Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Może to zapalenie płuc ? Chyba trzeba wykonać rtg klatki piersiowej. Jaki rodzaj kaszlu ma Lennon ? (suchy, mokry ?) Jest jakaś wydzielina z nosa ? Ma teraz apetyt czy raczej nie ? Zadzwonię jutro, gdy naładuję kartę tel.
  2. Cerber - podaj mi proszę Twój kod pocztowy, wyślę Lotensin dla Megi :) Dotarła wpłata od Ghanimy - 50 zł za VIII - dziękuję :)
  3. Dotarła wpłata od malibo57 - 100 zł (VII, VIII) - dziękuję :) Zapomniałam napisać, że tydzień temu byłyśmy z APSĄ w odwiedzinach u Astaroth - Tytus przespał prawie całą wizytę, obudził go dopiero kuszący zapach wątróbkowych ciasteczek ;) Nawiasem mówiąc, gdy Tytus je widzi - nagle nie jest już taki stary ;) Astaroth - dziękujemy za ciasteczkowy prezent, moje psy były zachwycone :)
  4. W najlepszej sytuacji jest nasz Marcel - jedyny samiec w stadzie. Choć najmłodszy, najmniejszy i najbrzydszy - ma swój własny harem: - Masza to kumpela do zabaw, wzajemnego podgryzania się i szarpania za kudły - Zuzia to "mamusia", zawsze obroni przed złym światem, wyczyści Marcelowi uszy, poprzytula - Lila to towarzyszka do wspólnych ucieczek do sąsiadów i czasami narzeczona (wylizują sobie pyszczki ;)) - a szynszyla Shigeru to cel ataków, gdy Marcel jest sfrustrowany (Shigeru nie traktuje Marcela poważnie i to chyba nasila marcelową frustrację ;))
  5. Dziś Klara znów miała okazję korzystać z dobrodziejstw wybiegu :) Zabrałam ją i 2 inne psiaki. Mam nagrane filmy, wstawię wieczorem.
  6. Nie mogłam sobie dziś odmówić tej przyjemności i pognałam do schroniska natychmiast, gdy tylko mogłam :) Wzięłam na wybieg Cedrę, Clyde'a i weterankę Klarę - i cała trójka spędziła urocze pół godziny wypasając się na trawie :) Znaleziono nr Cedry, zachipowano ją - sunia przybyła do schroniska latem 2004 roku, czyli rok później, niż przypuszczaliśmy. Jest wykastrowana, obejrzałam dziś jej zęby, przyjrzałam się, jak się porusza - myślę, że ma ok. 8-10 lat (może miec ciut więcej, ale na potrzeby ogłoszeń - 8 lat jest ok). Wydawała mi się starsza, ale widzę, że sunia z dnia na dzień się rozkręca, młodnieje w oczach :) Są też filmy ! Wkleję wieczorem.
  7. Film mogę nakręcić, czemu nie. Wiesz, teraz nie wiadomo, czy to tylko 8 lat - bo nr identyfikacyjny okazał się nieprawidłowy. Cedra nie ma chipa, a to już prawie nie zdarza się w tym schronisku (co oznacza, że jest w nim naprawdę długo). Ja oceniam jej wiek m.w. na 12 lat.
  8. Oj, ale mi namieszałaś ;) Skoro Rozia nie kaszle i czuje się ok, to może poczekajmy z tym rtg. Chciałam je zrobić, żeby wiedzieć, ile jeszcze m.w. zostało Rozi czasu - ale jak pokazuje przypadek Rudzi, nawet przerzuty do płuc nie przesądzają niczego, jeśli pies jest zdeterminowany ;) A Rozetka niewątpliwie jest ;) Może lepiej wydać pieniądze na lepszą karmę i suplementy. Anja - przepraszam za zamieszanie.
