-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Zaczęło się niewinnie ... :cool3: A skończyło się tak :diabloti:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Powiedz to Norbertowi 24 grudnia, może świąteczny nastrój spowoduje, że nie zostaniesz obdarzona spojrzeniem bazyliszka ;) -
Ok, już wysyłam :)
-
Bądźcie cierpliwe, muszę zbudować odpowiedni poziom napięcia :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
A w 2011 mogą być samce z VIII Ż ? :) -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Hmm, której suczy brakuje ? Nie możecie dla odmiany wziąć jakiegoś samca ? ;) Rudzia - jaki uśmiech :) -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też się boję. Ale sądzę, że dobry weterynarz jest w stanie ocenić, co należy robić - czy raczej poczekać do nowego roku, czy działać już teraz. Dr Jagielski obejrzał zęby Rozetki i mimo wszystko kazał poczekać kilka tygodni. Ale Rozia stosunkowo szybko dochodzi do siebie - ma ogromny apetyt, zdecydowanie odżyła. Zobaczymy, co powie dr Cichecki. -
Jeśli chodzi o warunki - byłoby ok, bo boks jest dogrzewany. W zasadzie podobnie jak w Mielcu - psiak ma spacery, kontakt z człowiekiem, ale mieszka oddzielnie. Ale, po pierwsze, przypomniałam sobie, że to miejsce jest chyba zajęte przez stałą sponsorkę. Po drugie - wiadomo ... Są psy, które nie muszą być bardzo blisko człowieka, by odżyć po pobycie w schronisku - i są takie, dla których ta bliskość to główna motywacja, by żyć dalej. Szafir należy do tej drugiej grupy i to nam bardzo komplikuje zadanie :-/
-
APSA - jak mogłaś to zrobić Tytusowi ? :evil_lol: Pokazujesz całemu światu jego kompromitujące zdjęcia, jesteś bez serca :mad: Tytus jest nieco spasiony (chyba, że się patrzy na niego pod pewnym kątem, wtedy wygląda ok :evil_lol:) i bardzo szczęśliwy :loveu: Co prawda nieustannie musi przeżywać katusze, bo ciągle niedobre ciotki przywożą nowe psie paskudy, które depczą po nim/wpadają na niego/zajmują mu posłanie itd., ale poza tym życie chyba nie jest takie złe ;) Ja też mam fotki, których Tytus zapewne się wstydzi :cool3: APSA zmusiła go do stania na tylnych łapach w zamian za przysmaki :lol:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Przy obecnym stanie "zapsienia" Anja raczej nie weźmie Szafirka ... ale gdyby za jakiś czas się udało, byłoby mu tam dobrze. Chociaż w sumie i tak Rozetka jest już tą "nadprogramową" ... Może byłoby miejsce w hotelu Terier w Brzyściu koło Mielca ? Dobra opieka, ciepłe pomieszczenie ... tylko ta odległość. Ależ Szafir ma spojrzenie ...
-
Jak on źle wygląda :( Szafir jest wykastrowany ? Anja2201 mieszka w domu z ogrodem, staruszki mają w domu oddzielne pomieszczenie (teraz są tam 2 sunie, w tym niewykastrowana Rozetka). Anja2201 ma 2 adopcyjne tymczaski (kilkumiesięczna piękność, nieco wyżłowata) i kudłata, ładna sunia, która mieszka w budzie. Może jakby sunie znalazły DS, byłoby miejsce dla Szafirka ? On raczej zgadza się z innymi psami ?
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
1,5 roku na dogo i nigdy jeszcze nie skorzystałam z opcji "kasuj" ;) Rzuciłam telefon w kąt, bo nie miałam siły uzgadniać i omawiać czegokolwiek. Wet w Tomaszowie nie ma możliwości wykonania echa serca ani ekg, nie stosują tam też narkozy wziewnej. W przypadku Rozetki dobrze byłoby upewnić się, co z serduchem (badnia osłuchowe przeprowadzone przez Jagielskiego i Czerwieckiego nie wykazały nieprawidłowości, ale wiadomo, lepiej dmuchać na zimne). Ania wspominała coś o weterynarzu z Łodzi, który leczył jej psiaka i ma bardzo dobrą opinię. Ma też skonsultować się z kilkoma łódzkimi dogomaniaczkami. -
Dziękuję pięknie :loveu::loveu::loveu:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Anja była dziś z Rozetką u weta. Rozia ma brać 1 tabletkę caprodylu dziennie. Niestety, wet stwierdził, iż stan uzębienia jest fatalny - pojawiły się już ropnie. Zaleca jak najszybszy zabieg usunięcia kamienia i zniszczonych zębów. Po Rozetce widać, że stan jamy ustnej sprawia jej ból - obawiam się, że trzeba będzie wykonać zabieg jeszcze przed Świętami. Zaufany wet Ani radzi, by połączyć ten zabieg z zabiegiem usunięcia guzów na listwach mlecznych. I teraz pojawia się dylemat - wysłać Rozię do Łodzi (z Tomaszowa w lini prostej jest do Łodzi ok. 45 km) - wtedy sunia mogłaby pojechać z Anią i po zabiegu natychmiast wrócić do domu - czy też znów przywieźć ją do Warszawy (plus - weterynarze, których znam, minus - kolejny stres dla Rozi związany z dłuższą podróżą, kolejną zmianą miejsca, minimum jedna noc spędzona w Warszawie). Z całych sił wolałabym uniknąć przerzucania Rozetki kolejny raz w inne miejsce - tym bardziej, że dopiero co zadomowiła się u Ani, zaczyna się przywiązywać do nowych opiekunów, do psiaków, do miejsca. Dziś Ania tak ładnie opowiadała o Rozetce, że aż mi się ciepło zrobiło na serduchu :) Więc potrzebne pilnie informacje o zaufanych weterynarzach z Łodzi, Rozia musi trafić w naprawdę dobre ręce. -
Dotarło 50 zł za XII od malibo57 - dziękuję :) Co słychać u Chojraka ?
-
Super, bardzo się cieszę, że Megi czuje się dobrze :) Z tym opisem od weta bardziej chodziło o wyjaśnienie, o co chodzi z tymi "płytkami" - nie wiem, nie znam się, może to standardowe postępowanie, gdy psu usuwa się tak wiele zębów ? Co dalej ? Jeśli Megi będzie się dobrze czuła i nie będzie mieć problemów z jedzeniem, sprawę jamy ustnej można uznać za zamkniętą ? Chyba masz bardzo dużą zniżkę u weta, prawda ? Pamiętam, że w Boliłapce w Warszawie chcieli (też ze zniżką) 20 zł za usunięcie jednego zęba. Muszę Cię poprosić o jakiś tydzień cierpliwości, na razie na koncie Megi jest 76 zł, w grudniu powinno wpłynąć jeszcze ok. 160 zł, także uda się opłacić zabieg.