Jump to content
Dogomania

wiking042

Members
  • Posts

    1274
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiking042

  1. [quote name='Atomowka']Wiking cieszę się z całych sił, że odwołaliście adopcję Balbiny.:multi: (...)[/QUOTE] ...z bólem serca, ...a tak się cieszyliśmy...
  2. [quote name='marta23t']to jest ten sam psiak nawet plamka na łapie się zgadza. znaczenie na zdjęciu tamtego psa mimo że nie wyraźnie widać że idzie do góry. nie ma dwóch takich samych psów[/QUOTE] [IMG]http://i47.tinypic.com/1rdmjo.jpg[/IMG] [B]To jest prawdopodobnie ślad po ugryzieniu, o którym pisze Dominika. Wystarczy sprawdzić, czy przypomnieć sobie, czy Korba miała takie samo...[/B]
  3. Dziewczyny, to już nawet nie ma znaczenia, czy to ten, czy nie ten pies. Owszem, z ciekawości można dociekać. Też bym chciał wiedzieć. Ale bez względu na to ważne jest, że dziewczyna pokazała swoje prawdziwe oblicze. Żaden kochający swojego psa właściciel nie zachowałby się tak, jak ona! Człowiek przywiązuje się do przedmiotów, a co dopiero do żywego stworzenia, i to jeszcze do takiego, jakim jest własny pies!! Nie ma o czym mówić... Dobrze, że to wyszło...
  4. [quote name='Alicja']czy niunia ma wątek na dogo ?? ważne by dla tej kolejnej poszkodowanej , zawiedzionej szukać domku przez ogłoszenia[/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/threads/186774-Pitbullka-red-nose.-Takie-cudo-w-schronisku-(-RADOM[/url]
  5. [quote name='Monday']wiking, tylko jakoś musicie się dogadać, bo lilith musi dostać pieniądze za praesyłkę, a ty za rzeczy z bazarku[/QUOTE] Lilith zrobiła deklarację, jeżeli się zgodzi, z niej będziemy odliczać pieniądze za przesyłkę, nawet awansem... A jeśli trzeba będzie jednak coś tam jeszcze dodatkowo uregulować - Borki nie daleko, umówimy się nad zalewem... Lilith, co Ty na to?
  6. Monday, ja też przeczytałem... moim zdaniem nie może być mowy o adopcji. Trzeba działać szybko, bo jak się wkurzę to zabiorę po pracy Balbinę do domu, żeby w czwartek nie mogła wyjechać! Zastanów się: dowiadujesz się, że Twój były pies się gdzieś odnalazł i olewasz to? Wszystko wszystkim, ale pierwsze co, to lecę sprawdzić, zobaczyć, gdzie jest, przywitać się, a nawet pocieszyć, że jest mu dobrze, jeśli nie mogę go już odebrać... A jak zachowała się Dominika?? Zupełna bezduszność i ignorancja! I Ty wierzysz, że ona pokocha Balbinę? A niech się pojawią problemy z psem, jakieś jej problemy osobiste, i co wyłączy przycisk i odstawi psa w kąt, żeby jej chwilowo nie przeszkadzał? Przecież dla tego psa TERAZ WŁAŚNIE POTRZEBA JAK NAJWIĘCEJ CZASU, ZROZUMIENIA I MIŁOŚCI! Nie ma o czym mówić. Jeśli możesz, napisz mi PW, jak działamy... Jestem w szoku i strasznie mi przykro...
  7. Jestem w szoku!!! Zrobię teraz wszystko, żeby nie doszło do adopcji naszej suni przez Dominikę! Dominika, może w końcu źle Cię oceniamy, może za szybko, ale nie ma już czasu na rozważania! Wystawiłaś sobie bardzo złą laurkę swoim podejściem do "być może" [B]własnego psa![/B] W głowie mi się to nie mieści, cały się trzęsę... Zapomnij o Radomiu i odwołaj transport... Bardzo żal mi naszej suni, bo zasługuje na dobry, kochający dom. A tak będzie musiała dalej czekać w schronie... Mam też nadzieję, że Twojej byłej suni jest dobrze i że nigdy do Ciebie nie wróci pod żadnym pozorem! Mam cichą nadzieję, że zaistniała sytuacja spowoduje, że zastanowisz się nad sobą i zamiast szukać winy u innych, spróbujesz ocenić samą siebie! [B]Dzięki wszystkim za zaangażowanie i za to, że - mam nadzieję - w porę nas poinformowaliście![/B] Bardzo to jest przykre...
