-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Ale wpoprzednią niedzielę nie byłaś, chociaż Ci proponowałam :razz: A wtedy były.[/QUOTE] W poprzednią niedzielę był Armagedon, nie pamiętasz ? Sama byś nie pojechała, gdyby nie obowiązki przedstawiciela fundacji Bernardyn ;) Cieszę się, że były :) -
Tak, to dobry pomysł :)
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Dada M replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
To prawda, Hyde był wyjątkowy. Walczył do samego końca - pamiętam jego pierwszy atak, ten niesamowity hart ducha. I to, że nawet nie uśmiechnął się krzywo do nas, gdy trzymaliśmy mu pysk, wykręcaliśmy ciało, nakłuwaliśmy igłami. On wiedział, kto jest mu przyjacielem. Mam słabość do takich psów - mogą warczeć, mogą kąsać, mają charakterki i zmienne nastroje, ale gdzieś za tą skorupą kryją się wspaniałe, mądre, dumne psy, kiedyś skrzywdzone, ale wciąż mające miejsce w serduchu dla "swojego ludzia". Im bardziej trzeba drążyć, im bardziej trzeba się starać - tym większa satysfakcja, gdy taki pies zaczyna Ci ufać. Opiekunka Ola z geriatrium nie czyta dogomanii - ale wielki szacunek dla niej, że dbała o Hyde'a, że się go nie bała, że miała do niego sentyment. Myślę, że Hyde przez te ostatnie miesiące w schronisku czuł się choć trochę szczęśliwy. Odszedł jako pański pies - jestem przekonana, że tak właśnie się czuł. -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki słodziak :) -
ASTON - ponad 10 lat w schronisku, rok wolności - za TM
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja miałam dziś telefon w sprawie Klary - rozmowa minutowa, ktoś pytał tylko, w jakim jest schronisku, bo chciałby adoptować Klarę dla znajomych :-/ -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Dada M replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Z jednej strony niezmiernie cieszę się, że Hyde choć przez te 2 tygodnie nacieszył się wolnością, miał "swoich" ludzi, nie odszedł w schronisku. Katcherine i Doddy - dziękuję Wam za to, że dzięki Waszemu zaangażowaniu i determinacji było to możliwe. Z drugiej strony - jestem wściekła, że wszystko jest takie niesprawiedliwe. Gdybym teraz spotkała pierwszych właścicieli Hyde'a, chyba bym ich pobiła za to, jaką krzywdę wyrządzili temu wspaniałemu psu. Myślę o tych ludziach, którzy przez lata odmawiali mu w schronisku prawa do godnego życia; o naszych - wolontariuszy - ograniczeniach i bezradności. Mam wyrzuty sumienia, że wcześniej nie zwróciłam na Hyde'a uwagi, że musiało minąć tak wiele lat, by ponownie wyszedł na spacer, by ponownie poczuł przyjazny dotyk ludzkich rąk. Wiem, że i tak miał mnóstwo szczęścia - najpierw mądra opiekunka w geriatrium, potem spacery z wolontariuszami, to, że przeżył pierwszy atak, wreszcie - te kilkanaście dni absolutnej swobody. Ale i tak nie potrafię cieszyć się tym w pełni, bo mam świadomość, że ten pies zasługiwał na znacznie więcej. Ktoś mądrze napisał, że niejako dzięki Hyde'owi, Topaz nie tylko dostał szansę na nowe życie, ale w ogóle - życie. Jest to dla mnie znaczną pociechą. Reasumując - dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na mój apel sprzed kilku miesięcy. Pamiętajcie proszę o innych psiakach, takich jak Hyde - schroniskowych weteranach, latami zamkniętych w ciasnych boksach. Wciąż mamy ich wielu na Paluchu. Jest Rosa - staż schroniskowy 11,5 lat. Od tylu lat nie była nawet na spacerze. "Odkryłam" ją w ostatnią niedzielę, w najbliższy weekend zabieram ją na jej pierwszy spacer. Jest Wafel - 10,5 lat w schronisku. Pierwszy spacer - w maju tego roku. [IMG]http://www.paluch.org.pl/images/kacik2/1303985908_1Wafel.JPG[/IMG] Jest Aston - 10,5 lat w schronisku. Łagodny, mądry, przyjazny - niepozorny i niewidzialny. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203880-quot-Ja-los-wyśniłem-który-je-tak-inny-niż-to-piekło-wokół-quot-ASTON-10-lat-w-schronisku[/URL] [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/psy/Aston/PICT2046.jpg[/IMG] Jest Klara - aktualnie moja ulubiona "weteranka". 9 lat w schronisku, na spacery wychodzi dopiero od 2 miesięcy. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210639-KLARA-psi-ideał-od-9-lat-w-schronisku-prośba-o-pomoc-w-ogłaszaniu-suni[/URL]-! [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3681/13arr.jpg[/IMG] Jest Cedr - trochę nieśmiały, pogodny i bardzo wdzięczny. Ponad 8 lat w schronisku. Dopiero co zaczął wychodzić na spacery. [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/8364/13104028491cedr1.jpg[/IMG] Itd., itd. każdy weekend przynosi kolejne "odkrycia". Każdy, kto może pomóc przy ogłoszeniach, przy spacerach, przy promocji - jest na wagę złota. -
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Bo się z nimi rozmijasz :)[/QUOTE] No, ostatnio byłam i w sobotę, i w niedzielę - i się nie minęłyśmy :diabloti: -
Nie :( Pisałam do wolontariuszki z Sanoka i do kilku osób z Mielca - na razie nie mam żadnej odpowiedzi. Ustaliłyśmy z Groosią, że jeśli nikt rozsądny się nie znajdzie - my pojedziemy na wizytę z Warszawy, trudno. Ale ze względu na koszta - lepiej byłoby, by udało się znaleźć osobę z podkarpackiego. Poza tym potrzebny jest samiec-tester (żeby sprawdzić, jak dobermanka reaguje na psy) - nie zabiorę w tak długą podróż psa z Warszawy. Co do bazarku cegiełkowego - myślałam, żeby sprzedawać cegiełki-jajka ;), przecież zbieramy m.in. na kastrację ;)
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Dada M replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Taki sam atak, jak wtedy w schronisku :( Wówczas szybko dostał leki, mam nadzieję, że dziś też zdążycie ! (i że zadziałają) Wtedy podali mu dożylnie sterydy, wetka mówiła, że kluczowy jest czas reakcji. Cholera, ale się zdenerwowałam. -
Arim - dziękuję bardzo :) Zdjęcia fantów wyślij proszę na razie na mojego maila: fantomina@wp.pl - może ktoś będzie mógł pomóc z bazarkiem.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Klara wciąż szczeka, gdy jest w boksie - niestety, jak widać, taki ma nawyk. A szkoda, bo gdyby tuliła się do krat ... no nic, gościom schroniska trzeba będzie ją pokazywać na spacerze ;) Jeśli chodzi o Rosę, wzięłabym ją na spacer już w niedzielę, ale było grubo po 17 - natrafiłam na jej nr w rejestrze przenosin, już miałam wychodzić, ale jak zobaczyłam, że mamy jeszcze w schronisku psiaka z 2000 roku, to musiałam ją zobaczyć. BTW - Tunia została przeniesiona do klatki A12, też trzeba się zająć tym boksem, tym bardziej, że ostatnio nie widuję Zosi i Danusi. -
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
