Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Malibo57 ma mi przesłać sugestie dotyczące leków dla Majki - wielkie dzięki :) Maja ma spore problemy ze wstawaniem, dziś już muszę ją podnosić - ale bądźmy dobrej myśli, odpowiednie środki mogą zdziałać cuda. W nocy Maja znów zsiusiała się pod siebie - podczas snu. Postaram się złapać mocz i jeszcze dziś oddać go do badania. Myślę, że trzeba będzie przemyśleć kwestię pomocy finansowej dla nowych opiekunów Majki - przed nimi jeszcze badania, zakup preparatów przeciwzapalnych i przeciwbólowych, przyda się pewnie też dry-bed i podkłady.
  2. Jestem wstępnie umówiona z APSĄ, że zawiezie nas jutro do Dziekanowa (nowa pani Majki jest już poinformowana i jak najbardziej popiera, by sunię odwiozła osoba jej znana). APSA - ogromne podziękowania :) Maja czuje się średnio - mam wrażenie, że z dnia na dzień jest gorzej, nie są to drastyczne zmiany, ale dość dobrze widoczne. Ma coraz większe problemy z podnoszeniem się (nie wiem, czy preparaty wzmacniające stawy wystarczą - przydałoby się coś w rodzaju caprodylu, metacamu - ale te środki obciążają wątrobę, więc odpadają. Trocoxil z kolei to spore ryzyko, nie wiadomo, jaka będzie reakcja Majki na lek). Dziś pojadę z nią na konsultację. Wchodzenie na drugie piętro w takim stanie - może okazać się niemożliwe, dobrze, że są inne opcje. Maja chętnie pokłada się na betonie, na zimnej ziemi - charakterystyczne zachowanie przy chorobie zwyrodnieniowej. Szkoda mi jej bardzo - tyle kłopotów zdrowotnych na raz. Moim zdaniem dopiero teraz, z opóźnieniem, mamy do czynienia ze słynnym "pierwszym tygodniem poschroniskowym". Mam nadzieję, że to tylko chwilowe załamanie.
  3. Oj tak. Pamiętam, jak zabieraliśmy ze schroniska Lorda - pies typowo stróżujący, nieprzyjazny wobec ludzi, oschły i anty-wszystko. Już po kilku dniach nie wyobrażał sobie innego miejsca do spania niż nasza sypialnia, a wyjście do ogrodu traktował jak karę - ledwo został zniesiony po schodach na dół, siadał pod drzwiami i zaczynał buntowniczo szczekać ;)
  4. To już oficjalne - Maja stała się psem domowym :) Jeden z dry-bedów jest już jej stałym posłaniem, a do ogrodu wychodzi tylko na siusiu ;) choć przy takiej pogodzie trudno się dziwić.
  5. Z tego bazarku jest 5 zł dla Megi: http://www.dogomania.pl/threads/201113-BIŻUTERIA-markowe-ubrania-na-staruszki-ROZLICZAMY Dotarły wpłaty: malibo57 - 50 zł (IV) agat21 - 10 zł (IV) malibo57 - 200 zł (ratunek dla Megi :)) Dziękuję :) Chciałabym zabrać Megi do Warszawy - po pierwsze, jestem zaniepokojona różnymi złymi objawami (siusianie pod siebie, bezwiedne oddawanie kału) - chciałabym, by została dokładnie przebadana przez zaufanych lekarzy. To, co się dzieje, nie ma nic wspólnego z tym, że Megi była tyle lat w schronisku - miała natomiast znaczne problemy z wątrobą (na ile dookreślona była ta diagnoza - nie wiem, na pewno były badania krwi i Megi spędziła sporo czasu w szpitalu), więc boję się, że teraz znów dzieje się coś niedobrego, być może nerki też szwankują. Możliwe, że konieczna będzie specjalistyczna karma. Chciałabym też, by dr Niziołek sprawdził, jak wygląda stan serca Megi - być może poleci jakieś inne leki. Miejsce w PDT u Astaroth będzie dopiero od końca kwietnia, nie chciałabym eksperymentować z innymi PDT i hotelikami, tym bardziej, że ceny są teraz zabójcze, a Megi ma aktualnie 220 zł deklaracji stałych. W grę wchodziło jeszcze SPA&Wellness u APSY ;) - ale Asia jest zazwierzęcona po uszy, niestety. Na razie APSA na moją prośbę przelała Cerber 110 zł (30 zł za leki nasercowe, 80 zł - za pierwsze 10 dni kwietnia). Odrobaczenie Megi to prezent od Cerber - dziękuję.
  6. Z tego bazarku jest 5 zł dla Rozi: http://www.dogomania.pl/threads/201113-BIŻUTERIA-markowe-ubrania-na-staruszki-ROZLICZAMY Anja - i jak, już po badaniach ?
