Jump to content
Dogomania

holly101

Members
  • Posts

    4839
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by holly101

  1. Ech... Biedna Sonia, cały czas liczę na to, że domek się znajdzie! [url]http://www.dogomania.pl/threads/185090-Bazarek-dla-Soni-męska-skóra-książki-dart-brain-training-dla-psiura!-do-18.05[/url] A tu link do kolejnego bazarku - tym razem troszkę skromniej, ale zawsze coś. Zapraszam, podbijajcie, zapraszajcie innych!
  2. Dziękujemy Wam bardzo, bardzo, bardzo za wszystkie miłe słówka :) Psiury są kochane i zawsze z nami będą :D A tu jeszcze tradycyjne zaproszenie na kolejny bazarek dla Soni - polecam! [url]http://www.dogomania.pl/threads/185090-Bazarek-dla-Soni-męska-skóra-książki-dart-brain-training-dla-psiura!-do-18.05[/url]
  3. Cudownie, jestem z Was dumna, że żadna/żaden z Was się nie poddał i tak dzielnie wszyscy walczyliście o kruszynkę Molly i jej lepszyl os. Gratuluję decyzji "domkowi" i życzę samych cudownych chwil z Molly i Jagodą :) Ja też się pochwalę - moje stadko wzrosło właśnie do trzech sztuk :D Powiększyło się o "ofiarę długiego majowego weekendu w Karpaczu" - Fletchera. Jakby ktoś chciał poznać bliżej, zapraszam :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/149086-Dinguś-znalazł-dom-)?p=14655820#post14655820[/url]
  4. No właśnie też mam nadzieję, że to tylko przejściowo-stresowe problemy - miał badania robione praktycznie dzień po wzięciu do domu więc może to przez to... Sika normalnie, choć niepokoi mnie ciemny kolor moczu :( Zobaczymy 24 - wtedy zdjęcie szwów i kolejne badania... A jeśli chodzi o zachowanie to Fletch jest naprawdę bardzo grzeczny, przez to, że jest trochę podobny do Dingusia, to weterynarze, którzy rzadziej się zajmują naszymi psami mylili go z Dingiem i mówili - niesamowite, jak się uspokoił ten z ADHD ;) Wyjaśnialiśmy, że to trzeci a tamten cały czas szalony :) Naprawdę, Dingo cały czas dzierży palmę pierwszeństwo jeśli chodzi o rozrabianie. Dziś np. zjadł poduszkę a ostatnio rozgryzł puchową kołdrę - całe mieszkanie i on w pierzu :D Było wesoło! Dingo przy Fletchu trochę łagodnieje - teraz musi częściej nosić kantarek bo cały czas chce się z nim bawić i może w tym swoim braku skoordynowania coś mu niechcący uszkodzić... Jest jeszcze jedna rzecz- o tym, że mamy trzy a nie dwa psy nie wiedzą jeszcze moi teściowie - do których się za tydzień przeprowadzamy :) Nie za bardzo wiemy jak im to powiedzieć - choć wiemy, że przecież nas nie wyrzucą ;) Dlatego korzystam z okazji, że moja teściowa zagląda czasem na ten wątek i piszę - ZAAKCEPTUJCIE NASZE STADO :) dwa a trzy to naprawdę żadna różnica ;)
  5. [URL=http://img219.imageshack.us/i/p1060850.jpg/][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8664/p1060850.jpg[/IMG][/URL] I nagroda za grzeczne sprawowanie na spacerku też musi być: [URL=http://img140.imageshack.us/i/p1060872j.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6209/p1060872j.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze parę Dingusiów - sprzed pojawienia się nowego Kumpla: [URL=http://img200.imageshack.us/i/p1060281s.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/3488/p1060281s.jpg[/IMG][/URL] Tu w oczekiwaniu na powrót pana z pracy :) [URL=http://img707.imageshack.us/i/p1060291.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1142/p1060291.jpg[/IMG][/URL] A tu ta sama czynność, tylko już nie samotnie: [URL=http://img96.imageshack.us/i/p1060293f.jpg/][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5664/p1060293f.jpg[/IMG][/URL]
  6. [URL=http://img80.imageshack.us/i/p1060760.jpg/][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1149/p1060760.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img526.imageshack.us/i/p1060801q.jpg/][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/1967/p1060801q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img62.imageshack.us/i/p1060810q.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/2812/p1060810q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img696.imageshack.us/i/p1060820.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/9391/p1060820.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img266.imageshack.us/i/p1060841.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/5278/p1060841.jpg[/IMG][/URL]
