Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Topaz jest całkowicie odmieniony :) Od czasu naszego pierwszego spaceru kilka tygodni temu wiedziałam, że ten pies ma pogodną naturę i że gdy opuści schronisko ta radość życia będzie go napędzać, ale nie spodziewałam się aż takiej zmiany :) Miło oglądać takie zdjęcia.
  2. Jest szansa, że będzie dobrze - takie chwilowe porażenia, paraliże zdarzają się przecież dość często u staruszków, zwłaszcza owczarkowatych. Nasz Lord miał taki atak w schronisku - też wtedy od dłuższego czasu pogoda była deszczowa. Dostawał nivalin, combivit, metacam i coś jeszcze - i stanął na nogi, choć rokowania były złe. Od czwartku ma być już znacznie cieplej, miejmy nadzieję, że leki i ładna pogoda pomogą.
  3. No tak, trzeba sobie zapracować na przychylność Hyde'a, co jest jeszcze trudniejsze, jeśli robi się z nim straszne w jego mniemaniu rzeczy :) Domyślam się, że łatwo nie było ... Będzie dobrze, Hyde ma silny charakter i trochę fobii, ale to mądry pies. Na kiedy ma umówioną wizytę u dr Niziołka ?
  4. Nie mogę się doczekać, by dowiedzieć się, co dokładnie Hyde zmalował ;) Nikt z nim nie będzie się nudził, to pewne ;) Wspaniała akcja, dziewczyny, bardzo się cieszę, że łyżewki już poza schroniskiem.
  5. Wciąż nic. Zapomniałam napisać, że Danusia przekazała mi dla Lili 50 zł - czyli sunia ma na koncie 97 zł. Muszę jej kupić nową obrożę, bo w dotychczasowej połamała się plastykowa zapinka. Lila wciąż jest chudziną - apetyt ma, choć je raczej niewielkie porcje. Przydałoby się ją odrobaczyć Drontalem, ale to już raczej jednocześnie z resztą stada.
  6. Może po remoncie w uzębieniu ogólne samopoczucie Elji trochę się poprawi - jeśli zęby są w tak złym stanie, to musi naprawdę boleć. Zastanawia mnie, na jakiej podstawie w schronisku stwierdzono, że Elja wymaga leków nasercowych - robili jej ekg ?
  7. Ostatnio Lila próbowała spowodować u mnie przedwczesny zawał :-/ Wędrowałyśmy sobie grzecznie ustronną leśną drogą, ja dałam znak, że skręcamy - a Lila postanowiła pobiec w przeciwną stronę. W końcu po kilkuminutowej bieganinie dobiegła do głównej ulicy - i oczywiście zaczęła biec wzdłuż niej. Całe szczęście, że to była niedziela i ruch uliczny był znikomy. W końcu udało mi się ją złapać na poboczu. Nie wiem, co jej się stało, bo ostatnio już wyraźnie się pilnowała na spacerach, przychodziła na zawołanie itd.
  8. [quote name='Anja2201']Może tak być ?[/QUOTE] Jak najbardziej, ja też bym wolała, by wszystkie badania były przeprowadzone jak najbliżej Tomaszowa - już 7 miesięcy temu Rozia średnio zniosła podróż z Warszawy do Tomaszowa, nie chciałabym jej męczyć, jeśli nie jest to konieczne. A jak samopoczucie Rozetki ? Bardzo jej ten guz doskwiera ?
  9. Groosia - jak tam postępy w wysyłaniu zdjęć fantów na bazarek ? :) Magdyska25 jest gotowa, gdy będą zdjęcia, bazarek może ruszać.
