Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Dotarły wpłaty: Monika z Katowic - 25 zł malibo57 - 50 zł (VIII) Groosia - 120 zł (to tylko dla Chojraka, czy 20 zł jest dla Lennona ?) Dziękuję :)
  2. Ok. 300 zł + karma. W grę wchodzi jeszcze hotelik Asi obok Mielca - tylko na początku września zostanie przeniesiony do Zielonej Góry. To chyba nawet jeszcze lepsza opcja, bo psy mieszkają w ogrzewanych pokojach. Ceny teraz to 300 zł + karma, mają trochę wzrosnąć, ale może Asia da nam zniżkę ze względu na starą znajomość ;)
  3. [quote name='APSA']To jest nasz Bej? :crazyeye:[/QUOTE] Piękny, prawda ? :) I okazuje się, że wcale nie taki okropny, jeśli chodzi o kontakty z innymi psami - z sunią w ogóle bez problemu, na samca czasem burknie czy uszczypnie go podczas wychodzenia z boksu, ale na wybiegu wszyscy biegali luzem i był spokój. Czyli Gawron i Bej - oswojeni, niedługo Ślepowron znajdzie sobie jakiegoś kumpla ;) Tak sądziłam, że to Pimpek - ale zmienił się tak bardzo, że nie byłam pewna :( Jeśli chodzi o Beniego - jutro chcę uprzedzić, że jest osoba zainteresowana adopcją, żeby przypadkiem go nie uśpili. Przy okazji, jeśli się uda, zerknę na zdjęcia rtg albo chociaż wypytam dokładniej wetów.
  4. Moim zdaniem zabieranie Dona do hotelu teraz, gdy macie zaledwie 130 zł deklaracji stałych - to dość szalony pomysł (chyba że faktycznie ktoś z Was może z własnej kieszeni wykładać pieniądze na niezbędne leki, gdy skarpeta Dona będzie pusta). Upewnijcie się przynajmniej, na ile poważne są jego problemy z sercem i jakie leki musi otrzymywać - a tu nie ma innej rady, jak zapisanie go na wizytę do dr Niziołka. Dopóki pies przebywa w schronie - organizacja takiej wizyty będzie bardzo skomplikowana, ale może jest jakaś szansa. Aktualnie Don przyjmuje dziennie: 4 tabletki Vetmedinu, 4 tabletki propanololu, 4 tabletki prilaktone, 10 mg benekoru, furosemid - chyba 6 tabletek. Nie wiem, ile teraz kosztuje Vetmedin, ale pamiętam, że jakiś czas temu 100 tabletek kosztowało ok. 170 zł - a Don zażywa 120 tabletek miesięcznie. Propanolol - ok. 13 zł za 120 tabletek, benacor 60 tabletek po 5 mg - 110 zł, prilaktone - nie wiem, furosemid 180 tabletek - ok. 22 zł. Oczywiście, może się okazać, że dr Niziołek zaproponuje zupełnie inne leczenie, ale trzeba zakładać też najgorszą opcję - że leki dla Dona będą kosztować te kilkaset zł miesięcznie. Jeśli pies ma przed sobą 3,4 miesiące życia - myślę, że uda się to uzbierać, ale co będzie, gdy Don będzie żył jeszcze rok albo 2 lata ? Potrzebna nam opinia specjalisty. Z nowszych wieści - Don nie ma już wodobrzusza. W niedzielę był na wybiegu, w środę wezmę go na spacer, by zrobić mu nowe zdjęcia. Obejrzałam jego zęby - przednie są mocno pościerane, kamień nazębny - średni. Ogólnie jest w bardzo dobrej formie i nastroju.
  5. Jest film, ale nie mogę go przesłać, mam zbyt słabe łącze.
  6. Warto zapytać. Jeśli chodzi o hotelik - myślałam o hoteliku u Ani w Brodnicy. Duży teren, porządne kojce, ceny przyzwoite, b. dobra opieka. Chociaż, jeśli stan Ślepoworna będzie się pogarszał, to niedługo okaże się, że inne psy już mu nie przeszkadzają. Dziś szłam obok niego z drugim owczarkiem, nawet nie zauważył.
