Jump to content
Dogomania

Wunia

Members
  • Posts

    5311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wunia

  1. Koreczku, ależ spadłeś. Podnoszę cudaka :)
  2. oj, szykuje się, szykuje :) Takich poważnych propozycji było kilka, ale finalnie dogadujemy 2, a która zostanie ... zobaczymy :) Wolę jednak dom i całe podwórko dla Warsa razem z wiatrołapem na zimne dni i noce, niż mieszkanie w bloku 27m2, ale jeszcze muszę tam pojechać i sama zobaczyć, ale żadnych wątpliwości nie mam, że po rekonwalescencji Wars docelowo będzie miał kochający dom :) 24.01 wyjmujemy szwy, no i do nowego, swojego domu :) Jeszcze tylko chcę, żeby Wars ich poznał, żeby znowu nie przejechał w obce miejsce, bo wtedy jest zagubiony ... a poza tym Wars już nas kocha, zwłaszcza mojego męża, więc nie chcemy go tak zawozić i "porzucić" , lecz żeby go zabrali od nas :( słodziak ... pewnie to też przeżyje swoim ogromnym psim serduszkiem ... no, ale cóż ...
  3. [quote name='giselle4'] Wars to zazdrosnik bo chce pokazac ze on umie kochac i nie chce aby jego oddac [/QUOTE] noooooooo :( i jak ja go oddam? :shake: Bo dom tuż, tuż ... jutro przewożona będzie buda ... potem zaprzyjaźnianie i pa pa :-( Myślałam, że będę się cieszyć, a ja tymczasem drżę jak o własne dziecko :oops:
  4. :crazyeye: aha, nowe spostrzeżenie - Wars to zazdrośnik!!! Myślałam, że moja sucz będzie miała focha, a tu :crazyeye: to Wars wpycha się do pana przed Nikolą, odpychając ją po prostu śniupą, ona warczy, a on zastawia dojście do jej pana :cool3: wielki jest, więc jak stanie - to ani rusz :evil_lol: i tak ze wszystkim, z dotykiem, ze smakołykiem, zabawek wcześniej nie chciał, ale wszystkie Nikoli sa najfajniejsze, osikać jej barana, na którym śpi, to też była świetna dla Warsa zabawa :cool3: Cwaniak, zgrywus, zazdrośnik, uparciuch, udający głuchego panicz - to teraz Warsik :p Grazynko - to zupełnie inny pies ;) Aha, kupiliśmy mu kolczatkę, bo tylko przy panu nie zapomina jak się chodzi ładnie na smyczy, przy kimkolwiek innym wyłącza mu się pamięć no i słuch :cool3:, a na kolczatce - i słuch i pamięć wraca :evil_lol:
  5. skoro mmd dostała takiego maila - to na pewno nie chodzi o same labradory, ani wyłącznie o hodowców, mmd nie ma hodowli, nie handluje szczeniakami, tylko pomaga bidom w potrzebie ...
  6. [quote name='Piromanka']Ciocia Wunia się zamartwia tak, jakby conajmniej jej jajka odcięli ;-)[/QUOTE] no, no, święte słowa - ja średnio 2 razy w roku z chirurgami mam do czynienia, bez przerwy mi gdzieś dłubią (ostatnio w listopadzie ubiegłego roku) więc empatia moja jest większa :)
  7. Ciociu mmd dzięki wielkie za błyskawiczne wstawienie foty Warsa - tak wygląda Panicz Wars po jedzeniu :)
  8. ja na dyżurze :) ale spokojnym :) śpi jak zabity :) dziś ma kołnierz, więc może przekimam troszeczkę :) Strasznie się na ten kołnierz gniewa i znowu patrzy na mnie tak ... tak jak tylko Wars potrafi ...
  9. odmeldowywuję się na wezwanie :)
  10. [quote name='mmd']Wunia, o 7 spać? Matko-Polko, całą noc niańczyłaś dzieciaczka?[/QUOTE] jakoś tak wyszło ... ale już wstałam :)
  11. a tak sprawozdawczo - to noc spokojna :) Wars sprawia wrażenie jakby nic się nie stało, nadal nie próbuje lizać, ani nawet wąchnąć sobie ranki :) Teraz pojechał z moim TZ i z moją sucz, oczywiście na dzień dobry osikał mi drewno kominkowe :) nie wiem kiedy go tego oduczymy :( tryska energią :) Jedzenia w domu nie kradł, już ma tę pewność, że jeść dostanie i przestaje się tak obsesyjnie domagać każdego ochłapka czegokolwiek :) no, to chyba wszystko, idę spać ...
  12. [quote name='fiorsteinbock']Odnosze wrazenie, ze pewnej czesci meskiej lepiej bez swoich klejnotow :) Spokoniejsi sa to i szczesliwsi :)[/QUOTE] spokojniejszy to na razie nie jest, ale szczęśliwy na pewno :) Radość Warsa jest trudna do poskromienia :)
  13. [quote name='mmd']Biedny Warsik, znowu mu waga spadnie;)[/QUOTE] spoko, przy takiej ilości żarcia - nie spadnie :) za trochę pewnie podskoczy :)
  14. w ogóle się nie interesuje, nawet kołnierza jeszcze nie założył, bo nie ma po co :) zobaczymy jak noc, dopóki dam radę to poczuwam przy nim, ale jak będę padać to kołnierz założy i już :(
  15. od kciuków miały być Cioteczki, ja teraz mam ten zaszczyt głaskania i miziania :) Wars już w domu, trochę skołowany i śpi moja sucz też śpi obok :)
  16. damy radę :) dwie ręce mam do głaskania, co nie? Tylko jak oba osobniki na mnie wlezą do głaskania to ducha wyzionę :)
  17. wybudzony, bez powikłań, zaraz Wars i mój TZ będą wracać od weta do domu :) będę go miziała i przytulała :)
  18. no Cioteczki, trzymajcie kciuki za Warsa od 15.00 do odwołania :) ... ja wiem, że kastracja to prosty zabieg, ale narkozy zawsze się boję ...
  19. czy coś wiadomo jak u Dżekusia?
  20. [quote name='mmd']Szurnięta jestem:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Też jestem szurnięta :)
  21. [quote name='mmd']Marzyłoby mi się, że Wars i Koruś znaleźli teraz domki. Obaj mają szanse. Ciocia, co my zrobimy, jak już wyeksportujemy naszych podopiecznych? Jak już wytrzeźwiejemy po fieście rzecz jasna :evil_lol:[/QUOTE] a wytrzeźwiejemy?
  22. tak, dzwoniła Pani z Warszawy, nawet konkretna kobieta, ma zadzwonić za ok.2 dni :)
×
×
  • Create New...