  7. Z tego bazarku jest 5 zł dla Chojraka: http://www.dogomania.pl/threads/201113-BIŻUTERIA-markowe-ubrania-na-staruszki-ROZLICZAMY Pisałam do pani Marty - gdyby Chojrak przyjechał do Warszawy, bardzo chętnie by go poznali - ale wyczuwam, że nie są zdecydowani w 100%. I woleliby, by był już wykastrowany. Cholera, ta odległość ... gdyby to nie było aż 1000 km, możnaby po prostu zabrać Chojraka na dłuuuugą wycieczkę - z szansą na finał w DS.
  8. Dotarły wpłaty; malibo57 - 50 zł (IV) Skarpeta im. Talcott - 120 zł (do zwrotu - 30 zł) Dziękuję ślicznie :) Z tego bazarku Lennon otrzymuje 5 zł: http://www.dogomania.pl/threads/201113-BIŻUTERIA-markowe-ubrania-na-staruszki-ROZLICZAMY
  9. Z tego bazarku jest 5 zł dla Tytusa :) http://www.dogomania.pl/threads/201113-BIŻUTERIA-markowe-ubrania-na-staruszki-ROZLICZAMY
  10. Gratulacje :) Cieszę się, że coraz więcej staruszków, których wątki mam w subskrypcjach, znajduje nowe domy - choćby po kilkunastu miesiącach w hotelikach :) Mam nadzieję, że Elza szybko się odnajdzie, też naczekała się tak długo na dom ...
  11. Velma stylizuje się na Majkę ;) Jest w tym metoda ... ci Państwo od Majki zastanawiają się nad nią ? :)
  12. Maja zaliczyła niestety weekendowy spadek samopoczucia - była trochę osowiała. Na spacery biegała dzielnie, ale gdy była w domu, widziałam, że ma nieco większe problemy ze wstawaniem i poruszaniem się. Wczoraj wieczorem zsiusiała się na posłanie, a potem w nocy, ok. 2.00 - na podłogę w korytarzu, gdy leżała tam i odpoczywała. Skonsultuję się jutro z wetem - może to reakcja na lek, a może po prostu z Majki ucieka napięcie i mobilizacja, i lepiej widoczne stają się konsekwencje ostatnich 9 lat w schronisku. Je, co prawda trochę za mało (ok. 220-250 g dziennie), ale przynajmniej codziennie. Jest kochana, zapatrzona w nas, przeszczęśliwa, gdy ktoś zwraca na nią uwagę, głaszcze, przytula ... prawdziwy skarb :) Mam nadzieję, że nowy domek będzie dbał o nią i rozpieszczał do granic możliwości, tak jak Maja na to zasługuje :) Deklaracje proponuję chwilowo zamrozić - tzn. nie wpłacać, ale przez najbliższe np. 2 tygodnie jeszcze nie przenosić ich na inne psiaki. Niech Maja się zadomowi, dogada z rezydentem, kotami - poczekajmy na kompletny happy end :)
  13. Kilka sobotnich zdjęć Majki: Nie uciekaaaaaaaj !!!!!!!!!!!!!
  14. Oj, Lennon miał bardzo brzydkie zęby - znaczny kamień nazębny, siekacze i kły zupełnie starte. W lutym zeszłego roku miał zdejmowany kamień nazębny i usunięto mu 4 zęby - i tak niezły wynik jak na 10 lat w schronisku :) Megi po 8 latach w schronie straciła aż 13 zębów.
  15. [quote name='mshume']Wyczytałam na stronie Palucha w ogłoszeniach, że ktoś szuka starszej ratelrki, moze to ta psinka?[/QUOTE] Nie, ta sunia była młoda, poza tym to mieszaniec - choć na pewno w jej drzewie genealogicznym pojawił się ratlerek ;) Cały czas się za nią rozglądam ... sprawdziłam pobocza głównych dróg, różne miejsca w Zalesiu i okolicach. Boję się, że po prostu przeskoczyła przez niewłaściwe ogrodzenie i trafiła na psa, który broni swojego terenu przed każdą żywą istotą.
  16. Jaki bezzębny uśmiech :) Słodziak. Dotarła wpłata od Paros - 60 zł (za III, IV, V) - dziękuję :)
  17. Tytus wstępnie jest umówiony na dziś o 18.30 w lecznicy Felis. Jeśli nie dziś, najpóżniej jutro będą przeprowadzone badania krwi i zostanie wykonane prześwietlenie. Trzymajcie kciuki za pozytywne wyniki badań !
  18. Ok, spróbuję to jutro ogarnąć :) bo rozliczyć się trzeba regulaminowo, nie ma wyjścia :)
  19. Jeszcze 2 wczorajsze zdjęcia - Maja ma minę króla złodziei, bo zajęła posłanie Maszy: Odkąd Maja zaczęła bywać w domu, miałam okazję lepiej przyjrzeć się, w jaki sposób wstaje, kładzie się itd. Przydałby się jej preparat wzmacniający stawy.