  9. Bardziej bokser, na oko Cedra waży ok. 25 kg (ma cienkie nóżki i lekką nadwagę).
  10. Jak myślisz, wracamy wobec tego do RC Gastro ? A może karma + gotowane jedzenie, pamiętam, że Rozia bardzo je lubiła ? Przy tak wiekowym psie musimy chyba przede wszystkim dostosować się do jej upodobań i kaprysów ;) Anja, a jak z Caprodylem ? Rozia ma jakiś zapas ? Bo te 90 zł było na Caprodyl, a na badania mogę oczywiście przelać (tylko będę musiała znów poprosić APSĘ ;)). Jeśli chodzi o rtg kręgosłupa i łap - kiedy byłam w grudniu u dr Jagielskiego i chciałam zrobić Rozi dodatkowo rtg odnóży (miała 3 zdjęcia klatki piersiowej, widać było też kręgosłup), to powiedział, że to bez sensu, bo już na tych 3 zdjęciach widać, że Rozia ma spondylozę i silne zmiany zwyrodnieniowe, więc niczego nowego się nie dowiem, robiąc jej rtg łap. Może nagraj na płytę albo pena te 3 zdjęcia z grudnia, pokaż wetowi w Piotrkowie i niech on zadecyduje, czy jakieś dodatkowe zdjęcia trzeba jeszcze wykonać. Mi zależy przede wszystkim na rtg klatki piersiowej, żeby sprawdzić, w jakim stanie są płuca.
  11. Ja teraz raczej łamię sobie głowę, kogo zaczarować, żeby Cedra znalazła DS albo chociaż DT :) Słodziak z niej niesamowity :)
  12. [quote name='Katcherine']Ona jest wysterylizowana?[/QUOTE] No właśnie nie wiadomo, bo skoro nie ma nr identyfikacyjnego, to nie ma też żadnych uwag o niej i jej stanie zdrowia. A ja nie mogłam dziś sprawdzić, czy ma bliznę pooperacyjną, bo jednocześnie wyprowadzałam 2 psy - Cedrę i Clyde'a - i nie miałam możliwości, by dokładniej przyjrzeć się suni. Ale - opisałam już całą sytuację - i będą szukać w dokumentach jej nr. APSA - będziesz w środę w schronisku ?
  13. Jakby tego było mało - dziś zabrałam Cedrę na odczyt nr chipa, by upewnić się, czy jej nr identyfikacyjny jest prawidłowy. Okazało się, że Cedra nie ma chipa ;), a jej nr identyfikacyjny należy do jakiegoś czarnego samca z krótkim ogonem (Balu ?), więc tak naprawdę Cedra jest taką Panną Nikt, nic o niej nie wiadomo. Na pewno jest w schronisku od bardzo dawna, bo rzadko się zdarza, by pies nie miał schroniskowego chipa. Poza tym - Cedra jest kochana :) Obiecałam sobie, że już nigdy nie zabiorę żadnego psa, bazując na składkach z dogomanii, ale ... Cedra jest megawyjątkowa :)
  14. Wczoraj i dziś wyszły na spacery: cała 11-tka (dwukrotnie), boks maluchów, Ares, Berni, Eryk, Zenit, Tarzyk, część boksu Dziadziusia, sala 10. Pastel wygląda fatalnie, podobno wczoraj i przedwczoraj był w koszmarnym stanie, dziś było ciut lepiej. Trzymajcie kciuki, żeby się nie poddał.
  15. Nieoczekiwany zwrot akcji - Cedr okazał się być Cedrą ;) Chciałam go-ją przenieść dziś do innej klatki, do samca, i zabrałyśmy psiaki na spacer zapoznawczy. Clyde był wyjątkowo pozytywnie nastawiony, w dodatku zaczął interesować się Cedrem w jednoznacznym celu - wtedy zajrzałam Cedrowi pod ogon - i tadam ! - niespodzianka :) Cedra mieszka teraz w dużej klatce z Clydem, a ja muszę się upewnić, czy na pewno jest wykastrowana ;)
  16. Tak, dotarła 3 sierpnia, przed chwilą sprawdziłam - dziękuję :)
  17. Dziękuję bardzo :) We wrześniu też postaram się coś wysupłać na badania.
  18. [quote name='Katcherine']Dada ale to zwiazane z powodzia czy cos mu sie stalo?[/QUOTE] Nie, po prostu przebywał w boksie kwarantanny, gdy skończył się okres oczekiwania na właściciela - prawdopodobnie został przeniesiony do normalnego boksu. Istnieje jeszcze możliwość, że jest w szpitalu - ale nie było takiej adnotacji przy jego nr.