  7. Pierwsza noc minęła bardzo spokojna. Wieczorem znaleźliśmy nawet hotel który przyjąłby Fletchera - tak go nazwałam w nocy (dla wyjaśnienia - jeden z członków naszego ukochanego Depeche Mode ma tak na nazwisko, oprócz tego słyszałam kiedyś to imię u pewnego amerykańskiego pieska i strasznie mi się spodobało). Rano mieliśmy go zawieźć do Sieniawki do tego hotelu. Noc minęła, jak pisałam bardzo spokojnie. Rano pojechaliśmy do weterynarza, a jeszcze przed tym obudziło nas machanie ogona Fletchera, jak tylko zobaczył, że otwieramy oczy... To było słodkie :) Pożegnaliśmy się z Holly i Dingiem, tzn Fletcher się pożegnał - Dingusiowi było przykro, że jego nowy super kumpel go opuszcza - naprawdę super się dogadali, Dingo, leżał non stop przy Fletcherze: [URL=http://img189.imageshack.us/i/p1060584h.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2108/p1060584h.jpg[/IMG][/URL] Rano poszliśmy jeszcze na krótki spacer - Fletcher - mega grzeczny pies, w ogóle nie mam pojęcia jak ktoś mógł się go pozbyć (ale takie rzeczy w każdym przypadku mnie strasznie dziwią - Holly w końcu pojawiła się u nas jako 3-miesięczny szczeniak dokładnie w ten sam sposób), nie ciągnie na smyczy, jest bardzo grzeczny, zero agresji... Ech, szkoda gadać. [URL=http://img29.imageshack.us/i/p1060611.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/908/p1060611.jpg[/IMG][/URL] Tu informuję MyrkurDagur o tym jak minęła nam noc i jaki grzeczny piesio to jest :) W ogóle - bardzo bardzo dziękuję za zmobilizowanie nas do działania! Gdyby nie Wy... Juz siedząc w poczekalni u weta stwierdziliśmy że Fletcher zostaje z nami. Nie mogliśmy go odwieźć do tego hotelu. Zadzwoniłam do pana, reakcja tego była wg mnie zaskakująca - bynajmniej się nie ucieszył, że pies ma dom tylko zdenerwował dość mocno brakiem informacji na ten temat. Na nic się zdała próba tłumaczenia, że decyzja zapadła raptem kilka minut temu - słuchawka została odłożona... Weterynarka (dr Sylwia Matwiejczuk - nasza kochana - bardzo polecam) oceniła jego wiek na około dwa lata, stan zdrowia na OK - jedyne co niepokoi to wysoki poziom kreatyniny. Będziemy powtarzać badania, mam nadzieję, że nereczki okażą się w pełni sprawne. Po naszym Maksymilianie wiem, że to straszna sprawa... Teraz Fletch jest już po kastracji i wycięciu wilczych pazurów, które niebezpiecznie odstawały. Za dwa tygodnie zdjęcie szwów - a teraz kilka zdjęć z domu i spacerku - jeszcze przed kastracją: [URL=http://img20.imageshack.us/i/p1060617z.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5307/p1060617z.jpg[/IMG][/URL] Tu główny bohater wątku: [URL=http://img202.imageshack.us/i/p1060752.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7182/p1060752.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/p1060755p.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8958/p1060755p.jpg[/IMG][/URL]
  8. Witaj Wojtku :) Wiem, że to niegrzecznie tak długo nie pisać co u Wariata, ale ostatnio tyle zmian, że sama nie nadążam ;) Ciąża, przeprowadzka i... nowy Czworonożny Towarzysz :) Tak jest - mamy trzeciego pieska. Fletcher - bo tak został ochrzczony, pojawił się pod koniec długiego weekendu i jest brutalnie mówiąc jego ofiarą... Pojawił się na "Kolorowej" (letni tor saneczkowy w Karpaczu) i pierwszy zobaczył go Rafał, myśleliśmy, że może ma właścicieli którzy po prostu jeżdżą a on grzecznie czeka. Tak niestety nie było - piesek ewidentnie rozglądał się za swoim Panem i liczył na to, że po niego wróci [URL=http://img97.imageshack.us/i/p1060465o.jpg/][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/8901/p1060465o.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img101.imageshack.us/i/p1060458w.