Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='Monday']To kupujemy szelki czy czekamy? agnieszka 32 bardzo dziękujemy za takie dofinansowanie :) Donka5 mierzyła Lady. Podała: szyja 45cm, klatka 75cm.[/QUOTE] Myślę, że można będzie kupić, ale dziś i tak się nie da. Porozmawiaj może jeszcze z Magdą, ale szelki tak czy tak chyba się przydadzą...
  2. Ok, jak uważasz. Jeśli dojdziesz do wniosku, że potrzebujesz pomocy, napisz mi smsa. Ale będę mógł pojechać dopiero po 16. W takim razie powodzenia! :multi: I opisz potem wszystko dokładnie ;)
  3. Gdybyś jechała po 16. mógłbym pojechać z Tobą...
  4. Monday, sama będziesz ją wiozła do Magdy? ...ja Ci dzisiaj nie pomogę...
  5. Tak na wszelki wypadek (żeby nie było tak, jak z Lady) trzeba zachować zawsze trochę zdrowego rozsądku i dystansu... ALE NIUNIA JEST KOCHANA I SŁODKA :lol:, zobaczycie! Ja też będę chciał wpaść do schronu i ją wyprowadzić, choć raczej jeszcze nie dziś. Może trzeba by pomyśleć o zarezerwowaniu niuni, jak już będzie po wizycie przedadopcyjnej, żeby jej gdzieś nie wydali, co Monday? :cool3:
  6. Jeśli możesz - kup szelki. A Magda, czy Bogatynia - zależy od Iwony, czy musimy zabrać Lady [B]JUŻ[/B]
  7. Jeśli trzeba zabrać Lady [B]od już[/B] zawieźmy ją do [B]Magdy[/B], a w międzyczasie szukajmy transportu do Bogatyni... Jak długo Magda układała Zośkę? Trzeba policzyć, ile minimalnie potrzeba pieniędzy...
  8. [B]I jeszcze...[/B] [IMG]http://i48.tinypic.com/4hcwgh.jpg[/IMG] [B]Pa, pa, piesku...![/B] [IMG]http://i47.tinypic.com/2v3ro29.jpg[/IMG]
  9. [B]Lady w hotelu[/B] :lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/oiw31f.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2sb95so.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/o69tf5.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/zkkhp2.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/xm0ebp.jpg[/IMG]
  10. [B]Dominikajuszczak[/B] uzbrój się w cierpliwość. Na razie, tak jak napisała agaga21, trzeba przeprowadzić wizytę przedadopcyjną. Musisz napisać, czy się zgadzasz i czy możemy liczyć ewentualnie na jakąś pomoc finansową z Twojej strony na rzecz transportu. Sama widzisz (patrz wyżej), że koszty są spore. Może możesz też pomóc zakładając jakiś bazarek, lub przekazując jakieś rzeczy komuś, kto Ci pomoże taki bazarek zorganizować, aby zebrać potrzebną kwotę na transport. Następnie trzeba się rozpytywać i organizować transport raczej okazyjny na całą trasę lub poszczególne jej odcinki. Wiem, że dziewczyny od nas woziły też psiaki pociągiem, ale ja o tym pojęcia nie mam. Nie wiem, czy w tym wypadku w ogóle wchodzi to w grę. A może znasz kogoś, kto ma takie doświadczenie i kto pomógłby Ci przywieźć psa pociągiem do Poznania? Może trzeba dać jakieś ogłoszenia w tej sprawie na forach, na których bywasz? Tu też jest już bardzo wiele osób, które pokochały tego pięknego psa, życzą mu jak najlepiej i pewnie jeszcze coś podpowiedzą... :lol:
  11. [quote name='lilith27']dzwonił Pan z chorzowa prosty młody człowiek zdecydowany jest na adopcję Lady mam mieszane uczucia ale wyraził zgodę na umowę i wizytę mieszka w kamienicy z siostrą miał już psa dużego kundelka dzielnica chorzów stary..... może poszukać kogos na wizyte?[/QUOTE] Myślę, że trzeba sprawdzić adres. Też mam mieszane uczucie, ale nie można zlekceważyć ewentualnej szansy...
  12. [quote name='anhata']wiking doszla PW?[/QUOTE] Nie, Aniu, nic nie doszło...