  10. Z Wodobrzuchem to raczej pomyłka - Norbert mi mówił, że na spacerze DONek był zaczepny wobec innych psów, ale chyba pomylił owczarki. Na wybiegu Wodobrzuch zachowuje się bardzo przyjaźnie, na ostatnim spacerze też nie było problemów. Poza tym w swojej klatce zachowuje się idealnie. A czy są na tym wątku zdjęcia Beja ? Coraz bardziej go lubię - poza tym, że nie lubi innych samców (suczki są super :)), to fajny z niego gość :)
  11. A czy już wiadomo, kto mógłby wykonać badanie histopatologiczne ?
  12. Nie tyle badania, co opinia weterynarzy, ustalenie programu leczenia - nie wiem, kto w Łodzi się tym zajmuje. Na pewno na razie najważniejsze jest rtg klatki piersiowej. Ten guz - on chyba jest tarczycowy/przytarczycowy ?
  13. Oooo, dziękuję bardzo :) O to chodziło :) Przelałam Asi 300 zł za hotelik za okres 5.06-4.07. Stan konta - minus 149,90 zł.
  14. Zamówiłam Chojrakowi obrożę Kiltix - razem z przesyłką wyszło 56 zł.
  15. W niedzielę ktoś dopisał na karcie spacerowej klatki Astona, że wychodzi z tymi psiakami raz na 1-2 tygodnie. No, przyznajcie się, kto jest taki fajny :)
  16. Wygłaskałam, ucieszył się :) Pieszczoch z niego - dobrze, że opiekunka jest na tyle fajna, że się na nim poznała. Zawsze trochę lżej jest na sercu, gdy wiadomo, że także poza wolonatriackimi spacerami pies otrzymuje trochę uwagi i uczucia. Gdy opiekunka sprząta w klatce Hyde'a, on chodzi sobie po korytarzu i doprasza się o głaski - przynajmniej ma okazję, by rozprostować kości.
  17. Leonal :( Dziś na spacerach byli: Morus, Szramek, Wodobrzuch, Karo, Felmet (Filon się wachał, ale niestety nie miałam parówki ;)), Hyde, Bej, chudzina z korytarza 2476/08, Didżej na 5 min (gryzł się z Bejem, więc karnie poszedł na trawę ;)). Cały gabinet do swej dyspozycji mają dwa słodziaki-przytulaki: biały pudelek i "cavalierek" - oba chłopaki bardzo sympatyczne, trzeba szybko się ich pozbyć :) Ktoś chętny ? :)
  18. Wow :) Topaz budzi się do życia :) Byłam dziś z Hydem na spacerze - niestety dość krótkim, bo było gorąco, a on się tak szybko męczy :-/ Ale chłopak się trzyma, to dzielny facet :)
  19. O Boże ... :( Rozinek wygląda strasznie, biedactwo. Można spróbować przywieźć ją do Warszawy na badania, ale nie wiem, czy taka podróż to dobry pomysł. Musiałaby przyjechać z Tobą, Aniu, żeby się za bardzo nie stresowała - nie wiem, czy w ogóle jest taka możliwość ?
  20. Cerber - przelałam 80 zł (brakujące 50 zł za DT w czerwcu + 30 zł na lek - nie pamiętam, ile dokładnie kosztuje).
  21. Mam nadzieję :) Najwyższy czas :)
  22. Niestety, guz na szyi Rozetki ostatnio znacznie się powiększył. Na szczęście nie widać, by Rozia czuła się gorzej. Mam nadzieję, że jeszcze nie ma przerzutów do płuc. Weterynarz ma dziś wydać zalecenia, co dalej.
  23. Dotarła wpłata od Ghanimy - 50 zł za VI - dziękuję :) Zrobiłam Meguli trochę ogłoszeń, gyd rozliczę bazarki zamówię jej też wyróżnione allegro.
  24. Przelałam 300 zł za DT w czerwcu. Stan konta - prawie 200 zł na minusie, ale na szczęście do końca tygodnia rozliczę bazarki.
  25. Zapisuję. U mnie od ponad 2 miesięcy siedzi sunia w typie szpica wilczego, też nikt nie dzwoni w jej sprawie. Myślę, że jest już tak dużo psich ogłoszeń, że ciężko jest się przebić z pojedynczymi, trzeba by było robić pakiety z 2 razy w tygodniu :-/ Dobrze, że chociaż adopcje ze schronisk (przynajmniej z warszawskiego) jeszcze jako tako idą.
×
×
  • Create New...