłoni. W końcu znalazłem schronienie na opuszczonej posesji i żeby przeżyć chodziłem po śmietnikach, czasem ktoś rzuciła mi coś do jedzenia, kłusowałem, z czego nie jestem dumny, ale nie miałem wyjścia, robiłem to by przeżyć... W czasie jednej z takich wypraw, nawet zostałem postrzelony przez myśliwego.... jak to bolało... w barku do dziś noszę odłamki śrutu... Tak mijały mi dni, tygodnie, miesiące... Już straciłem nadziej, że ktoś mi pomoże, aż tu nagle znaleźli się ludzie, którzy mnie nie przeganiali, nie usiłowali zbić, przeciwnie przynosili jedzeni, mówili do mnie miłym głosek, aż w końcu zabrali i umieścili w takim fajnym miejscu.... Mówią na to hotelik dla psów... Nie jest tu źle. Mam ciepły kąt, tylko dla siebie, pełna miskę, kolegów, z którymi mogę się pobawić i fajnych ludzi, którzy czasem podrapią mnie za uszkami.... Jednak to nie dom... Czegoś mi tu brakuje... Domowego ciepła i ludzi tylko dla mnie, których mógłbym kochać do końca moich dni... „ [/I] Gdyby Pręguś mógł pisać to pewnie takie słowa skierowałby do Ciebie. Jest to naprawdę kochany, miły, bez cienia agresji pies, który mimo swoich przeżyć nadal całym sercem kocha człowieka. Jak na swoje 10 lat ma bardzo dobra kondycje, której nie jeden młodszy pies mógłby mu pozazdrościć. Widać, że Pręguś był kiedyś psem domowym, nie niszczy nie brudzi, ładnie chodzi na smyczy, uwielbia jeździć autem, nie jest hałaśliwy, dobrze dogaduje się z innymi psami i suczkami, do dzieci zachowuje się wzorowo, jest zdrowy i w dobrej kondycji. Jednak jego wiek i brak podobieństwa do którejś z modnych ras odbierają Mu prawie całkowicie szanse na znalezienie domu. Jeśli jednak zdecydowałbyś się dąć mu dom, bo uważasz, że Pręguś to odpowiedni przyjaciel dla Ciebie - to proszę zadzwoń: 668-39-29-25 lub napisz maila: [EMAIL="capella8@o2.pl"]capella8@o2.pl[/EMAIL]. Pręguś czeka i tęskni... Jedynym warunkiem adopcji Pręgusia jest podpisani umowy adopcyjnej i wizyta, która potwierdzi, że jesteś Człowiekiem właśnie dla Niego, a On psem idealnym dla Ciebie.
-
[quote name='__Lara']To fajnie. Ja jak się uporam z moimi ogłoszeniowymi zaległościami to i dla Pręgola coś zrobię ;)[/QUOTE] To pisanie idzie mi jak po gruzie... cały czas mnie coś odrywa. Teraz idę do tej dzikiej suni co na tej posesji z Pęgusiem koczowała... już tam dzisiaj byłam , ale się martwię bo od 3 dni jej nie widziałam... Ona strasznie dzika jest powoli się oswaja ,ale nie na tyle żeby można był ją złapać.... nie będę już wymieniać na co już nie próbowaliśmy... ehhh brak słów... Tak mi jej szkoda 2-3 razy dziennie nosze jej ciepło wodę, raz dziennie suche i raz ciepłe gotowane.... Jedzenie znika , ale jej nie ma... martwię się bo zawsze ostatnio przybiegała jak tylko słyszał ,że się z Batonem zbliżamy... a jedzenie mogły dzikie zwięrzęt zjeść ... pod dostatkiem ich tam...:shake: idę szukać...