  19. Może ktoś chciałby przygarnąć Berniego na dożycie ? Berni ma raka kości, ale póki co humor mu dopisuje, nie cierpi (ma tylko wielką narośl na łapie, więc nosi kołnierz). Został wyznaczony do uśpienia, ale dopóki będzie się dobrze czuł, poczekają. Dziś był na spacerze razem z Erykiem i był bardzo zadowolony :) Prośba - gdy będziecie w schronisku, zabierajcie Berniego na spacer, jemu już nie zostało dużo czasu - więc niech będzie to czas jak najlepszej jakości. Pastel (mój podopieczny z innego rejonu) został przeniesiony do geriatrium, Dziadziusiowi naprostowała się głowa (!) (ot, taka nietypowa reakcja na powódź ;)), a Gawron - niewidomy owczarkowaty, który mieszkał sam, bo nie tolerował innych psów - został w zamieszaniu popowodziowym wsadzony pomyłkowo do boksu Juranda i, o dziwo, wszystkie psy żyją i na razie się dogadują :)
  20. Cerber - ok, dzięki :) APSA podarowała Megi Lotensin - wyślę go do Ciebie w poniedziałek.
  21. Ustaliłam z Kikou, że badania odbędą się we Wrocławiu - Kikou ma skontaktować się z onkologiem. W Gryfowie i okolicach raczej nikt nie jest w stanie ocenić, co za paskudztwo przyplątało się Chojrakowi. Chojrak już całkowicie doszedł do siebie, czuje się dobrze. Najważniejsze teraz jest uzbieranie funduszy na badania i podróż do Wrocławia. W Warszawie samo usg jamy brzusznej kosztuje 105 zł (u specjalisty), zakładam że we Wrocławiu ceny są podobne. Dobrze by było sprawdzić także TLI - w wynikach badań krwi przeprowadzonych kilka dni temu wyszły problemy z trzustką (do końca tygodnia Kikou ma mi przesłać zdjęcia wyników, wstawię na wątek). Groosia, Magdyska - jak z tym bazarkiem cegiełkowym z breloczkami, możemy ruszać ?
  22. Wczoraj Klara miała okazję pobiegać po wybiegu - tak, tak, pobiegać :) Była bardzo zadowolona :) Nagrywałam filmik, by pokazać Wam później brykanie Klary - aż nagle kątem oka spostrzegłam, że ktoś wpuścił na wybieg mixa amstaffa ! Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale film się nie nagrał ;)
  23. Nie mam dobrych wiadomości. Po przeprowadzonych badaniach krwi i ekg Chojrak dostał zielone światło do zabiegu kastracji, który miał odbyć się wczoraj. Niestety, tuż po podaniu środka znieczulającego, ustała praca serca. Chojrak został uratowany, ale oczywiście zabieg kastracji się nie odbył. Ma wyraźnie powiększone i spuchnięte jedno jądro - myślę, że teraz należy zrobić prześwietlenie i usg jąder, by sprawdzić, co to za cholerstwo, a także usg jamy brzusznej, żeby upewnić się, czy tam wszystko jest ok. Kikou ma mi przesłać wszystkie wyniki badań, będę konsultować Chojraka także w Warszawie. Bardzo żałuję, że Chojrak nie może być przebadany przez warszawskich weterynarzy - przydałoby się zwłaszcza usg u dr Marcińskiego. Wiem już także, że z adopcji nici - HankaSanok była na wizycie przedadopcyjnej, ludzie okazali się w porządku, ale niestety dobermanka-rezydentka nie toleruje innych psów. Była na spacerze z labradorem-testerem i generalnie cały czas spędziła na histerycznym szczekaniu, warczeniu i wyrywaniu się w jego stronę. Bardzo, bardzo potrzebny jest ten cegiełkowy bazarek dla Chojraka - w najbliższym czasie czeka nas sporo wydatków.
  24. Wyżeł ze schroniska chwilowo rozpłynął się w powietrzu - nie ma go w tej klatce, w której być powinien. Opiekun powiedział mi, że już jakiś czas temu pies został przeniesiony do innego boksu - ale nie wiedział, do którego. W biurze nie wiedzą, w rejestrze przenosin nie ma adnotacji. Będę musiała po kolei wypytać opiekunów, w weekend postaram się jeszcze raz go poszukać.
×
×
  • Create New...