  8. [quote name='anhata']Wiking, Nie określiłam się, do 21 czerwca. O miesiąc mi chodziło. Jasne, na weekendzie pasuje jak najbardziej :)[/QUOTE] Nooo..., bo już sobie wyobrażałem, że dopiero po 21. zaczynasz nocne życie... :oops: Fajnie, jeszcze się umówimy, ale chyba szykuj się na sobotę, ok? :multi:
  9. [quote name='lilith27']zafirmuje mi ktoś bazarek kontem internetowym?[/QUOTE] Jasne, nie ma problemu. Lilith, masz moje konto, możesz je podawać. Monday i Anhata też. Ja będę informował na bieżąco o wpływach, ile, kiedy i od kogo wpłynęło, a Wy sobie będziecie wyłapywać osoby ze swoich bazarków. Czy o to chodzi? Tylko proście, aby ludzie podawali [B][COLOR="red"]nicki w opisie[/COLOR][/B], bo się pogubimy... Ja też wystawię teraz kilkanaście książek, chyba niezłych i tak samo prawie nowych. Koleżanka TZ zasiliła ten bazarek. Też psiara. Jutro wyślę Ci zdjęcia, Monday, tylko trochę muszę je obrobić. Będą pieniądze! :multi:
  10. [quote name='anhata']Kajetan ma bana, też kiedyś miałam :) Monday i Wiking dzięki, dzięki, będzie mi miło :) generalnie to swobodnie poopołudniami mam czas do 21, potem bedzie ciężko.[/QUOTE] To co Ty robisz po 21.?? :cool3: Ale nie przejmuj się, my w schronie siedzimy max. do 18-19. Potem ja już muszę wracać i zająć się swoim psem. :loveu: Spoko wrócisz na 21. do domu. :multi: A może w weekend odwiedzimy Lady? Pojedziesz z nami? Ale raczej po obiedzie... :lol:
  11. [quote name='dominikajuszczak']wiking dziekuje bardzo za zdjecia :) sa przepiekne i z tego co piszesz tez sie bardzo ciesze. Ona mlodziutka jest jeszcze wiec mozna psinke nauczyc paru rzeczy. a z zapachem schronu poradze sobie, odczekam z tydzien niech jej przejdzie stres i wtedy ja wykapie i w weekend planuje zabrac ja na jakies ciche jeziorko albo gdzies na pole. z tego co piszesz to mysle ze piesek moglbyc wychowywany w jakims domku i zblizyly sie wakacje i zostal wyrzucony :( bo nie ma w sobie agresji. Kana no domyslam sie ze psinka bedzie w wielkim stresie i moze mi osiusiac mieszkanie albo co innego, ale to ze spokojem od razu nie bedzie wszystko na tip top, niech sie malutka przyzwyczai :) oczywiscie bede wam zdawac relacje co do psinki :)[/QUOTE] Jeziorko, pole - cudowna sprawa! Wiem, bo sam ze swoim psiakiem często wyjeżdżam poza miasto. Ale na razie uważaj, bo Reda ma zapędy tropiciela. Wczoraj zwietrzyła kuropatwę i mało jej się nos nie urwał, a węszyła jak parowóz. Dobrze, że była na smyczy, bo pewnie by gdzieś pognała. Ale z czasem, jak zda sobie sprawę, że jest Twoja i będzie się już Ciebie słuchała to nie ma nic przyjemniejszego, niż spacer po polach, łąkach z psem u boku, i nie na smyczy. A i pies może się wtedy do woli wybiegać. Za jakiś czas na miejsce takiego spaceru musisz wybrać okolicę bezpieczną, z dala od ruchliwych szos. Psy są różne. Moja poprzednia sunia w lesie, czy na łące zawsze pozostawała w zasięgu wzroku. Nigdy nigdzie mi nie uciekła. Ta obecna jest też grzeczna do chwili, gdy zając lub kuropatwa nie wyskoczy jej spod nóg. Wtedy pędzi za zwierzyną bez opamiętania. Już mi tak raz przepadła na 3 godziny. Ale czekała przy samochodzie. Jest młoda, ma 2 lata, tak jak Reda. Pracuję nad nią. I Ciebie pewnie to czeka, bo Reda bardzo interesuje się wszystkimi zapachami i tropami. A jak coś zwietrzy, to mało nie wystrzeli, taka jest podekscytowana... :multi::lol:
  12. [quote name='Monday']To kupujemy szelki czy czekamy? agnieszka 32 bardzo dziękujemy za takie dofinansowanie :) Donka5 mierzyła Lady. Podała: szyja 45cm, klatka 75cm.[/QUOTE] Beata, czy możesz poprosić Magdę, żeby zmierzyła obwód [B]karku[/B] Lady? Do wyboru szelek potrzebny jest obwód karku i obwód klatki piersiowej. Kark, to chyba nie szyja... :oops:
  13. [quote name='agnieszka32']Kupcie te szelki, są mocne i idealne na spacery z silnym psem [url]http://www.pitman.pl/szelki/szelki_bad_dog[/url] Wiem, że trochę kosztują, dołożę 50 zł, tylko proszę o numer konta do przelewu. Jak dla niej, to pewnie rozmiar XL, mają spory zakres regulacji. Z każdych innych też się wywinie, jeśli taka z niej spryciula - mam doświadczenie, moja suka robi to samo - z każdej obroży wychodzi, nawet z zaciskowej (obraca się przodem do człowieka, obroże się poluzowuje i wysuwa ten durny łeb).[/QUOTE] Agnieszka, trochę spłukaliśmy się z pieniędzy. Zamówię zaraz szelki. Jeśli możesz - poprosimy o wpłatę. Wysyłam PW z nr konta. Dzięki wielkie! :lol:
  14. [quote name='anhata']Dominiko, niestety napisałam nie do tego Kajetana, co trzeba. Jaki On ma nick ? Monday, szkoda. Szkoda też, że nie mam brum bruma. Normalnie człowiek wsiada i jedzoe do schrpnu, kiedy chce. Może wyprobuje autobus ? :) heh[/QUOTE] Anhata, z nami możesz też się zabierać. Tylko wczoraj pojechaliśmy tak znienacka, żeby przypiąć kartkę na boksie o adopcji pieska. Ale już kartka na boksie była powieszona. Więc pochodziliśmy z pieskiem 40 min. Następnym razem wcześniej Cię powiadomię :lol:
  15. Ja też już wybieram książki na drugi bazarek. Monday zrobisz, jak poprzednio? To wyślę Ci zdjęcia... ;)
  16. [quote name='dominikajuszczak']anhata co z wydaniem nie bedzie bo nie rozumiem ??[/QUOTE] Ja też nie wiem, ale domyślam się, że nie będzie kłopotu. Rednoska jest zaklepana dla Ciebie, widziałem napis na boksie, żeby nie wydawać. Jeżeli byłaby Kajetanowi potrzebna jakaś pomoc, jak przyjedzie, niech dzwoni do mnie. Podaję swój nr tel. 502 323 089. Będziemy wtedy działać. Ze swej strony radziłbym Ci odebrać ją od razu, jeśli się da. Po co po takiej długiej podróży jeszcze ją dodatkowo stresować noclegiem w jakimś obcym miejscu? Dzisiaj rednoska, Reda - ładne imię, była na spacerze. Więc jeszcze raz: na samochody moim zdaniem w ogóle nie reaguje. Brzuszek ma ładny. Jest bardzo wesoła i pełna energii. Na powitanie biega i skacze na człowieka, ale to tylko przez kilka minut. Potem pięknie prowadzi się na smyczy. Czasem w przypływie radości łapie za rękę całą swoją ogromną paszczą i wydaje się, że gdyby zacisnęła szczęki... strach pomyśleć! ALE JEST DELIKATNA i puszcza, choć czasem trzeba jej taktownie przypomnieć, żeby uważała. Reda "pachnie" trochę schronem, ale radziłbym poczekać parę dni z kąpielą, żeby przyzwyczaiła się do Ciebie i do nowych warunków. A oto parę zdjęć Redy na dzisiejszym spacerze. [IMG]http://i49.tinypic.com/iwp46f.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/33my1y8.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1htb95.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2yz0u1f.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2who5uf.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Monday'] Wiking, może pisz albo na samym końcu albo na samym początku aktualny stan konta Lady, bo nie wiem czy to z maja to dodajemy do tych 0.8zł czy nie... Mało tych pieniedzy - a Lady trzeba zaszczepic.[/QUOTE] No, Monday, co Ty nie widzisz??? :crazyeye:, przecież jest napisane, że [B]za hotel, szczepienia i robaki zapłaciłem 682zł[/B] Czyli, że pieniądze na szczepienie Lady i robaki też już zostały przekazane Beacie... :lol: A [B]"mamy gotówkę"[/B] to jest oczywiście suma za maj i czerwiec - 848zł i 50zł lilith. W tym, jak widzisz, jest też uwzględnione Twoje 40zł z bazarku :lol:. [B]848 minus 165,20 minus 682 = 0,80zł (i 50zł lilith w domyśle)[/B] - [COLOR="red"][B]to jest aktualny stan konta...[/B][/COLOR]
  18. [quote name='anhata']Wiking, a Iwonie za hotel ? za te dwa dni? Monday, a Twoje paliwo ?[/QUOTE] Monday napisała mi, że Iwonie za hotel nie płacimy (??), a za paliwo Mondey nic nie chce.