-
NERO pies ze zmasakrowanymi łapami - JUŻ W NOWYM DOMKU:)
J_ulia replied to a.piurek's topic in Już w nowym domu
Oj, widzę ,że nasz Nero dał się dzisiaj Pani we znaki, ale dobrze wszystko się szczęśliwie skończyło. Rozumiem ,że można brać się za intensywne szukanie mu domu?? Co do adresówki to przy następnym spotkaniu podrzucę mu nowa - tym razem metalową... Mam nadziej ,że tej nie zgubi :) -
Nareszcie dotarłam do wątku... Byłam w sobotę u Rokusia i muszę powiedzieć ,że chłopak przy naszym drugim spotkaniu był dla mnie o wiele bardziej łaskawy :), nie wiem czy zasługa mojego uroku osobistego czy maslanych ciasteczek :) . Dał się głaskać, nawet łapeczkę podał :) Muszę powiedzieć ,że na żywo to naprawdę ładny i majestatyczny pies... majestatyczny dopóki jakiegoś biednego drzewka nie dorwie , albo dziury nie postanowi wykopać....;) Co do namiarów to proszę podać mój numer już go wysyłam. P. Basia poprosiła ,żeby namiarów w ogłoszeniach na schron nie podawać ... bo niektórzy myślą, że skoro pies w schronie to od tak go dostana (ostatnio jest tam zatrzęsienie takich osobników- byłam w sobotę świadkiem ) ... Jak jest wyraźnie zaznaczone ,że jest wizyta i umowa to przynajmniej pierwsza fale oszołomów zniechęci... Niestety nie mam czasu na sklecenie tekst ogłoszeń , bo po już u mnie kolejka piesków czeka...
-
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
J_ulia replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam , że tak długo na wątku Fizi się nie odzywałam , ale czasu jakoś ostatnio mało... ale obiecuje poprawę. Fiziołek jutro jedzie do weterynarza na prześwietlenie płuc- kontrolne, muszę powiedzieć ,że bardzo się tego boje- bo jak pomyśle ,że mogłyby tam być jakieś przerzuty, to już mi się na płacz zbiera. Chociaż niezależnie od tego i tak trzeba druga operacje umawiać... żeby pozostałości guza na drugiej listwie mlecznej się nie rozrosły... Pocieszające jest ,że Figunia ostatnimi czasy ma bardzo dobry apetyt i coraz lepszą kondycje :) , okazało się również że kochana uwielbia śnieg !!! Najchętniej cały dzień by na dworze przesiedziała , gdybym jej na to pozwoliła :):):) uwielbia chować się na podwórku pod wielkim jałowcem i udawać ,że jest "misiem polarnym". Ostatnio również Fiziołek odkryła co to psie ciasteczka i kosteczki (wcześniej nie wiedziała co, to?!) a jak pięknie potrafi o nie żebrać ;) . Dzisiaj obiecałam sobie ,że popluje na dworze z aparatem na Figunie- która w tym zimowym futerku wygląda jakby 4 kg przytyła , a nie schudła ;)- taki z niej misio kochany. Cioteczki proszę was trzymajcie kciuki za wynik prześwietlenia ... -
[quote name='hotelterier5']psiaki są kochane, radosne, ale to one najbardziej potrzebują teraz domu. Psy trafiające tu prosto ze schroniska wydają się szczęśliwsze niz Saba i Gucio, które jeszcze niedawno miały własną panią i dom [jaki by nie był]. dzisiaj się ochłodzilo, więc część psiaków zajęła koci budynek. Saba z Guciem śpią na sofie wśród ślicznej pomarańczowej pościeli w misie [ odJulji DZIĘKI ][/QUOTE] Dziękujemy za informacje :) Wiem , że pieski u Ciebie mają bardzo bardzo, bardzo dobrze- na pewno są spokojniejsze i bezpieczniejsze niż jak mieszkały wcześniej w domu... Widziłam to na własne oczy jak odwiedziłam je w hoteliku , szczególnie po Guciu było to widać. Jest mniej nerwowy, zestresowany, spokojniejszy- za to dziękuje :). Chociaż na pewno brakuje im człowieka tylko dla siebie .... Co do pościeli to podziękowania należą się Ihabe :) , Ja ją tylko zawiozła :)