  13. [quote name='anhata'] (...) Ja w tym momencie chce zrobić dla niej tyle, ile jestem w stanie. Nie spodziewałam się, że moja wypowiedż będzie negatywnie odebrana.[/QUOTE] Aniu, dopiero teraz zwróciłem uwagę na to zdanie. I myślę, że nikt negatywnie nie odniósł się do Twojej sugestii. Wszyscy tylko zastanawiają się, co dla psa będzie najlepsze. I na razie uzgodniliśmy, Ty też to napisałaś, że Lady idzie do hotelu pożyć w trochę lepszych, normalniejszych warunkach, i na obserwację. Jeśli Donka uzna, że lepiej dla psa będzie ją przeszkolić, będziemy się nad tym zastanawiać. (Lilith przepraszam, że tak się szarogęszę na Twoim wątku, najwyżej mnie trochę wyprostuj.) Choć - jak widać - dobre papiery nie zawsze na wiele się zdają. Ale mniejsza o to. Psu trzeba stworzyć szansę. Więc zacznijmy od hotelu i zawieźmy ją tam jak najszybciej! :multi:
  14. Co to znaczy na niebieskim? Na 99% jestem pewny, że ten pies jest w boksie obok Lady. Andzia69, znasz wątek Lady. Dziś z TZ go widzieliśmy w schronie i gdybyśmy mieli więcej czasu też byśmy go wyprowadzili. Bardzo prosił, żeby go wyprowadzić. Zwróciłem uwagę, że ten pies jest chyba już trochę starszy, bo zęby miał już przebarwione, ciemniejszy był zwłaszcza jeden na dole, po lewej stronie pyska.
  15. Dzisiaj z TZ też na chwilę wpadliśmy do schroniska. Wczoraj TZ wpadła w oko jeszcze jedna sunia i obiecała jej, że ją dziś wyprowadzimy. A ponieważ mieszka w boksie z kolegą, wyprowadziliśmy na spacer oba psy. Zdjęcia są kiepskie, psy były bardzo żywe. To też dobre i ufne pieski, bardzo ładnie chodzą na smyczy, czarny najchętniej by się tylko przytulał i poddawał pieszczotom. Jest wykastrowany. Sunia - nie wiem. Jest chyba starsza od pięknotki, ale charakter ma taki sam dobry. Zajrzeliśmy też do Lady. Lady przywitała nas merdaniem ogonem. Usiadła przy samych drzwiach i czekała, żeby ją wyprowadzić. POZNAŁA NAS i bardzo wyraźnie to okazywała. Zupełnie inaczej niż wczoraj. Ale dziś już nie mieliśmy dla niej czasu. Obiecany ma spacer jutro. Bardzo nam szkoda było ją tam zostawiać. Dobrze, że idzie do hotelu i niech już idzie tam jak najszybciej... [B]A oto dzisiejsze nowe pieski.[/B] Lilith27, mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe... jutro wkleimy znów zdjęcia Lady :multi: [IMG]http://i49.tinypic.com/2u75duf.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/kegaif.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2f09ijm.jpg[/IMG]
  16. [quote name='anhata']Teraz jedzie do hotelu. Tam też bęzdie obserwowana i bęzdiemy mieli więcej informacji o niej. W tym czasie można pomyśleć o szkoleniu. Można się dogadać.[/QUOTE] Jasne, że tak. Niech ją Donka poobserwuje wreszcie w normalnych warunkach i przy innych psach. I zobaczymy...
  17. Może anhata ma rację? Może spróbować dać ją do fachowca, niech oceni? Trzeba to wspólnie dobrze przemyśleć, też ze względu na pieniądze. Teraz mamy już na 2 miesiące i deklaracje na jeszcze jeden miesiąc. We wrześniu będzie mniej, bo zmniejszy się deklaracja anhaty. Ale z drugiej strony może we wrześniu pieniądze już nie byłyby potrzebne, gdyby Lady po szkoleniu znalazła dom?