  19. [quote name='dominikajuszczak']Haha zero strachu ;) bardzo fajni, mili ludzie :) i mam do Was jeszcze pytanie bo kazali mi sie tez podowiadywac czy psinka po sterylce nie ma zadnych komplikacji i czy jest problem z miska jak jej sie daje jesc czy warczy czy cos, i jeszcze co ona tam je. Ja bym chciala ja przeniesc na sucha karme.[/QUOTE] Gratuluję! Patrzyłem pod brzuszek, wygląda bardzo ładnie. Nie wiem, czy warczy, jak jej się daje miskę, ale nie sądzę, trzeba spytać obsługi schroniska. Ja po spacerze zabrałem michę i przyniosłem wody - bez jakichkolwiek negatywnych działań. Piesek je, to co dają w schronie. Ja nic innego nie widziałem, tylko kaszę gotowaną na kościach z odrobinami mięsa z kości i osobno kostki z gotowania. Z karmą musisz spróbować. Ja tam swojej tak całkiem na suchym nie trzymam. Psota lubi popić mleczka (2%), lubi serek, twarożek, do suchego dostaje łyżeczkę oleju z pestek winogron (na ładną sierść), za którym przepada, lubi żółty serek, a przynajmniej raz w tygodniu gotuję jej zupę na udku kurczaka i kawałku żeberka, plus trochę kaszy, trochę ryżu i starta marchewka (bez przypraw!). Kupuję jej też puszki mięsne. I tak jej to zamiennie urozmaicam, bo się szybko przyzwyczaja i grymasi. Ale Twój pies - Twoja sprawa! :lol:
  20. [B]BIEŻĄCE ROZLICZENIE[/B] [B]z maja zostało[/B] [B]498zł[/B] [B]za czerwiec[/B] Anhata - 200zł (24.05) ja - 30zł DORKA - 50zł (31.05) tula - 30zł (07.06) lilith27 zadeklarowała - 50zł [U]Bazarek Monday - 40zł (07.06)[/U] [B]Razem - 350zł (+50zł)[/B] [B]Mamy gotówką:[/B] [B]848zł (+50zł)[/B] [B]Dotychczasowe wydatki:[/B] Smycze i obroże Grety i Malty - 50zł Fiprex (dla AnnyA 2op.) - 76,80zł Fripex dla Lady - 38,40zł [U]Monday nie chce zwrotu za paliwo :lol:[/U] [B]Razem - 165,20zł[/B] [COLOR="green"]Zostaje 682,80zł (+50zł)[/COLOR] [U]Za hotel, szczepienia i robaki zapłaciłem 682zł[/U] [COLOR="green"][B]zostało: 0,80zł (+50zł)[/B][/COLOR] [B]Deklaracje stałe od lipca:[/B] Anhata (lipiec, sierpień) - 200zł tula - 30zł DORKA - 50zł lilith27 - 50zł [U]ja - 30zł[/U] [B]Razem - 360zł[/B]
  21. [quote name='dominikajuszczak']Teraz czekam wlasnie na wizyte przedadopcyjna :)[/QUOTE] Trzymaj się! :multi:
  22. [quote name='agnieszka32']Kupcie te szelki, są mocne i idealne na spacery z silnym psem [url]http://www.pitman.pl/szelki/szelki_bad_dog[/url] Wiem, że trochę kosztują, dołożę 50 zł, tylko proszę o numer konta do przelewu. Jak dla niej, to pewnie rozmiar XL, mają spory zakres regulacji. Z każdych innych też się wywinie, jeśli taka z niej spryciula - mam doświadczenie, moja suka robi to samo - z każdej obroży wychodzi, nawet z zaciskowej (obraca się przodem do człowieka, obroże się poluzowuje i wysuwa ten durny łeb).[/QUOTE] Agnieszka, dziękujemy za deklarację i pomoc. Jak tylko zamówimy szelki wyślę Ci PW z nr konta. :multi: Monday, to co, zamawiać szelki, czy czekamy na jakąś opinię Magdy? :roll:
  23. Super, cieszę się :lol:. Zdjęcia super, tylko szkoda, że trochę w tonacji blue... :lol: Ciekawy jestem, ca Magda powie o Lady... Monday, napisz mi, ile komu jesteśmy winni, podlicz też swoje wydatki. Ja jeszcze nie dostałem Fiprexu, choć wysłano go ponoć 31.05. I przyślijcie mi numery kont, to wszystko ureguluję :multi: A Anhata zadziwia! Tak niby obawiała się bullowatych, a jak przyszło co do czego to i biegała za Lady, i w samochodzie z nią walczyła, i w końcu się tak w niej zakochała... :loveu: Anhata, ile Ci trzeba oddać za smycz i obrożę dla Lady??
  24. [B]Dominikajuszczak[/B], po tych paru spacerach z rednoską mogę Ci powiedzieć, że ona na smyczy chodzi doskonale. Nie puszczałem jej luzem, bo aż tak nie znamy się z psem i bałem się, żeby mi poza schronem nie zbiegła, ale po tym, jak się zachowuje na smyczy mogę przypuszczać, że wróciłaby na zawołanie. Na smyczy chodzi po prostu wszędzie tam, gdzie się chce, wystarczy tylko powiedzieć, albo leciutko pociągnąć smycz. Myślę, że ona komuś raczej zginęła, bo jest za ładna i zbyt lgnie do człowieka, żeby wcześniej doświadczyła czegoś złego. I wydaje się, że posiada już pewne dobre nawyki, świadczące o tym, że ktoś z nią pracował. Wzdłuż terenu poza schronem, gdzie chodziliśmy z sunią przebiega ulica. Samochody tam czasem przejeżdżają, nawet ciężkie, jest też pętla autobusowa. Naprawdę nie zauważyłem, żeby to dla psa na spacerze miało jakiekolwiek znaczenie. Ale nie wiem, czy w mieście, w klasycznym ruchu będzie tak zupełnie obojętna na samochody. Moja poprzednia suczka, choć od zawsze wychowywała się w mieście, od drugiego roku życie przestała pozwalać prowadzać się po mieście, zaczęła bać się petard i burzy - i tak jej zostało do końca życia. Ale samochodem jeździła zawsze i bardzo chętnie wszędzie. Czy u Ciebie wybierze sobie skórkę owcy do spania przy Twoim łóżku - nie wiem... życzę Ci tego. To bardzo przyjemne mieć takie dowody przywiązania zwierzęcia. Ale jeśli będzie chciała spać gdzieś indziej, to wcale nie będzie znaczyło, że jest mniej przywiązana. Nasza druga sunie, którą bardzo kochamy z wzajemnością, wcale nie poleguje w tych miejscach, gdzie jej poprzedniczka, choć ustawialiśmy jej tam kojec i posłanie, bo tak się już przyzwyczailiśmy. Musieliśmy zaakceptować nowe miejsca przez nią wybrane, i tam powędrował kojec. Nawet miska z jedzeniem nie bardzo jej w kuchni pasuje, ale trudno, żebyśmy karmili ją w pokoju. I WALCZYMY JUŻ 2 LATA! Głód w końcu bywa naszym najlepszym sprzymierzeńcem. Tak, że wszystko to kwestia kompromisu między naszymi oczekiwaniami a tolerancją w stosunku do woli psa. Ale bądźmy dobrej myśli, jak się poznacie i pokochacie wszystko inne zejdzie na plan dalszy. Wierzę, że tak będzie :lol:
×
×
  • Create New...