  7. [quote name='Kora']Dada, gdzie jest ten ostatni sznaucerowaty taki zaginal staruszek na Sobieskiego. Ja mam zaginionego malenkie zdjecie, ale juz wyslalam do wlascicielki to Twoje zeby sama zobaczyla tylko Malgos gdzie on siedzi?[/QUOTE] Geriatrium, gabinet (pokój po lewej stronie od wejścia). Tu mam jeszcze 2 jego zdjęcia: [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/7012/dscf9933.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/5699/dscf9936d.jpg[/IMG]
  8. [SIZE=3][COLOR=indigo]Rosa czeka w schronisku już 12 lat.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Prawdopodobnie trafiła tu jako szczeniak.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Wciąż jest w bardzo dobrej kondycji, wręcz zadziwiająco dobrej jak na 12-letniego psa.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Rosa jest suczką o silnym charakterze, idealnie sprawdzi się w roli stróża.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Wobec znanych sobie osób - jest bardzo przyjazna i kontaktowa.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Z innymi psami się dogaduje, choć bywa wobec nich dominująca.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Samca, z którym przebywa w boksie, trzyma całkowicie pod pantoflem ;)[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]2 miesiące temu została pogryziona przez sukę, z którą przebywała w klatce - "pamiątką" po tym wydarzeniu jest obszarpane ucho i poraniony ogon.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Aktualnie weterynarze walczą o to, by nie była konieczna amputacja ogona.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Pomóż znaleźć Rosie dom ![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#4b0082]Czeka już tak długo ...[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4170/dscf9889y.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3904/dscf9890q.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2674/dscf9893b.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/7417/pict7186.jpg[/IMG]
  9. [quote name='li1']Ramzes wyjdzie na dlugi spacer w srode.[/QUOTE] Hmm, czy to taki spacer, o którym myślę ? ;) A co z Owidiuszem ?
  10. W gabinecie przebywa też ciężko chory psiak z problemami neurologicznymi, nie chodzi, wyniosłam go na 10 min na trawę - kto wie, czy dożyje weekendu. Biedak jest w schronisku już prawie 5 lat, trafił tu już jako staruszek. Jak zazwyczaj, ciężko na to patrzeć - tak wiekowy psiak powinien odchodzić u boku swojego pana, bezpieczny i zadbany. Niestety - jest, jak jest. [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1915/dscf9927.jpg[/IMG] Sunia, która wciąż ma kwarantannę, nie wygląda najlepiej: [IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8833/dscf9922z.jpg[/IMG] ONek z wybiegu sali 1: [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5673/dscf9948d.jpg[/IMG] Bej - co prawda już nie geriatryk. Uparł się dziś, by nie udało mi się zrobić dobrego zdjęcia. Ale przechytrzyłam go - trzeba tylko usunąć z tego zdjęcia odwłok drugiego psa ;) [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4619/dscf9981e.jpg[/IMG]
  11. Ratlerek 1745/11 [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3840/dscf9916yi.jpg[/IMG] "Cavalierek"-szpetucha: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5940/dscf9941.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2436/dscf9942h.jpg[/IMG] Sunia 1818/11 - początkowo wystraszona, ale na spacerze już zadowolona i aktywna: [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/2944/dscf9920.jpg[/IMG] Piękniś bez nr: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3887/dscf9943s.jpg[/IMG]
  12. Beat2010 - niezasłużona pochwała ;), na spacerze był Baj, niewidomy owczarek zza geriatrium. Ale Baj-bernardyn miał za to kumpla do zabawy i cały korytarz do dyspozycji - okazał się być bardzo towarzyskim psem. Dziś już go nie widziałam, czyżby pojechał ... ? Dziś na spacerze były psiaki z gabinetu, Ares, ONek z wybiegu, ONka Tosia i sala 11. Sunia 1786/11 - bardzo miła, tłuściutka i maksymalnie wyeksploatowana: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9297/dscf9898z.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4747/dscf9895.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/8439/dscf9907n.jpg[/IMG] Samiec 1832/11, trafił do geriatrium po pogryzieniu: [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/4698/dscf9905.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/544/dscf9901p.jpg[/IMG]
  13. [quote name='APSA']Dada, widzę, ze zaczynasz mnożyć wątki![/QUOTE] Przynajmniej część weteranów będzie mieć coś ponad wybitnie długi schroniskowy staż ;) Wafel siedzi teraz w klatce z 3 innymi, dużymi samcami. Chwilowo jest spokój, choć jeden z samców wyraźnie próbuje dominować.
  14. Dziś spotkałam Panią, która odwiedza Ślepowrona (APSA - to chyba ta sama, z którą rozmawiałaś). Powiedziała, że przyjeżdża do niego od wiosny tego roku - wówczas bywała m.w. co drugi dzień, teraz może przyjeżdżać zdecydowanie rzadziej. Niestety, nie może go adoptować - nie ma jej w domu praktycznie całe dnie. Obiecałam, że powiesimy kartkę spacerową na klatce, żeby mogła wpisywać daty spacerów. Jej zdaniem Ślepowron zdecydowanie się posypał - wiosną był to psiak pełen życia, teraz: przekrzywiona głowa, szybciej się męczy, znacznie gorzej chodzi (btw - trzeba koniecznie obciąć mu pazury).
  15. Już nie musisz ;) Były dziś na wybiegu dobre pół godziny, pod koniec nawet Ramzes nie miał siły biegać.
  16. Jak się czuje Lennon ? Czy czegoś mu potrzeba - karmy, pieniędzy na leki, na dodatki do karmy ? Czy ktoś z Warszawy będzie jechał w okolice Mielca ? Malibo57 ma dla Lennona worek karmy, tylko trzeba go dostarczyć do hoteliku.