  18. Wpłynęły pieniądze za bazarek książkowy, już wszystkie - dzięki nefesza! :lol: Jutro wysyłam książki :multi:
  19. Jasne, andzia69, całkowicie się z Tobą zgadzam i naprawdę jestem jak najlepszego zdania o Lady. Monday, na mój czuły nos to te amstafki nie śmierdzą tak bardzo. W każdym bądź razie w porównaniu do Grety i Malty różnica jest kolosalna :lol:
  20. [quote name='lilith27'] (...) wiking - vide post pierwszy wkleiłam rozlczenie ps. jesli wolisz....mogę kaskę przekazać fizycznie [/QUOTE] Fajnie. Jak przyjdą wszystkie pieniądze - uaktualnimy. Przekazanie pieniędzy - wedle uznania, no problem. Będziemy się być może widzieć przy okazji podróży do hotelu. ;)
  21. Ja Lady dziś widziałem pierwszy raz. Z bullowatymi nigdy nie miałem do czynienia. I dziś popełniłem błąd :mad:, że tak na żywioł wypuściłem ją z boksu, choć Anhata chciała zapiąć jej smycz. Na szczęście skończyło się na strachu obsługi schroniska (??? nie poznali psa, który jest 1,5 roku w schronie! :shake:) i na powarkiwaniach. Na plus dla Lady niech świadczy fakt, że choć znalazła się oko w oko z jednym psem i w chwilę potem z czarną suczką, która przybiegła mu na pomoc (miazga by z niej została, gdyby pies był zabójcą) Lady tylko warczała i się ustawiała. W chwili, gdy złapałem ją wreszcie za obrożę, całe napięcie z niej zeszło! Pies spokojnie odszedł ze mną i jakby nigdy nic zaczął spokojnie i wesoło spacerować. Wtedy Anhata przejęła pałeczkę i już na smyczy wyprowadziła ją poza schron. I doskonale obie współpracowały. :multi: I jeszcze: na początku Lady nie chciała nawet do mnie podejść i wyjść z boksu. Ja też jej nie znałem, trochę bałem się tak wejść do boksu i wyciągnąć rękę ze smyczą, żeby jej (ręki oczywiście) nie stracić. Ale potem - miód powidło! Lady była potulna jak baranek, zero agresji, brzuch do góry do głaskania itp. psie sztuczki. :evil_lol: Na smyczy chodzi bardzo ładnie. Tylko jak biegała luzem po całym schronisku to się nas w ogóle nie słuchała. No, ale w końcu kim my dla niej byliśmy? Obcymi ludźmi. Myślę, że po przyzwyczajeniu się do człowieka będzie się słuchać. Przemówiło do mnie to jej zachowanie, gdy mogła się rzucić na któregoś psa (i już to z przerażeniem widziałem oczyma wyobraźni...), a nie zrobiła tego, a czując rękę człowieka na karku całkowicie się uspokoiła. Nie znam psychiki tych zwierząt, ale myślę, że to bardzo dobry objaw. A oto ona na dzisiejszym spacerze: [IMG]http://i49.tinypic.com/dgs6lf.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2dgn6oh.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/jjbsxd.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/29msuib.jpg[/IMG]
  22. I jeszcze :lol: [IMG]http://i45.tinypic.com/2m678t5.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Monday']Kawałek drogi by musiała sunia przejechać :) Podróż nad morze by miała :) Jakie imię jej damy? Chciałam przyjąć takie jak nadali jej w schronie....ale nie wiem jakie ona tam ma.[/QUOTE] My imienia też nie poznaliśmy. Wszystkim się gdzieś bardzo spieszyło, nie dało się spojrzeć w kartę. Wiadomo tylko, że sunia jest w schronie 3 tygodnie, a dzisiaj miała już zdjęte szwy po sterylce. Sunia jest super, możliwe, że komuś zginęła, chodzi na smyczy rewelacyjnie, nie ciągnie, nie szarpie, reaguje na słowa, skręca tam, gdzie się chce. Jest bardzo ładna, bardzo żywa, bardzo chętnie poddaje się pieszczotom, przytula się do nóg, kładzie się brzuchem do góry do głaskania. Na psy w boksach nie reaguje, ale z Gretą chciała się pochapać. Gwoli ścisłości - to Greta pierwsza zaczęła... :mad: Nie pamiętam, co nam powiedzieli, ale ja nie daję jej więcej, jak 2 lata. Mówię Wam, sam bym ją chętnie zabrał do siebie..., ale wtedy ja musiałbym się z domu wyprowadzić. :cool3: Na powitanie sunia staje na tylnych łapach, jej łeb jest prawie na wysokości twarzy, przednimi łapami obejmuje człowieka w pasie, ...no i róbta co chceta! J:multi: ak minie pierwszy szał radości - złoto nie pies! Późno wklejam te parę zdjęć bo mi coś kiepsko chodziło TinyPic, a i DOGO pozostawiało wieeele do życzenia. Oto Wasza Pięknotka: [IMG]http://i50.tinypic.com/11vo8io.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/mtvuyf.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/11b0tiq.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/xbt02.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/hthgzm.jpg[/IMG]
  24. [quote name='lilith27'](...) jakie strzykawki? co wy jej robiliście? (...)[/QUOTE] ...same dobre rzeczy :lol: Dzielimy Fiprex po prostu na mniejsze dawki ;) Monday, czy rozliczenie nie powinno być umieszczone na pierwszej stronie? Jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/144235-syn-Lady-oddany-z-ds-do-ds....pom%C3%B3%C5%BCmy-jego-matce....?p=14794034&viewfull=1#post14794034[/url]
×
×
  • Create New...