  20. [quote name='justynaz87']To widzę, że psy się chyba pogodziły :)[/QUOTE] W sumie pomijając początkową "gościnność" Maszy i jej typowe, niestandardowe zachowania (pokażę Ci cały brzuch i jednocześnie będę na Ciebie warczeć, będę się przymilać i zaczepiać do zabawy i jednocześnie zaprezentuję Ci mój najgroźniejszy uśmiech), to psiaki były pogodzone od samego początku ;) Oczywiście, jest nerwowo, gdy Maja zbliża się np. do łóżka lub klatki szynszyli (Zuza nie może spokojnie patrzeć na taką zniewagę ! a jeśli chodzi o szynszylę - w sumie w dalszym ciągu nie wiemy, czy Zuza broni swojego "dziecka" czy potencjalnego obiadu ;)), ale ogólnie jest ok. Starałam się, by moje psy kojarzyły Maję z samymi przyjemnościami - długie, intensywne spacery (odkąd zaczęłam zabierać na wspólne spacery Maję i Maszę, Maszka ani razu nie spojrzała krzywo na swą nową koleżankę ;)), wspólne zabawy, najlepsze smakołyki podawane w towarzystwie Majki itd. Maja zaczęła nam koncertować nocami :) Potrafi szczekać godzinami i jest z siebie bardzo dumna :) Nie wiem, co ją tak bojowniczo nastraja, ale na pewno ma ważkie powody. W ciągu dnia, gdy ktoś jest w domu, drzwi wejściowe są otwarte, więc Maja sama decyduje, czy chce się wygrzewać, czy zająć ukochane posłanie Maszy. W nocy - trochę śpi w domu, trochę na zewnątrz. W domu charczy jak Lord Vader :) Wykonałabym jej jeszcze rtg klatki piersiowej (niekoniecznie natychmiast - moim zdaniem kolejność może być taka: za 3 tygodnie powtórzone badania krwi, rtg, badanie serca - jeśli wszystko będzie w miarę ok, można usunąć kamień nazębny). Wet wydrukował mi wczoraj kartę Majki, odebrałam wyniki cytologii, kupiłam też Oridermyl, Fiprex i szampon. Oridermyl - wzięłam dużą tubkę, bo mała jest 3 razy mniejsza, a tylko o 20-kilka zł tańsza (a Maja ma przyjmować lek 2 razy dziennie, przez minimum 2 tygodnie). Poprawa jest natychmiastowa :) Wzięłam Fiprex z myślą o dodatkowym zabezpieczeniu Majki po kąpieli - ma obrożę, otrzymała w schronisku spot-on (chyba Duowin) - więc nie szalałam z droższymi środkami. Jeśli Maja pojedzie do DS - polecę nowym opiekunom, by kupili jej Kiltix. Wydatki: Oridermyl - 79 zł (mały rabat - zamiast 87 zł) Fiprex - 27 zł szampon DermaVet - 8 zł razem: 114 zł
  21. [quote name='malibo57']Gosiu, Felis na Osowskiej, na Panny Wodnej w Radości. Dzięki :) [FONT=Tahoma]Lecznica w Radości:[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]www.weterynariaradosc.waw.pl[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]ul. Panny Wodnej 47 04-862 Warszawa - Radość tel./faks: (0-22) 615 79 03 tel. kom. 0 693 53 19 19 [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Poniedziałek - sobota 9.00- 22.00 Niedziela i święta 10.00- 12.00[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Lecznica Felis:[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] http://www.felis.waw.pl/lekarze.html [FONT=Tahoma][/FONT] Znajdujemy się na warszawskiej Pradze przy ulicy Osowskiej 84b Zapraszamy w: Pn - Pt 8:30 - 20:30 So 9:00 - 15:00 Niedzela 9:00 - 13:00 Telefon: 0-22-610-51-72
  22. Dziękuję :loveu: Postaram się po 15.04 wykonać przelew zwrotny - dzięki raz jeszcze :) No, to można badać Megi od poniedziałku, uff :cool3:
  23. Trzymaj się Grubasku ! Asiu - wygłaszcz go od nas mocno.
  24. Cerber - trzeba pobrać mocz i oddać do badania. Powtórzyć badania krwi (morfologia + biochemia). Na usg na razie nie ma środków, będą w połowie kwietnia, jak rozliczę bazarki. Może ktoś mógłby pożyczyć teraz Megi pieniądze, oddałabym po rozliczeniu bazarków ? Na koncie Megi ma 26 zł, wpłynie jeszcze 30 zł od Ali123 - a trzeba zapłacić za leki nasercowe, badania (mocz, krew, usg) i będzie brakować 60 zł, by opłacić DT w kwietniu. Cerber - na przyszłość bardzo proszę o jak najszybsze informowanie, że coś jest nie tak z Megi, żeby był czas na uzbieranie funduszy, ok ? Wystarczy sms, ja oddzwonię. Od kiedy Megi siusia pod siebie ?
×
×
  • Create New...