A no śliczna :) Szkoda, że przez tyle lat "schowana" na samym końcu schroniska. -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za olej lniany dla Rozi :) Suplement to Immunactiv Anticancer: http://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-kotow/Koty-dorosle/produkt.2211.NTS-Immunactiv-Anticancer/ Anja - dotarła do Was obroża ? Jest wpłata dla Rozi od Wapiszon - 70 zł (50 zł za V, 20 zł za VI) - dziękuję :) -
Dziękuję bardzo :) Dotarły wpłaty: Ania_to_ja - 20 zł (VII) Maruda666 - 20 zł (VII) Dziękuję :)
-
Skorzystałam z uprzejmości znajomej i dorwałam się na chwilę do internetu - Tytus miał dziś powtórzone usg i niestety zmiany na śledzionie i przy trzustce się powiększyły. Dr Marciński nie jest pewien, czy to zmiany nowotworowe. Tytus pojechał jeszcze na badania krwi. Astaroth wklei opis badania i przekaże sugestie swojej zaufanej wetki. Niezależnie od tego, co trzeba będzie zrobić - potrzebne są dodatkowe fundusze. Nie ukrywam, że sytuacja jest ciężka, bo ja nie mam aktualnie dostępu do netu, nie mam możliwości poprowadzenia bazarków, szukania pomocy itd. Liczyłyśmy z Astaroth, że dr Marciński policzy trochę mniej za badanie usg, bo miał sprawdzić tylko śledzionę i trzustkę, ale niestety - koszt to 105 zł, plus koszt transportu. U Astaroth było 200 zł na badania Tytusa i myślę, że zostanie to dziś całkowicie wykorzystane. Co oznacza, że Tytus ma aktualnie na koncie 63 zł - i wciąż do opłacenia DT w lipcu, a przed nami perspektywa dalszych badań/leczenia/operacji (?) Czy ktoś mógłby wystawić bazarek cegiełkowy dla Tytusa ? Bea100 podarowała jakiś czas temu zabawki na bazarek dla Rozetki - u Rozi chwilowo finansowo jest stabilnie, więc myślę, że Bea zgodzi się, by te rzeczy były dla Tytusa. Babcia APSY kupiła jedną z zabawek za 10 zł - proponuję przekazać to dla Tytka. Bardzo przydatne będą też Wasze rady - co robić dalej, gdzie konsultować wyniki badań Tytusa.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
Klara jest naprawdę kochana ... cierpliwa, pogodnie nastawiona do życia, spokojna - idealny pies rodzinny. W niedzielę odkryłam w schronisku suczkę, która jest chyba królową weteranek :( - Rosa, nr 582/00, boks LXXVI. Ponad 11 lat w schronisku, oceniana na 13 lat, zachowuje się tak, jakby nie wychodziła na spacery (siedzi w budzie i szczeka) - trzeba się nią zająć. -
Proszę o pomoc w ogłaszaniu Lennona - ja w najbliższym czasie w ogóle nie będę mieć dostępu do internetu :( Teksty, dane kontaktowe, zdjęcia - są w 1 i 3 poście. Niestety, już tylko kilka osób wpłaca swoje deklaracje, ja nie mam czasu i siły, by biegać za resztą i się upominać. Bazarek od Avii uratował sytuację, bo było już bardzo źle - Lennon jest bezpieczny do początku września. Trzeba skupić się na szukaniu mu DS - Asia dzwoniła kilka dni temu, Lennon ma się świetnie. Jeśli ktoś będzie jechać z Warszawy do Brzyścia/Mielca - proszę o kontakt, u Malibo57 czeka karma dla Lennona.
-
Potrzebna mi pomoc w szukaniu osoby z Sanoka, która mogłaby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną. Ja już w ogóle nie mam dostępu do netu, muszę ponad godzinę jechać do Warszawy do kafejki internetowej, a w najbliższym czasie nie będę mieć na to czasu. Miałam zamiar na kilka tygodni odłożyć sprawy dogomaniackie na bok - ale nie można zaprzepaścić takiej szansy dla Chojraka. Jeśli ktoś ma wzór ankiety przedadopcyjnej - proszę o przesłanie go na maila: fantomina@wp.pl Można się ze mną kontaktować pod nr tel - 664852904.