  17. [quote name='Astaroth']A Tytusa i Janki nie widziałaś jak pojawiły się ciastka, to zupełnie inne psy ;)[/QUOTE] Potwierdzam :)
  18. Jaga bis - to sunia 1800/11, robocze imię Mika. Nie jest staruszką, ale jest bardzo wychudzona i źle znosi schronisko. [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6750/mikajpg.png[/IMG] Czarny psiak 1897/11 jeszcze ma kwarantannę. Głaskałam go dziś, jest miły, trochę wystraszony. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/4083/011101904mini.jpg[/IMG]
  19. Nowy psiak z sali 1, śliczny i niewidomy/niedowidzący: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9503/dscf9841.jpg[/IMG] Bert nie żyje :( Kochany, mądry psiak, który na starość został wyrzucony jak śmieć i ostatnie 2 lata swego życia spędził w schronisku. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/6376/537image1.jpg[/IMG] Astaroth - Berni ma na 100% raka kości (tak mówi opiekunka). Ma zdjęcia rtg.
  20. Chłopaki z sali 5 na wybiegu: Żubrzyk: [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/274/dscf9860a.jpg[/IMG] Dziadziuś: [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/878/dscf9868m.jpg[/IMG] Jurand: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7278/dscf9864.jpg[/IMG] Cedryk i grubasek, który pilnie potrzebuje imienia: [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7493/dscf9866d.jpg[/IMG] Nowa, piękna ONka Leda 1344/11: [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5936/dscf9852k.jpg[/IMG]
  21. Owocny weekend za nami. Na spacery wyszły prawie wszystkie psiaki z geriatrium (oprócz: psów z gabinetu, psów z korytarza, Aresa i ONka z sali 8, ONka z wybiegu sali 1 - gdyby ktoś był w schronisku w tygodniu, prosimy o spacery dla tych delikwentów :)). Wczoraj na spacerach były: sala 1, 5, 11, 10, 13. Dziś: sala 2, 4, 5, 6, 10, 11, 12, 13 + Don Huan z sali 8, Hania, Barry, Baj. Jest kilka nowych psiaków, głównie owczarki.
  22. Miejmy nadzieję, że nie :) (nigdy nie cieszę się od razu z adopcji, musi minąć trochę czasu) Ale bardzo prosiłabym o pomoc w ogłaszaniu Klary, która jest w schronisku od 9 lat i Wafla, który siedzi za kratkami już 10,5 lat. Wątek Klary (tekst do ogłoszeń i zdjęcia w 1 poście): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/210639-KLARA-psi-ideał-od-9-lat-w-schronisku-prośba-o-pomoc-w-ogłaszaniu-suni[/URL]-! Wątek Wafla: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212769-Słodki-WAFEL-długowłosy-piękniś-od-ponad-10-LAT-w-schronisku[/URL]-!!!!
  23. Mam przyjemność ogłosić, że Cedra wczoraj opuściła schronisko :) Będzie mieszkać niedaleko mojego miejsca zamieszkania, z dwoma kumplami, mając do dyspozycji hektarową działkę i 300-metrowy kojec :) Została wypatrzona na głównej stronie schroniska - z perspektywy czasu decyzja o jej adopcji ma bardzo zabawne korzenie. Jeden z psiaków pani Ewy to uciekinier i włóczykij - właśnie dla niego powstał ten wielki, dobrze zabezpieczony kojec, by pies nie uciekał nocami. Ale powsinoga okazał się wyjątkowo pomysłowy - i raz na jakiś czas udawało mu się pokonać wszelkie przeszkody. Tak też było 2 tygodnie temu - niestety, po raz pierwszy nie wrócił do domu. Akcja ogłoszeniowa, plakaty, informacje o nagrodzie itd. Pani Ewa złożyła obietnicę - jeśli pies się odnajdzie, ona adoptuje ze schroniska jakąś biedę, bez szans na adopcję. Wybrali Cedrę :) Godzinę po adopcji Cedry - pies się odnalazł :) Trwają dyskusje nad imieniem dla Cedry - mamie pani Ewy Cedra skojarzyła się z potworem z Loch Ness (mała główka, pękaty tułów), więc jest opcja "Nessie" ;) Wet schroniskowy ocenił, że Cedra jest w bardzo przyzwoitej kondycji i określił ją jako "przedwcześnie postarzałą ze stresu" ;) Wczoraj Cedra zwiedzała namiętnie cały teren swojego królestwa, niuchała wszędzie i była na spacerze. Kumpli chwilowo ignoruje. Ciekawa jestem, jak zniosła tę paskudną, nocną burzę.
  24. Ogólnie decyzja o adopcji podjęta pod wpływem emocji. Okazało się, że reszta rodziny była przeciw, Beza nie dogadała się z kotem ... A Pani sprawiała oczywiście bardzo dobre wrażenie - ja z nią rozmawiałam chwilkę, ale to Asia i Ola L. przeprowadzały adopcję. Nie wiem, gdzie jest. Zajmują się nią Asia i Lila - nie znam ich, ale będę do nich dzwonić, by dopytać, jak Beza to zniosła. Mam nadzieję, że Cedra nie wróci. P. Ewa nie odbiera teraz telefonu, więc już się trochę zestresowałam.
×
×
  • Create New...