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9426/p1060458w.jpg[/IMG][/URL] Rafał próbował mu dać karmę ale nie chciał jeść, spędził gdzieś noc i następnego dnia pojawił się w tym samym miejscu, biegał też na krótkim odcinku głównej ulicy Karpacza patrząc na samochody. Niestety, najpierw stwierdziliśmy, że możemy popytać znajomych czy ktoś kojarzy tego psa a nie wziąć go do siebie bo wiecie, Wariaty w domu, ja w ciąży, zaraz przeprowadzka do domu z dwoma owczarkami niemieckimi... Na szczęście, wieczorem zadzwoniła do nas przebywająca przypadkiem w Karpaczu [B][B]MyrkurDagur[/B][/B] i zapytała czy nie wiemy co to za piesek leży pod Żabką i się rozgląda... Od razu wiedzieliśmy, że to musi być on... Pojechaliśmy do nich z laptopem, co by szybko postarać się znaleźć mu jakiś dom tymczasowy albo hotel na początek - bo schronisko w Jeleniej odpadło w przedbiegach. Nie mogliśmy się tam połączyć z netem więc zaproponowaliśmy żeby zapakować psa i MyrkurDagur z chłopakiem do auta i resztę zrobić u nas w domu. Piesek okazał się super ułożony, wskoczył sam do samochodu i pojechał z ami. Najpierw stwierdziliśmy, że postaramy się go wprowadzić do domu jak gdyby nigdy nic, co nie było najlepszym pomysłem bo Holly nie przepada za niezapowiedzianymi gośćmi a Dingusiowy wystarczy mały sygnał i za chwilę oprócz nich nie było nic słychać. Na moment więc wyszli, Dingo poszedł do więzienia (czyli w slangu - został mu założony kantarek :) ) Holly się uspokoiła i weszli na luzie. Dinguś - totalna zmiana nastawienia na "przyszła nowa zabawka", Holly na początku ostrożnie, potem pełen luz i olewka. [URL=http://img443.imageshack.us/i/p1060591.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9020/p1060591.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img22.imageshack.us/i/p1060597r.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/8199/p1060597r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img168.imageshack.us/i/p1060603.jpg/][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/6769/p1060603.jpg[/IMG][/URL] Zaraz ciąg dalszy :) A wracając do głównego bohatera wątku - czuje się lepiej, łapki nie bolą, nie swędzą więc chyba to była jakaś infekcja chwilowa.
  9. A czy mogłabym liczyć na jakieś nowe wiosenne zdjęcia?
  10. Jak się ma Sonieczka? Domku, domku - gdzie ty????? Dziś siadam do kolejnego bazarku :)
  11. Maniu - szok, ale zmiana :) Jestem pod wieeeeelkim wrażeniem! A zdechły krecik... może to tydzie zdechłego kreta, bo moja Holly też skorzystała :)
  12. Cudowne wieści :) Brawo Molly i oczywiście Brawo pani Asia :)
  13. Na pewno domek się znajdzie! Trzymaj się Albinko!
  14. Suuuper :) Brawo Toluś , Brawo Wiosna!!!!
  15. Dawno nie pisałam ale naprawdę zaglądałam :) Trzymaj się Frodo, domek na pewno gdzieś jest - tylko gdzie????
  16. Albinko - wszyscy trzymamy kciuki i myślami jesteśmy z Tobą, Maleństwo!
  17. Suuuper :) Ja wysłałam dziś Gosi kasę za bazarek - po pierwszym postaram się coś wpłacić na Barego - żeby też zaszczepić Wariata :)
  18. Dziewczynki, dajcie spokój - dla mnie to sama przyjemność. W poniedziałek przeleję Wam kasę za ten bazarek i może w weekend jeszcze następny uda mi się wykombinować :) W najbliższym czasie czeka mnie przeprowadzka więc kto wie co znajdę przy generalnych porządkach ;) Soniu, do góry!!! Cały Karpacz już wie o pięknej Suni Soni do wzięcia ale bez odzewu na razie :(
  19. Wiem co czujesz, strasznie mi przykro z powodu Pusi - na pewno miała bardzo szczęśliwe życie....
  20. Dziś mija 5 miesięcy odkąd za Tęczowym Mostem jest Maksymilian - najlepszy Przyjaciel, Pies który był z nami za krótko... Tak wyglądał jak przywieźliśmy Go do domu - po wielu latach błąkania się po ulicach - zasnął*sobie tak spokojnie, jakby chciał odespać te wszystkie dni tułaczki A to już grób Maksymiliana i odwiedzająca Go Holly - wierna Przyjaciółka, był pierwszym Psem, którego w pełni zaakceptowała i pokochała... Tak strasznie mi Go brakuje...
  21. Łapciu - strasznie Ci dziekuję, że zajrzałaś na wątek Soni :)
  22. Nie no, baz jaj - Gucio nie ma jaj???? Suuuuuper :) Kochany bezjajeczny Gucio :)
  23. I jak? Pan się odezwał?? Cioteczki, proszę Was bardzo - wchodźcie na bazarek i go podbijajcie bo tak szybko spada a ja tam prawie sama z GoskaGoska jestem :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/183491-DLA-SONI-NOWE-FANTY-CEJROWSKI-SUPER-FILMY-CD-KSIĄŻKI-do-18.04(23.00[/url]) Dodałam nowe rzeczy - książki, filmy, płyty CD i obrazek - zapraszam!
×
×
  • Create New...