-
Jana była wobec mnie ostrożna i nieco zdystansowana - ale zważywszy na to, że widziała mnie po raz pierwszy w życiu, nie dostrzegam w tym niczego niepokojącego. U Astaroth przebywa aktualnie kilka psów dosłownie rzucających się z miłością na ludzi - Jana taka nie jest, ale nie uważam, żeby to była wada ;) Na pewno sunia potrzebuje trochę czasu, by komuś zaufać i odprężyć się w jego towarzystwie. Widać, że to delikatny, wrażliwy pies, mający w przeszłości jakieś złe doświadczenia z ludźmi. Ale nie było problemu, bym pogłaskała Janę, zrobiła jej kilka zdjęć (w domu czuła się już całkowicie komfortowo, trochę niepewnie pozowała w ogrodzie), sunia sama podchodziła do mnie, z mieszaniną zaciekawienia i nieśmiałości. Jana nie należy do psów aktywnych - już Astaroth wspominała, że ciężko jest ją zmotywować do ruchu. W ogrodzie raczej nie biega z innymi psami, raczej obserwuje, co się dzieje dookoła, skubie trawę, leży. Tak, jak pisałam na wątku Tytusa - Jana przypomina mi moją tymczasowiczkę Lilę - obie są delikatne i łagodne, ale w wielu sytuacjach pozostają spięte, niepewne, jak powinny się zachować. Sądząc z tego, jaka Jana była na początku - postępy są spore.
-
Na koncie Chojraka jest aktualnie 112 zł - jeśli ktoś może go wspomóc jednorazową wpłatą, bazarkiem etc., będzie to bardzo pomocne. Jeśli Chojrak dostanie zielone światło do zabiegu, czeka nas trochę wydatków (należy zakładać też opcję, że usunięcie jąder będzie po prostu pilną koniecznością - a potem trzeba będzie oddać próbki do badania histopatologicznego). Miejmy nadzieję, że wszystko przebiegnie pomyślnie.
-
Tytus wkrótce będzie miał powtórzone usg - trzymajcie kciuki, by nie było kolejnych zmian w śledzionie. Swoją drogą, ostatnio problemy ze śledzioną są wyjątkowo "modne" - wyżeł Topaz ma guza na śledzionie i jutro ma mieć operację, a dziś się okazało, że wyżeł Hyde ma całą śledzionę nowotworowo zmienioną :-/
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
Dada M replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Uff, dobrze, że z serduchem nie jest tak źle. Też uważam, że endoskopia nie jest konieczna, tym bardziej, że Hyde czuje się lepiej, a po odpowiednio dobranych lekach - miejmy nadzieję, że będzie już całkiem dobrze. Poza tym mam świadomość, jak on nie lubi badań i weterynarzy, i z jak znacznym wiąże się to stresem dla niego (gdy miał ten atak duszności w schronisku - ledwo zipał, a i tak znalazł w sobie resztkę sił, by odwinąć się wetce, gdy zajrzała mu w zęby). Ech, ta śledziona ... zdradliwe. Doddy - cieszę się, że doceniasz, jakim słodziakiem jest kochany Hyde ;) Muszę przyznać, że też miałam do niego słabość. Poproszę na pw adres hoteliku i kontakt tel., jeśli będę gdzieś w pobliżu, chętnie odwiedzę Hyde'a :) -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zamówiłam Rozi suplement (razem z przesyłką wyszło 52 zł) i obrożę Kiltix (razem z przesyłką - 56 zł). Przelałam 50 zł zapasu. Anja - rozpieszczaj Rozetkę i zabieraj ją na spacerki, niech się nimi nacieszy :) -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po podliczeniu - stan konta Rozi to 520 zł (+ 40 zł, które są na koncie Anji i za które Anja kupi caprodyl). Anja - przeleję Ci zaraz 50 zł, by był zapas na caprodyl dla Rozi. Zamówię też suplement i obrożę (bo jednak jej nie zamówiłam). Rozia wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciach - jakby miała już 200 lat ;) Ale trzyma się dzielnie i zawsze jest gotowa wyprosić porcję pieszczot. Wydaje mi się, że nie ma sensu narażanie jej na stres i wyciąganie do Warszawy. W najbliższym czasie otrzyma suplement, który zaproponowała Avii i pojedzie do Tomaszowa na rtg płuc. APSA ma zdjęcia Rozi, mam nadzieję, że wkrótce się nimi z nami podzieli :)