Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. [quote name='AlfaLS']Ja też tu zagladąm - zawsze z łzą w oku...[/QUOTE] Inaczej się chyba nie da. Jedna z najwspanialszych historii o przyjaźni i miłości na dogomanii. Pamiętam Jurasku.
  2. Dawno mnie nie było u Trevora. Czy coś się zmieniło? Czy jego śmierć coś zmieniła? Myślę, że tak, że coś się zmieniło. Niestety ludzie się niezmienili. Niezależnie od tego po której stronie barykady stoją. Pamiętam Trevorze.
  3. [quote name='maarit']Z tego co czytałam to jest wolontariat (ale poza dogo), a warunków jakie tam psiaki mają, może niejeden schron pozazdrościć.[/QUOTE] Źle to ująłem. Na pewno ktoś tam zagląda i schron jest myślę dobrze prowadzony. Wolantariuszki jakie były, jakie ja poznałem nie udzielają się na dogo wcale, spradycznie lub nie współpracują już ze sobą opcjonalnie do wyboru, bo mnie też długo nie było i prędko nie zawitam na stałe. O to mi chodzi.
  4. Tak. Widziałem wydarzenie. Edit ostaniaszansa jesteś pewna trzeciego punktu? Póki co nie widziałem deklaracji na DT ze szczeniakami, a nie daj otworzą oczy nim dojdzie do wyciągnięcia? I czy Olkusz wyda sunię? Szczeniaki powinny być tam uśpione jeśli są/będą jeszcze ślepe i dopiero suka wyciągięta. Chyba tego trzeba być pewnym i tego kiedy się suka oszczeniła. Prawda? Więcej się nie mieszam. Dla mnie daleko nieetyczne jest wyciąganie szczeniaka z mordowni tylko po to by go wieźć i uśpić u najbliższego weta lub gdzieś nie daj dalej. Edit W kontekście łopaty cofam zdanie o nieetycznym ciąganiu szczeniaków.
  5. Orzechowce leżą na wygwizdowie. Z różnych przyczyn wolontariat i współpraca między nim upadła. Powiem Wam, że nie wiem kto aktualnie jeździ do schronu lub kto bywa, ma kontakt. Bez aktualnego info nie da się ruszyć. Przydadzą się też zdjęcia. Musiałbym odszukać numer do kierownika i poprosić o nie.
  6. [quote name='JaMnIŚ_Jogi']jestem i trochę przeraża mnie to co dzieje się na tym wydarzeniu, właśnie przeczytałam, że jestem odpowiedzialna za wszystko tzn: [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]"OSOBA, która upubliczniła SUCZYNE z oseskami JUTRO JEDZIE i ADOPTUJE SUKE Z MALYMI. Zwierzolub finansuje sterylizację, a Ja MIESIĄC W HOTELU. Warunek - UŚPIONY SLEPY MIOT!" oraz "Jak osoba, która opublikowała foto jest odpowiedzialna za swoje czyny i bedzie potrafiła spiąć sie w sobie ma misje do wykonania. Suka ma mozliwość wyjścia z piekła. Warunek - uśpiony slepy miot. Zwierzolub pokrywa koszt sterylizacji / Ja - miesiąc w hoteliku" ." [/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] [SIZE=3]wniosek z tego taki, że lepiej siedzieć cicho i się nie wtrącać...przykre to....[/SIZE] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Tak często wygląda wydarzenie na fb. Nie ma się czym przejmować. Zwinąłem konto na fb bo na pytanie czy to jest ślepy miot dostałem odpowiedź w w stylu "jest i już". Bez potwierdzenia, bez niczego. A tak to chyba nie działa? Dla wielu Olkusz to zwykłe schronisko. Uważam, że trzeba wykorzystać szansę i zarzucić fb informacjami o nim. Od pierwszego psa o jakim słyszałem z Olkusza - Sokratesie, to miejsce się nie zmieniło. Co do miotu i stanu suni czy nadaje się do dalekiego transportu i transportu ogólnie nie było nic. A od fb muszę odpocząć. Ktoś kto wyciągał psiaki z Olkusza powinien się tym zająć bo spontan może przynieść szkody zamiast pożytku.
  7. [URL="http://www.facebook.com/events/540525472633073/"]Dino na fb[/URL]
  8. Dziękuję Bjuta za informację. Zdaję sobie sprawę, że bardzo dawno temu opuściłem Dina i dogomanię. Wątek Kajtka i Dina był jednym z moich pierwszych i ich historia na zawsze pozostanie w mej pamięci. To nie jest tak, że im się nie udało. Mieli Was wszystkich i nie były to anonimowe psy. Nawet jeśli nie znaleźli tego jedynego opiekuna byli kochani i nie odejdą w zapomnienie. Dino. Żegnaj Przyjacielu Psie.
  9. Dziękuję maarit za informację. Jeśli będę mógł w nocy zmienię tytuł. Myślę, że domem Jenny było schronisko. Może wydać Wam to się dziwne, ale wierzę, że nie była w Orzechowcach zwykłym numerkiem. Miała jak każdy pies swój świat i swoje kąty. To było jej życie. Inne od tego jakie my byśmy dla niej chcieli, ale jej i sądzę, że potrafiła je zaakceptować. Jenny. Żegnaj Przyjacielu Psie.
  10. [B]naszkaarek - [/B]jedyna moja rada jakiej mogę Tobie udzielić to mimo wszytko pozostanie w kontakcie z p.Lilianną. Powód jest prosty. Jestem niemal pewny, że wie o Gacku najwięcej ze wszystkich tu obecnych. A wiedza ta będzie na pewno podstawą do budowy relacji w nowym miejscu. Musisz pamiętać, że chodzi o psa, a nie o ludzi. Ludzie potrafią sobie w złości różne rzeczy mówić, czego przykładem jest ten wątek. Ale dobrem nadrzędnym jest tu dobro psa i o nie cały czas walczymy.
  11. Zapisuję sobie.
  12. Sprawdzę wszystkie wpłaty ii postaram się jak najszybciej je tu umieścić. Jeśli będę mógł to odbiorę. Jak nie to oddzwonię. Byle numer nie był zastrzeżony.
  13. [quote name='ranias']zostawić dla piesia:lol: na wydatki :lol:[/QUOTE] Dziękuję. Wczoraj nie napisałem tekstu bo niestety moje bóle głowy są coraz silniejsze ostatnio. Dziś będzie.
  14. Tak. Dino zostaje u Donki jako jedyny pies. Donka nie prowadzi hotelu, ale Dino nie jest psem żadnej fundacji tylko naszym więc nie ma problemów z fakturami itd. Mam wykupiony ten bazarek ogłoszeniowy. Dziś posiedzę nad nowym tekstem i dam nowe zdjęcia do ogłoszeń. Postanowiłem zostawić Dina u Donki gdy pojawiła się taka możliwość by nie narażać się na koszta i organizację skompikowanego transportu. Którego i tak nie było. Jedyną osobą jaka się do mnie odezwała w tej sprawie była gazzy i transport mógłby być tylko do Wawy. Nie chcę też biegać z Dinem po całej Polsce jak nie ma takiej potrzeby. Dino ma odnowione szczepiania. Wplynęło 50 zł od ranias i od jednej jeszcze osoby na ewentualny transport. Co mam zrobić z tymi funduszami?
  15. Jedyne co mogę zrobić to oddać pakiet 40 ogłoszeń dla niego. Ale potrzebny byłby tekst, zdjęcia i kontakt.
  16. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Cajus ostatnio nie ogłaszał Dina, trochę chyba musiał złapać powietrza ;) Szkoda trochę, bo uciekł cenny czas dla psa- Dino jest piękny i dawno powinien w nowym domu być. Mam nadzieję, że w końcu się uda, gdy zacznie się wszystko od nowa.[/QUOTE] To nie tak Ania. Zamówiłem pakiet ogloszeń dla Dina.
  17. [quote name='agata51']Wiesz, Cajus, ręce mi opadają. Masz jeszce mój telefon?[/QUOTE] Nie wiem. Straciłem kiedyś całą kartę pamięci. Być może mam na wydruku, ale pewny nie jestem.
  18. Dziękuję bardzo. Transportu jeszcze nie znalazłem.
  19. [quote name='agata51']Gdzie, do cholery, są Białobrzegi?[/QUOTE] [URL="http://maps.google.pl/maps?q=Białobrzegi&hl=pl&ie=UTF8&ll=51.704055,20.949554&spn=0.439995,1.308746&sll=51.953751,19.134379&sspn=7.002105,20.939941&oq=Białobrzegi&hnear=Białobrzegi,+białobrzeski,+Mazowieckie&t=m&z=10&iwloc=A"]Mapa[/URL] Szukam transportu. Miejsce u Ani czeka. Iwona zrobi na początku tygodnia jeszcze szczepienie Dina bo niedawno się skończyło. Dziś w nocy założę wydarzenie na fb ( w końcu ). [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/232939-Szukam-Białobrzegi-(-Warszawa-)-Brodnica?p=19738330#post19738330"]Transportowy[/URL]
  20. Dino zmienia miejsce pobytu. Iwona nie może prowadzić dłużej hoteliku. Miejsce jest u Ani w Brodnicy. Wczoraj zapłaciłem za hotelik do 9 października. De facto hotelik przestaje funkcjonować 1 października. Miejsce u Ani czeka. Mam potwierdzenie. Szukamy transportu i niestety na transport w nowe miejsce. Trasa Białobrzegi - Brodnica. Wiem, że dziewczyny w niedzielę przenoszą Spajka. Może uda się coś połączyć lub Dina gdzieś podrzucić.
  21. Nie umiem się odnaleźć ani w wirtualnym, ani w realnym świecie. Stąd moja nieustanna nieobecność. Za Dina regularnie płacę umówioną kwotę. Chciałbym mu sam zrobić allegro, ale nie mam ładnego szablonu i nie wiem skąd go ściągnąć. Nie wiem Agata czy kiedykolwiek będę taki jak dawnej. Wiele rzeczy się zmieniło. Chyba zbyt wiele.
×
×
  • Create New...